Dodaj do ulubionych

wzdecia - nie wytrzymam!!

30.05.07, 08:24
jestem w drugim miesiacu ciązy, prawie od samego poczatku mam okropne
wzdecia, juz nie daje rady z tym, az mi rozpycha zebra! Cały brzuch bolący i
kłujący, bolą mnie jelita. Kupilam sobie tabletki na wdecia, epumisan, czy
cos takiego, ale to niewiele pomaga. Poza tym nie mam zadnych objawów, ale
juz chyba wolalabym ciąle mdłości miec niz byc taka nabita. Czasami az nie
moge oddychac, nie moge spodni dopiąć na brzuchu.
Macie na to jakis sposób? Próbowalam ograniczyc jedzenie, ale zawsze jadlam
regularnie i czesto i jak nie zjem w mojej porze, to mi slabo z glodu, zawsze
tak mialam.
poradzcie cos, bo siedze wyprostowana jak drut i mam wrazenie ze w kazdej
chwili eksploduję!
Obserwuj wątek
    • musam Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 08:38
      niebralabym zadnych lekarstw, najlepiej poradz sie lekarza co mozna zrobic, ale
      branie czegos na wlasna reka nie ryzykowalabym.
      • frau-schmidt Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 08:44
        Pytalam sie aptekarki i dokladnie pzreczytalam ulotke. Nie ma przeciwskazan dla
        kobiet w ciąży, lek nie wchlania sie z jelit, jest obojętny fizjologicznie i
        chemicznie, nie zmienia składu tresci pokarmowej. Wiec mysle, ze mi nie
        zaszkodzi. Nie jem słodyczy, lodów, fast foodów, nie jem pieczywa razowego (bo
        byla tragedia). Staram sie normalnie, obiad, kanapki, jogurty, warzywa...
      • jusiiss Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 08:47
        Przede wszystkim uważaj na to,co jesz.Lekkostrawna dieta powinna Ci pomóc,pij
        dużo wody niegazowanej i dużo się ruszaj (gimnastyka bardzo pomaga).Mnie
        wzdęcia przeszły w II trymestrze,ale w pierwszym też bardzo się męczyłam.
        Powodzenia
        • aniolek227 Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 09:18
          U mnie dopiero 11 tc - jak na razie wzdęcia dopadają mnie tylko wieczorami i
          wtedy przynajmniej widać u mnie brzuszekwink Piję duzo wody niegaz i jem mnóstwo
          truskawek tongue_out może dlatego nie mam z tym większego problemu ale do końca nie
          wiem czy mozna brać jakieś środki farmakologiczne żeby w razie im zapobiec,
          wolę nie ryzykować, przypuszczam że w późniejszych tygodniach będę miała z tym
          większe problemy więc jakby co to zapytam lekarza.

          pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie
          • aka79 Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 10:10
            Trzeba pić dużo wody, pomagają suszone śliwki, kefir, jabłka
            • gizmaaa Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 10:16
              1. jeść mniej a częściej
              2. pić dużo wody
              3. nie obżerać się na wieczór
              4. jeść więcej warzyw
              5. nie pić gazowanego!
      • yola13 Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 12:02
        akurat Espumisan nie jest szkodliwy dla płodu, i duzo ciężarnych go zazywa
    • malwus Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 10:14
      to była moja zmora w pierwszej ciąży...
      mi pomagał tylko i wyłącznie ruch (gimnastyka i basen)
      pozdrawiam
    • 000aga000 Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 10:26
      Na początku ciąży też miałam wzdęcia, lekarz mi zalecił właśnie espumisan i
      kazał pić herbatkę koperkową i miętową i duuuużo wody nie gazowanej. Wzdęcia
      powidują nawet świerze warzywa i owoce, które mają dużo cukrów smile
    • a.e Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 10:31
      Na mnie zawsze świetnie działa herbatka miętowa. Radze pic ją kilka razy
      dziennie, najlepiej ciepłą lub gorącą. Na pewno nie zaszkodzi. Radziłabym
      unikać surowych owoców, warzyw. Najlepiej jeść wszystko gotowane, bo jest
      lekkostrawne. Truskawek, maslanek raczej unikaj. W Twoim przypadku moga tylko
      pogorszyć sytuację. Polecam je natomiast przy zaparciach smileNiewskazane jest
      także mleko krowie, najlepsze z nabiału są jogurty.
      • frau-schmidt Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 11:59
        Dzięki dziewczyny za rady! Zastosuje się. Wody i tak pije duzo, herbate miętową
        piję standardowo w pracy. Jem duzo warzyw surowych, moze to od tego. Gimnastyki
        musze sprobowac, moze to rzeczywiscie cos mi da. Pozdrawiam serdecznie.
    • yola13 Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 12:01
      wyeliminuj wszystkie ostre potrawy z diety i najlepiej daj sobie spokój z
      gazowanymi napojami
    • elizabeth81 Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 12:12
      Witam, z własnego doświadczenia mogę Ci polecić Espumisan. Działa lepiej kiedy weźmiesz go przed posiłkiem, trzeba go stosować regularnie - wtedy może przynieść jakis dłuższy efekt. pozdrawiam
      • nina_74 Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 16:31
        rozumiem Cie doskonlae, ja na samym poczatku ciazy mialam mega brzuch, jak kobiety w 7-8mc, ale
        bralam kaprogest i duphaston, wiec to od tego progesteronu, ktory zapycha jelita.

        Wspomagalam sie lyzeczka ziarenek kminku (zwykla przyprawa) codziennie, zujac i polykajac - takie
        stare babcine metody
        • polpotworek Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 30.05.07, 22:22
          Nie powinnas ograniczac jedzenia a jedynie pokarmy i plyny które mogą powodowac
          wzdęcia.
    • blaszany_dzwoneczek Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 31.05.07, 02:47
      Ja najgorsze wzdęcia miałam jak musiałam przez dwa tygodnie leżeć plackiem. Jak
      zaczęłam się ruszać znacznie się poprawiło. Dlatego oprócz zmian dietowych
      polecam jak najwięcej ruchu.
    • agusiak.1 czopki glicerynowe 31.05.07, 09:08
      Jeśli masz takie problemy to polecam czopki glicerynowe. Malezy wziąć dwa i
      przeczekać kilka minut (nawet gdy bardzo chcesz pójsć do WC) by się rozpuściły.
      Później poczujesz ulgę. Lekarz mi pozwolił brać. Ale przede wszystkim uważaj na
      to co jesz. Polecam też len w tabletkach.
      • ocelot2 ruch 31.05.07, 12:45
        Z tego co piszesz, to w miare przestrzegasz zasad diety (może zwróć uwagę na
        niektóre warzywa). Ale jeśli nie zaczniesz się ruszać - to bez sensu. Bo to
        jest najzdrowsza forma pozbycia się problemu. Codziennie spacerek. Ja z zasady
        staram sie nie wysiadać np. na przystakach blisko pracy itp. tylo wysiadam
        wcześniej i "dotuptuję". A pogoda sprzyja spacerkom, nawet jeśli trochę popada
    • alaska1 Re: wzdecia - nie wytrzymam!! 31.05.07, 20:01
      Też to przerabiałam... Dużo zmieniło się, kiedy poszłam na L4 i uregulowałąm
      dietę - jedzenie o tych samych porach, nie ma mowy o białym pieczywie - tylko
      ciemne!, bardzo dużo warzyw, no i w razie potrzeby czopki glicerynowe, które
      uratowały mi życiesmile a-ha - dobre są też suszone sliwki> Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka