Dodaj do ulubionych

po cc - koszula czy piżama?

28.02.08, 11:16
Hej, mam pytanie do mam, które miały już cc. Czy do szpitala (i na
potem, juz w domu) lepiej kupić piżamę, czy koszulę nocną? Co jest
wygodniejsze - chodzi mi o ranę po cięciu, a dokładniej rzecz biorąc
mam na mysli kwestię jej pielęgnacji i gojenia.
I jeszcze jedna kwestia - po ilu godzinach od operacji mogłyście
nakarmić malucha? Pozdrawiam wszystkie mamy smile
Obserwuj wątek
    • osa551 Re: po cc - koszula czy piżama? 28.02.08, 11:30
      Ja nienawidzę koszul nocnych, ale niestety musze przyznac, że po cc
      szczególnie w szpitalu najlepsza była koszula + majtki jednorazowe.

      Ja dostałam pokarmu dopiero po 2 dniach od cc, ale moje cięcie było
      wykonane z marszu bez żadnej akcji porodowej ze względu na stan
      dziecka. Wtedy przydał mi się laktator.
    • hatta Re: po cc - koszula czy piżama? 28.02.08, 11:35
      Ja wole pizame. Tylko zeby spodnie konczyly sie wysoko, nie
      biodrowki. Wtedy szef masz, ze tak powiem, w spodniachwinkA do
      karmienia wystarczy, jesli bluzka od pizamy bedzie rozpinana.
      Ja mialam cc o 13, do rana lezalam na pooperacyjnej, a dopiero rano
      karmilam. Oczywiscie wczesniej maz moze Ci przywiezc dziecko, ale
      bedziesz badzo wyczerpana. Rodzilam na Woloskiej w MSWiA.
      • a.radziwonowicz koszula 28.02.08, 11:48
        hej
        Ja polecam koszulę. Wygodniej ze względu na szew po cc. Nic Cię
        wtedy nie ciśnie. Możesz sobie zabrać do szpitala koszule i piżamkę
        i zobaczysz w czym Ci będzie wygodniej.
        Po operacji leżałam 12 godzin na sali pooperacyjnej, potem
        przenosiny do nornalnej sali,no i trzeba już zacząć chodzić. Córę
        dostałam do karmienia dopiero po 2 dniach (żółtaczka) więc przydał
        się laktator. Rodziłam w MSWiA.
        Pozdrawiam i powodzenia smile
        • m_yszore_k Re: koszula 28.02.08, 12:13
          Hmm, to chyba zaopatrzę się i w koszulę, i w piżamę - osobiście wolę
          piżamę, tylko zastanawiam się, czy poprostu nie będzie mnie boleć
          rana przy zdejmowaniu spodni w łazience. W przypadku koszuli - hop,
          zdejmuję górą i gotowe. Będę testować smile Pozdrawiam,

          • a.radziwonowicz Re: koszula 28.02.08, 14:03
            Z koszulką faktycznie nie ma problemu, szczególnie kilka godzin po
            cc jak trzeba pójść pod prysznic się umyć. Spodnie od piżamki może
            być Ci cięzko włożyć (chociaż ja poszłam się myć z moim partnetem,
            pomagał mi wyjść z kabiny no i ogólnie się przydał do pomocy).
            Rana faktycznie trochę boli, ciężko się trochę poruszać, ale szybko
            dojdziesz do siebie.
            Pozdrawiam
    • kasia2705 Re: po cc - koszula czy piżama? 28.02.08, 12:17
      Ze wzgledu na rane polecam koszule, bez dwoch zdan. Synka karmilam
      od razu, na sali pozabiegowej, jeszcze czesciowo znieczulona, ok
      45min po wyjeciu z brzucha smile
      • yaga.f Re: po cc - koszula czy piżama? 28.02.08, 19:21
        Ja polecam koszulę, ale nie ze względu na ranę, bo ona jest akurat
        bardzo nisko i gumka nie powinna jej uciskać.
        W moim przypadku sprawdziła się koszula ze względu na wizyty w wc.
        Tam im mniej do zdejmowania tym lepiej (już przy majtkach było
        ciężko)- pochylanie się jest na początku utrudnione.
        A i wizyty w pokoju do badań. Nie wiem jak jest w szpitalu w którym
        będziesz rodzić, ale w moim po obchodzie było badanie. Trzeba było
        iść do pokoju z fotelem ginekologicznym i tam jeden z lekarzy badał
        wewnętrznie. Będąc w koszuli siadało się na fotelu i ... Te zaś co
        były w piżamach w sali do badań musiały zdjąć spodnie (co jest
        raczej oczywiste), ale jakie krępujące przy tylu osobach (wszyscy
        lekarze i położne). Jak jest się w koszuli tylko lekarz badający
        widzi ..., dla reszty te rejony są zakryte.Zdejmując zaś spodnie
        świeci się tyłkiem przed wszystkimi (kilkanaście osób).
        Jeśli chodzi o karmienie to u mnie pokarm zaczął pojawiać się na
        drugi dzień(miałam cc planowane, bez akcji porodowej). Na dobre
        laktacja ruszyła po wyjściu do domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka