Skurcze - pytanie

02.02.08, 18:47
Dziewczyny jak to jest z tymi skurczami. Jestem w 24 tc.Skurcze mam od 17 -
czasem było to 15 dziennie czasem 3. Najpierw brałam Nospa+magnez+cordafen ->
bez efektu, potem lekarz zapisał nospa+magnez+luteina -> pomogło, wyciszyło
skurcze. Odstawiłam, skurcze w ilości 5-10 dziennie powróciły.
No i teraz nie wiem, jak to z nimi jest. Bo widzę że co lekarz, to inna
opinia. Generalnie skurcze nie powodują u mnie skracania szyjki.Ale
zauważyłam, że u wielu dziewczyn u których skurcze też nie wywołują skracania
szyjki lekarze na skurcze stosują zaskakująco rozbieżną strategię: od takiej,
że to normalne stawianie macicy i do 10 dziennie, to norma, jak nie powoduje
skracanie szyjki; poprzez konieczności brania nospy (która moim zdaniem nie
działa, a poza tym ma podobno skutki uboczne później u dziecka), poprzez cały
inny arsenał leków, na fenoterolu kończąc.
Więc jak to jest z tymi skurczami? Mam wizytę w przyszłym tygodniu i w sumie
nie wiem, na co się nastawić. Nie chcę niczego bagatelizować, ale też nie chcę
nadmiernie faszerować się lekami. Jakie macie doświadczenie? Powinnam brać
teraz jakieś leki na te 10-12 skurczy dziennie?
    • genesis81 Re: Skurcze - pytanie 02.02.08, 19:18
      ja jestem teraz w polowie 31tc, od kilku dobrych tygodni mam
      twardnienie macicy, co prawda bezbolesne, ale w ilosci
      przekraczajacej 10 z pewnoscia. od dwoch tygodni biore
      diprophyllinum 3x dziennie po 1 tabletce (dziala rozkurczowo m.in na
      miesnie gladkie macicy). powiem szczerze, ze tez mialam obawy,
      bardzo nie lubie faszerowac sie lekami, ale jak mus to mus. u mnie
      co prawda szyjka jest ok, tzn jest nieco krotka ok 2,5 cm, ale bez
      oznak rozwierania (tzn wg lekarza moja szyjka wyglada tak jak u
      kobiety juz wczesniej rodzącej, czyli jest lekko rozwarta u ujscia
      pochwy, czyli od tej "bezpieczniejszej" strony). oprocz leków mam
      nakaz oszczedzania sie, ale nie bylo mowy o lezeniu plackiem w łóżku.

      moim zdaniem lekarz wie, co robi i skoro przepisal ci leki, to
      powinnas je brac.z dwojga złego lepiej brac leki niz urodzic
      przedwczesnie...

      pozdrawiam
      • hopciap Re: Skurcze - pytanie 02.02.08, 19:25
        Ja się właśnie boję, że mi nic nie przepisze i że powie, że to normalne i każe
        doraźnie brać nospa. Bo wcześniej mówił, że 10 to norma. No i teraz dołuję. Bo
        słowo "norma" niejedno ma imię.Ja bym wolała coś dostać i się nie denerwować, bo
        po tych nerwach to pewnie twardnieje mi jeszcze bardziej.
        • iwoonka2 Re: Skurcze - pytanie 03.02.08, 09:28
          Ja od początku ciąży brałam No-spę i magnez. Leki rozkurczowe działają na
          mięśnie gładkie, nie na dziecko. Wiele moich znajomych zażywało leki rozkurczowe
          i wszystkie maja zdrowe dzieci. A z doświadczenia wiem, że lepiej nie narażać
          sie na poród przedwczesny i stosować się do zaleceń lekarzy. Życzę wytrwałości.
    • meggii791 Re: Skurcze - pytanie 03.02.08, 10:39
      witaj hopcia
      wiesz jak czytam twojego posta to jakbym swoj pisala
      ja jestem wlasnie w ostatnim dniu 33tc od jutra zaczynam 34tc
      od okolo 22tc zaczely mi sie dziwne i czeste skurcze i oczywiscie
      panika z mojej strony(jestem polozna z zawodu wiec u mnie juz
      przeradza sie to w chorobe zawodowa i ciaz to gechenna dlameza i
      mojego lekarza)
      oczywiscie szybka wizyta w szpitalu-szyjeczka nie ruszona
      minol tydzie dwa w stresie i placzu dlaczego mnie tak meczy a
      szyjeczka nadal nie reaguje-cos mi nie dawalo spokoju
      oczywiscie duze dawki magnezu i buskopanu z jakims tam efektem malym
      dzialay i to mi dopiero nie dawalo spokoju
      hopcia poprosilam jedna z tych wiesz starych poloznych o porade i
      opowiedzialam jej co mi w koncu jest i ze zwarjuje ze strachu
      powiedziala mi ze ma na to jedno jedyne wytlumaczenie-te twarndienie
      i skurcze nuiby macicy to moje jelita
      powiedzial zebym zrobila sobie taka dwutygodniowa dietek
      lekkostrawna i zebym pila cherbatke koperkowa i lefax sobie kupila
      i wyobraz sobie ze do dnia dzisiejszego moje skurcze ustaly-ani
      sladu po nich
      wiesz czlowiek czasem poprosu jest besilny i ma w glowie totoalna
      kolomyje
      a jezeli chodzi o nospe to tez mam na jej temat swoje zdanie-podobno
      nie dziala na dziecko ale jakims cudem badania potwierdzily ze
      dzialaja na napiecie miesniowe maluszkow a czy faktycznie t prawda-
      wole dmuchac na zimne
      sprobuj z tya dietka i pamietaj o soacerkach bo nasze jelita sa tak
      obciazone ze potrzebuja czasem troszke rucu na swiezym powietrzu
      mi to pomoglo i zycze ci tez owocnego zakoczenia problemu
    • magda.powalowska Re: Skurcze - pytanie 03.02.08, 10:50
      Miałam to samo - mam i teraz, ale teraz to już są to skurcze
      przygotowujące macicę do porodu (36tc) smile))

      Gdy opowiedziałam o nich mojemu lekarzowi w drugim trymestrze ciąży -
      pierwsze o co zapytał, to czy mam problemy w wypróżnianiem smile))
      Czyli tak jak pisała meggii791 - te "skurcze" to nasze jelitka smile))
      Nie brałam żadnych leków - jestem ich przeciwniczką nie tylko ze
      względu na ciążę - jadłam lekkostrawne posiłki 5-6 razy dziennie w
      małych ilościach i "skurcze" minęły smile))

      Tak jak piszę pojawiły się znowu, ale rzeczywiście mają nieco inny
      charakter i są to już te "właściwe" smile))

      Spokojnie więc przejdź na małą dietkę i wszystko wróci do normy, a
      nie przepisywaniem leków się nie martw tylko ciesz, bo to oznacza,
      że Twoja ciąża przebiega prawidłowo smile))
Pełna wersja