doti007
16.07.07, 09:57
za dwa dni mam termin porodu. Jednak do tej pory praktycznie nie mialam nawet
zadnego skurczu przepowiadajacego... boje sie,ze odejda mi wody i bede
musiala biegusiem do szpitala. Problem w tym, ze zanim Maz wroci i dowiezie
mnie do szpitala minie jakas godzina jak nie dluzej... Po jakim czasie
najpozniej od odejscia wod nalezy byc w szpitalu zeby nie zagrozic
Dzidziusiowi? siedze od kilu dni i sie martwie. Kiedy to w koncu nadejdzie...?