paulina.p-m
20.05.03, 13:42
Witajcie!
Mam problem z pogranicza e-dziecko a "e-kot". Moje 3 Sierściuchy (płci
kiedyś-męskiej) zaczęły... chyba znaczyć teren. Bo jak inaczej
interpretować "zalane" stoły, biurka, malownicze kupki po kątach itp.? Trwa
to od ok 2-3 miesięcy. Koty dotychczas nie sprawiały tego typu problemów (z
wyjątkiem 2 krótkich okresów, kiedy do "stada" przybywał nowy), a mają już
po 3-4 lata. Myślę więc, ze jest to reakcja na "Nowego", który rośnie sobie
w moim brzuchu (27 t.c.).
Czy któraś z Was spotkała się z podobnym problemem? Bardzo proszę o radę,
bo "ręce i nogi opadają" i budzą się w nas (Mąz też już nie wytrzymuje)
mordercze instynkta ;-(. Zaznaczam, ze koty nie zostały "odsunięte" - są
dopieszczone jak nigdy... Stosowaliśmy już "psik-i" - odstraszacze. Rezultat
krótkotrwały, portfel odchudzony.
POzdrawiam
Paula