Dodaj do ulubionych

zespół antyfosfolipidowy

28.04.07, 20:48
Straciłam jedną bliźniaczą ciąże. Aktualnie jestem w 18 tyg. pojedyńczej
ciąży. Stwierdzono u mnie zespół antyfosfolipidowy. Proszę o wszelkie
informacje o przebiegu ciąży kobiet u których stwierdzono tą chrobę.
Zwłaszcza co robic żeby szczęśliwie donosi ciąże oraz zabezpieczyc maleństwo
w chwili narodzin.
Obserwuj wątek
    • genovefa Re: zespół antyfosfolipidowy 28.04.07, 21:06
      tu znajdziesz wiele
      www.poronienie.pl/choroby.html
    • mirkad Re: zespół antyfosfolipidowy 28.04.07, 21:55
      Ja osobiście nie potwierdziłam jeszcze ostatecznie zespołu u mnie - po prostu
      nie mam czasu na badania odkąd urodziła się Milenka.
      Jedną ciążę poroniłam, długo leczyłam się by zajść w ciążę - w sumie
      czekaliśmy 10 lat. W ciąży z Milenką na początku było ok; pod koniec 6
      miesiąca zaczęło mi rosnąć ciśnienie, pojawiło się białko w moczu - typowe
      objawy gestozy więc lekarz położył mnie do szpitala "na parę" dni żeby dobrać
      leki; niestety ciśnienie nie chciało się poddać, stwierdzono hipotrofię płodu
      oraz pogarszające się przepływy w tętnicach pępowinowych - miałam leżeć do
      końca 8 miesiąca , potem cesarka;
      niestety w ciągu 2 dni przepływy wpępowinie niemal zanikły; zostałam
      przewieziona do kliniki w Katowicach, obok Górnośląskiego Centrum Zdrowia Matki
      i Dziecka, by dać Milence szansę na przeżycie;
      lekarka która mnie przyjęła potwierdziła diagnozę: brak przepływu rozkurczowego
      w pępowinie, Milence zostało ok. 24 godz. życia w moim brzuchu, potem się udusi
      z braku tlenu, jedyna szansa to cesarka już teraz, bo inkubator daje jej
      szansę - to był 29tc2d, Milenka ważyła 1000 gr, ja nie byłam przygotowana w
      ogóle na coś takiego bo w poprzednim szpitalu powiedziano mi że to jeszcze
      kwestia obserwacji; mieliśmy dosłownie parę chwil na podjęcie decyzji; na małą
      czekał inkubator w centrum;
      ja po cesarce dostałam krwotoku (małopłytkowość jaką objawia się zespół i
      zupełny brak krzepliwości) - tylko determinacji pani doktor zawdzięczam to że
      żyję i mam macicę.
      Wiem że mój opis jest dramatyczny - ale ty masz tą przewagę że wiesz o swoim
      schorzeniu;
      u mnie nikt go nawet nie podejrzewał do tej tragicznej nocy; właśnie lekarka
      która mnie cięła stwierdziła, że biorąc pod uwagę moją historię medyczną,
      przebieg ciąży a przede wszystkim to jak szybko pogorszyły się przepływy oraz
      rozwalony układ krzepliwości u mnie , na 99% stawia na zespoł
      antyfosfolipidowy; jej zdaniem da się taką ciążę doprowadzić do końca pomyślnie
      pod warunkiem że się o tym wie;
      dlatego jeśli masz tą wiedzę i dobrego lekarza na pewno ci się uda;
      moja Milenka ma już 4 miesiące, waży prawie 4 kilo, wprawdzie spędziła prawie 3
      miesięce w szpitalu, ale teraz jest z dnia na dzień co raz lepiej
      Głowa do góry - na pewno ci się uda bo wiesz z czym walczyć
      • asiasad1 Re: zespół antyfosfolipidowy 29.04.07, 11:52
        dziękuję Ci za informację. Cieszę sie że Twoje Maleństwo rośnie i jesteście już
        wszyscy w domu. Z Twojej historii wynika jak wiele zawdzięcza się lekarzom. Mam
        nadzieje że w decydującym momencie też trafie na takiego zdeterminowanego w
        walce o życie dziecka, moje i szanse bym mogła miec kolejne dzieci.
    • malgosiek2 Re: zespół antyfosfolipidowy 29.04.07, 22:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=46520957&a=46520957
      • asiasad1 Re: zespół antyfosfolipidowy 30.04.07, 11:31
        Dziękuje za link. Aktualnie jestem na podobnym etapie jak kobiety, które tam
        piszą. Biore clexane i accesan (nikt o nim nie wspomniał ale to chyba
        odpowiednik acardu). Interesuje mnie zwłaszcza okres po 20 tyg. Jakie objawy
        powinny mnie szczególnie niepokoic. I jak zespół antyfosfolipidowy wpływa na
        dziecko. Czy przedwczesne porody są regułą? Co mam robi żeby doczekac
        szczesliwego rozwiazania. Nie wytrzymam psychicznie straty ani w czasie ciąży
        ani w chwile po urodzeniu. Boję się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka