Do rozpoczęcia tego wątku skłoniła mnie wypowiedź jednej z Was na
temat badań wymaganych przed przyjęciem do szpitala. Nie miałam
robionych badań na cytomegalię, mój lekarz określił to badanie jako
dodatkowe i płatne, niestety nie zapisał mi nazwy i ja z dwóch
rzeczy zapamiętałam tylko powszechniej znaną toksoplazmozę

Potem
sprawę zlekceważyłam, bo uznałam, że skoro badanie jest płatne to
znaczy, że nie jest takie ważne. Tymczasem sprawdziłam sobie teraz w
sieci, że ta choroba może poważnie zaszkodzić rozwojowi dziecka, co
prawda nie zaobserwowałam u siebie w ostatnim roku związanych z
cytomegalią objawów, a nawet gdyby, to chyba i tak niewiele by to
już zmieniło, gdyż leczenie cytomegalii u ciężarnych, jak się
doczytałam, nie zostało opracowane. Zastanwia mnie natomiast inna
rzecz - czy naprawdę szpitale wymagają tego badania, jak pisały
niektóre z Was? Może warto je jeszcze zrobić?