Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o HIV

19.10.07, 13:06
Pod wpływem dyskusji tu na forum postanowiłam sobie jednak zrobić ten
nieszczęsny test na HIV, chociaż nie ukrywam, że też się trochę boję. I wiecie
co? Mam wrażenie, że wszyscy, włącznie ze służbą zdrowia, mają tendencję do
demonizowania choroby i również samego badania. Najpierw zapytałam się swojego
lekarza w Gdańsku, czy zaleca mi takie badanie. Lekarz spojrzał na mnie
dziwnie i zapytał, czy mam jakieś podejrzenia. Poczułam się normalnie jak
jakaś puszczalska narkomanka i zaczęłam się tłumaczyć, że nie, ale że może
lepiej zrobić itd. Teraz przeniosłam się do Warszawy. Wiem, że tutaj w ramach
programu dla ciężarnych można zrobić test za darmo. Oczywiście położna sama z
siebie nie powiedziała mi o takiej możliwości, a gdy poprosiłam o to badanie,
również uraczyła mnie mało przychylnym spojrzeniem. A pani w gabinecie
zabiegowym, kiedy zobaczyła moje skierowanie, to już w ogóle na całą
przychodnię wrzasnęła: "O mój Boże! I jeszcze HIV!!" Nie wiem, tyle się niby
mówi o tym, że HIV-em może zarazić się każdy, a ja po prostu cały czas czułam,
że muszę się tłumaczyć, że nie biorę narkotyków i nie jestem prostytutką.
Wiem, że służba zdrowia to też ludzie, którzy tak jak wszyscy ulegają pewnym
mitom i stereotypom, ale powinni przynajmniej zachować pozory, bo takie
zachowanie raczej nie zachęca ludzi do badania. A chyba największe
niebezpieczeństwo tej choroby polega na tym, że duży procent nosicieli
pozostaje niewykryty. Co o tym sądzicie i jakie miałyście doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • lika78 Re: Jeszcze raz o HIV 19.10.07, 13:17
      Postawa personelu medycznego świadczy o tym, jak nadal niewiele
      wiemy o tej chorobie.
      A o Tobie - jak najlepiej. To jest prawdziwa odpowiedzialnosć za
      dziecko, a nie kupowanie 55 kaftana w rozmiarze 62smile
      • ignis1978 Re: Jeszcze raz o HIV 19.10.07, 13:31
        Zrobiłam to badanie jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Zostało
        zlecone razem z innymi podstawowymi. Nie zdziwiło mnie. Ze służbą zdrowia miałam
        do czynienia i na poziomie zawodowym i nie. Akurat w klinice, do której
        uczęszczam nikogo nie wprawiło w osłupienie takie badanie. Do czasu ciąży
        oddawałam krew honorowo. Ludzie niby wiedzą, jak można zarazić się wirusem a
        jednak...
        Badania w czasie ciąży dają odnośnik, gdyby coś "przytrafiło" się w szpitalu.
        Dla bezpieczeństwa dziecka i swojego wykonujemy tez badania na obecność
        paciorkowca itp. Dziwne? Nie!!Raczej naturalne!
        Pozdrawiam
      • aluett Re: Jeszcze raz o HIV 20.10.07, 11:46
        U mnie lakarka sama zaproponowala zrobienie testu na HIV razem z
        innymi badaniami. Zgodziłam się, bo nigdy nie wykonywałam takiego
        badania, bo nie było potrzeby, ale stwierdziłam, ze lepiej zrobić
        dla 100 % pewności. Tymbardziej, że chorobą HIV mozna zarazić się
        nawet u dentysty. Nie rozumiem jak słuzba zdrowia może dziwić się,
        ze ktos takie badanie wykonuje. W mojej przychodni to byl standard i
        nikt na mnie krzywo nie patrzył.
        • toffie Re: Jeszcze raz o HIV 20.10.07, 13:38
          Z tym dentystą to bym tak nie szalała wink Ale wszystkim mamom
          gratuluję zdrowego rozsądku. Badajcie się dziewczyny i nie
          oglądajcie się na innych ludzi. Pozdrawiam.
    • maly_drewniany_pajacyk Re: Jeszcze raz o HIV 19.10.07, 13:24
      Nie jest łatwo zakazić się wirusem HIV. Ale nie jest to niemożliwe.
      Dużo się mówi o drogach szerzenia się zakażenia i jeśli nie jesteś w
      grupie wysokiego ryzyka, to właściwie przesadą byłoby sądzić, że
      jesteś nosicielką. Chyba, że nikomu na świecie (włącznie z bliskimi
      Tobie osobami) nie ufasz. Ja byłabym spokojna o wynik. Ale dobrze,
      że test wykonałaś - zobiłaś to dla siebie i dla dziecka.

      Osób zakażonych wirusem HIV w Polsce jest niewielu (w porównaniu np.
      z zakażonymi wirusem zapalenia wątroby typu C i B - badanie na
      przeciewciała przeciwko WZW typu C i B radziłabym Ci wykonać). Zatem
      prawdopodobieństwo, że jesteś zakażona jest bliskie 0. Oczywiście
      nie trzeba być narkomanką czy prostytutką, żeby zakazić się wirusem
      HIV. Wystarczy mieć partnera, który nas zdradza i problem może
      przyjść z jego strony, nie z naszej. Niemniej jednak nie jest to
      reguła. Wręcz przeciwnie - wyjątek.

      Powiem Ci dlaczego w służbie zdrowia jest tak, jak jest. Znamy w
      Polsce wirus HIV od 1989 roku. Lekarze, którzy obecnie pracują,
      nigdy na studiach o nim nie słyszeli. Podobnie pielęgniarki. HIV to
      dla nich "kosmita". Po prostu nie mają pojęcia o zagrożeniu, bo nikt
      im tego nigdy nie włożył do głowy. A wiedza raz do głowy nie wbita
      raczej sama do niej nie wejdzie. Uwierz mi, że zupełnie inaczej jest
      z lekarzami i pielęgniarkami bardzo młodego pokolenia. Tutaj raczej
      nie spotkasz się z takimi reakcjami, chyba że ktoś jest zupełnie
      głupi. Pielęgniarki młodego pokolenia zawsze zakładają rękawiczki do
      pobierania krwi, a tego starszego pokolenia już niekoniecznie. To
      świadczy tylko o tym, że one po prostu dawne przestały się kształcić
      i ani myślą swoją wiedzę pogłębić. Też mnie to dziwi, ale niewiele
      można z tym zrobić....Póki co, po prostu przymknij na takie rzeczy
      oko, a jak następnym razem będziesz chciała robić takie badania -
      rób je przy szpitalach chorób zakaźnych. Tam na pewno nie spotka Cię
      niekompetencja, głupie docinki i spojrzenia. Pozdrawiam
      • wwwsiedlce Re: Jeszcze raz o HIV 19.10.07, 13:28
        u mnie w przychodni to badanie robi sie wszystkim ciezarnym, tak
        wymaga szpital i juz wiec nie ma dziwnych komentarzy czy spojrzen i
        pytan
      • lejla81 Re: Jeszcze raz o HIV 19.10.07, 14:46
        Nie jestem w grupie wysokiego ryzyka, ale nie mogę powiedzieć, żeby
        nigdy nie zdarzyło mi się tzw. ryzykowne zachowanie seksualne smile
        Było to zanim związałam się z obecnym partnerem, czyli około trzech
        lat temu. Wtedy o tym w ogóle nie myślałam, a teraz pluję sobie w
        brodę, jak mogłam się tak głupio zapomnieć i nie pomysleć o jakimiś
        zabezpieczeniu, zwłaszcza że później zorientowałam się, że ten
        mężczyzna zmienia partnerki jak rękawiczki. I myślę, że nie jestem
        jedyną osobą na świecie (ani nawet na tym forum), która może o sobie
        coś takiego powiedzieć. Wcześniej również oddawałam honorowo krew i
        wiem, że na pewno nie byłam zarażona. Co do innych badań, to
        oczywiście miałam je już zrobione i wyniki były negatywne. Małe czy
        duże prawdopodobieństwo, ale chyba lepiej zrobić. Po co skazywać
        dziecko na śmiertelną chorobę, czemu ono ma płacić za jakiś mój
        nierozważny krok...
        • maly_drewniany_pajacyk Re: Jeszcze raz o HIV 19.10.07, 14:53
          Masz absolutną rację. Chcę Cię tylko uspokoić, bo piszesz że się
          denerwujesz troszkę, a ja myślę, że nie ma czymsmile Życzę dużo
          szczęścia.
    • anew3 Re: Jeszcze raz o HIV 19.10.07, 23:02
      Kazdy moze si e zarazic,panie pielegniarki takie swiete? nie maja na
      sumieniu seksu bez prezerwatywy? I tak przy okazji sypiajac nawet
      tylko z jednym mezczyzna "sypiamy " tez ze wszystkimi jego
      poprzednimi parnerkami.
    • zuza2904 Re: Jeszcze raz o HIV 21.10.07, 13:38
      Nasza Polska rzeczywistośc.Ja mieszkam w Szkocji i standardowo
      zrobili mi testy na różne choróbska łącznie z hiv oraz syndrom Downa
      i rozszczep kręgosłupa,tylko musiałam wyrazic na to zgode.Ale w
      Polse tak niestety jest.Myśle że powoli to się już zmienia.Ale
      fakt,to jest przykre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka