Dodaj do ulubionych

Poród wywoływany przez cholestazę?

30.09.07, 20:33
Witam serdecznie,
Jestem w 37 tyg ciąży i wykryto mi cholestazę. wyniki nie są odstraszające bo
niewiele ponad normę. Może któraś z Was miała tę chorobę. Czy wywoływali Wam
poród? Czy jeśli lekarz nie stwierdzi żeby wywołać wcześniejszy poród istnieje
zagrożenie dla dzidziusia? Czytałam że może podczas porodu wystąpić
krwawienie.Czy to prawda? Jak usłyszałam że mogę mieć wywołany poród to trochę
mnie to przeraziło.Nie wiem czemu ale słyszałam że wywoływane porody bardziej
bolą? Jak to jest.Będę wdzięczna za info.
Pozdrawiam
Zuzia
Obserwuj wątek
    • karmasz Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 30.09.07, 21:44
      Ponoc wywolywane porody bardziej bola ale podobno tez ciezarne z cholestaza
      rodza duzo szybciej. Jak u ciebie wykryto cholestaze? Jakie mialas objawy?
      W 6 mies bolala mnie watroba i zrobilam badania. Mialam podwyzszony alat i
      aspat,bilirubine na szczescie w normie. Od tamtej pory biore Essenciale forte 2X
      dz. W sierpniu bylam w szpitalu na obserwacji. Na szczescie wyniki sie
      unormowaly. Ale jednak caly czas obawiam sie ,ze jeszcze moze sie cos wydazyc.
      Nawet czasami troszke swedzia mnie stopy i dlonie. Ale tylko wtedy jak zaczynam
      o tym myslec.
      Jestem ciekawa jak to jest u ciebie.
      Pozdrawiam.
      • karmasz Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 30.09.07, 21:55
        Ps.tez jestem w 37tc.
        • gosiap15 Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 03.10.07, 09:44
          Hej
          Przypadki sa różne i lekarze też, nie ma się co martwic porodem w 37-38 tc bo to
          porod w terminie to po pierwsze, poza tym lekko podwyższone wyniki nie
          kwalifikuja do rozwiązania ale do leczenia.
          Ja miałam wyniki podwyzszone w 22 tc i nic z tym nie robiono w 32 tc miałam
          wyniki rzedu 600 i 900 wiec kosmos i ciaze rozwiązano tydzien pozniej bo nie
          było postepu leczenia. Objawów wielkich nie miałam tylko lekkie swedzenie dłoni
          i nic wiecej. Lekarze byli w szoku, że przy takich wynikach nie mialam objawów.
          Synus mimo wcześniactwa wyszedl na prostą i ma się dobrze. Zycze powodzenia.
          pozdrawiam
    • kic11 Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 01.10.07, 08:28
      cześć, czytając Twój post przypomniała mi sie moja historia sprzed
      roku. W 36-37 tygodniu robiłam badania (alat, aspat, bilirubina,
      transaminazy) po tym ja zaobserwowałam u siebie takie objawy jak:
      zażócene białkówek oczu, bezsenność, swędzenie ciała, głównie nóg
      ale nie jakies bardzo znaczące. Wyniki wyszły bardzo podwyzszone,
      nawet 2-3 krotnie. Dostałam natychmiast skierowanie do szpitala.
      Przy cholestazie istieje zagrozenie tzw. porodem ulicznym, czyli
      szybkim i bardzo gwałtownym. Nieźle sie wystraszyłam. Poza tym
      poczytałam, że cholestaza jet wiekszym zagrozeniem dla dziecka niz
      dla matki, dziecko może wczesniej oddać smółkę i takie wody nie są
      juz dla dziecka korzystne. Poszłam do szpitala, a tam głownie
      płukaie organizamu kroplówkami, kontrolne ktg i oczekiwanie. Po usg
      zanleziono w moim woreczku zółciowym kamień (2 cm), który mógł być
      przyczną takich wyników badań. Niemniej jednak dla dziecka daje to
      takie same zagrozenie jak typowa cholestaza ciążowa. W koncu zaczeły
      mi się sączyc wody (po 4 dniach pobytu w szpitalu) i zdecydowao o
      wywołaniu porodu. W efekcie urodziłam w 37 tyg. Poród wcale nie był
      taki krótki, bo z oksytocyna trwał 7 godz. Na paewno bardziej
      bolesny bo skurcze od razu były intensynwe i co 6 min. , a pónej
      coraz częstsze. Tak to wygladało, ale po roku efekt jest super.
      Nasza córczka jst przesłodka. Lepiej dmuchac na zimne. Pozdrawiam i
      zycze zdrowia
      • karmasz Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 01.10.07, 10:04
        Najbardziej sie boje "olewczego"podejscia lekarzy. Bylam juz na patologi.Wyniki
        byly dobre wiec mnie po 5 dniach wypisali. W sali obok lezala dziewczyna z
        cholestaza. Z tego co juz zdazylam zaobserwowac albo przeczytac wynika,ze robia
        KTG,podaja leki i czekaja do ostatniej chwili. Na sile chca by dziewczyna
        urodzilam sn. Czekaja do samego konca z porodem a potem zdazaja sie komplikacje.
        Wiem ,ze po to sie lezy w szpitalu by w razie czego szybko interweniowac.
        Niestety z moich obserwacji wynikia,ze nic z pacjentka nie robia. Lezy sie
        ,czeka, raz na tydzien zbadaja krew. Czesto trzeba miec wlasne leki bo w
        szpitalu nie maja. Nikt nie udziele pacjentce wyczerpujacych informacji.Jedyne
        co robi sie codziennie to KTG.
        Wolalabym lezec w dom i nawet codziennie wieczorkiem jezdzic na KTG.
        Bedac w szpitalu wcale nie czulam sie bezpiecznie. Widzialam,jak trudno lekarza
        podjac decyzje co robic z ciezarna chora na cholestaze. Na jednym obchodzie
        mowili dziewczynie,ze czekamy,Na nastepnym ,ze beda wywolywac porod. Dziewczyna
        w stresie ,pytala sie lekarzy kiedy? A okazywalo sie ,ze w karcie nie ma wpisu i
        nikt nic nie wie. Mozna sie wykonczyc.

        Nie jestem za tym, aby robic cc od tak sobie. Nie wiem czy to prawda czy tylko
        plotka. Slyszalam,ze dlatego w szpitalach maja taka obsesje by rodzic naturalnie
        nawet w trudnych ,niebezpiecznych przypadkach,bo NFZ placi
        /zwrac/dofinansowuje(nie wiem jakiej formy uzyc)szpital jesli odbyl sie tam
        porod naturalny. Sa to dosc duze pieniadze. Cesarka zas jest traktowana przez
        NFZ jak zwykly zabieg za ktory szpital nie dostaje duzej kasy.
        Tak wiec dlatego czekaja z cc do ostatniej chwili,ryzykujac zdrowiem i zyciem
        dziecka i matki.
    • m0nam Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 01.10.07, 10:22
      Ja miałam w ciąży cholestazę. I faktycznie miedzy innymi z tego powodu ( ale nie
      był to powód jedyny ) miałam w 37+4 wywoływany poród. Rodziłam 13 godzin, nie
      było łatwo, w trakcie porodu doszło dodatkowo do 1cm rozejscia spojenia
      łonowego, ale to juz inna historia. Na CC nie zdecydowano się.
      Moja cholestaza była spowodowana prawdopodobnie dwoma czynnikami - po pierwsze
      kamieniami w woreczku żółciowym ( pół roku po porodzie doszło do zółtaczki
      mechanicznej i musiałam byc operowana ), po drugiegie jestem HBS dodatnia, co
      dodatkowo obciąza watrobę.
      Tak, jak napisały dziewczyny cholestaza jest grozniejsza dla dziecka niz dla
      matki, dlatego nie lekcewazyłabym problemu i jesli lekarz uzna za stosowne to
      zostałabym w szpitalu. Na pocieszenie dodam, ze moje dziecko nie zostało
      zakwalifikowane jako wczesniak, miało 3340 g i dostalo 10 punktów.
      Teraz jestem w 23 tygodniu i z pewnym niepokojem mysle o cholestazie, bo
      niestety lubi sie powtarzać sad
    • ryba2 Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 01.10.07, 14:00
      Ja rodzialm 3 lata temu. w 36 tc wykryto u mnie cholestaze. Wyniki
      byly lekko ponad norme a jednak lekarze zdecydowali sie na
      wywolywanie porodu. Chyba jest to standardowe podejscie w wielu
      szpitalach poniewaz jak juz wiesz ch. jest niebezpieczna dla
      dziecka - zagrozenie wzrasta szczegolnie po 38 tc (dzieciaczek jest
      zwyczajnie zatruwany toksynami, ktore znajduja sie w krwi matki).
      Trudno powiedziec czy wywolywany porod jest bardziej bolesny - to
      zalezy, ale mysle ze nie mozna generalizowac. Na pewno jest bardziej
      gwaltowny (np. w moim przypadku skorcze nie narastaly ale jak byl
      skorcz to od razu "w szczycie" potem opadal i za chwile znow byl
      skorcz w szczycie - tak wygladal zapis... Rodzilam okolo 4 godziny
      (od chwili przeciecia pecheza) ale tak na prawde to co najgorsze
      (czyli skorcze powyzej 5 cm) trwaly 1.5 godziny. Da się przezyc.
      Ciesz się, ze mozesz rodzic silami natury! Dziewczyny z bardzo
      zaawansowana cholestaza zwykle maja cesarke.
      • karmasz Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 01.10.07, 16:43
        Mam pytanie do wszystkich ktore mialy cholestaze. Jak u was ja wykryto? Jakie
        mialyscie objawy? W tym tygodniu wybieram sie na morfologie i przy okazji zrobie
        sobie bilirubine,alat,aspat i fosfataze.
        Czy bardzo was swedzialo cialo???
        Mnie czasem cos swedzi. Dlonie i stopy,brzuch.Zwlaszcza jak zaczynam o tym
        myslec. Wiem ,ze to pierwszy objaw cholestazy.
        Jednak to takze moze byc jakies psychiczne, podswiadome.
        Mialam wyniki w normie,bilirubine takze. Lekarz mowil,ze nie mam cholestazy a i
        tak czasem wszystko mnie swedzialo.
        Dlatego dociekam ,jak to bylo z Wami?
        Jestem w 37tc.
        • zuza2007 Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 01.10.07, 17:07
          Witaj,
          Ja mam cholestazę objawy to swędzące stopy i dłonie. Następnie swędzi reszta
          ciała. To są podstawowe objawy tej choroby. Jeśli robiłaś ASPAT I ALAT i
          FOSFATAZę i są w normie to nie masz się co martwić. Jeśli swędzenie nie ustaje
          powtórz badanie za 1-2 tyg.
          Pozdrawiam
          Z.
          • karmasz Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 01.10.07, 18:03
            Ostatnio robiono mi te badania w szpitalu na poczatku sierpnia. Bylam wtedy w
            29/30 tc. Usg tez wyszlo ok.(przeplywy). Biore essenciale forte.
            Od kilku dni (chyba od czasu przeczytania twojego postu) czuje swedzenie.
            Wlasnie stopy i dlonie,czasem inne miejsca na ciele.
            Musze znowu zrobic te badania chociaz ginekolog mi ich nie zlecil.
            Mialam nadziej,ze jednak sprawa zostala zazegnana i juz mnie to nie dopadnie.
            Jednak jesli oczuwam swedzenie lepiej zrobic badania i sprawdzic. Ciaza jest na
            tyle zaawansowana,ze moge juz rodzic. Mialam jednak nadziej,ze stanie sie to w
            naturalny sposob i nie bede musiala lezec przed porodem w szpitalu.
            Tego bym nie chciala.
            Mam w domu 3,5 letnia coreczke wiec dlugie przebywanie w szpitalu nie jest dla
            mojej psychiki komfortowe.
            Jednak jak bedzie trzeba to trudno aby dziecko bylo bezpieczne i urodzilo sie
            zdrowe.
    • pszczolkaa_maja Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 02.10.07, 09:10
      Witam! Ja miałam choloestazę od 34 tc, dodatkowo od 26 tc skurcze przedwczesne.
      Od 37 tc leżałam w szpitalu, bo próby wątrobowe rosły z dnia na dzień. Porodu
      nie musieli mi wywoływać, bo zaczęłam rodzic 6 godzin po odstawieniu leków
      przeciwskurczowych, w 1 dniu 38 tc. Jeżeli tylko jest zagrożenie dla dziecka,
      wywołują poród- jeśli go nie ma, spokojnie czekają. Ja nie miałam żadnego
      krwotoku w czasie porodu, choć mocno krwawiłam. Nie wiem, czy wywoływane porody
      bardziej bolą, ale jeśli będzie taka konieczność, będziesz się zapewne martwić
      tylko o dzidziusia. Pozdrawiam!!
      • karmasz Re: Poród wywoływany przez cholestazę? 02.10.07, 20:47
        Jestem na przelomie 37/38 tc. wiec juz spokojnie moge rodzic. Tak bym
        chciala,zeby porod rozpoczął sie samoistnie. Dzis zrobilam badania i jutro zobacze.
        Jesli wyniki beda zle to chyba nie ma co czekac do piatku na wizyte u gina? Bede
        do niego dzwonic i mam przeczucie,ze wyladuje w szpitalu.
        Czy zawsze do szpitala trzeba miec skierowanie od lekarza? Czy moge pojechac z
        wynikami i tam sie juz mna zajmą.???
        Od wczoraj jest mi strasznie nie dobrze,mdli mnie,chce mi sie wymiotowac.Czuje
        sie kiepsko. Czy to moga byc takze objawy cholestazy?
        • karmasz do zuza 2007 02.10.07, 20:57
          Rozumiem,ze choc zdiagnozowano u ciebie cholestaze to od razu nie polozyli cie w
          szpitalu? Czym cie lecza? Juz wkraczam w 38tc ,dopiero jutro bede miala wyniki.
          Boje sie zeby czegos niezaniedabc.
          Czuje ruchy wiec chyba moja niunia dobrze sie czuje.

          • kkkasik Re: mam cholestaze 02.10.07, 21:19
            Mam cholestaza...choc jak stwierdziła jedna z lekarek w szpitalu
            gdyby byla prawdziwa to juz bym urodziła a tu nic. Jak szłam do
            spitala tydzien temu miałam wyniki Alat 183 Aspat 90... po 3 dniach
            po lekach w szpitalu (bez kroplówek) powtórzono wyniki Alat 234 Alat
            130 Bilurbina 1,34...-wszystko gorzej... Na usg nie stwierdzono
            nieprawidłowości...po kolejnych 4 dniach bez powtarzania już badań
            wypisano mnie do domu i zlecono kontrole za tydzień...czy to nie
            paranoja...??? Jedno tylko moze ich "tłumaczyc"-laki na które
            dostałam receptę kosztowały 150 zł więc pewnie nie opłacało im sie
            mnie trzymac...
            Swędzi cały czas tak samo-w dzien jest w miare ok wieczoram i w nocy
            gorzej...
            Co o tym sądzicie??? Jeśli jakis lekarz to czyta praosze o
            komentarz...boje sie o maluszka...
            • kkkasik Re: mam cholestaze 02.10.07, 21:20
              dodam ze dzis zaczal mi sie 38 tydzien...wczoraj wyszłam ze szpitala
              • kkkasik Re: mam cholestaze 02.10.07, 21:45
                Zeby jeszcze pełniej przedstawić moją sytuacje dodam jeszcze ze to
                moja druga ciąża. Synka rodziłam 3 lata tamu po 20 godzinach
                wywoływania zrobiono cesarkę... Zastanawiam sie jak teraz bedzie...
                • jagoda_271 Re: mam cholestaze 03.10.07, 08:06
                  mnie strasznie swędzi brzuch i pod piersiami i w pachwinach i właśnie bardzo się
                  wystraszyłam o tę cholestazę u mnie to dopiero 22 tc i dziś mam wizytę u gina -
                  ale się boję
          • zuza2007 do karmasz.... 03.10.07, 09:19
            Witam,
            Nie po zdiagnozowaniu u mnie cholestazy dostałam leki.Lekarz położyłby mnie w
            szpitalu gdyby wyniki się pogarszały ale z tygodnia na tydzien bylo coraz
            lepiej. Wczoraj odebrałam kolejne wyniki i okazało się że wszystko jest już w
            normie (tak jakby cholestazy już nie było). Ale leki mam brać cały czas i co
            tydzień mam robić badania. Leki które biorę to: URSOPOL I ESSENTIALE FORTE.
            Wczoraj byłam u lekarza i powiedział że na razie porodu wywoływać nie będziemy
            choć właśnie rozpoczął mi się 38 tydzień ale mówił że nie ma takiej potrzeby bo
            wyniki(ALAT,ASPAT.F.ZASADOWA I BILIRUBINA) są już w normie. Co trzy dni chodzę
            na KTG i po każdym posiłku mam liczyć ruchy maleństwa. Mam też dietę
            niskotłuszczową dla wątrobowców. Czy miałyście taki przypadek żeby cholestaza
            zaniknęła?
            Dziękuje za odp.
            Zuzia
            • ulus Re: do karmasz.... 03.10.07, 10:51
              Ona nie zaniknęła, po prostu leki, które bieszesz działają i stąd
              masz wyniki ok.
              • m0nam Re: do karmasz.... 03.10.07, 11:06
                Essentiale forte brałam latami ze względu na chorobe watroby i te leki na pewno
                nie działaja tak szybko, ze po kilku dniach czy tygodniach proby watrobowe
                wracaja do normy.Oczywiscie pomagaja w odbudowie watroby, ale nie lecza cholestazy.

                Z drugij strony mozesz tylko sie cieszyc, ze wyniki w normie. Tak się chyba
                zdarza rzadko - z reguły trzeba jeszcze oprócz leków przepłkiwac organizm
                regularnie kroplówkami, żeby rozrzedzic szkodliwe kasy we krwi. W ogóle walka z
                cholestaza jest trudna i konczy się czesto dopiero wraz z porodem.
                • karmasz Re: do karmasz.... 03.10.07, 12:06
                  U mnie zaczelo sie od bolu brzucha. Bolala mnie watroba,zoladek,wszystkie
                  wnetrznosci. Mialam straszna zgage i wymioty.
                  Internista dala skier. na alat i aspat. Wyszlo,ze tylko Aspat jest ciut wyzszy
                  niz norma (norma 32 ,wynik 35)
                  Potem za 3 tyg powtorzylam bad.bo watroba dalej bolala. Wyniki byly troszke
                  powyzej normy. Zrobilam dodatkowo USg watroby ktore wyszlo dobrze. Mialam
                  przestrzegac diety watrobowej i brac silimarol.Wyjechalam na urlop i juz podczas
                  podrozy wszytko mnie swedziala. Nad morzem powtorzylam badania.Bilirubina jak
                  zawsze w normie i tylko alat 47 (10-40). Wiec minimalnie wyzszy. Ale
                  telefonicznie gin kazal brac Essentiale forte.W sierpniu bylam tak na wszelki
                  wypadet 5 dni na patologii. Na szczescie juz wszystkie wyniki byly w normie.
                  Zrobiono mi USG z przeplywami -wszystko bylo Ok.Jednak na karcie z pipisu na
                  rozpoznaniu mam napisane "Cholestaza ciezarnych" i w szpitalu mowiono na mnie ta
                  z cholestaza lub watrobowa.(haha)
                  Gin powiedzial,ze nie musze sie martwic o cholestaze. Pytal sie czy cos swedzi.
                  Mnie czasem cos swedzi jak kazdego.
                  Jednak teraz czuje ,ze wieczorami lekko swedza mnie stopy i dlonie. Reszta ciala
                  troszke tez. W dzien tez czasem musze sie podrapac.
                  Dzis odbiore wyniki.
                  Tak wiec moja "przygoda"z cholestaza nie byla wcale taka straszna.Mozna
                  powiedziec,ze wcale jej nie mialam. Mam nadzieje,ze sie jednak nie rozwinie.
                  Licze ruchy. Choc moja corcia jednego dnia szaleje a drugiego odpoczywa. Wiec sa
                  dni ,ze sie troszke matrwie dlaczego tak kiepsko sie rusza. Czasem sie
                  przeciagnie i tyle.
                  Dziewczyny zycze duzo zdrowka dla Was i dzieciaczkow.
                  • karmasz Re: do karmasz.... 03.10.07, 12:11
                    Zastanawiam sie jeszcze nad jedna sprawa. Czy to ,ze ostatnio troszke sobie
                    pofolgowałam w jedzeniu moglo miec wplyw na wyniki i samopoczucie?
                    Pewnie tak. Juz nie mam czasem pomyslu ,silnej woli by ciagle byc na diecie.
                    Poczulam sie juz lepiej,do porodu coraz blizej. Pojadlam sobie w weekend
                    slodyczy i innych przysmakow. Niestety bol brzucha ,mdlosci wymioty. Oto efekt
                    braku dyscypliny. Do tego jeszcze swedzenie. Wiec watrobe troszke obciazylam
                    ,zaczela zle pracowac co moze miec wplyw na wyniki badan i ogolne samopoczucie. (?)
                    • miacasa Re: do karmasz.... 03.10.07, 13:16
                      zróbcie koniecznie przed porodem badanie krzepliwości krwii (czas
                      protrombinowy), by uniknąć krwotoku, warto też oszacować płytki krwii (ich
                      drastyczny spadek + bóle brzucha na wysokości wątroby + wymioty mogą sugerować
                      zespół Help a nie cholestazę)
                      Miałam cholestazę w 2 ciążach, w drugiej bardzo zaawansowaną alat1540 i aspat
                      620, w 34 tygodnio wywoływano poród oksytocyną, skończyło się cc. Chlestaza może
                      być przyczyną wylewów krwi do mózgu u dziecka, warto po porodzie zrobić usg
                      główki przezciemiączkowe. Podczas porodu możecie odczuwać gwałtowny spadek
                      poziomu cukru, poproście o kroplówkę z glukozą gdyby nie wolno już było Wam
                      jeść, dbajcie też o ranę krocza lub bliznę po cc bo w cholestazie trochę gorzej
                      przebiega gojenie. Powodzenia (na wszelki wypadek proście częsty zapis tętna
                      dziecka podczas porodu, mojej córeczce uratowało to życie)
                      • karmasz Re: do karmasz.... 03.10.07, 16:41
                        Odebralam wyniki. Sa dobre.Wszystko w normach tylko Fosfataza 140
                        (35-104)Podobno w 3 trymestrze to normalne,ze wzrasta powyzej normy.
                        Tak wiec chyba nie musze sie martwic o cholestaze. Essentiale forte dziala.Odkad
                        przyjmuje ten lek transaminazy utrzymuja sie w normach.
                        Wiec te moje swedzenia to albo psychiczne ze strachu przed
                        choroba(hipochondryzm).Albo z innego powodu.
                        Teraz bede tylko liczyc ruchy,jezdzic na KTG i cierpliwie czekac na rozwiazanie.
                        Pozdrawiam.
                        • karmasz Re: do karmasz.... 03.10.07, 19:39
                          Przeczytalam jeszcze o zespole Hellp. Nie mam wysokiego cisnienia,raczej
                          niskie,maloplytkowosci tez nie mam. Niestety na str.inter.dotyczacej zaburzen
                          pracy watroby w ciazy przeczytalam ,ze bole watroby,moze takze wywolac CMV.
                          Cholercia. Przebadalam sie juz prawie na wszystko. CMV robilam na poczatku ciazy
                          .Nie bylam nigdy chora.
                          Powinnam powtorzyc to badanie teraz ale strasznie sie boje.Teraz spokojnie
                          czekam na porod a jak sie dowiem ,ze w ciazy przechodzilam CMV(obstawiam 6
                          miesiac) To sie chyba zalamie.
                          Nie dosc ,ze 2 razy bralam antybiotyk,ze wykryto u mnie niedoczynnosc
                          tarczycy,straszyli cholestaza. Przezylam 31 lat i nie zlapalam cytomegali i
                          akurat w ciazy musialabym ja przejsc? Coz by to byl za pech!
                          • jagoda_271 Re: mam pytanie . 04.10.07, 11:38
                            czy jak skóra swedzi przy cholestazie to są np. na brzuchu takie chrostki jakby
                            uczuleniowe czy ta skóra jest gładka - ja gdzienie podrapię to mam zaraz
                            chrostki, dodam, ze nie swędzą mnie dłonie i stopy tylko okolice brzucha
                            wynik alatu mam po południu i strasznie się martwię
                            no własnie jak ona się zacznya?
                            • kkkasik Re: odpowiedź 04.10.07, 11:43
                              Przy cholestazie nie ma żadnych krostek, swędzi ale nic potem sie
                              nie pojawia. Swędzący brzuch to raczej po prostu rozciągająca się
                              skóra (brzuch,pupa,piersi) dla cholestazy charakterytyczne są dłonie
                              i stopy potem ręce, nogi, a nawet szyja i uszy...
                              • miacasa Re: odpowiedź 04.10.07, 12:56
                                Krosty nie występują, przy cholestazie mogą powstać tzw. przeczosy, czyli małe
                                krwiaczki pod skórą spowodowane bardzo intensywnym drapaniem. Przy mocno
                                nasilonej cholestazie swędzi również język i podniebienie, może lekko zmienić
                                się głos z powodu zaczynającego się obrzęku dróg oddechowych.
                                • ignis1978 :/ 06.10.07, 21:03
                                  Od 5 dni jestem bardzo przeziębiona. Leczenie tylko homeopatyczne. 35tc6d. Dziś
                                  i wczoraj odczuwałam swędzenie delikatne dłoni i stóp. Powinnam się
                                  niepokoić??Badania krwi wykonane w sierpniu były bardzo dobre, we wrześniu nie
                                  wykryto bilirubiny w moczu ( czy takie badanie ma związek z cholestazą???)

                                  Pozdrawiam smile
    • ignis1978 Czy to początek choroby??? 09.10.07, 13:10
      Odebrałam dziś wyniki badań. W moczu wzmożony urobilinogen i obecne ciała
      ketonowe. Bilirubina całkowita 0,8mg/dl (norma 0,2-1,3), ALT 37,9 U/l (norma
      4,0-41,0), AST 33,5U/l (norma 4,0-38,0). jakie były u Was początki choroby. Czy
      tak właśnie objawiały sie w badaniach?? Co do swędzenia...mam wrażenie, że
      swędzą mnie nawet oczysad Koszmarne uczucie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka