obawy

06.08.03, 19:59
Witam! jestem w 7 tygodniu ciazy.Bardzo sie ciesze z tego tytulu bo sporo
staralismy sie, ale moja radosc tez przeplata sie troskami. nigdy nie bylam w
ciazy i nie wiem jak powinnam sie czuc. moja wiedz zglebiam w tysiacach
ksiazek i gazet. ale mam kilka pytan, czy to normalne aby pobolewal mnie
brzuch? wymioty rzecz normalana ale te mlodlosci doprowadzaja mnie do
szalu!!!! macie jakies porady????jak temu zapobiec,
pozdarwiam
Kasia i fasolka
    • edyta774 Re: obawy 06.08.03, 20:13
      Kosmeli,

      Nie mart się o nic. Dobrze jest zgłębiać wiedzę, ale za trzeba zachować umiar.
      Mi na mdłości pomagało jedzenie. Częściej ale mniejsze ilości.
      • utalia Re: obawy 06.08.03, 21:44
        Mnie tez pobolewal brzuch, chociaz zawsze lepiej zapytac lekarza poniewaz
        rownie dobrze moze sie cos dziac zlego i dobrzeby bylo w pore to wylapac ale
        raczej to jest takie pobolewanie ciazowe zwiazane z naciaganiem sie wiazadel
        macicy. Na mdlosci tez mi pomagalo jedzenie ale uwazaj bo niedobrze moze byc
        caly czas i trudno jesc caly czas bo potem mozesz tego zalowac (tego jedzenia w
        biodrach). Wiem tylko, ze gorzej sie robi jak jest duszno goraco i jest sie
        zmeczonym i ma sie pusto w zoladku.
    • kosmeli Re: obawy 07.08.03, 07:58
      dziekuje wam bardzo! slowa otuchy bardzo mi sie przydaly. ale moje mdlosci
      siegnely zenitu!!! najbardziej mndli mnie po przyjsciu z pracy i wieczorem,
      fakt jedzenie pomaga, ale wiele produktow wypadlo z mojego jadlospisu, i ta
      wrazliwosc na zapachy. biedny moj maz musi perfumowac sie na klatce schodowej
      nic nie moge gotowac, lenia mam takiego, tylko bym lezala i nic nie robila!!! i
      nie moge sie juz doczekac wizyty u lekarza na usg, moze wtedy bedzie juz widac
      bijace serduszko??? pozdrawiam
      kasia i fasolka
      • edyta774 Re: obawy 07.08.03, 08:46
        Kosmeli,
        Myślę, że już zobaczysz bijący punkcik. Swoją drogą dla mnie było to
        najbardziej niesamowite USG. JEszcze nie widać kształtu człowiczka a już bije
        zalążek serduszka!!!!
        Ja nigdy nie narzekałam na apetyt a mimo to jak dotychczas przytylam tylko 2
        kg (24 tydz. ciąży). Początkowo nawet się obawiałam ponieważ co miesiąc na
        wadze miałam kilo mniej!!! Jednak dobrze jest ją konrolować bo w każdym
        przypadku może być inaczej.
        U mnie z mdłościami było tak: jak nie miałam rano to cały dzień był OK, ale
        jak już rano się zaczęło, to do końca dnia. Czasami nawet nie mogłam przez nie
        spać. Zaczęły się po 1,5 m-ca i skoczyły ok 3 m-ca. Wiem co czujesz. Zazwyczaj
        dość szybko przechodzą. Słyszałam, że pomaga przegrywanie migdałów i rodzynek.
        Nie wiem jak mogdały, ale rodzynki mi nie pomogły.
        Jeśli masz ochotę leżeć, to leż. Odpoczynek z pewnością nie zaszkodzi. Ja z
        kolei ciągle spałam. Dodam, że nigdy nie należałam do śpiochów (6-7 h snu
        zawsze mi wystarczało). Jednak to minęło. Zatem wszystko jest do przejścia-
        alergi ana zapachy także!!! smile

        • cysia.b Re: obawy 07.08.03, 11:55
          Mnie na mdłości pomagała guma do żucia. Koleżanka polecała mi herbatę z
          cytryną. Podobno pomaga też herbatka z imbiru, ale mi na samą myśl o czyms
          takim robiło się niedobrze
          Trzymaj się ciepło
          Cysia
          • kasiapro1 Re: obawy 07.08.03, 20:05
            mieta jest nie zalecana,bo moze wywolac wieksze mdlosci.Ale jak widac na kazda
            dzialalo cos innego.
            Mi mdlosci zaczely sie w 9 tyg. i trwaly m-ac.Wtedy niewiele mogalm jesc a
            moje menu bylo obrzydliwe.teraz jest ok.,ale na pewnie rzeczy z czasow "pawia"
            do tej pory nie moge patrzec
      • utalia Re: obawy 07.08.03, 22:57
        Ksiu i Fasolko
        Tak te zapachy sa fatalne! Kiedy jeszcze nie wiedzialam ze jestem w ciazy
        pewnego ranka poczulam okropny zapach spalin...okazalo sie ze to nie byly
        spaliny tylko desodorant mojego meza, ktory sama mu wybieralam. A zapach
        gotujacej sie zupy dla naszego psa... koszmar nie moglam nawet w czasie
        gotowania siedziec na tarasie bo lekki zapaszek a... nie musze pisac co sie
        dzialo. Ale wszystko przeszlo i teraz troche to pisze z lekkim rozbawieniem -
        wiem teraz Ci nie do smiechu ale niebawem bedziesz miala taka sliczna Malwinke
        jak ja albo Malwinka czy Fasolke jak piszesz...Pozdrawiam Tekla
    • mszymcza Re: obawy 11.08.03, 20:51
      Ja mialam mdlosci przez caly dzien, a wymioty i rano i wieczorem... W I
      trymestrze schudlam 4kg, bo glownie wymiotowalam. Jesc nie moglam, zapachy z
      kuchni doprowadzaly mnie do torsji. I chyba nic sie na to nie poradzi-tylko
      czekac(mnie minely ok.14tyg...). Mozna tylko jesc mniejsze porcje; posilki
      musza byc lekkostrawne (nic ciezkiego na noc!). Czasem pomaga niejedzenie na
      godzine przed podroza! Mnie uczyli na studiach,ze witamina B6 pomaga,ale to
      podobno gucio prawda. Skontaktuj sie ze swoim lekarzem,moze on cos poradzi!
      Pozdrowionka!
    • agapolo Re: obawy 15.08.03, 21:56
      Jeśli łykasz maternę to zmień na inne witaminy, materna u mnie wzmagała
      mdlości, nie pij też mleka - to tez była jedna z przyczyn wzmożonych mdlości.
      Jedz lekkostrawne rzeczy i przed wstaniem z łózka zjedz biszkopta. lub
      krakersa.

      agnieszka
    • anet22 Re: obawy 15.08.03, 22:55
      Hej!
      Nic się nie martw tymi bólami brzucha. Ja też takie miałam w pierwszym
      trymestrze. Czytałam na ten temat wszystko co mi wpadło w rękę, ale i tak
      martwiłam się coraz bardziej. Czułam się czasmi jakbym cały czas miała okres -
      bóle brzucha, bóle krzyża, jakieś dziwne kłucia po bokach. Dziś stwierdzam, że
      być może byłam za bardzo znerwicowana i za bardzo wsłuchana we własne ciało,
      przejmowałam się najlżejszą niedogodnością, która od razu urastała do rangi
      strasznego bólu. Później jakoś przywykasz do myśli, ze jesteś w ciąży i
      przestajesz troszkę zwracać na takie rzeczy uwagę (byle nie do przesady smile
      Pozdrawiam Cię przyszła mamusiu! Nie martw się!

      Anet z 31 tygodniowym bubusiem w brzuszku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja