Witam! Chciałabym napisać cóż takiegoja robiłam w ciąży i jakie
konsekwencje tego ponoszę teraz ... otóż:
- jadłam pasztet, parówki, piłam mleko, generalnie jadłam wszystko
na co miałam ochotę - moje dziecko nie ma ogonka z tyłu!
- od czasu do czasu wypiłam kieliszek dobrego winka do ciasta - moje
dziecko nie jest alkoholikiem!
- farbowałam włosy, najpierw na blond, potem przyciemniałam, w końcu
pasemka - synek nie jest rudy ani łysy jak kamień - wręcz przeciwnie
ma śliczne długie włoski,
- przechodziłam pod słupami, nosiłam łańcuszki - dziecko nie było
owinięte pępowiną
hmmm co ja jeszcze robiłam czego nie wolno ... nie pamiętam, w
każdym razie:
nie słuchałam głupich rad teściowej i dzięki temu synuś jest
zdrowy!

Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i mamy ogólnie

pa