Dodaj do ulubionych

planowana cesarka

20.08.07, 15:08
Czesc!Zbliza sie termin mojej cesarki i zaczynam miec pewne
obawy,pierwszy porod tez skonczyl sie cc,ale nie bardzo bylam
swiadoma tego co sie ze mna dzieje.Pozatym inaczej wyglada cesarka
robiona nagle,a pewnie inaczej planowana,np.co dzieje sie z wodami
plodowymi,czy usuwaja czop wczesniej,czy dopiero jak pokroja,to to
sie rozlewa?Chcialabym sie dowiedziec jak to wyglada dokladnie od
momentu przyjscia do szpitala,jezeli ktoras z Was miala planowana cc
to prosze o dluuuugie opowiesci


Obserwuj wątek
    • kasia8120 Re: planowana cesarka 20.08.07, 15:35
      niestety nie pomogę choć też jestem po cc ale nie planowanym smile
    • aaa175 Re: planowana cesarka 20.08.07, 15:44
      Hej!ja mialam planowa cesarke.WYglada to tak,ze przychodzi sie na
      czczo,potem przyjemnosci pod tytulem golenie(polecam zrobic w domu)i
      lewatywa.A potem na sale,z czopem nie robi sie nic,natomiast pecherz
      plodowy przebija sie po rozcieciu powlok i wtedy wyplywaja
      wody,potem wydobycie dzidziusia,lozyska,lyzeczkowanie macicy i
      szycie, a potem troche bolu przez nastepne 3 dnismileto chyba tylesmile
      pozdrawiam i zycze powodzenia
      • buggi21 Re: planowana cesarka 20.08.07, 16:51
        dzieki!!
    • wosebka U mnie wyglądało tak: 20.08.07, 18:07
      Stawiłam się do szpitala w określonym dniu. Kazano mi się przebrać.
      Zaprowadzono na salę przedoperacyjną. Tam położna kazała założyć
      koszulę szpitalną. Ogoliła mi podbrzusze (nie bolało). Młodo i miła
      lekarka na stażu pytała mnie o różne rzeczy), wypełniała ankietę,
      którą potem dostarczono na salę opereacyjną i z którą cały
      personel się zapoznał (dotyczyła przebytych chorób itp.). Następnie
      podłączono mi kroplówkę i przeszłam na salę operacyjną. Tam coś
      wypiłam (pielęgniarak żartowała, że tylko na jedną nóżkę smile).
      Położyłam się na stole. Przyszedł zespół operacyjny, każdy się
      przedstawił. Przeczytali ankietę, o której pisałam. Anastezjolog
      zrobił zastrzyk w kręgosłup (nie bolało). Sprawdził, czy
      znieczulenie działa. Założono cewnik - nie czuje się już. I
      rozpoczęto cięcie. Nie nie wiem o czopie i wodach, bo nic nie
      czułam. Przed twarzą założono mi prześcieradło. Ale cały czas przy
      mojej twarzy była jakś pielęgniarka i o wszystkim mnie informowała.
      Byłam podłączona do aparatury i na jej podstawie podano mi tlen, bo
      podobno przez chwilę było ryzko, że strace przytomność (ja tego
      nawet nie zarejestrowałam). Gdy wyjęto synka, pokazano mi go. Potem
      trafił na stół pediatryczny. A gdy mi zakładali szwy, ta sama
      pielęgniarka (dusza, nie człowiek) trzymała go przy mojej buzi.
      Cudowna chwila... Odsunięto prześcieradło. Lekarka przeprowadzająca
      cc powiedziała, że nie było komplikacji. Ja podziękowałam. Potem
      przełożyli mnie na łóżko i zawieźli na salę pooperacyją (ale to już
      inna historia).
      Dodam, że cc było w państwowym szpitalu (w Warszawie na Karowej) i
      nic nie miałam opłaconego. To była moja pierwsza ciąża i dłuuuuugo
      oczekiwane dziecko. Atmosfera podczas cc bardzo serdeczna. Personel
      życzliwy.
      • kkk_k Re: U mnie wyglądało tak: 20.08.07, 18:29
        A z ciekawości zapytam gdzie prowadzilaś ciążę? U lekarza z Karowej czy w
        przychodni przyszpitalnej?
        K.
        • wosebka Re: U mnie wyglądało tak: 21.08.07, 08:42
          W przychodni przyszpitalnej. Mój lekarz nie bywał przy porodach ze
          względu na wiek. Naprawdę nic nie opłacałam i nie miałam znajomości.
          Okazuje się, że tak też można.
    • yola13 Re: planowana cesarka 21.08.07, 11:59
      Ostatni posiłek mogłam zjeść o 16.00 dnia poprzedniego, w szpitalu
      miałam sie zjawic też dzien wczesniej o 19.00, pic mogłam do 22.00,
      po przyjsciu do szpitala zrobili mi KTG a później połozyli na sale
      przedoperacyjną, dostałam tez kroplówkę, później o 5.30 rano pobudka
      i lewatywa, ogoliłam się w domu, prysznic i znowu kroplówki
      (nawadniajace i z antybiotykiem), 8.15- idę na sale operacyjną i
      spotkanie 3 stopnia z pania anestezjolog, która przygotowuje się do
      podania mi znieczulenia podpajęczynówkowego, najpierw znieczula mi
      miejsce wkłucia, nastepnie specjalna igłą wkłuwa się do przestrzeni
      podpajeczynówkowej, porównałabym to z ukłuciem komara, po jakiejs
      chwili robi mi sie ciepło w nogach, poźniej czuje lekkie
      odretwienie, po 15 minutach w ogóle nie czuje juz nóg, leżąc na
      stole operacyjnym anestezjolog co jakas chwilę sprawdza igłami czy
      mam czucie na powłokach brzusznych, za 3 razem kiedy stwierdzam ze
      nie czuje jej kłucia, czekamy juz na lekarza,pielegniarka w
      miedzyczasie wkłada mi cewnik(ale tego tez juz nie czuję) lekarz
      przecina powłoki brzuszne(nawet nie wiedziałam kiedy)i po jakiś 5-7
      minutach córka jest już na świecie i oznajmia to donosnym krzykiem,
      dziecko po wydobyciu lekarze pokazali mi nad parawanem, wody płodowe
      zostaja wyssane po przecięciu powłok brzusznych i macicy, po
      wydobyciu dziecka zostaje wyciagnięte łozysko i wyczyszczona macica,
      dopiero potem macica jest zszywana, ja miałam cięcie metoda Misgav-
      Ladach(szczerze polecam bardzo mocno ta metodę)w której zostaje
      przecieta skóra i macica, natomiast mięśnie nie sa przecinane tylko
      rozsuwane, i poźniej zszywana jest tylko macica i skóra, natomiast
      nie zszywa się ani otrzewnej ani trzewnej, dzięki takiemu cięciu
      łatwiej dochodzi się do siebie, znieczulenie trzyma jeszcze parę
      godzin po operacji, do końca dnia jestem na samych kroplowkach, w
      miedzyczasie dostaje leki przeciwbolowe do kroplówek, polecam
      Ketonal, najlepszy lek przeciwbólowy, niezbyt miłe sa momenty takie
      jak pionizacja w 2 dobie czy pierwsze siku po wyjęciu cewnika ale
      wszystko jest do przeżycia, gdybym miała jeszcze raz rodzić to tylko
      w taki sposób i tylko w prywatnej klinice
      • buggi21 Re: planowana cesarka 21.08.07, 12:44
        dzieki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka