Dodaj do ulubionych

szew szyjkowy

05.06.07, 22:19
czesc
jestem w 37 tygodniu, w lutym mialam robiona konizacje szyjki macicy, a
dzisiaj na badaniu kontrolnym sie dowiedzialam, ze mam zalozony jakis
szew!!!!!!!!! szok!!!!! chcialam sie dowiedziec, jak to wlasciwie jest z tym,
czy przy sciaganiu boli, czy trzeba zostac jakis czas w szpitalu, czy
dzieckko moze sie zaczac rodzic mimo tego szwu???? mieszkam od paru lat w
niemczech, ale jakos tak zapomnialam w tym szoku sie lekarza spytac, a
nastepna wizyta za tydzien, powiedzial mi tylko, ze mam sie zglosic do
szpitala i oni mi to zrobia.
dzieki z gory, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • melka_x Re: szew szyjkowy 06.06.07, 11:37
      Skoro jesteś w 37 tc to powinnaś się w ciągu tygodnia zgłosić na zdjęcie szwu,
      nie boli. Szew trzeba zdjąć na tym etapie, bo ciąży nie trzeba już
      podtrzymywać, a w razie silnych skurczy szew może uszkodzić szyjkę.
      • kasik_pasik Re: szew szyjkowy, prosze o rade 08.06.07, 14:54
        bylam dzisiaj w szpitalu na badaniu, powiedzial mi Pan ordynator (po pol
        godzinnym patrzeniu w moja....), ze nic nie widzi, zadnych szwow, ze musze byc
        one bardzo gleboko, i zaproponowal, ze jak juz dostane skurczy i szyjka sie
        napewno obnizy, to wtedy sie to zrobi, przy okazji porodu. Nie wiem co o tym
        myslec, czy to moze dziecku zaszkodzic, albo wywolac jakies powiklania???? A co
        bedzie, jak dostane silnych skurczy i szew uszkodzi szyjke, jak Melka napisala,
        nie wiem, poradzcie cos.
        • kasik_pasik Re: szew szyjkowy, prosze o rade 10.06.07, 22:19
          dlaczego nikt nie chce mi odpowiedziec na to pytanie
          zastanawiam sie czy isc i na wlasne zadanie usunac te szwy czy jak to
          zasugerowal lekarz przy porodzie, nie wiem. czy szwy moga dziecku zaszkodzic,
          prosze o rade
    • optymist1 Re: szew szyjkowy 11.06.07, 09:57
      To nie jest tak, ze nikt nie chce Ci doradzic, tylko zwyczajnie bycmoze nikt nie
      był w takiej sytuacji, ze w 37 tc dowiedział sie o tym, ze ma założony szew.
      Mysle, ze powinien o tym zadecydowac lekarz prowadzący ciąże. Masz takiego ?
      Z tego co wiem, nie z własnego doswiadczenia, to zdejmuje sie go przed terminem
      porodu, ale z drugiej strony przecież często sie zdarza, ze mimo założenia szwu
      poród zaczyna sie przedwcześnie i wtedy zdejmuje sie go juz w trakcie porodu.
      Nie wydaje mi sie, zeby mógł zaszkodzic dziecku, szybciej rozerwie szyjke, ale
      jesli to Twoj kolejny poród albo masz daleko do szpitala i obawiasz sie, ze
      mogłabys miec problem z dojechaniem na czas do szpitala, to moze lepiej zdjąc go
      wcześniej. Szkoda szyjki, moze Ci sie jeszcze przydac wink
      Pozdrawiamsmile
      • kasik_pasik Re: szew szyjkowy 11.06.07, 14:05
        czesc, dzieki za odpowiedz, to jest moja 3 ciaza, a do szpitala mam bliziutko,
        takze chyba dam sobie spokoj, jutro ide na kontrole do mojego gina i sie dowiem
        jak to ma byc
        pozdrawiam
        • kasik_pasik Re: szew szyjkowy 12.06.07, 22:12
          no, bylam dzis u lekarza na kontroli, dal mi skierowanie i powiedzial, ze mam
          sie tam poprostu stawic i powiedzie,ze maja mi te szwy usunac. tylko ten
          szpital do ktorego mam skierowanie jest oddalony o 30 km, maz pracuje do 18, 2
          dzieci, takze nie wiem jak to bedzie z tym sie poprostu stawieniem, jeszcze
          powiedzial, ze jak bede miec pecha to mnie zostawia na jedna noc!!!!!!!!!
    • optymist1 Re: szew szyjkowy 13.06.07, 10:34
      Niech mąż weźmie 2 dni urlopu smile)))
      No a jak juz bedziesz rodziła, to chyba masz plan, kto zajmie sie dziecmi itd ?
      • kasik_pasik Re: szew szyjkowy 13.06.07, 10:43
        wlasnie dzwonilam do szpitala, w piatek jade, mam sie "stawic" miedzy 12 a 13,
        to mi to zrobia i do domu, a maz jest bardzo spokojny, ma wszystko pod
        kontrola, jak narazie oczywiscie. a do dzieciakow przyjdzie szwagierka,
        mieszka blok dalej, takze nie martwie sie wcale. dzieki. w piatek sie odezwe co
        i jak, no chyba ze mnie zostawia przec noc, ale watpie.
        pozdrawiam
        • kasik_pasik Re: szew szyjkowy 16.06.07, 15:41
          stawilam sie wczoraj w tej klinice, i............... okazalo sie, ze ja nie mam
          zadnych szwow, nie wiem kto tu teraz ma cos z glowa, czy ja czy ci lekarze,
          wyszlam na kompletna wariatke. nawet przyszedl mnie obejrzec ordynator z
          ginekologii, i mowi ze ja nic nie mam, no i jak tu sie potem na ta sluzbe
          zdrowia nie wkurzac....bez komentarza
    • optymist1 Re: szew szyjkowy 16.06.07, 18:13
      No niezłe smile
      A moze żle zrozumiałas lekarza i po konizacji szyjki miałas założone szwy ale
      nie okrężny na szyjce, tylko zwykłe szwy, takie wchłaniające sie jak sie zakłada
      w czasie zabiegów, operacji itd smile
      Lekkiego porodu i dużo zdrowia smile
      • kasik_pasik Re: szew szyjkowy 16.06.07, 22:38
        dla mnie juz teraz wszystko jest mozliwe.... tylko o takim czyms powinien moj
        lekarz wiedziec a nie dawac mi 2 razy skierowania na wyciagniecie tych szwow,
        bo przeciez ten ordynator w klinice powiedzial, ze dlaczego mnie ten lekarz
        wyslal do nich, jak ma przeciez protokol z operacji i tych paru dni jak tam
        lezalam i ze tam wszystko pisze.
        takze smiech na sali
        teraz sie smieje, ze moja ..... jest juz znana w calym okregu......
        pozdrowienia i dzieki za slowa otuchy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka