Dodaj do ulubionych

Bezsenność w 9 miesiącu

25.09.07, 18:48
Juz sie modle o porod (39 tc), bo emocje/ hormony kompletnie mi spac nie daja!
Budzie sie czesto gesto o 4-5 rano i potem juz nocka z glowy.Zaczyna sie
myslenie, jak to wszystko bedzie, czy Dzidzia bedzie zdrowa, czy dam rade bez
zzo, jak mnie potraktuja w szpitalu, kogo powiadomic, czy wszystko juz
zalatwione, itp, itd. Moze to dlatego, ze pierwszy porod? Chodze spac ok.
polnocy (wczesniej nie zasne, nie ma bata), co w sumie daje 4-5 h snu wiec
jestem nieprzytomna. Czasem sie zdrzemne w ciagu dnia, ale to nigdy nie to
samo. Tez tak macie, dziewczyny?
Obserwuj wątek
    • matylda07 Re: Bezsenność w 9 miesiącu 25.09.07, 19:23
      też nie mogłam spać, ale z innych powodów. Młoda budziła sie, gdy ja sie kładłamsmile
      Dziewczyno po co się martwisz na zapas?
      I radzę śpij ile wlezie, bo później nie ma szans na leniuchowanie
      • jamni Re: Bezsenność w 9 miesiącu 25.09.07, 19:27
        Ja śpię od 11 do 6, ale wstaję co 1,5h. Nie ma lekko. Chyba trzeba przywyknąć,
        teraz przez jakiś czas już tak będziesmile
    • dziagu Re: Bezsenność w 9 miesiącu 25.09.07, 20:52
      Jestem w 38 tyg. i też mam problemy ze snem sad Kładę się koło
      północy i często budzę o 4-5.00. Nawet nie bardzo myślę o porodzie
      czy innych bieżących sprawach, po prostu nie mogę spać...
    • a.stalowa Re: Bezsenność w 9 miesiącu 26.09.07, 11:12
      U mnie tez bezsennosc-lykam persen i pije meliske-nie za wiele
      pomaga-wstaje srednio co 2 godzinki i na dodatek podjadam w nocywink
      A koszmary senne to mam bardzo czesto i mysle stanowczo za
      duzo.Widze,ze nie jestem samawink
      • 73kasia Re: Bezsenność w 9 miesiącu 26.09.07, 12:45
        Też mam podobne problemy - zasypiam ok. północy, budzę się ok. 4-5
        rano. Często pomaga mi wypicie bobofruta - zasypiam i budzę się ok.
        8 rano. Pozdrawiam
    • zuza2904 Re: Bezsenność w 9 miesiącu 26.09.07, 18:51
      Ja jestem w 8 miesiącu.Śpie w zatyczkach a mimo to słysze przez
      nie.Kłade się spac bo myśle że zasnę i tak się przewracam z boku na
      bok (nieudolnie,jak wieloryb) przez 2 godziny potem zasypiam.Mój
      partner wstaje do pracy na 6 rano więc ja od 5 rano nie moge spac
      patrzą na zegarek.On wychodzi a ja jeszcze przez 2 godziny nie moge
      znależc miejsca na łóżku.Po w sumie 3 godzinach zasypiam i wstaje o
      10.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka