Dodaj do ulubionych

poronienia

18.05.07, 12:17
dziewczyny, czytam forum i jestem przerażona ilością poronień. Wydawało mi
się, że jest to marginalny i niezauważalny problem, a tymczasem okazuje się,
że zdrowa para może stracić dziecko.
Czy ktoś zna jakieś dokładane statystyki?
Obserwuj wątek
    • mietowy_kot Re: poronienia 18.05.07, 13:41
      podobno co 6 ciąża kończy się poronieniemsad((
      • dalloway Re: poronienia 18.05.07, 13:54
        Siedzę w temacie. Co szósta para - to było dawno. Obecnie szacuje się, że ok 43%
        pierwszych ciąż i ok. 35% kolejnych. Przyczyny chorobowe to tylko od 15 do 20 %
        takich zdarzeń, reszta - przypadkowy, pojedynczy błąd natury.

        Z roku na rok statystyki rosną.
        • maretina Re: poronienia 18.05.07, 14:37
          dalloway napisała:

          > Siedzę w temacie. Co szósta para - to było dawno. Obecnie szacuje się, że ok 43
          > %
          > pierwszych ciąż i ok. 35% kolejnych. Przyczyny chorobowe to tylko od 15 do 20 %
          > takich zdarzeń, reszta - przypadkowy, pojedynczy błąd natury.
          >
          > Z roku na rok statystyki rosną.
          nonsens. na jakiej grupie byly badania?
      • agulka1001 Re: poronienia 18.05.07, 15:26
        podobno jest wiecej poronien niz wiemy,poniewaz do niektorych dochodzi przed
        miesiączką,stad nie mamy tego świadomosci!
        ja zaczelam starania rok temu!wydawalo mi sie,ze poronienie to przypadek!a do
        tej pory mam za sobą 2poronienia...traflam na forum Poronienie i tez jestem w
        szoku....
    • maretina Re: poronienia 18.05.07, 14:36
      23% pierwszych ciaz. potem mniej. poronienia nawykowe to jakies 3-4%.
      • lilith76 Re: poronienia 18.05.07, 14:45
        Czytałam też, że 30-50% zarodków nie implantuje się i przychodzi krwawienie brane za okres. Przyczyna - wada genetyczna.
        Czy niezaimplantowany zarodek to w statystykach ciąża?
        • maretina Re: poronienia 18.05.07, 15:07
          lilith76 napisała:

          > Czytałam też, że 30-50% zarodków nie implantuje się i przychodzi krwawienie bra
          > ne za okres. Przyczyna - wada genetyczna.
          > Czy niezaimplantowany zarodek to w statystykach ciąża?
          >
          a jak sprawdzic czy byla ciaza czy pojawil sie okres? to niejest do pelnego
          szacowania. sadze, ze nie o takie "poronienia" chodzilo autorce watku.
          • kaeira Re: poronienia 18.05.07, 18:28
            maretina napisała:
            > lilith76 napisała:
            >
            > > Czytałam też, że 30-50% zarodków nie implantuje się i przychodzi krwawien
            > > ie brane za okres. Przyczyna - wada genetyczna.
            > > Czy niezaimplantowany zarodek to w statystykach ciąża?

            > a jak sprawdzic czy byla ciaza czy pojawil sie okres? to niejest do pelnego
            > szacowania. sadze, ze nie o takie "poronienia" chodzilo autorce watku.

            Właśnie o to chodzi, że teraz coraz cześciej tego typu poronienia sa brane
            normalnie pod uwagę, bo są wykrywane. (testy ciażowe, USG, itp)
            Ja mialam poronienie ok. 10 dni po spodziewanym terminie miesiączki. Wyglądalo
            jak nietypowy okres, z mocno silniejszym niż normalnie krwawieniem. Gdybym trzy
            dni wczesniej nie zrobila testu ciążowego, nawet bym nie wiedziala. (byłam w
            szpitalu na USG, nie trzeba było żadnego zabiegu, nic). (Zresztą, kto wie ile
            przez lata mogłam mieć takich poronień... na pewno zdarzały mi się takie
            spóźnienia miesiączki. Jak nam wszystkim...)

            A tak wiedziałam, mówiłam lekarzom (zresztą podkreślając, że to było tak
            wcześnie), i potem przy porodzie (zaszłam ponownie po 2 miesiącach) miałam w
            karcie "ciąża druga, poród pierwszy".

            Mi tez lekarze mowili, że co najmniej 1/3 zapłodnień kończy się poronieniem. To
            normalne.
          • dalloway Re: poronienia 20.05.07, 16:58
            To są statystyki PTG. Grupa to populacja kobiet w Polsce w wieku rozrodczym ze
            STWIERDZONA ciążą z uwzględniem korekty statystycznej.
            Druga statystyka nie dotyczy poronień nawykowych, tylko kolejnych ciąż - po
            pierwszej donoszonej ryzyko poronienia w kolejnej jest mniejsze.
            Niezaimplementowany zarodek to nie ciąża - statystycznie.

            Oficjalnie publikowane statystyki są znacznie optymistyczniejsze od
            rzeczywistości. Wystarczy o to zapytać jakiegkolwiek lekarza. Należy też
            pamiętać o sporej liczbie poronień, które nie wymagają leczenia szpitalnego iz
            tego powodu tez umykają rejestrom - dlatego nie ma ich np. w rocznikach
            statystycznych. Powszechną praktyką w Polsce jest zakładanie karty ciąży dopiero
            po 12 tc, podczas gdy większośc poronień następuje przed tym czasem. To również
            powoduje, że często nie są one nigdzie oficjalnie policzone.
    • marta.bartosik Re: poronienia 18.05.07, 14:44
      Dokładnych statystyk nie znam,ale jest na pewno sporo takich przypadków.Ja sama
      również poroniłam w 3 miesiącu ciąży.Na szczęście szybko udało mi sie zajs w
      kolejną ciąze,która do końca przebiegała prawidłowo.Mój synek skończył już 9
      miesięcy i jest zdrowy jak rybka.Więc na to chyba nie ma regóły ani
      statystyk.Moja przyjaciółka niedawno równiez straciła dziecko.Mam nadzieje ze
      jej taz sie uda.
      • polpotworek Re: poronienia 18.05.07, 18:34
        Z tego co gdzies kiedys czytalam to 1/3 stwierdzonych ciąz jest roniona w
        pierwszych tyg. Po 12 tyg liczba poronien jest niewielka.
        Gdzies czytalam tez ze szacuje sie ze ponad 50% wszystkich zarodków obumiera ze
        względu na powazne wady chromosomalne i czesto odbywa sie to jeszce zanim ciąza
        zostanie stwierdzona. Sama stracilam jedno dziecko. Drugie narazie rozwija sie
        dobrze- 16tc. smile
        • polpotworek Re: poronienia 18.05.07, 18:37
          Myśle tez ze statystyki rosną nie ze wzgledu na to ze natura sie zmienia ale
          wczesniej mozna wykryc ciąze, kiedyś nie bylo takich mozliwosci.
          Teraz kobiety starajace sie o dziecko robią testy juz przed miesiaczką a zaraz
          po biegną do lekarza na usg. Ta swiadomosc powoduje ze serce boli.
          • karola1008 Re: poronienia 18.05.07, 22:28
            No właśnie, może to jest po prostu tak, że poronień jest tyle samo,tylko teraz
            ciążę można wcześniej stwierdzić? Mam na mysli oczywiście poronienia bardzo
            wczesnych ciąż.
            • marcysia51 Re: poronienia 19.05.07, 22:00
              Ja tez tak myslałam jak załozycielka wątku az w listopadzie poroniłam i dopiero
              wtedy zauwazyłam,że takich jak ja jest tysiące.
              Teraz jestem w ciąży i na forum na którym sie udzielam codziennie jadna
              dziewczyna sie z nami żegna,jak tak dalej pójdzie w grudniu zostanie nas tylko
              kilka.
              To jakis obłęd.
            • dalloway Re: poronienia 20.05.07, 19:55
              Statystyki, które podałam dotyczą ciąż potwierdzonych i zaimplementowanych.
              Przed terminem miesiączki nie potwierdza się ciąży, a już na pewno nie stwierdza
              implementacji - więc chyba ta teoria nie jest całkiem słuszna. Natomiast z
              pewnością kobiety dowiadują się o ciąży szybciej niż kiedyś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka