Dodaj do ulubionych

CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde!?

25.09.07, 10:59
witam

slyszalam i czytalam ze nie powinno jesc sie w ciazy tatara, suszi,
serków plesniowych i konserw -np pasztetu ? czy to prawda? czy sa tu
mamy ktore w ciazy (sporadycznie oczywiscie) zajadały sie pasztetami
serkami i jest OK?

tatara i suszi sobie odpuszcze ale jesli od czasu do czasu zjem
kawalek serka plesniowego (kawałek nie kilo) czy pasztetu drobiowego
(z puszki) na kanapce to chyba nic sie nie stanie złego?

licze na odpowiedzi doswiadczonych juz mam ktore napisza mi cos z
autopsjiwink

pozdrawiam

mona 11 tc
Obserwuj wątek
    • evcik06 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 11:20
      Ogolnie mozna jesc prawie wszystko oprocz rzeczy ,ktorych wypisalas rowniez
      unikaj surowego miesa jak napisalas tatar,surowej wedzonej kielbasy poniewaz
      mozesz zaszkodzic nie sobie ,ale dziecku po co ryzykowac? Ja w ciazy strasznie
      mialam ochote wlasnie na surowa wedzona kielbase zapytalam mojego gina i
      absolutnie zabronil ugotowana tak ale nie taka na jaka mialam ochote ,wiec sobie
      odpuscilam poza tym twoj lekarz prowadzacy ciaze powinien cie poinformowac
      jakich zeczy nalezy unikac i dlaczego rowniez o lekach jakie mozesz brac a
      jakich absolutnie ,takze jabym nie ryzykowala ale decyzja nalezy do ciebie jest
      przeciez wiele roznych rzeczy do spozycia ,ktore mozna smialo jesc i mozna sie
      obejsc bez serow,suszi itp.pozdrawiam
      • ceyranaa Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 11:37

        oglądałam na tvn style w programie mamo to ja, że nie wolno jeść
        surowego mięsa, surowych ryb, surowych jajek np kogel mogel oraz
        serów dojrzewających np pleśniowych poniewaz te sery zawieraja
        bakterie ktore w ciazy moga doprowadzic do poronienia, mowil to
        lekarz ginekolog
    • alpepe Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 11:41
      Mona smile, ja po zjedzeniu serka pleśniowego dostałam strasznej grzybicy, jak
      powiedziałm o tym ginowi, to on na to, że zawsze mówił kobietom, że serów
      pleśniowych nie można jeść w ciąży, a widocznie mnie nie powiedział.
      • memphis90 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 12:13
        Ja przepraszam, ale co ma piernik do wiatraka? Co ma żołądek i serek w nim
        zawarty do macicy? I co mają grzyby używane do produkcji serów (specjalne
        szczepy) do Candida albicans, ktory powoduje zakażenia pochwy? Nie ma takiej
        możliwiosci, żeby dostać grzybicy od sera, równie dobrze możnaby dostać grzybicy
        od ciasna drożdzowego.
        • alpepe Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 12:15
          no i właśnie mnie lekarz kiedyś opieprzył, że mam grzybicę, bo jadłam tabletki
          drożdżowe. Co za NIEUKI siedzą w tych gabinetach i robią pacjentkom wodę z
          mózgu, NIE???
        • siasiunia1 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 15:28
          albo do piwka big_grin
          chyba ze sie tym serem wycierac w toalecie publicznej big_grin
          • bzden Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 16:21
            wycierać się serem smile)) dobre!
      • mikams75 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 12:26
        serow plesniowych nie mozna jesc, bo wiekszosc z nich jest robiona z mleka
        niepasteryzowanego (a przynajmniej te importowane).
        A wiec nie mozna jest serow z mleka niepasteryzowanego, niewazne czy plesniowy
        czy nie.

        Co do sushi - mozna jesc wegetarianskie, z gotowana ryba i z czym tylko zechcesz
        oby nie jesc tylko surowej ryby.

        A czemu nie mozna jesc pasztetow? One sa przeciez z pieczonego miesa.
        • siasiunia1 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 15:25
          sery w Polsce sa z mleka pasteryzowanego wiec luzik.
          sushi - można ale tylko z zaufanego źródła.
          pasztet - no cóż, podobno nie wolno jeść wątróbek a z tego jest
          pasztet robiony...
          • mikams75 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 26.09.07, 11:04
            domowy pasztet produkcji mojej mamy jest bez watrobki. Nie widze w nim nic zlego.
            A kupowany pasztet ma niewielka ilosc watrobki - reszta to przemielone mieso,
            bula, tluszcz itp. Moze niezbyt dobry sklad ale tez nie wiem co mogloby zaszkodzic.
            • siasiunia1 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 26.09.07, 13:53
              aaa jak domowy pasztecik to można się zajadać bardziej niż innymi
              kupnymi wędlinami smile zazdroszczę i życze smacznego smile
              a co do kupnego to zaszkodzić może np na żołądek jak ktoś ma
              wrażliwy wink))
              ja tam pasztet raz na jakiś czas jadłam jak miałam ochotę. Tylko
              unikałam tych gdzie jest napisane ze z wątróbek bo w dzisiejszych
              czasach kiedy wszystko na hormonach hodowane to wątroba to
              filtruje.. no i nie lubie wątróbki smile
    • asieksza Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 12:25
      Ja niedawno leżałam na patologii, pierwszego dnia był na kolację
      pasztecik, często dawali sery żółty i topiony, też podobno niezbyt
      wskazane. Nie mówię już o fasolce po bretońsku i bigosiku a poza tym
      z tego co wiem to dla ciężarnej wytrzymywanie bez jedzonka od 17.00
      do 9.00 raczej dobre nie jest więc bez zapasów z domciu raczej
      byłoby ciężko. Ja ostatnio zjadłam kilka plasterkow serka
      pleśniowego, mąż przywiózł z Francji i nie mogłam się oprzeć. Mam
      nadzieję, że nie zaszkodzi ( we Francji jest jedzony raczej
      codziennie i nie sądzę aby ciężarne tam się oszczędzały ).
    • blaszany_dzwoneczek Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 13:23
      Nie ma chyba żadnej rzeczy, którą jadłam przed ciążą, a w czasie
      ciąży nie. Tatara i sushi nie jadałam również przed ciążą. A na
      serki pleśniowe i paszety sobie nieraz pozwalam jak mam ochotę.
      Chociaż ostatnio od pasztetu podlaskiego, który wcześniej wcinałam,
      jakoś mnie odrzuca.
      • blaszany_dzwoneczek Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 13:27
        I śledzia w oleju jadam, i makrelę wędzoną, i łososia wędzonego się
        zdarzyło, i polędwicę łososiową... mniam wink
    • maretina Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 15:01
      nie jedz surowego miesa. sery plesniowe mozesz, tyle, ze te z
      pasteryzowanego mleka. mozesz jest turki, president itd. unikaj tych
      smierdziuchow. pasztet jedz, tyle, ze sporadycznie.
      i na 3 miliony procent od sera plesniowego nie dostaniesz grzybicy.
    • korlewna Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 15:14
      Ja przez całą ciażę jadłam niemal wszystko na co miałam ochotę,
      także serki pleśniowe... jakoś nie zauważyłam efektów negatywnych
      (ale pozytywnych też nie wink). Odpuściłam sobie tylko surowe mięso i
      surowe jajka (np. kogel mogiel, czy jak to się tam pisze), ale to ze
      zwyklego rozsądku.... gdybym zaraziła się salmonellą, albo podobnym
      świństwem, to moje maleństwo miałoby niewielkie szanse...
      Tak więc jadłam pasztet, jadłam serki pleśniowe, zajadałam sie
      wątróbką (dzięki niej anemia ciążowa postępowala bardzo powoli)....
      i całą resztą niedozwolonych produktów... A swoją drogą kto zabrania
      jedzenia tego czy tamtego?? Zaden lekarz niczego mi nie zabronił
      jeść.
      Oczywiście alkohol sobie podarowałam , nie wspomnając o
      papierosach...
      Dbaj o siebie, jedz róznorodnie, a jeśli masz poważne wątpliwości,
      to zapytaj lekarza. Niestety tutaj w kwestii wyżywienia możesz
      dowiedzieć sie dużo bardzo dziwnych rzeczy, głównie z
      zakresu "zabobon goni zabobon".
      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i maleństwo.
      • maretina Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 21:25
        nie wiesz kto zabrnia?smile
        kolorowe pisemka oglupiacze. trudno znlesc cos durniejszego dla
        przyszlej i dla mlodej mamy...
        • mocpytan Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 21:40
          ja jem pleśniowe i bardzo chciałabym się dowiedzieć dlaczego nie
          mogę ich jeść.
          w grzybicę pochwy od sera pleśniowego nie wierzę, chyba, że mi ktoś
          to racjonalnie wytłumaczy.
          podarowałam sobie owoce morza i surowe mięso - nie mam przeciwciał
          toxo.
        • mikams75 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 26.09.07, 11:14
          ja od mojego lekarza (szpitalnego) dostalam bardzo ciekawa broszurke o ciazy i o
          tym co wolno czego nie. Jak wol jest napisane - sery tylko z mleka
          pasteryzowanego, do picia tylko mleko przegotowane (jak ktos ma wlasna krowe, bo
          w sklepie i tak jest tylko pasteryzowane) i zakaz jedzenia surowego,
          niedogotowanego miesa i ryb wedzonych.
          Dodam tylko, ze nie mieszkam w polsce i w moich okolicznych sklepach wiekszosc
          serow jest z mleka niepasteryzowanego i takie sie je na co dzien. Mimo wszystko
          w ciazy nie zalecaja.
          Choc jeszcze nie wiedzac, ze jestem w ciazy oczywiscie jadlam taki ser i ryby
          wedzone.
          Poza tym zarowno ryby wedzone i sery z mleka niepasteryzowanego mozna jesc po
          dokladnej obrobce termicznej np. w zapiekankach itp.

    • bellami72 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 25.09.07, 22:09
      surowe miesko, wedliny jak surowa wedzona poledwica, sery plesniowe,
      owoce cytrusowe w duzych ilosciach.
      Trzeba dobrze mys warzywa i owoce ktore rosna w ziemi lub maja z nia
      kontakt, trzeba dobrze myc rece i deske po przyrzadzaniu miesa np,
      na kotlety mielone czy inne i nie probowac surowych mielonychsmile.
      Nie mozna pic zadbych red bulli, czy innych z tauryna i
      pobudzajacych.

      Jest jeszcze cala masa produktow po ktorych mozemy sie zle czuc ale
      nie sa zakazane, np. takie rozdymajace.
    • joasija Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 26.09.07, 11:16
      ja jadłam wszystko - pleśniowe serki i paszteciki (nie jadłam mięsa
      surowego bo nie lubie), i mam zdrowgo dzieciaczka i nic mie nie jest
      ani jemu poki co...
    • florka72 jedzące wszystko, zapraszam... 26.09.07, 22:25
      na forum dla jedzących wszystko ciężarnych, co nie boją się sera pasteryzowanego
      ani - o zgrozo - pasztetu:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40116
      u nas naprawdę jest wesoło!!!!
      i jemy wszystko, farbujemy także odważnie włosy. i usg zuchwale robimy, jak
      lekarz nam to zaleci, a co!
      • arszana dolaczam, bo boje sie psychozy 26.09.07, 22:41
        dzieki za cos optymistycznego, mam taka ochote posluchac i pogadac
        z kobietami, ktore umieja odroznic ciaze od choroby smiertelnej, mam
        za soba przykre doswiadczenia i nie chcac popasc w chorobe
        psychiczna i wyrzuty sumienia ze wypita czarna herbata i watrobka
        oraz promienie slonca byly przyczyna poronienia, tez zaczelam
        zadawac na forum pytania w stylu czy farbowac wlosy i co pic i jesc
        po czym sie zalamalam, ze jestem ubezwlasnowolniona, wiec czailam
        sie z wypiciem herbaty i wszystkim innym, ale natura i tak zrobila
        swoje... hmmm... dolaczam do Was.
        • florka72 arszana, cho do nas!!!!!!!!!! 26.09.07, 23:00


          arszana, dawaj do nas!!!
          każda nawrócona dusza się liczy wink
          poczytaj, co piszemy i dawaj!!! jest wesoło i nie wolno się straszyć pytaniami
          gupimi wink
          • siasiunia1 Re: arszana, cho do nas!!!!!!!!!! 26.09.07, 23:31
            to ja się też chyba nadaję bo nie dość że jadałm pleśniowe serki i
            pasztet to jeszcze sushi, opalałam sie na słońcu, zdecydowałam na
            pasemka, piję kawę i zieloną herbatę. aha i jadłam grzyby.
            • florka72 siasiunia1 - Ciebie też zapraszam na nasze forum 27.09.07, 22:14

              przypominam linkę:

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40116
    • oli77 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 26.09.07, 22:58
      Nie jadłam: surowego mięsa, serów pleśniowych. Bardzo dokładnie myłam warzywa.
      Nigdy nie przechodziłam toxo, stąd moje obawy, bo przeciwciał nie mam.
    • daisy74 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 26.09.07, 22:58
      Lepiej zapobiegać niż leczyć.Nie jadłam surowego mięsa-ryzyko
      toksoplazmozy,a w jej efekcie poronienie lub dziecko z poważną wadą
      ukł.nerwowego,serków pleśniowych-mają bakterię,która szkodzi
      maleństwu,pasztetów wszelkiej maści-przemielone mięsko,jaką masz
      pewność,że to napewno drobiowe,a do tego pewnie w konserwie-efekt
      mięsko nafaszerowane aluminium
    • volvic77 pisze z Francji 27.09.07, 20:43
      Jestem w pierwszej ciazy. Jesli pozwolicie to napisze Wam jakie
      podejscie maja do serow plesniowych ginekolodzy i polozne prawodzacy
      ciezarne.
      Przede wszystkim sery plesniowe jesc MOZNA, pod warunkiem ze sa z
      mleka pasteryzowanego, ale NALEZY oddzielic od nich skorke, gdyz w
      tejze moze sie kryc bakteria listeriozy, ktora moze byc przyczyna
      przeroznych powiklan u plodu (przedwczesny porod, komplikacje
      neurologiczne, itp).
      "Znawcy" jak najbardziej zachecaja do ich spozywania jako bogate
      zrodlo wapnia. I rzeczywiscie kobiety w ciazy sery plesniowe jedza (
      ja tez, bo lubie).
      Druga sprawa - pasztety - moj gin tak mi tlumaczyl - te ze
      sloiczkow, puszek jesc mozna, bo sa przetworzone, a nalezy sie
      wystrzegac tych kupowanych na wage, ze wzgledu na mozliwe bakterie
      listeriozy.
      I jeszcze jedna uwaga dotyczaca listeriozy - zalecane jest mycie
      lodowki woda z chlorem raz na tydzien, ot tak zeby wymyc
      niepotrzebne zalazki zarazkow.
      Tak sie z Wami podzielilam smile
      buzka i milego wieczoru
      volvic
    • anew3 Re: CO jesc a czego unikac w ciazy -tak naprawde! 28.09.07, 12:18
      Oczywiscie, ze ciaza to nie choroba tylko stan odmienny.Nie powinno
      sie jesc mies wedzonych i surowych, surowych jajek i
      niepasteryzowanego mleka oraz jego przetworow-niepasteryzowanych.tak
      samo zreszta jak nie nalezy w ciazy pic alkoholu.Powyzsze produkty
      moga rzeczywiscie doprowadzic do zakazenia listeria przy czym ta
      bakteria jest zupelnie niszkodliwa dla doroslego organizmu, szkodzi
      za to plodowi.tak samo z alkoholem.Dobre wino do obiadu do doskonaly
      pomysl ale nie dla kobiety w ciazy.Zawsze myslalam , ze te rzeczy sa
      oczywiste.W czasie ciazy z niektorych rzeczy trzeb apo prostu
      zrezygnowac.Ja sama lubilam wino do obiadu,likier do deseru,
      sushi,sery typu brie...ale teraz mala przerwa.
      • antyka ech nic nie wiecie... 28.09.07, 21:29
        W ciazy nie wolno nic!
        Nic nie wolno jesc i juz!
        Absolutnie!

        Mozna jesc jedynie chleb i zapijac go woda zrodlana... tongue_out
        • arszana o chwileczke... 28.09.07, 21:51
          nie kazdy chleb i wode nie z kazdego zrodla.
          • antyka Re: o chwileczke... 28.09.07, 21:58
            To prawda!
            Nie kazdy chleb.
            Nie kazdy!

            Strzezcie sie!!!1

            PS. A co z ta woda???
            • arszana Re: o chwileczke... 28.09.07, 22:16
              najlepiej te z uporem maniaka reklamowana jako najlepsza dla
              ciezarnej, reklama czyni cuda a najciekawsze cuda maja miejsce u
              producentow specyfikow, finansowe cuda, ciekawa jestem jak sie ma
              koncern produkujacy Folik, hmmm... ale lykam dziada i slepo wierze w
              jego moc, bo nie sprzeciwie sie badaniom naukowym, choc czasem
              zastanaiwam sie czy to nie biznes sie kreci a my w nim na slepo sie
              poruszamy.
            • florka72 chleb nie kazdy 28.09.07, 22:37

              antyka masz rację, nie każdy chleb.
              nie wolno tego, co powoduj zatwardzenia (na każdym chlebie producent powinien
              umieszczać stopień prawdopodobieństwa zatwardzeń, bo jak to ocenić inaczej??)
              bo zatwardzenia powodują, że trzeba iść do toalety - a tam przecież się prze i
              może wypłynąć zarodek. o, tu poczytajcie:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=69671984&v=2&s=0
              chyba białe pieczywo powoduje zatwardzenia, prawda? na pewno go nie wolno!!
              • arszana zaraz, to ja 28.09.07, 22:44
                napisalam, ze nie kazdy chleb...oczywiscie, ze nie kazdy, tylko ten
                ktory proponuje instytut matki i dziecka, a kupujac go wspieramy
                portfele.. nie nasze niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka