Mam pytanie odnośnie cytomegalii. Planuję trzecią ciążę. Pierwsza zakończyła się poronieniem w 2012r., z drugiej w marcu 2014r. urodziłam synka. Teraz planuję trzecią ciążę.
Zarówno w pierwszej, jak i drugiej ciązy badałam cytomegalię, w obydwu ciążach IgM było ujemne, zaś IgG wynosiło ponad 2000 U/mL (2300, 2030, 2070), gdzie wynik pozytywny >1. Lekarz tłumaczył, że przebyłam w przeszłości cytomegalię i stąd przeciwciała w klasie IgG. Zaufałam lekarzowi. Jednak teraz wycztytałam, że tak wysokie przeciwciała IgG > 500 mogą świadczyć o przewlekłej cytomegalii. lub infekcji trwającej. Powótrzyłam badania teraz i nada w klasie IgM wynik mam ujemny, a w klasie IgG przeciwciała są na poziomie 2000. Stąd moje pytania: Czy faktycznie tak wysoki poziom IgG może być zagrożeniem dla przyszłej ciąży-dzicka? Czy ewentualne wtórne zarażenie cytomegalią w ciąży jest bezpieczne dla dziecka? Czy mogę mieć tak wysokie przeciwciała w klasie IgG? Czytam, że kobiety mają 50, 80, ale nie 2000. I przeciwciała u kobiet zmniejszają się, zaś u mnie oscyluja koło 2000 od 2012r. Mój synek, który jest na świecie ma 18 mc nie był badany pod kątm cytomegalii, lekarze tłumaczą mi, że nie ma cytomegalii wrodzonej, gdyż w wieku 18 mc miałby objawy. Boje się kolejnej ciązy z racji tak wysokich przeciwciał w klasie IgG. Nie wiem, co o tym mysleć. Dziękuję za odpowiedzi