Dodaj do ulubionych

na stojąco???

23.07.07, 22:59
Czy któraś z was rodziła w pozycji stojącej? Bardzo mnie to interesuje, bo
podobno w takiej pozycji lepiej można kontrolować parcie i nie ma takiego
ryzyka pękania krocza. Co wy na to? Czy któraś z was to przeszła i może mi
więcej o tym powiedzieć? Z góry dzięki!!!
Obserwuj wątek
    • agatja hmm nie wyobrazam sobie 23.07.07, 23:01
      podczas porodu siedzialam na pilce, stac moglam tylko do 2 fazy
      w 3 fazie nie wyobrazam sobie , probowalam rodzic na tym takim krzesle
      wycietym - udreka
      zawsze myslalam ze to lozko jest niewygodne - ale bylo najwygodniej w pozycji
      polsiedzacej
    • donkaczka Re: na stojąco??? 23.07.07, 23:15
      viezko, ja nie dawalam rady porzadnie przec w tej pozycji
      najlepiej mi bylo na kleczkach zaparta o rame lozka, a koncowke na polezaco na boku
      sytaucja pokaze, o ile bedziesz miala swobode ruchu, to sama cos wymodzisz
    • gooochab Re: na stojąco??? 23.07.07, 23:44
      dzięki za odpowiedzi... Trochę nie daje mi to spokoju... A co z porodem w
      wodzie??? U mnie w szpitalu jest taka możliwość, chciałabym sobie jakoś to
      ułatwić...
      • agatja czemu zakladasz ze bedzie trudno?? 23.07.07, 23:54
        kazdy porod jest inny dasz rade,
        pozdrawiam
        • gooochab Re: czemu zakladasz ze bedzie trudno?? 24.07.07, 00:20
          Nic w sumie nie zakładam, po prostu uważam, że jeśli jest możliwość coś sobie
          ułatwić, to można to zrobić. Chciałabym dowiedzieć się o wszystkich
          możliwościach porodu i wybrać taki, który byłby najbardziej "komfortowy", jeśli
          o komforcie można w tej sytuacji mówić... No i chciałabym się dowiedzieć jak to
          wygląda od strony rodzącej, a nie lekarza. Trochę stresuję się porodem, mam
          jeszcze daleko, bo to dopiero 9 tc, ale sam fakt porodu trochę mnie przeraża.
          Wiem, że przecież to nic takiego, każda jakoś rodzi. Nie paniuję, staram się
          pzrynajmniej...
          • agatja Re: czemu zakladasz ze bedzie trudno?? 24.07.07, 07:30
            wiem wiem o czym mowiszsmile)
            ale wiesz co? 40 tyg to baardzo krotki i baardzo dluugi czas
            pod koniec ciazy juz tak chcesz urodzic i zobaczyc, przytulic malenstwo, ze ja
            (i wiele moich znajomych) wrecz nie moglysmy sie doczekac kiedy to juz nastapi,
            wtedy sie troche inaczej do tego podchodzi
            mi baardzo duzo dalo wykupienie priv poloznej
            poniewaz ok 4/5 razy przed porodem bylam na ktg i lezalam w pokoju porodow
            rodzinnych na lozku na ktorym potem rodzilam
            baardzo dobrze robi to na psychike i nastawienie do porodu - polecam
          • deigratia Re: czemu zakladasz ze bedzie trudno?? 24.07.07, 07:33
            Hej, ja jestem w 17 tc, ale temat również mnie interesuje. Dużo można się
            dowiedzieć i nauczyć na dobrej szkole rodzenia, ale co z tego jeśli później w
            szpitalu personel "zachęca" do jedynej słusznej pozycji na plecach (jestem
            zniechęcona po lekturze przewodnika o porodówkach i kilku historiach znajomych).
            • gooochab Kiedy do szkoły rodzenia? 26.07.07, 18:16
              W moim szpitalu jest podobno szkoła rodzenia, jeszcze nie szukałam,
              podpowiedzcie w którym tygodniu trzeba już do takiej szkoły iść? Żeby nie było
              za późno na pewne rzeczy no i za wcześnie...
    • nutka07 Ja rodzilam na stojaco 27.07.07, 01:09
      i jestem bardzo zadowolona smile nie wyobrazam sobie lezenia! Przede mna stal maz,
      a ja mialam rece oparte na jego ramionach, bylam pochylona lekko do przodu no i
      oczywiscie lekki rozkrok smile ale co za uczucie ja dziecko wyszlo! doslownie
      moment a mi opadl caly brzuch! wszystko w dol i co za ulga to najbardziej
      pamietam smile
      • nutka07 Re: Ja rodzilam na stojaco 27.07.07, 01:50
        Jeszcze dodam, ze na boku tez mi sie dobrze parlo, ta 'gorna' noge mialam oparta
        wyzej i wtedy mnie to najmniej meczylo. A co do tego krzeselka co wyglada jak
        rogalik -nie bylo stworzone dla mnie smile jak dziewczyny wyzej pisaly sama
        bedziesz wiedziala jak Ci lepiej i wygodniej. Probuj wszystkie znane Ci pozycje,
        trafisz na swoja. No ja lekko popekalam, nacinana nie bylam.
        • gooochab Re: Ja rodzilam na stojaco 27.07.07, 18:11
          dzięki dziewczyny za odpowiedzi, mam nadzieję, że pójdzie łatwo, trochę mi
          pomogłyście, z resztą muszzę się z tą myślą jeszcze oswoić...
        • donkaczka nutka ja tak samo 27.07.07, 20:33
          ja mialam dluga faze parcia i bylam zmeczona, w zasadzie tylko na polezaco na
          boku bylam w stanie skupic sie na parciu
          "gorna" noge zadarlam i polozna mi ja trzymala, dolna zaparlam o meza, wygielam
          biodra i poooooszlo

          tylo mi potem to biodro od zadartej nogi wysiadlo, nie moglam chodzic jakies 3
          tygodnie pozniej, ale kilka masazy pomoglo


          trudno przewidziec jak bedzie wygodnie, jak bedzie skutecznie
          grunt to polozna i swoboda wyboru, reszta przychodzi intuicyjnie

          aha, ja do wanny nie chcialam, choc mi polozne kapiel zrobily, zazyczylam sobie
          pda bo juz mnie bardzo bolalo smile
    • elza78 Re: na stojąco??? 27.07.07, 18:22
      szczerze powiedziawszy to ja pomimowszystkich tych akcji z aktywnym porodem i
      tak dalej sobie nie wyobrazam poprostu przec na stojaco...
      smile
      • nutka07 Re: na stojąco??? 27.07.07, 20:06
        elza78 napisała:

        > szczerze powiedziawszy to ja pomimowszystkich tych akcji z aktywnym porodem i
        > tak dalej sobie nie wyobrazam poprostu przec na stojaco...
        > smile
        >

        Hehe ja tez nie moglam sobie tego przed porodem wyobrazic smilemyslalam, ze
        zakoncze na lozku na plecach. To byla propozycja poloznej. Zreszta ja prawie
        cala akcje porodowa przechodzilam bo nalezaco to bol byl nie do wytrzymania, ktg
        tez mialam na stojaco bo nie dalam rady lezec smile wszystko wychodzi w praniu smile
        Pozdrawiam!
        • metis1 Re: na stojąco??? 27.07.07, 22:04
          Ja urodziłam na stojąco! - ta pozycja najbardziej mi odpowiadała, a dzięki temu
          krocze mi nie pękło mimo pierwszego porodu i dużej główki dziecka (36 cm).
          I fazę spędziłam głównie w wannie, przez 45 min. rozwarcie zwiększyło się z 3
          do 9 cm! Potem krótkie ktg na piłce i już stękanie, czyli II faza... POtem
          worek sako i na kolanach, próba wiszenia na szyi męża (nie pasowało mi to) i
          finisz na stojąco, opierając sie kolanami i rękami o łóżko porodowe. Położna
          dostosowała je zresztą do moich potrzeb w 3 sekundy, nałożyla specjalne miękkie
          nakładki tam, gdzie miałam kolana. Pilnowała, żebym nie stawała na palcach, bo
          to oznaczało jednoczesne napinanie mięśni krocza, które chciałyśmy chronić.
          Synka wyjęłam sobie właściwie sama, chociaż położna mnie asekurowała. Trzymałam
          go chwilę na rękach, potem położyłam na łóżku przed sobą i patrzyłam,
          patrzyłam... II faza (parcie) trwała w sumie dosyć długo, bo ok. 40 min., ale
          nie chciałam być nacięta, a to by znacznie przyspieszyło sprawę uncertain
          Na łóżko porodowe wlazłam tylko po to, żeby szybko urodzić łożysko i
          na "przegląd" po całej akcji smile No i potem poleżałam sobie 2 godzinki, zjadłam
          obiad, nakarmiłam synka...
          Byłam bardzo zadowolona z takiego porodu, właśnie o czymś takim marzyłam: bez
          zbędnych interwencji medycznych, nacięć, golenia, oksytocyny, pośpiechu itp.
          Dodam tylko, że na porodówkę jechałam z papierkiem od okulistki, że w razie
          gdyby II faza się pzredłużała, albo była trudna, mają mnie ciąć ze względu na
          wadę wzroku i nieco rozrzedzoną siatkówkę. ALe w głębi duszy wiedziałam, że nie
          będzie to potrzebne. I rzeczywiście big_grin
          KAżdemu życzę takiego porodu smile
          • gooochab Re: na stojąco??? 28.07.07, 14:00
            Czyli wychodzi mi na to, że dziewczyny, które rodziły nie na leżąco, bardzo
            sobie to chwalą. Będę musiała odwoedzić moją porodówkę niedługo i popytać o inne
            możliwości...


            Dzięki dziewczyny za odpowiedzi!!!
          • 24milenka gdzie rodziłaś? 28.07.07, 14:49
            metis1, w jakim szpitalu rodziłaś?
    • gooochab mój szpital 30.07.07, 10:36
      właśnie dowiedziałam się, że mój szpital nie jest taki dobry. Personel namawia
      do tradycyjnej pozycji porodu, dają oksytocynę i nacinają bez pytania. Oprócz
      tego wypychają dziecko. BęDę WALCZYć!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka