Dodaj do ulubionych

po terminie

08.08.07, 09:17
Cześć wszystkim przyszłym mamuśkom. Na wczoraj miałam termin ale jeszcze
siedzę w domku. od wczorajszego popołudnia pobolewa mnie brzuch troche u góry
i troche na dole jak przed okresem ale poza tym nic sie nie dzieje. Maleństwo
sie rusza jak zwykle. O 11-tej mam ktg i nie moge wysiedziec bo troche mnie
ten ból martwi. Miałyście tak może??
Obserwuj wątek
    • maminka20 Re: po terminie 08.08.07, 10:24
      Czesc, ja tez mialam termin na wczoraj i nic. Czuje czasem jakies
      bole brzucha, ale bardziej kojarza mi sie z bolami przy
      niestrawnosci niz miesiaczkowymi. Chociaz kto wie, juz moze
      zapomnialam jak wygladaly te miesiaczkowe, bo przeciez tyle czasu
      minelo od ostatniego okresu... Chcialam jechac dzis na ktg do
      szpitala, ale ponoc nie ma takiej potrzeby jesli nic zlego sie nie
      dzieje. Na Zelaznej mowia zeby przyjechac za 5 dni, a na Solecu
      jeszcze pozniej - za 7. Tak wiec poki co czekamy z mezem cierpliwie.
      • monikam771 Re: po terminie 08.08.07, 12:22
        właśnie wróciłam z ktg. tętno dziecka w normie, skurcze też.Z tego wszystkiego
        to mnie już przestał brzuch boleć, ale na wszelki wypadek umówiłam sie do
        lekarza na 15-tą, mam tylko nadzieje że nie każe mi sie położyć na oddziale.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki za lekki poród.
        • maminka20 Re: po terminie 10.08.07, 10:30
          Ja jeszcze nie urodzilam. Wczoraj pojechalam na ktg, wszystko OK.
          Wciaz nic nie boli, skurczy nie ma, wody nie odchodza...Trzeba
          czekac. Jedyna zmiana to taka, ze nie chce juz rodzic na Solcu czy
          tez Zelaznej, wybieram szpital Orlowskiego wink
          • monikam771 Re: po terminie 10.08.07, 12:06
            cześć! Ja tez jeszcze nie urodziłam. Byłam wtedy u lekarza i wszystko jest ok.
            Teraz właśnie wróciłam z ktg i tez jest w normie no i żadnych objawów
            zbliżającego sie porodu. Malutkiej wyraźnie sie nie spieszy a chciałabym już
            mieć poród z głowy. Zastanawiam się nad jakimiś metodami przyspieszenie porodu.
            Stosujesz coś???? Trzymam kciuki i czekam na wieści.
            • basza7 Re: po terminie 10.08.07, 12:49
              hej dziewczyny. ja tez po terminie. bylam dzis na Zelaznej na ktg i
              mi lekarka polecila pic herbatke z lisci malin i masowac brodawki
              jako tzw przyspieszaczesmile. kupilam zobaczymy czy pomogą te metody...
    • monikam771 Re: po terminie 11.08.07, 08:36
      Czesc !!!
      Czwarty dzień po terminie i nic.Żadnych oznak porodu.Chyba sie musze zaopatrzyć
      w herbatke z malin smile)) A jak tam u Was ??
      • hankahh Re: po terminie 11.08.07, 11:06
        Tydzien po terminie i nic. Zaczynam się coraz bardziej dołować.
    • maminka20 Re: po terminie 11.08.07, 20:16
      Ja tez jeszcze nie urodzilam a 7 byl termin. Dzis robilam kolejne
      ktg, wszystko Ok. Ponoc mialam nawet jeden skurcz, ale go nie
      poczulam. Jesli nic sie nie wydarzy w poniedzialek znowu ktg...
      • mamusia81 Re: po terminie 11.08.07, 20:35
        hey! Mnie bardzo dobrze chodziło się w ciązy a mojej Lauruni super
        było w moim brzuszku wink Termin miałam na 24 kwietnia a urodziłam 1
        maja. Nie chciałam w szpitalu leżeć więc po terminie codziennie na
        ktg jeżdziłam. Czop śluzowy odszedł mi już koł 13-14 kwietnia, a 3
        dni przed porodem miałam już rozwarcie. Fakt jest jeden- dziecko
        samo zdecyduje kiedy zapukać od wewnatrz i pchać sie na światsmile
        Buzaiczki i powodzenia przyszłym mamusiomsmile
    • monikam771 Re: po terminie 12.08.07, 10:34
      piąty dzien po terminie i nic. Jak to przyspieszyć???
      • hankahh Re: po terminie 12.08.07, 11:50
        Melduję-dalej nic. Staram się dużo chodzić i próbowałam wczoraj
        porządnie sprzątać - jedyny efekt to lekkie ciągnięcie i pobolewanie
        w kroku. A jakoś boję się sięgnąć po drastyczniejsze środki... A
        rozwarcie na 1 cm mam już kilka tygodni!
      • tygrysiatko1 Re: po terminie 12.08.07, 11:52
        jeżeli nie masz rozwarcia i lekarz nie zabronił to proponuję trochę
        seksu z ukochanym wink
        a później spacer po schodach...
        i znowu trochę seksu...
        i masowanie brodawek...
        • zabusia83 Re: po terminie 12.08.07, 12:05
          a ja mam rozwarcie na 3cm i dzieisj byl sxik moze jakis bedzie efekt
          hihihi bo dzisiaj termin
          • hankahh Re: po terminie 12.08.07, 15:14
            Zabusia - masz rozwarcie na 3 cm i nie zatrzymali cię w szpitalu?
            Myślałam, że przy takim za nic już do domu nie puszczą.
      • luizka.s Re: po terminie 17.08.07, 06:22
        Hej dziewczyny! Dwa dni po terminie i nic...
    • monikam771 Re: po terminie 13.08.07, 11:19
      witam Was jeszcze chociaż to juz 6 dni po terminie. własnie wróciłam z ktg-
      wszystko ok, poza tym zadnych objawów. w środe mam sie zgłosić na oddział i
      bardzo ale to bardzo chciałabym tego uniknąć dlatego biore sie ostro za
      porzadki. Pozdrawiam i mam nadzieje że nastepny mój wpis bedzie już jak bedziemy
      w domku cała Trójeczką.
      • hankahh Re: po terminie 13.08.07, 13:01
        Ja też jestem po ktg - żadnych skurczy. Czy tobie powiedziano,że
        idziesz na wywołanie już w środę? Bo ja nie mogę się doprosić w moim
        szpitalu odpowiedzi na pytanie, kiedy wywołują poród, jeśli nawet
        nie ma innych wskazń poza "przeterminowaniem", jestem ciekawa jak to
        jest w innych szpitalach.
        • monikam771 Re: po terminie 13.08.07, 13:43
          Nie bedę mieć wywoływanego w środę. tak naprawde to lekarz kazał mi przyjść juz
          jutro ale go ubłagałam i ledwo sie zgodził na środę. Chodzi tylko o to że muszą
          mnie mieć pod kontrolą i bedą 3 razy dziennie sprawdzać dzidziusia czy ma sie
          dobrze. Z tego co sie orientuję to wywołuja poród gdzies po 14 dniach po
          terminie.Moja mama rodziła nas wszystkich(a było nas troche smile ) po terminie i
          tesciowa też miała wywoływanypo 2 tygodniach na obydwóch synów wiec ja nie
          panikuję. Ale nie chciałabym zeby mi wywoływali dlatego biore sie dzisiaj za
          plewienie ogródka i mam nadzieje ze to pomoże bo na męża moge liczyć dopiero
          jutro smile)) Moja córcia bedzie miała cos koło 4 kg albo i wiecej i martwie sie
          tylko zeby mi nie robili cesarki- juz wole sie pomeczyć. Trzymam za Ciebie
          kciuki i mam nadzieje ze nam to szybko i sprawnie pójdzie.
          • em_em71 Re: po terminie 13.08.07, 13:51
            A jak u Was, dziewczyny, z długością cyklu? Bo jeśli ten jest
            dłuższy niż standardowe 28 dni, to i czas trwania ciąży się wydłuża.
            Łatwo wtedy termin porodu obliczyć za pomocą kalkulatorów
            zamieszczanych na stronach związanych z ciążą i porodem.
            • monikam771 Re: po terminie 13.08.07, 13:53
              u mnie to wogóle miałam bardzo nieregularne okresy a cykle były nawet do 35 dni,
              dlatego nie panikuję ale lekarz chce mnie miec na oku i co ja mu na to poradze
              smile))))
              • em_em71 Re: po terminie 13.08.07, 14:01
                Z drugiej strony, 2-3 dni spędzone na patologii z monitoringiem dają
                możliwość lepszego zaznajomienia się ze szpitalem, lekarzami,
                zwyczajami, no... jest potem bardziej swojsko wink)
                • hankahh Re: po terminie 13.08.07, 14:05
                  Ja jestem wg OM 9 dni po terminie, według pierwszego usg i mojej
                  wiedzy o owu - 6 dni. Ale i tak się martwię.
                • monikam771 Re: po terminie 13.08.07, 14:05
                  Wierz mi- nie tesknie za takim zapoznaniem. Wogóle na słowo szpital robi mi sie
                  niedobrze, dlatego planowałam sobie że jak sie zacznie poród to wytrzymam
                  maksymalnie ile sie da i pojade w ostatniej chwili (mam 5 minut na piechotke do
                  szpitala). Ale jak widać plany sobie a życie sobie smile) Mam jeszcze nadzieję że
                  do srody sie ruszy moja malutka - nie bede sie oszczedzać.
                  • monikam771 Re: po terminie 13.08.07, 14:10
                    Hankahh - nie martw sie. Jeśli ktg jest w porzadku i monitoruja dzidziusia i nic
                    mu sie nie dzieje to spokojnie mozna czekac do 2 tygodni. Mój lekarz powiedział
                    mi dzisiaj że jego zona urodziła po 3 tygodniach i było ok. A jest naprawde
                    dobrym fachowcem. Tylko troche za bardzo mnie pilnuje ale moze dlatego ze
                    chodziłam do niego prywatnie wiec sie stara.
    • cholli Re: po terminie 13.08.07, 14:24
      Witam wszystkie mamusie. Ja miałam rodzić 09.08.2007 (czwartek). Dziś jest
      czwarty dzień po terminie.... i nic. W piątek miałam badanie – rozwarcie na 1,5,
      skurcze na ktg takie sobie. W sobotę odszedł mi czop śluzowy i nic oprócz tego
      się nie wydarzyło sad Cały czas jestem bardzo aktywna – chodzę na długie spacery,
      sprzątam – przed chwilą nawet umyłam okna smile (ponoć to niezawodna metoda) i
      wciąż żadnych oznak zbliżającego się porodu. Powoli zaczynają mnie wkurzać
      telefony i smsy od znajomych i rodziny z pytaniami „Już!!???”. Jutro idę na ktg,
      lekarz powiedział mi, że w piątek (ósmy dzień po terminie) będę się musiała
      położyć do szpitala . Pozdrawiam wszystkie przeterminowane mamy!

      • monikam771 Re: po terminie 13.08.07, 14:37
        u mnie cos jakby sie zaczynało dziać tzn. rano po skorzystaniu z ubikacji i
        teraz tez po skorzystaniu wypłyneło troszke sluzu podbarwionego krwią no i
        brzuch mnie bardzo delikatnie pobolewa ale nie jest to uciazliwe. myslicie że to
        juz dzisiaj ???? mam zamiar jeszcze zaraz iśc do znajomych.
        • cholli Re: po terminie 13.08.07, 17:27
          Monikam771 - może to już? Życzę Ci tegosmile Może już niedługo przytulisz swego
          bobaska. Daj znać co i jak. Pozdrawiam
          • monikam771 Re: po terminie 13.08.07, 20:15
            cholli nie wiem co jest grane- nic nie cieknie , brzuch mnie tylko pobolewa.
            wróciłam od znajomych i czekam co bedzie dalej. Jak na czop śluzowy to to było
            raczej za żadkie - sama juz nie wiem. Brzuch mam dosc opadniety i mała sie teraz
            strasznie wierci, a moze to skurcze- trudno wyczuć. Mam nadzieje że dzis lub
            jutro bede po i napewno dam znać. Pozdrowionka
            • cholli Re: po terminie 14.08.07, 07:01
              Od wczorajszego rana czuję pobolewania w podbrzuszu, coś takiego jak podczas
              okresu i nieregularne słabe skurcze. Miałam też małą biegunkę. Wieczorem gdy
              zasypiałam miałam nadzieję, że obudzą mnie w nocy bóle i zacznę w końcu
              rodzićsmile. Dziś obudziłam się już o 6.00 i jestem rozczarowana, bo wciąż nic się
              nie dzieje, a ja po tych dziewięciu miesiącach oczekiwania mam już niewiele
              cierpliwości. Idę dziś na ktg - może się będą pisać jakieś skurcze... Pozdrawiam.
              • monikam771 Re: po terminie 14.08.07, 08:54
                U mnie tez nic. Wieczorem i w nocy bolał mnie brzuch nawet dośc mocno ale nie
                były to regularne skurcze a dzis rano po skorzystaniu z ubikacji znowu wypłyne
                la wydzielina podbarwiona krwią i brzuch dalej pobolewa, Dzidzia sie rusza jak
                zwykle. Tez miałam nadzieje ze w nocy urodzę. Zastanawiam sie czy iśc dzisiaj do
                lekarza bo w sumie jutro mam sie zgłosic na oddział.Myslicie ze to dalej czop
                schodzi i przy tym sa takie bóle???
                • hankahh Re: po terminie 14.08.07, 19:07
                  I co tam? Ja rano miałam dość dużo takiej wydzieliny, już jej nie
                  ma, a brzuch cały dzień prawie jak kamień, ale skurcze to jednak
                  muszą chyba porządnie boleć, nie? I dzidzia coś bardzo spokojna, a
                  wczoraj na ktg było wszystko ok. Tak czy owak jutro następne ktg.
                  • monikam771 Re: po terminie 14.08.07, 20:18
                    u mnie kicha. kilka razy odeszła ta sama wydzielina i brzuch pobolewa cały dzień
                    i nic poza tym. trochę się pomeczyłam w ogródku ale to chyba nie wiele pomoże,
                    jeszcze zostaje noc z mężem ale czy to cos da to sie okaże. jutro sie miałam
                    zgłosic na oddział ale nie ma mojego lekarza wiec stierdzilam ze jesli nic mi
                    nie bedzie to pójdę w czwartek (on mnie chyba zabije bo ciagle to odkładam smile
                    ). Malutka ruchliwa jak zawsze wiec chyba ma sie dobrze.
                    • cholli Re: po terminie 15.08.07, 09:59
                      U mnie też nic. Ale mam podobne objawy. Wczoraj wieczorem podczas spaceru zaczął
                      mnie boleć brzuch - naprawdę mocno - myślałam, że to już. Dwa razy w nocy i nad
                      ranem podczas wizyty w ubikacji zauważyłam wodnistą wydzielinę koloru
                      bladoróżowego z nitkami rzadkiego śluzu. Teraz z kolei zauważyłam wydzielinę
                      brązowawą. Od czasu do czasu pobolewa mnie brzuch, ale nie wiem czy to skurcze
                      bo nawet na ktg, jak miałam bardzo silny skurcz (na skali - 99%), to nie czułam
                      że go mam. Zobaczymy...
                      • monikam771 Re: po terminie 15.08.07, 12:31
                        U mnie 8 dzien po terminie, od niedzieli odchodzi mi czop. Wczoraj popracowałam
                        sobie w ogródku ale to nie wiele pomogło. Za to interwencja męża smile wywołała
                        dzisiaj takie bóle, że zaczynam żałowac że chciałam to przyspieszyć. Od ponad
                        dwóch godzin mam bolesne skórcze ale dośc nieregularne ( co 10, 15 minut).
                        Narazie czekam co dalej.
                        • cholli Re: po terminie 15.08.07, 17:23
                          Oh! monikam771 - to wspaniale - może coś się ruszyłosmile Ja dziś byłam nad
                          jeziorem i maszerowałam chyba z trzy godziny. Po drodze nad jezioro tak się
                          wytrzęsłam na wybojach w samochodzie, że jeśli po takich wstrząsach nic się nie
                          zacznie, to ja chyba nigdy nie urodzęsad Najgorsze, że po tym wszystkim przestał
                          już zupełnie pobolewać mnie brzuch i nie czuję żadnych skurczy. Tylko mała fika
                          w brzuchu radośnie.
                          Też muszę rozpocząć współpracę z mężem...bo nic innego mi już nie zostało.
                          Pozdrawiam i życzę Ci żeby to były TE skurcze.
                          • monikam771 Re: po terminie 15.08.07, 19:27
                            cholli- było i sie skończyło.do 14 miała regularne skurcze co 15 minut a
                            potem.... coraz dłuższe i dłuższe przerwy i teraz to juz mi wszystko przeszło
                            sad( a mąż wraca dzis do domu ( ja jestem u rodziców bo mam bliżej do
                            szpitala). Jutro ide na oddział sad((
    • patrice7 :)))))))))))))) 15.08.07, 12:44
      urodzilam 15 dni po terminie i 7 dni lezalam w szpitalusmile)
      • monikam771 Re: :)))))))))))))) 15.08.07, 13:09
        Patrice - urodziłaś sama czy ci wywoływali??/
        • monikam771 Re: I jak tam Cholli ??? 15.08.07, 21:46
          Cos sie ruszyło czy dalej tkwimy w jednym miejscu. Mi juz wszystko przeszło
          sad(( A jutro szpital-masakra.
          • ewela26_2007 Re: I jak tam Cholli ??? 16.08.07, 18:01
            Cześć dziewczyny. Ja jestem właśnie 5 dni po terminie. W sobotę mam się położyć
            na oddział, jeszcze mam nadzieję że urodzę do soboty, choć nie ma do tego
            żadnych oznak mimo moich usilnych starań. W dniu terminu odszedł mi czop, ale
            był przezroczysty więc podobno jeszcze daleka droga. Dwa tygodnie temu miałam
            małe rozwarcie na 1 palec i do tej pory nic się nie zmieniło. Lekarz mi wtedy
            kazał brać 6 tabletek asparginu dziennie. Myślicie że to mogło zatrzymać całą
            akcję porodową? Życzę wam powodzenia.
          • cholli Re: I jak tam Cholli ??? 23.08.07, 17:29
            Urodziłam!!!! 16.08.2007 - w siódmej dobie po terminie o 22.55. przywitałam w
            końcu moją córeczkę!!! Dzień wcześniej pojechałam z mężem nad jezioro i cały
            czas spacerowałam, poza tym nieźle mnie wytrzęsło na wybojach w drodze nad
            jezioro; po południu współpraca z mężemsmile Wieczorem pojawiły się skurcze co 10-7
            min. pojechałam do szpitala i ...skurcze mi przeszłysad Zatrzymano mnie jednak na
            patologii - bo ciąża po terminie. Nad ranem skurcze znów się pojawiły, a o 15.00
            wjechałam na porodówkę bo zaczęły się sączyć wody. Życzę powodzenia wszystkim
            nie mogącym się doczekać.
    • asiul_78 Re: po terminie 16.08.07, 18:03
      ja urodziłam synka 2 tygodnie po terminie a i odchował się solidny bo aż 4430g smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka