Dodaj do ulubionych

coo na rozwieranie szyjki ?!

20.02.08, 23:11
Wiele jest postów o sposobach na wywołanie skurczów ale u mnie jest tak, że
skurcze jako takie mam ale szyjka beton!!! Pomóżcie! macie jakieś rady żeby
się łatwiej rozwierała?
Właśnie dzisiaj wróciłam ze szpitala, bo od rana mnie męczyły skurcze a w
szpitalu usłyszałam rozwarcie na 1 palec i szyjka twarda hrrr uncertain
wróciłam, bo termin mam na poniedziałek a za wywoływanie podziękuję jak na na
razie.
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Stosunek seksualny z mężem :)) 20.02.08, 23:17
      ponieważ w nasieniu jest zawarty hormon prostaglandyny,które właśnie
      szybciej zmiękczają i przyspieszają dojrzewanie szyjki do porodu.
      W szpitalach na wywyołanie porodu podaje się właśnie doszyjkowo
      sztuczną prostaglandynę w żelu.
      Także seks do bólu i bez ograniczeń hehesmile))
      Pzdr.Gośka
      • malutka7718 Prepidil żel 21.02.08, 08:50
        Ja na rozwieranie szyjki macicy dostałam prepidil żel, lekarz
        wypisał mi receptę, na oddziale w szpitalu lekarz wprowadził to do
        szyjki i za 2-3 godziny zaczęła się ładnie rozwierać. Wprawdzie było
        to 11 lat temu i nie wiem czy nadal stosuje się ten specyfik ale u
        mnie zadziałał.
        • princesa30 Re: Prepidil żel 21.02.08, 10:18
          taa słyszałam też o tym żelu ale ta cena mnie niestety zniechęca - 160zł!
    • lianis Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 09:55
      wprowadzic do srodka 4kapsulki olejku z wiesiolka jak najblizej szyjki i nacisnac tak zeby pekly,
      sex,
      marsz po schodach,
      • princesa30 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 10:12
        dziękuję Wam bardzo za każdą podpowiedź, bo szczerze to ryczeć mi się chce...
        chodzę obolała tymi skurczami do tego dowalają mi krzyżowe bóle a szyjka beton.
        Ten olej z wiesiołka to przez ostatni tydzień jadłam ale jak widzę to jedzenie
        nic nie daje, a mówisz "lianis" że od środka to będzie działać? masz jakieś
        doświadczenia?
    • kulka_ulka Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 10:10
      Mialam tak samo jak ty - pomogł seks. Po 3 wieczornych "seansach z
      mezem" urodzilam smile Chociaz do szpitala trafilam z rozwarciem na 1
      cm. Ale w kilka godzin bylo 6cm i zaczela sie akcja smile
      • princesa30 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 15:13
        kulka_ulka, dzięki za pocieszenie, a dokładniej 3 razy w jeden wieczór?! czy
        przez 3 dni z rzędu?
        • dzika41 a co za różnica 21.02.08, 15:20
          w imie szybkiego urodzenia dziecia rób 3 razy przez 3 dni albo dłużej... zależy ile (nie)mąż wytrzyma.... ;DDDD

          Z tymi prostaglandynami to racja
          podobno ten żel jest w większości szpitali w zach Europy i serwują go rodzącym, u nas chyba na receptę. Moze zapytaj gina
          • dzika41 prepidil na receptę 21.02.08, 15:25
            www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1770
            www.aquavitae.com.pl/product-pol-5146_Prepidil-05-mg-zel-3-gramy.html
        • kulka_ulka Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 17:02
          3 dni z rzedu smile
      • princesa30 Re: do kulka_ulka ! 24.02.08, 13:24
        Kulka_ulka nie wiem czy to jeszcze przeczytasz, ale napisałaś że trafiłaś z 1cm
        rozwarciem do szpitala, ale rozumiem że miałaś tam wywoływanie tak?
        Ps: trzy seanse zaliczone i oprócz nieregularnych skurczów i bólów
        miesiączkowych nic uncertain
        • kulka_ulka Re: do kulka_ulka ! 24.02.08, 20:44
          Nie, nie mialam wywolywanego porodu.
          O 9 rano trafilam do szpitala, po zbadaniu okazalo sie, ze skurcze
          sa, ale rozwarcie na 1 cm. Wiek polozyli mnie na sale przedporodowa
          i czekalam. O 17-tej okazalo sie, ze rozwarcie jest juz na 4 cm i
          wzieli mnie na sale porodowa. Przed polnoca urodzilam.

          Hmmmm... coz, nie zawsze "sposoby" dzialają. Ale moze trzeba
          poczekac i powtorzyc seanse. Korzystaj, bo po porodzie to raczej ani
          sily ani ochoty nie bedzie..
          trzymam kciuki, zeby sie udalo smile))
    • princesa30 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 18:16
      a propo jeszcze tego rozwierania to mam dzisiaj brązowe plamienie, czy to jest
      normalne? pocieszcie czy to może sie szyjka skraca albo rozwiera?
      • malgosiek2 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 18:18
        Może to być odchodzący czop śluzowy czyli może zaczyna cuś się
        dziaćsmile
        Pzdr.Gośka
        • princesa30 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 18:35
          Małgośku, no właśnie wcześniej mi odchodziło tak troszeczkę tylko takiej
          przeźroczystej galaretki ale tylko troszkę, a dzisiaj to nie jest taki gęsty
          śluz tylko takie brudne suche..
          • malgosiek2 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 19:00
            A ja i tak stawiam na czopa hehesmile
            Takie plamienia u mnie to było co prawda żywoczerwone zaczęło
            świadczyć o rozwierającej się szyjce.
            Pzdr.Gośka
            • princesa30 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 19:44
              małgosiek chyba masz jednak rację smile

              tylko nie wiem jak z aplikowaniem tych kapsułek wiesiołka do środka?!
              rozumiem że ta powłoczka rozpuszcza się w żołądku ale tam w pochwie przecież
              jest zupełnie inne środowisko??!
              • malgosiek2 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 21.02.08, 19:46
                Nie stosowałam wiesiołka,ale środowisko w pochwie i żołądku jest
                podobne bo kwaśne,więc ph raczej bardzo sie nie różni.
                Pzdr.Goska
    • marysia_mama Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 10.04.08, 19:37
      Podnoszę temat..u mnie wygląda to tak:

      Strasznie zależy mi na tym, żeby urodzić naturalnie.Pierwszą ciążę miałam
      zakończoną cesarką, właśnie z powodu braku rozwarcia.w najlepszym momencie, po
      przebiciu pęcherza miałam 3 cm..A Adi wcale nie wstawił się do kanału..
      Lekarze ostrzegali, że mam 50% szans na poród naturalny..po pierwsze nie
      wiadomo, jak podczas skurczy zachowa się szew na macicy, a poza tym szyjka może
      znów odmówić współpracy Crying or Very sad od półtora miesiąca mam rozwarcie na
      1,5, wczoraj na 2 cm, szyjka krótka rozpulchniona. Moje ciało zachowuje się tak
      samo jak w poprzedniej ciąży..wczoraj przez 4 godziny miałam skurcze co 2-3
      minuty.Czekałam tylko na chłopaka, żeby pojechać do szpitala..zanim dotarł do
      domu skurcze zaczęły zanikać, najpierw co 5, potem co 10 minut.o 15 poszłam do
      lekarza który stwierdził, że nic się nie zmieniło, dostałam skierowanie na KTG
      gdyby skurcze się nasiliły.Lekarz powiedział, że gdyby ktoś mnie porządnie
      zbadał to urodziłabym dzisiaj..Niestety, znowu nikogo z samochodem w domu nie
      było, zanim szwagierka z pracy wróciła, nic już mnie nie bolało. Po za tym w
      szpitalu, gdzie chcę rodzić, nie robią masażu szyjki..z Adim leżałam tydzień,
      byłam w 43 tyg i oprócz podwójnej kroplówce z oksy nikt nic mi nie zrobił, ani
      masażu, ani żadnych tabletek, nic..Tym razem chciałabym uniknąć pobytu w
      szpitalu i oksy..jeśli to możliwe..dużo chodzę, sprzątam, nie oszczędzam
      się..czy jest coś, co do środy mogłoby mi pomóc? W środę mam przyjść po
      skierowanie do szpitala na wywołanie..
      Czy nie będzie mi dane nigdy urodzić dziecka..cesarka to nie to samo, tym
      bardziej, że byłam uśpiona..nawet nie słyszałam jego pierwszego krzyku..
      • sushi_1 Re: coo na rozwieranie szyjki ?! 10.04.08, 19:43
        Rada mojego gina byla prosta - sex 3 razy dziennie. Chciał to nawet
        na recepcie napisać i ostemplować smile
        Trzymam kciuki za porod sn!
        s.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka