27.08.03, 10:11
Czesc dziewczyny,
jestem w 10tym tygodniu i od kilku dni przesladuje mnie
cos zupelnie nowego :> (oprocz zmeczenia, mdlosci i
skurczy w brzuchu)
- ZGAGA
Wiem, na czym polega mechanizm jej powstawania, i ze
powinnam jest niewiele czesto (zwsze tak jadalam), nie
wedliny (tez), nie pikantnie (tez wyeliminowalam), spie
nieco wyzej - ale nadal dokucza.
Czy macie moze skuteczne sposoby nie farmakologiczne
(to dla mnie absolutna ostatecznosc)?
pozdrawiam,
Renik
Obserwuj wątek
    • k_aga Re: Zgaga 27.08.03, 11:01
      Hej - poprzegryzaj sobie na zgagę kilka migdałów, mnie pomagało rewelacyjnie,
      wypij szklankę mleka, zjedz banana-łagodzą pieczenie, ale migdały powinny pomóc-
      4-5 szt zawsze wybawiało mnie z problemu, co nie znaczy, że za jakiś czas nie
      wracała, ale doraźnie pomaga. na pewno lepiej migdałki podryzać, niż leki typu
      Malox, choć podobno w ciąży raczej można.Ja pozostaję przy migdałach. Polecam i
      życzę powodzenia w walce z ciążowymi dolegliwościami.papatki
    • nika28wawa Re: Zgaga 27.08.03, 11:15
      Cześć koleażnko przyszła mamo
      Mi pomagało mleko na zgagę. Ale wiem że jest więcej rzeczy na tą dolegliwość.
      Spróbuj paru rzeczy , zobacz co ci pomaga metodą prób i błędów.
      Powodzenia
      Monika

    • lili24 Re: Zgaga 27.08.03, 20:17
      Hej,
      wiem o czy piszesz...
      to "draństwo" dopada mnie prawie codziennie wieczorem,
      ale wypijam wtedy chłodne mleczko i staram sie leżeć w pozycji pół leżącej -
      oczywiście do czytania wieczornego.Spię na boczku i wtedy jakoś mi
      przechodzi smile ale i tak trochę mi doskwiera..
      no cóż muzą być jakieś minusy ciąży smile)))


      pozdrawiam,

      Karola + 35 tyg.Oliwka
    • dorotakatarzyna Re: Zgaga 28.08.03, 21:23
      A ja jednak polecam farmoakologię smile
      Weź Rennie - 2 tabletki, ulga natychmiastowa. Jest bezpieczny, pytałam wielu
      lekarzy. Przez wszystkie ciąże cierpiałam na zgagę, naturalne środki nie
      pomagały. Dopiero w ostatniej wzięłam tabletki - i wreszcie coś pomogło.
    • nikusik2002 Re: Zgaga 28.08.03, 21:45
      Ja rowniez polecam migdaly,juz po kilku czułam poprawe.
    • ssosna Re: Zgaga 29.08.03, 07:26
      Ja miałam potworną zgagę tylko w końcówce ciąży.Nic nie pomagało...oprócz (nie
      wiem dlaczego !!!!) Actimela (jogurt Danone).Spróbuj, moze i na ciebie
      zadziała.....
      Monika i 6 -tyg.Michałek
    • kindi Re: Zgaga 29.08.03, 08:06
      A mnie wczoraj pomoglo, wapno musujace rozpuszczone w szklance wody, chodzi o
      cos zasadowego, mleko tez mi pomaga, ale po nim jest czasem mi niedobrzecrying(
      Nie pij napojów gazowanych bo od tego tez jest zgaga, no i od slodkiegosad
      Pozdrawiam.kindi.
      • ainer1 Re: Zgaga 29.08.03, 11:56
        Dziweczyny,
        dziekuje serdecznie za wszystkie podpowiedzi: migdlay i
        mleko odpadaja co prawda (po pierwszych sie dusze -
        uczulenie, po mleku mi zawsze niedobrze) ale banany i
        reni jest OK.
        Dziekuje!
        Mama poczatkujaca(10tydzien)
    • 11ulla Re: Zgaga 29.08.03, 17:16
      ja dostalam GASTRICUMEL - to tabletki homeopatyczne (ssac po 1 w razie
      potrzeby) i ew. Maalox w saszetkach
      ale na "pocieszenie" moge powiedziec ze tylko do 40 tygodnia ciazy mialam zgage
      hihihii pozniej juz nie pojawila siesmile
      a pilam maalox i jadłam tabletki...
    • mamaizyimoniki Re: Zgaga 30.08.03, 10:49
      Mi nie pomagało nic; zwłaszcza w drugiej ciąży... Spałam niemalże na siedząco...
      Do tego miałam skurcze w łydkach i stopach (zwłaszcza nocą). No na szczęście
      nie puchłam...
      • iomo Re: Zgaga 30.08.03, 22:38
        coz, mi migdaly i mleko raczej nie pomagaly, a jesli juz to na b. krotko, za to
        rewelacyjna byla Pepsi (wiem, ze w ciazy raczej nie jest ona polecana i ja
        rowniez staralam sie jej nie naduzywac, ale w "krytycznych" momentach naprawde
        pare lykow i zgaga znikala
    • mwietrzyk Re: Zgaga 01.09.03, 07:58
      a mnie (o dziwo) na zgage pomagały ... paluszki, szczegolnie te z makiem.
      odkrylam to przez przypadek i na mnie podziałało. potwornie mnie ta zgaga
      meczyła, ale od momentu wielkiego odkrycia paluszkow jakos sobie z nia radzilam
      bez zadnych farmaceutykow.
      pozdrawiam, mwietrzyk mama Karolka (2,8 l.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka