iii10
03.11.07, 19:05
Od dłuższego czsu towarzyszy mi szybkie bicie serca, tym akurat się
nie martwiłam, bo dr mówił że w ciąży to norma, serce musi
przepompować więcej krwi a wiec musi się wiecej napracować. Jednak
od jakiegoś czasu towarzyszy mi nie wiem jak to nazwać arytmia czy
kołatanie. Np dzisiaj miałam taki napad że pomiędzi normalnymi
uderzeniami serca (szybkimi wystąpiło takie co jakis czas
dodatkowe, aż robiło mi sie duszno i nie mogłam złapać powietrz,
trwało to zaledwie pare sekund ale było nie miłe. To takie dziwne
uczucie jakby serce wchodziło gdzies bardziej w klatkę pirsiową, nie
wiem jak to dokładnie opisać. To 35 tc martwie sie o malutką aby to
jakoś negatywnie na nią nie wpłyneło. dodatkowo jest mi cały czas
duszno i gorąco, jak nigdy.