kaalinkaa
22.08.07, 00:17
cześć, tak sobie czytam od jakiegoś czasu o paciorkowcu co piszecie
itd. no i poprosiłam mojego gina o pobranie i zrobienie posiewu z
tym całym antybiogramem. A ten burak pyta: a po co? Ciążę mam
normalnie książkową, zero infekcji, wyniki i cała reszta super,
nawet tyję zgodnie z normami, ale to PO CO? rozwaliło mnie i
zapomniałam języka w gębie. Pojutrze mam znów wizytę i chcę doktorka
przycisnąć - logiczne argumenty do niego nie przemawiają. Co mu
naściemniać? Tylko nie mówcie, że mam zmieniać gina - ja za 5 tyg
mam termin i nie będę szukać innego lekarza, bo nie mam czasu i siły.