Dodaj do ulubionych

Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkowe?

26.07.07, 14:52
Tzn. chodzi mi o to że anestezjolog nie umial się wbić, jak dla mnie troche
mało prawdopodobne, ale anestezjolog z ktorą miałam konsultacje twierdzi ze
nie zawsze mozna się wbić bo mozna miec róznie ulokowana przestrzeń
podpajeczynówkową, a mi sie wydawało z kolei ze anatomię kazdy człowiek ma
prawie identyczną
Obserwuj wątek
    • jusiiss Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 14:54
      Yolu,czy Ty będziesz rodzić w Eskulapie?
      • yola13 Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 15:21
        nie, W Katowicach na Łubinowej
    • miacasa Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 14:57
      coś w tym musi być, bo jak miałam zzo to udało się dopiero przy 6 próbie
      (usłyszałam od zaspanego anastezjologa, że jestem za gruba i pewnie mam krzywy
      kręgosłup, przy 4 próbie odeszły mi wody i też mi się oberwało, że zły moment
      sobie wybrałam), przy drugim porodzie też coś nie tak poszło, przed cc podano
      znieczulenie podpajęczynówkowe ale długą chwilę mogłam fikać na stole
      operacyjnym nogami, trochę poprzechylali moje ciało i znieczulenie zadziałało smile
    • jusiiss Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 15:03
      ok,już doczytałam,że NIE.Znam anestezjologa z Bielska i na ten temat mogłabym
      się wypowiedziać...Powodzenia!!!!
    • binkaa Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 15:15
      hmm nie wiem
      ja mam kręgosłup w tragicznym stanie
      krzywy ze zwyrodnieniami, do tego z jakimis zesmykami (sama nie wiem co to)
      ale udało sie za pierwszym razem
    • yola13 nie mylić z zewnątrzoponowym 26.07.07, 15:23
    • lapanka Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 16:11
      Witam,
      3 lata temu miałam planowane cc i niestety pani dr anestezjolog nie mogła się
      wbić w przestrzeń podpajęczynówkową mimo, iż zmieniała dwa razy igłę na
      grubszą.Na koniec skwitowała, że jestem jakaś taka pokrzywiona i pewnie mam
      krzywy kręgosłup. A najlepsze było to że jak miała mi sie wbijać w kręgosłup to
      rozmawiała przez telefon komórkowy i cos przerwało więc ona do pielęgniarki mówi
      że gdyby zadzwonił telefon to pani mi do ucha dostawi. Ja zbladłam i zgodziłam
      sie na znieczulenie ogólne.
      • yola13 Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 17:26
        lapanka napisała:
        "........zmieniała dwa razy igłę na
        grubszą"

        no to nic dziwnego ze jej nie wychodziło, bo do pp uzywa się jak najcieńszych
        igieł
    • biedroneczka_24 Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 16:18
      witam ja tez miałam znieczulenie podpajeczynówkowe po naturalnym porodzie miałam
      operację kuli mnie 6 razy i nic zato potem zdrętwiałam po samą szyję.
    • ania.silenter mnie się wbijala kilka razy, ale 26.07.07, 16:22
      nie wiem czy to nie z mojej winy bo sie trzęsłam jak osika (mimo, iż to było
      moje drugie cc). Aż się zgniewałam i zmusiłam do bezruchu - wtedy wbiła sie od
      razu. I było oksmile)).
    • patrycja2222 Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 18:07
      Yola13, czym się rózni zpp od zzo? Zamierzam rodzić tam gdzie Ty i się
      wystraszyłam, że może anestezjolog coś nie umie tego robić...? On tam jest
      jeden na Łubinowej?
    • joalicja Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 20:08
      do podpajęczynówkowego wkłuwają się głębiej w kręgosłup i trzeba po nim leżeć
      12 godzin płasko.Do ZZO wkłuwają się "płyciej" i trzeba leżeć płasko krócej-
      JEŚLI MI SIĘ DOBRZE WYDAJE....
      Były już wątki o tym na tym forum....suspicious
      • kopalnia.diamentow Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 22:06
        Rzeczywiście, był taki wątek w którym wypowiadał się anstezjolog i mówił o
        różnicy między zzo a pp. Warto go odszukać bo z tego co pamiętam z leżeniem
        jest na odwrót, tzn. pp jest głębiej ale cieńszą igłą i dlatego jest mniejsze
        ryzyko wystąpienia zespołu popunkcyjnego, a zzo jest płycej ale grubszą igłą i
        jeżeli ta igła przez przypadek przebije się do tej głębszej przestrzeni, to
        zostawia większą dziurkę niż igła do pp i płyn rdzeniowy wycieka co może
        powodować zespół popunkcyjny - dlatego trzeba leżeć...

        i jeszcze do lapanka:
        czy ta pani w dalszym ciągu wykonuje swój zawód ?
        bo ciarki mi po plecach przeszły jak czytałam (brrrr)

        pozdrawiam,
        k.d.
    • enigmatic2 Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 26.07.07, 21:15
      pierwsze miałam znieczulenie zewnątrzoponowe - super zadziałało: dzidzie
      zobaczyłam od razu.
      drugie miałam znieczulenie podpajęczynówkowe - nie zadziałało, musieli mnie
      'dośpić' (jak to określili): dzidzie zobaczyłam po 6h.
      • onthelake Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 27.07.07, 08:35
        Wcale nie trzeba lezec na plasko po zadnym znieczuleniu.To sa jakies stare mity.
        Nawet tutaj na tym forum lekarz anestezjolog sie na ten temat wypowiadal a Wy
        znowu swoje z tym lezeniem.Jak ma byc zespol popunkcyjny to bedzie a jak ma nie
        byc to nie bedzie .Lezenie nie ma nic do rzeczy.
        • net79 Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 27.07.07, 11:29
          Kochana, ma, ponieważ w momencie ruchu głowa do przodu, wytwarza się cisnienie
          śródczaszkowe, które uwalnia płyn rdzeniowy przez nie zaklejoną jeszcze
          dziurkę... po za tym nie da się nie leżeć, jak się przez jaiś czas nie ma
          czucia w nogachsmile
          • onthelake Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 28.07.07, 07:16
            Poniewaaz niestety mialam watpliwa przyjemnosc byc znieczulona kilka razy w
            zyciu to rozmawialam z duza iloscia lekarzy.Wszyscy powiedzieli to samo:nie ma
            znaczenia lezenie.Po cc sama sie zreszta przenioslam z lozka pooperacyjnego na
            normalne szpitalne po jakichs dwoch godzinach.Czucie wrocilo bardzo szybko
            jakas moze godzine po juz zaczelam czuc nogi.
            • net79 Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 28.07.07, 19:32
              No widzisz a ja po 8 godzinach dopiero czułam jedną nogę od połowysmile
              Więc leżenie było koniecznością, jak już wstałam wszystko było pięknie, dopuki
              nie zemdliło mnie uderzeniu bólu do głowy, leżeni to profilaktyka przeciw
              powikłaniom, jeśli wkłucie jest zrobione prawidłowo jest ok, ale jeśli nie to
              leżenie żeczywiście pomaga ( przy włączeniu odpowiednij iliości płynów i leków)
              i przedewszystkim przynosi ulgę. Żaden lekarz nie jest w stanie na oko
              stwierdzić, czy anastezjolog się postarał i pewnie nie każdy wykonujący wkłucie
              anastezjolog ma tę pewność...
    • kopalnia.diamentow Mam ! 27.07.07, 08:58
      darekjedrasiak napisał:

      "...I tu przyda się analogia do rury - w przypadku rury znajdującej się w
      poziomie to ciśnienie będzie niewielkie. Gdy tę samą rurę postawimy pionowo
      ciśnienie u jej podstawy będzie znacznie większe a wziąwszy pod uwagę i większy
      otwór po grubej igle, możemy się spodziewać znacznego wycieku pm-r. Dlatego
      zalecenie leżenia i spożywania znacznej ilości płynów teoretycznie miałyby sens
      w sytuacji, gdy doszło do niezamierzonego nakłucia opony twardej a nie każdego
      znieczulenia zewnątrzoponowego. Tak więc w sytuacji znieczulenia
      podpajęczynówkowego, wykonanego bez trudności technicznych lub niepowikłanego
      nakłuciem opony twardej zn. zewnątrzoponowego nie dochodzi do wycieku pm-r ani
      też do wystąpienia objawów klinicznych. Zespół popunkcyjny pojawi się więc nie
      wtedy, gdy ktoś ruszył głową w 3., 12. czy 20. godzinie, ale wtedy, gdy podczas
      znieczulenia dojdzie do tego nieszczęsnego, niezamierzonego nakłucia opony
      twardej. Gdy nie ma dziury w oponie twardej środki zapobiegawcze
      zmniejszające ciśnienie słupa płyny mózgowo-rdzeniowego (leżenie) czy
      zwiększające wytwarzanie płynu mózgowo-rdzeniowego (zalecenie spożywania dużej
      ilości płynów) są niepotrzebne..."

      Warto przeczytac cały wątek, bo z tym leżeniem to rzeczywiście jakaś lipa...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=55635776&v=2&s=0
      pozdrawiam,
      k.d.
      • net79 Re: Mam ! 27.07.07, 11:41
        Niby tak, ale jak stwierdzić jak wbił się anastezjolog, to leżenie to
        prewencyjne, mój bał sie przyjśc do mnie po, przyszło się radzić dwóch innych i
        jeszcze neurolog, tamten swojego zakazanego pyska nawet nie pokazał i całe
        szczęście...
    • padthai Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 27.07.07, 11:15
      polecam strone - wszystko o znieczuleniach
      morfeusz2001.webpark.pl/
    • bafilek Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 27.07.07, 18:46
      Ja miałam dwa razy podane znieczulenie zewnątrzoponowe w odstępie około
      godziny. Ponieważ nie zadziałało ani jedno ani zrugie podanie (zdrętwiało mi
      tylko jedno kolano), anestezjolog próbowała właśnie z podpajęczynówkowym i
      niestety tu jej podanie w ogóle nie wyszło. Ciągle tylko kazała mi się jeszcze
      bardziej zgiąć (nie wiem jak można jeszcze bardziej mając przed sobą wielki
      brzuch), wkłuwała się, ale po kilku razach zrezygnowała i w końcu miałam cc w
      ogólnym, bo tylko taka możliwość została.
      • mama_frania Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 29.07.07, 15:45
        Nie zawsze jest możliwość podania znieczulenia w kręgosłup- to kwestia właśnie
        indywidualnej budowy. U mnie anestezjolog miał problem z wkłuciem się z zzo bo
        miałam "bardzo małą przestrzeń miedzykręgową". Osobiście znam osobę, która ma
        zrośnięte ze sobą kilka kręgów w kręgosłupie (objawia się to tylko bólami) i w
        jej przypadku podanie znieczulenia w kręgosłup jest niemożliwe.
    • olamad Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 29.07.07, 17:03
      Gdy kazano mi wstać po kilku godzinach od cc, zapytałam się o te nieszczęsne
      bóle głowy i dowiedziałam się, ze jeśli głowa ma boleć, to i tak będzie bolała.
      Miałam CC dwa razy i za każdym razem znieczulenie podano przy pierwszym
      wkłuciu, mimo ze gruba byłam jak beczka.
    • anyna_13 Re: Komu nie wyszło znieczulenie podpajeczynówkow 06.08.07, 23:15
      Hej,

      mi anestezjolog, wbijał sie chyba z 8 razy, z czego przy trzech
      razach poczułam ból, jakby prąd przechodzący po kręgosłupie, na sali
      była już bardzo napięta atmosfera, pielęgniarka (czy położna)
      uspakajała mnie (starałam się byc spokojna..) mówiąc, że zaraz
      będzie po wszystkim i sam anestezjolog się zdenerwował i krzyknął na
      nią, że chyba nie jestem głupia i widzę, że są komplikacje. Ale za
      ósmym razem sie udało..
      Teraz jestem w drugiej ciąży i również będę mieć cc , strasznie się
      boję znieczulenia, a narkozy jeszcze bardziej..

      Pozdrawiam, anyna

      ps. anestezjolog w trakcie tej sytuacji powiedział, że kręgosłup mam
      prosty, ale że coś w środku krzywe, nie pamietam, może właśnie
      chodziło o tę "przestrzeń"..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka