Witam,
moja historia jest bardo długa, zaczęło się od identyfikowania problemu
białego nalotu na języku, skończywszy na badaniach które jutro mam odbyć. Nie
będę tutaj wszystkiego opisywał, wkleję na początek zdjęcie języka:
img197.imageshack.us/i/p1030516oj.jpg/
poza tym wszelkie inne problemy, jak codziennie rano odpluwanie jakiegoś
świństwa (takie coś białe, zbiera się głównie po bokach jamy ustnej), problemy
czysto gastrologiczne - przelewanie się w brzuchu, burczenie, cofanie się
jedzenia, problemy typu: ciągłe zmęczenie, ból mięśni, nieustannie zimne
dłonie i stopy, mroczki pod oczami, jeszcze raz zmęczenie, jak przełykam ślinę
to przełykam również jakiś śluz który przechodzi mi przez gardło, moja ślina
jest inna niż wszystkie - co tzn, a znaczy to, że gdy ją wypluje to składa się
ona tak jakby z samej "plamki", czyli tylko białe, mniej wody. Po prostu ślina
jest cała biała, nie umiem tego wytłumaczyć, gdzie u innych jest w większości
ciekła. To, że mam inną ślinę, da się zauważyć, tak samo jak biały nalot na
języku. Poza tym metaliczny smak w ustach, taki gorzkawy; problemy psychiczne.
Jutro mam się wybrać do lekarza rodzinnego. Już raz u niego byłem, to
powiedział żebym się nie przejmował a język szałwią płukał

.
Ostatnio mój rodzic był u lekarza i po prosił o skierowanie na posiew kału,
lekarz kazał mi się jeszcze raz do niego zgłosić i przepisał coś na grzybki
(flumycon).
Z tego co pisze na wielu stronach poświęconych candidzie, to w posiewie jest
ona wykrywana dopiero po 8 dniach (+/-).
[
www.e-grzybica.eu/pokaz/44.html]. Jednak mój lekarz, twierdzy że 2 dni
na posiew kału wystarczą do wykrycia wszystkiego w tym i candidy, a dłuższe
okresy stosuje się jedynie przy wykrywaniu lambrii i takich tam...
Stolec miałem dać do badania jutro, ale od wczoraj (otrzymania skierowania) do
dziś nie miałem potrzeby oddania go - to może nawet dobrze?
Gdybym na przykład oddał stolca w wtorek i przetrzymywał go gdzieś w
odpowiednim pojemniku przez 6dni, a dopiero po 6 dniach zawiózł na 3 dniowe
badanie do laboratorium (6+3 = 9dni), to czy efekt byłby lepszy, tak jak pisze
w wyżej podanym przeze mnie linku?
Nadmienię jeszcze, że mój lekarz skierował mi miesiąc temu badanie na krew,
twierdząc, że w tym wykryje grzyby
img27.imageshack.us/img27/9241/obrazcu.jpg
img142.imageshack.us/img142/3459/obraz001d.jpg
wyszło mało leukocytów (4,7 chociaz to dolna granica normy to niektore zrodla
mowia ze wartosc ponizej 6 powinna byc traktowana jako spadek odpornosci) do
tego mialem malo neutrocytow a to z kolei swiadczy o przebiegu infekcji
grzybiczej, bakteryjnej lub wirusowej.
Mam nadzieję, że mój temat nie zostanie bez odpowiedzi

z góry dziękuję