Dodaj do ulubionych

odruch wymiotny

29.01.08, 11:16
witam czy taki odruch wymiotny bez wymiotow to normalne przy wczesnej ciazy np
czesto naciagam ale nie ma wymiotow
Obserwuj wątek
    • mari_ole Re: odruch wymiotny 29.01.08, 11:21
      normalne
    • iwonka232 Re: odruch wymiotny 29.01.08, 20:54
      oj ja takmam np. wchodze dzisiaj do kuchni i poczulam zapach
      smazonego no i odrazu mnie naciagalo
    • epreis Re: odruch wymiotny 29.01.08, 21:26
      taaaa... ja od tego wiszenia na kibelku i duszenia się w celu "ulżenia sobie" tak podrażniłam gardło, że plułam krwią a wymiotów i tak nie było..generalnie przez 3 miesiące się tak męczyłam, czasem kilka razy dziennie...
      • lailala Re: odruch wymiotny 30.01.08, 08:42
        normalny na poczatku tez tak miałam. potem zaczeła sie regularna
        ryga która przeszła w 18 tygodniu
        • jagoda_271 Re: odruch wymiotny 30.01.08, 13:32
          ja tak miałam przez 5 mc i to na wszystko i kilkanaście razy dziennie czy cos
          ładnie pachniało czy brzydko, co chwilke odruchy wymiotne
    • eliza765 Re: odruch wymiotny 30.01.08, 19:35
      hihi ja po trzech dniach też miałam głęboką nadzieje ze to
      przejdzieeee i zasilę szeregi tych szczęściar które nie wisza na
      kibelku. Targało mnie 3 tygodnie a teraz nagle ni z gruszki ni z
      pietruszki w ciągu kilku sekud z względnego samopoczucia pędzę do
      kibelka starając się nie zapaskudzić niczego po drodze. Najlepsza
      jazdę mam w pracy bo do kibelka mam dobre 20 metrów i jeden zakręt
      po drodzesmile i tak juz od 2 tygodni.Nudości męczą mnie calą dobe ale
      zaciskam zęby i czekam aż tem zly czas minie i zacznie się ta milsza
      część ciązy.
      • olensia Re: odruch wymiotny 31.01.08, 00:00
        Przyzwyczaisz sie ja tak mialam do konca 4 miesiaca dzien w dzien. Po 2
        tygodniach juz mi to nawet nie przeszkadzalo
        • mysia1807 Re: odruch wymiotny 31.01.08, 08:23
          hej ja tez tak mam po wstaniu z łozka przez jakas godzine no
          tragedia i sama nie wiem co robic czy biec do ubikacji czy nic sie
          nie bedzie dzialo i przeczekac...ahh ale warto doa dzieciaczka smile)
          pozdrawiam
          • malutka7718 Re: odruch wymiotny 31.01.08, 10:14
            Przejdzie, kiedyś przejdzie ale nie po kilku dniach niestety. Ja
            miałam mdłości i wymioty od 5 tc do końca 16. Źle się czułam przez
            24 godziny na dobę. Myślałam tylko o jednym, czy się zrzygam czy
            nie. Na nic nie miałam ochoty, każdy zapach mnie drażnił, nawet sama
            myśl o jedzeniu wrrrrrr.
            Przeszło jednak, teraz jestem w 20 tc i już zapomniałam o
            mdłościach. Zaczynam jeść i cieszyć się ciążą, dzidzia już się rusza
            i jest fajnie. Tylko, że inne dolegliwości troszkę przeszkadzają,
            ból pleców i miednicy. W porównaniu jednak z mdłościami jaki mnie
            dręczyły to jest pikuś.
            Dziewczyny trzymajcie się, to przejdzie.
            • ciociacesia prenatal 31.01.08, 13:52
              podobno roboia wtaminki ktore maja cos pomagac na mdłosci? działa
              to? bo ja juz nie moge. jutro mam szkolenie prowadzic w przyszłym
              tygodniu oddaje 3 raporty i nie ma opcji ze ktos to zrobi za mnie,
              ja chce zeby bylo normalnie. chciałabym teraz siedziec na kapapie i
              ogladac gotowe na wszystko albo inny bzdet ciskajac czule miske i
              miec wszystko głeboko w d.. nie mam jednak kanapy ani mieszkania w
              ktorym moglabym ja postawic i musze zasuwac bo jak urodze to bede
              zyc miłoscia do dzidziusia. jesu, to nietak powinno byc. na filmach
              zawsze jakos nie wyglada to tak strasznie wink
              • usagi118 ;) 01.02.08, 10:48
                witam!!!Mnie od niedawna tez mdłości męczą...Ktoś mi doradził żeby uspokoić
                wtedy organizm tj.osiąść wygodnie,zamknąć oczy i głęboko oddychać.Wydawało mi
                się to głupie,ale to pomaga.Nadal tylko pozostaje jeden problem...jedzenie.Na
                widok jedzenia...wiecie...ale co gorsza nic mi nie smakuje...Zero
                apetytu...Doradźcie czym zastąpić konkretne posiłki,bo przecież coś jeść trzeba...
                • lailala Re: ;) 01.02.08, 12:52
                  może uspokojenie organizmu pomaga zwłąszcza jak sie zmeczysz. Ja
                  wymiotowałam jak tylko zaczynałam isc normalnym tempem a nei sunac
                  jak zółw.Wiec na pewno jak mdli to nie warto sie forsować. Całe
                  szczescie ze kiedys to przehodzi . obecnie jestem w 18 tc mdli
                  nadal jak cholera (pomaga czeste jedzenie niewielkich porcji) a nie
                  wymiotuje JUŻ wink od tygodnia.Mimo ze na standardy czuje sie
                  fatalnie (te mdłosci) to jestem zachwycona ze moge normalnie ( w
                  miarę ) sie poruszać i każdy zapach, czyjs gwałtowny ruch czy
                  dźwiek nie wywołuje wymiotów. Powodzenia.
                  • usagi118 Re: ;) 01.02.08, 13:15
                    hmm...jeść często a mało...ok.Dzięki.Mam nadzieje że uda mi się to
                    przetrwać.Pozdrawiam;*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka