Dodaj do ulubionych

Może już było, ale co zabieracie ze sobą

07.04.08, 17:39
do szpitala? Wiem o jakiś podstaowwych rzeczach, ale właśnie się zastawniam co
jeszcze oprocz jakiś dokumentów i cichów zabrać?
Obserwuj wątek
    • tebacha Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 18:07
      Mocno wciągającą książkę...wink
      • marzena8003 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 22:14
        A po co ta książka??? nie rozumiem.
        Gwarantuję Ci, że nie będziesz miała ochoty aby ją zacząć czytać.
    • ewuncia.a Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 19:16
      Kosmetyki smile Ubranka i kosmetyki dla malucha smile
      • dagis.1 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 19:22
        odtwarzacz mp3 smile
        aparat/kamere
        wode mineralna
        ladowarke do telefonu - jesli biezrzesz telefon

        jeli masz dzieci inne mozesz zabrac symboliczny prezent od malucha dla
        rodzenstwa, a rodzenstwo wyposazyc w drobiazg dla malucha smile moze latwiej bedzie
        w ten spsob zlagodzic jakies ewentualne poczucie odrzucenia u starszaka smile ja
        tak zrobie

        pozdrawiam

        • marzena8003 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 22:15
          Super pomysł z tym prezentem.
    • karolcia86 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 20:15
      suszarkę do suszenia krocza, ręczniki jednorazowe - do podobnego
      celu, ja miałam poduszkę do karmienia i własny jasiek, paracetamol
      (żeby nie prosić położnych), czopki glicerynowe, herbatkę na laktację
    • agata688 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 20:20
      WODE mineralna-przy porodzie STRASZNIE sie chce pic!!!!!
    • yoku Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 20:26
      dużo koszul do karmienia bo podczas karmienia będziesz bardzo
      krwawić, wkłady poporodowe + jednorazowe majtki z bawełnianej
      siatki, butelkę do laktatora (lub kompletny laktator jeśli w
      szpitalu nie ma możliwości wypożyczenia silniczka), paracetamol,
      herbatkę laktacyjną, wodę mineralną (kilka butelek) + ew. Karmi,
      suszarkę, koniecznie coś na hemoroidy (nie wiadomo w jakim stanie
      będą po porodzie) a jak czegoś będzie Ci brakować, mąż pewnie
      dowiezie smile
      • memphis90 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 20:47
        Karmi?
        • dagis.1 tez mnie to zastanowilo 07.04.08, 21:00
          ...po co karmi?

          i nie rozumiem tez koncepcji suszarki do krocza... ale kto co lubi - mnie to
          jakos nie przekonuje

          • ewuncia.a Re: tez mnie to zastanowilo 07.04.08, 21:17
            A gdzie niby używać tej suszarki? Bo raczej nie pod prysznicem, gdzie jest
            pełno wody, co grozi porażeniem prądem. A nie sądzę, by w szpitalu znalazł się
            inny intymny kąt, by wysuszyć krocze suszarką.
            • marzena8003 Re: tez mnie to zastanowilo 07.04.08, 22:19
              Suszarka jest po to aby suszyć krocze po myciu. Wiadomo, szybciej
              się goi rana jeżeli było np cięcie. A co do intymnego kącika do tego
              celu to chyba nie wiecie co się dzieje w łazienkach na oddziałach
              noworodkowych. ja osobiście pamiętam jak mąż pomagał żonie ściągać
              pokarm ponieważ zrobił się jej zator a dzidziuś nie był w stanie
              sobie z tym poradzić.
              Czy było w tym coś wstydliwego? Chyba nie.
          • yoku Re: tez mnie to zastanowilo 08.04.08, 10:22
            żeby zrozumieć sens suszarki do suszenia krocza po myciu trzeba mieć
            za sobą poród i ranę porodową, teraz może wydawać się Wam to
            absurdalne (mnie też się wydawało) ale po kilku dniach walczenia z
            papierowymi ręcznikami i raną, która po szyciu średnio chciała sie w
            pierwszych dniach goić, doceniłam zbawienną moc tego urządzenia... a
            tak swoją drogą co Wam przeszkadza ta suszarka? przecież i tak
            trzeba zabrać ją ze sobą do szpitala - a może nie zamierzacie myć
            włosów podczas 3 dni pobytu tam po porodzie?
            a co do Karmi - słyszałam od kilku położnych, że karmelowe Karmi
            pomaga rozbujać laktację w pierwszych dniach po porodzie i w
            odróżnieniu od herbatki laktacyjnej można go więcej wypić z tym, że
            musi być całkiem odgazowane żeby nie wzdymało więc powinno postać
            kilka godzin w szklance zanim się je wypije. ja jeszcze w szpitalu
            wypiłam kilka butelek tego specyfiku, kilka herbatek i muszę
            przyznać, ze rozbujałam laktację aż nadto
            generalnie, co weźmiecie ze sobą do szpitala - Wasza sprawa, ja
            tylko próbuje pomóc bo udany poród mam już za sobą smile
            • memphis90 Re: tez mnie to zastanowilo 09.04.08, 18:58
              a
              > tak swoją drogą co Wam przeszkadza ta suszarka? przecież i tak
              > trzeba zabrać ją ze sobą do szpitala - a może nie zamierzacie myć
              > włosów podczas 3 dni pobytu tam po porodzie?
              A to suszarka jest niezbędna do umycia włosów? Moje zawsze schną sobie same
              przez noc (a mam co suszyć) wink

              O Karmi nie słyszałam, ale uwielbiam- więc chyba stanę się zwolenniczką
              wspomagania laktacji przy pomocy piwa karmelowegowink Właśnie siedzę i sączę
              sobie- musiałam tylko przekonać męża, że po szklaneczce 0.5% alkoholu moje
              dziecko nie wyjdzie z macicy i nie zadzwoni po opiekę społecznąwink
              • yoku Re: tez mnie to zastanowilo 09.04.08, 19:59
                memphis90 napisała:

                > A to suszarka jest niezbędna do umycia włosów? Moje zawsze schną
                sobie same
                > przez noc (a mam co suszyć) wink

                zazdraszczam... ja gdybym nie suszyła i nie prostowała włosów
                byłabym postrachem porodówki wink

                > O Karmi nie słyszałam,

                no to najwyższa pora bo to dużo lepsze niż herbatki z anyżem smile
      • maretina Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 19:09
        na oddzialach polozniczych sa laktatory elektryczne, leki
        przeciwbolowe tez. biorac je sama bez konsultacji z lekarzem
        ryzykujesz wieksze krwawienie.
        masc na hemoroidy tez maja w szpitalu...
        • yoku Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 19:53
          owszem są laktatory, na przykład 6 na 40 pacjentek więc są do nich
          spore kolejki... pierwsze słyszę, żeby paracetamol na ból
          obkurczającej się macicy zwiększył krwawienie a maści na hemoroidy w
          szpitalu, w którym rodziłam akurat nie było
          • maretina Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 22:53
            to dobrze, ze wreszcie uslyszalas, ze paracetamol moze spowodowac
            krwawienie. lepiej pozno niz wcale.to nie bujda, zapytaj lekarza.
    • asiu-sia Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 07.04.08, 20:53
      Najlepiej zadzwoń do szpitala i się dowiedz, bo różne są standardy.
      Pisałam na podobnym wątku, który dotyczył Żeromskiego w Krakowie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=77828869&a=77828869
    • karolcia86 suszarka 07.04.08, 21:31
      Suszarka, ponieważ przynajmniej moje krocze było tak obolałe, że nie
      byłam się w stanie wytrzeć ręką. A co do intymnego kąta, można
      stanąc w łazience w szlafroku, czy koszuli i włożyć suszarkę pod
      spód.
      Do tego strumień powietrza dobrze osuszy, co wpływa na lepsze
      gojenie się.
      • maretina Re: suszarka 09.04.08, 19:07
        naprawde kobiety susza krocze suszarkami?:0
    • agusia_3 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 08.04.08, 10:45
      smile)) smieje sie, bo ja zabralam ze soba chyba wszystko co mozliwe,
      plus spakowalam torbe dla maluszka jak juz bysmy wychodzily.
      Jak wychodzilam, to polozne i salowa pytaly, czy ja tu do SPA
      przyjechalam wink)) Bardzo sie ubawilam.
      Ja rodzilam w Poznaniu na Lutyckiej - o ile wklady poporodowe sa
      pod dostatkiem, to rzeczywiscie warto miec duzo koszul, bo i sie
      pocisz i krwawisz dosc mocno. Mi prali na bierzaco,
      papcie,skarpetki, reczniki,jakies bawelniane gatki, woda mineralna,
      soki jabkowe, dla maluszka tez wzielam pare rzeczy, kosmetyki -
      ulubiony zel pod prysznic itd.(musisz czuc sie komfortowo),
      koniecznie zel do higieny intymnej w duzych ilosciach (najlepszy z
      kory debu). Wiesz u mnie jest konflikt i obydwie dziewczyny mialy
      wysoka zoltaczkke. W jednym i drugim przypadku spedzilam w szpitalu
      8 dni ;-( (ciekawe jak będzie teraz) Pozdrawiam i zycze przyjemnosci
      i malo bolu.
    • anew3 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 08.04.08, 18:53
      Ja spakowalam suszarke i okragla szczotke do modelowania , zeby
      szybko doprowadzic wlosy do porzadku.Woda mineralna, owoce,czekolada
      beda donoszone na biezaco- o ile dobrze wiem qw szpitalu nie za
      dobrze karmia..Mp3 , mysle, ze sie przyda-mam w telefonie,gruby
      magazyn kobiecy-do poczytania tak na wszelki wypadek choc pewna nie
      jestem czy sie przyda.Chusteczki do higieny intymnej-chyba mi sie
      przydadza.Moze jeszcze duza paczka chusteczek higieniczynch-do
      wszystkiego.
      • oleska16 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 11:57
        Jeśli masz zamiar karmić piersią to nie zalecana jest czekolada (dopiero nieco
        później i to gorzka) tak samo jak owoce (jabłka powodują wzdęcia i brzuch boli a
        cytrusy mogą uczulać bobasa) soki jedynie rozcieńczone pół na pół wodą a i to w
        pierwszym okresie jedynie jabłkowe, brzoskwiniowe, gruszkowe...Do mycia krocza
        najlepsze jest szare mydło i zraszanie tantum rosa
        • memphis90 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 19:00
          Karmiąca mama może jeść wszystko, chyba, ze ma duże ryzyko alergii w rodzinie.
      • ewuncia.a Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 12:05
        Chusteczki do higieny intymniej chyba nie za bardzo się przydadzą, jeśli dojdzie
        do nacięcia krocza - wtedy najlepsze jest podobno szare mydło. Lepiej
        przygotować się na każdą ewentualność.
    • mamajulki080506 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 10:25
      Warto sie dowiedzieć, co zapewniają w szpitalu, a co nie:
      ja miałam:
      - dokumenty
      - 2 koszule (wystarczyły, do porodu była szpitalna)
      - kapcie, szlafrok, skarpety, ręczniki (mały i duzy), majtki
      poporodowe, żel do mycia 3w1, tusz do rzęs, krem do twarzy
      - komórkę (zapomniałam ładowarki, teraz ją na pewno zabiorę)
      - wodę minerlaną (sok przywiózł mi mąż nastepnego dnia), jedzenie
      szpitalne mi jakoś musiało wystarczyć
      - ubranko dla dziecka na wyjście
      - husteczki nawilżane do pupy dla dziecka
      - o ubraniach dla siebie zapomniałam, więc wychodziłam w ciążowych,
      co chwila poprawiając opadające spodnie (mąż nigdy nie moze nic
      znaleźć )

      nie brałam:
      - podkładów - zapewniał szpital
      - pampersów - zapewniał szpital
      - kosmetyków dla dziecka - dbali o to w szpitlau
      - książek, gazet, bo zapomniałam, ale dostałam "pudełka dla malucha"
      i tam się znalazło coś do czytania
      - suszarki (byłam 3 dni, włosy umyłam raz, wyschły same) - do
      suszenia krocza, uzywałam jej w domu


      3 dni to nie tak dużo, nawet jak mi czegoś zabraklo, to nie
      panikowałam...nie mogłam się doczekać powrotu do domu...
      • memphis90 Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 19:04
        He, he, ja pamiętam, jak babeczce podczas porodu rozładowała się komórka. W
        końcu zlitowała się studentka połoznictwa i dała jej swoją, zeby powiadomiła
        męża. I potem musiała biegać do babeczki za każdym razem, jak mąż oddzwaniał. A
        w euforii dzwonił kilka razy, bo mu się przypominało, że chciałby powiedzieć
        kochanej żonie jeszcze kilka czułych słów. Ech, wesoło było, kobitka śmiała się
        chyba najbardziej, jak po raz kolejny widziała studentkę z telefonem w drzwiachsmile
    • marka.mum Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 11:45
      ja zabieram koszulę nocną ze sobą przede wszytskim, żeby miec swoja i zeby
      dzidzia sie juz przyzwyczajala do "domowych" bakcyliwink
    • maretina Re: Może już było, ale co zabieracie ze sobą 09.04.08, 19:06
      pizama. koszul nie trawie, klapki gumowe pod prysznic, szybko schna
      i mozna tez miec je za kapcie.kilka par majtek bawelnianych, bo te
      jednorazowe nie sprawdzily mi sie poprzednim razem.podklady po
      porodzie,duze podpaski, na wszelki wypadek podklady na lozko,
      biustonosz do karmienia,masc na brodawki PureLan medeli, plyn do
      higieny intymnej,kosmetyki, papier toaletowy na wypadek gdyby jakas
      pacjentka zabrala z toalety do swojego domu...kubek,herbate (
      czajnik do gotowania wody jest na korytarzu), lyzeczke, troche
      cukrusmile
      • gosia244 jaki polecacie żel pod prysznic? 21.04.08, 10:34
        wiem ze najlepiej zeby byl jakis bezzapachowy, tylko nie wiem jaki
        kupic? moze ktos moze jakis polecic?
        • yoku Re: jaki polecacie żel pod prysznic? 21.04.08, 11:05
          to bez znaczenia jakiego żelu użyjesz o ile nie masz na niego
          uczulenia. bez przesady
    • malgosiek2 Wklejone przez moderatora 21.04.08, 21:14

      Doświadczenie ze szpitala ?
      frida_a 21.04.08, 07:45 Odpowiedz

      Witajcie , będe rodzić po raz pierwszy a nie mam kogo się dopytać,
      chodzi o to
      czy do szpitala dla dzidzi muszę zabrać takie rzeczy jak , ubranka ,
      oliwkę ,
      mydełko i ręcznik ? Trochę poczytałam na forum głównie o ciuszkach
      że to
      zależy od szpitala , a co z resztą rzeczy ?

      pozdrawiam


      Re: Doświadczenie ze szpitala ?
      kati792 21.04.08, 08:27 Odpowiedz

      W szpitalu,w którym rodziłam,to pielęgniarki kąpały dzieci.Zabierały
      je o 6 rano
      i kąpały,więc żadnych ręczników,mydełek nie potrzebowałam.Jedyne co
      musiałam
      mieć,to pieluszki,chusteczki nawilżane i krem do pupy.
      Pozdrawiam.


      Re: Doświadczenie ze szpitala ?
      majka02.29 21.04.08, 08:47 Odpowiedz

      Pytałam ostatnio, to w moim szpitalu potrzebne są tylko pampersy i
      oczywiście ubranko na wyjście.Myślę, że to bardzo wygodne dla
      młodych mamwink


      Re: Doświadczenie ze szpitala ?
      sing11 21.04.08, 12:42 Odpowiedz


      W szpitalu, w którym rodziłam, potrzebne były pampersy, chusteczki
      i
      ubranko do wyjścia.
      Nie zaszkodzi mieć też swoją pieluszkę tetrową, bo maleństwu może
      się ulewać. Zawsze to swoje, a nie szpitalne wink.
      Pielęgniarki kąpały, przewijały, ewentualnie smarowały maścią, więc
      kosmetyki i ręczniki były zbędne.
      Powodzenia.


      Re: Doświadczenie ze szpitala ?
      ellana1 21.04.08, 12:53 Odpowiedź

      Piszecie o ubrankach na wyjście a w co są ubierane dzieci po
      porodzie?
      Czy szpital zapewnia ubranka na dwa dni , trzy pobytu w szpitalu ?
      Pewnie w kazdym szpitalu są inne zwyczaje ale w naszym nie dawali .
      Mialam wszystko swoje .


      Re: Doświadczenie ze szpitala ?
      sing11 21.04.08, 21:11 Odpowiedz

      ellana1 napisała:

      > Piszecie o ubrankach na wyjście a w co są ubierane dzieci po
      > porodzie?
      > Czy szpital zapewnia ubranka na dwa dni , trzy pobytu w szpitalu ?

      W moim szpitalu dziecko po porodzie i przez kilka następnych dni
      zawijane było w szpitalne pieluszkowo-kocykowe kokony.


      Re: Doświadczenie ze szpitala ?
      beata2502 21.04.08, 12:51 Odpowiedz

      cześć! w szpitalu w którym rodziłam potrzebne były: pampersy,
      spirytus do
      pępka,patyczki do uszu(pępek), chusteczki nawilżane dla maluszka no
      i oczywiście
      ubranko na wyjście ze szpitalasmile pozdrowionka


      Re: Doświadczenie ze szpitala ?
      wrednamadzia 21.04.08, 13:07 Odpowiedz

      Jeśli nie masz możliwości podpytania w "swoim" szpitalu, to lepiej
      weź ze sobą ubranka, pampersy, chusteczki nawilżane, oliwkę, krem do
      pupki na ew. odparzenia, pieluszki flanelowe zamiast ręcznika i coś
      do owijania maluszka (kocyk, rożek, pieluszka). Żel do mycia czy
      mydełko pewnie Ci się nie przyda. Ja na wszelki wypadek zabrałam
      jeszcze wysterylizowany smoczek smile


      Re: Doświadczenie ze szpitala ?
      frida_a 21.04.08, 13:20 Odpowiedz

      Dziękuje Wam Kochane za odpowiedz smile

      pozdrawiam
      • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 21.04.08, 21:15

        Pakowanie torby do szpitala!! tyle rzeczy!!!
        olik25 19.01.08, 11:25 Odpowiedz witam

        Juz niedługo rozwiązanie więc zrobiłam liste potrzebnych rzeczy do
        szpitala konsultująć to z położną i zaczełam się pakować.

        Wyjęłam dosć sporą walizkę i nie mogę pomieścić wszystkiego!!!

        Zastanawiam się czy nie bedzie wygodniej rzeczy dla dziecka umieścić
        w obrębnej torbie??

        Tylko czy nie bedzie głupio gdy pojawię sie w szpitalu z walizka i
        torbą??!! i gdzie to wszystko trzymać.

        czy tez miałyscie tyle "bagażu" jakbym jechała na 2 tyg. wczasy!!!


        Re: Pakowanie torby do szpitala!! tyle rzeczy!!!
        malgosia0023 19.01.08, 11:31 Odpowiedz
        • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 21.04.08, 21:22
          Pakowanie torby do szpitala!! tyle rzeczy!!!
          patiflora 19.01.08, 21:27 Odpowiedz

          Ja miałam walizkę dla siebie, torbę z ubrankami, kocykami i
          pieluchami dla dziecka oraz trzecią małą torbę z rzeczami do porodu.
          Większość dziewczyn w moim szpitalu była podobnie spakowana.
          Najbardziej przydały mi się:
          - poduszka do karmienia
          - dużo koszul nocnych - w szpitalu było gorąco, a ze mnie lało się
          mleko - średnio zużywałam 2 dziennie
          - majtki z siateczki.

          Dziecięce rzeczy jest wygodnie mieć w osobnej małej torbie.


          Re: Pakowanie torby do szpitala!! tyle rzeczy!!!
          mammajowa 19.01.08, 23:27 Odpowiedz

          przede wszystkim polecam podział rzeczy na trzy pakunki: do porodu,
          dla dziecka
          i dla siebie na pobyt.

          koniecznie:
          dokumenty ciąży, zaśw. o grupie krwi, legitymacja ubezp
          komóra + ładowarka

          na sale porodową - woda, żel pod prysznic, szampon, klapki, recznik,
          skarpetki
          na marznące nogi, szlafrok (mi było cholernie zimno nawet pod kołdra
          po
          porodzie), moze być mp3 czy inny zabijacz czasu. aparat foto! nie
          zapomnijcie o
          ubraniu dla taty jeśli jest taka potrzeba!

          dla dziecka:
          zależy od szpitala ale ja miałam: pampersy 1, chustki do pupy,
          ubranka (ich
          szpitalne to koszmar, połozne same doradzały, zeby brać własne),
          kilka tetrowych
          pieluszek. potrzebowałam też laktatora ale ja miałam bardzo dużo
          mleka (do tej
          pory mam)

          dla siebie:
          ja miałam poza tym co na sali porodowej - wkładki laktacyjne plus
          stanik
          (zwykły, nie do karmienia), zestaw kosmetyków podstawowy (pasta i
          szczoteczka do
          zębów, grzebień, gumki do włosów, balsam bezzapachowy, dezodorant),
          meliske i
          rumianek w torebkach, kilka słoiczków na nocny wielki głód,
          dzieciowe 2
          czasopisma, kubek + sztućce, do higieny krocza szare mydło +kilka
          saszetek
          tantum rosa (wsypywałam do półlitrowej butelki wody z dziubkiem)

          koszuli, podkładów ani kosmetyków dla dziecka nie brałam - to
          załatwiał szpital
          - swoja drogą polecam korzystanie ze szpitalnych brzydkich koszul -
          jakiekolwiek
          by nie były po kilku godzinach były zupełnie mokre od potu i
          mlekotoku - nie
          nadązyłabym ze swoimi a tak miałam spokój względny.
      • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 21.04.08, 21:24

        Mama - co musi mieć w szpitalu
        oloom 21.04.08, 07:48 Odpowiedz

        Wiem, co zabrać dla maluszka, ale nie za bardzo orientuję się, co
        zabrać dla siebie. Chodzi mi szczególnie o sprawy higieniczne. Nie
        mam zielonego pojęcia, w co się zaopatrzyć. Napiszcie, proszę o
        swoich doświadczeniach


        Re: Mama - co musi mieć w szpitalu


        dragica 21.04.08, 08:33 Odpowiedz Na pewno podpaski-grube, dobrze
        chlonace, dalej podstawowe kosmetyki-
        mydlo,krem,szampon itd.Czytalam, ze przydaje sie suszarka-do
        osuszenia szwow ( nie wiem z odswiadczenia, mialam cc)...Wkladki
        laktacyjne-bardzo, bardzo przydatne...
        • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 21.04.08, 21:56

          Co na sam początek
          rajsca 21.04.08, 18:14 Odpowiedz

          Witajcie dziewczyny

          Ja już mam swojego smoka ze sobą smile))

          Chciałabym się z Wami podzielić co mi się przydało w szpitalu i
          przez kilka
          pierwszych dni w domu.

          Otóż:

          poduszka do karmienia. Karmienie było bardzo trudne i bardzo
          bolesne. Poduszkę
          mam dopiero w domu, żałuję że nie było jej w szpitalu.

          Laktator - ja kupiłam Aventu. Mimo, że użyłam go raptem kilka razy,
          wart
          każdej ceny przy pierwszych problemach z karmieniem.

          Kapturki na brodawki. W prawdzie doradca laktacyjny odradza i
          nauczyła jak z
          nich nie korzystać, zanim do nas przyszła bardzo nam się przydały.

          Chyba, że macie wyjątkowo duże dziecko, moje się urodziły 3540 g, 57
          cm i
          ciuszki 56 bardzo przydatne. Z 62 mały po prostu wylatuje (dekolt
          mają taki,
          że mu ramionka wychodzą).

          Dużo pieluch tetrowych i flanelowych. Oczywiście pampersy,
          chusteczki. Mi się
          też przydają takie płatki do pielęgnacji niemowląt, używam ich do
          mycia buzi
          małego.

          Oilatum do kąpieli. Duża butla w prawdzie kosztuje 55 zł ale
          wystarczy dolać
          płynu do kąpieli i nie trzeba nic więcej robić, a to bardzo ułatwia
          kąpiele,
          które i tak są mocno emocjonujące, więc jak nie trzeba dzidzi
          dodatkowo mydlić
          ani walczyć żeby to mydło/płyn wydobyć, jest dużo przyjemniej.

          Może się komuś przyda smile

          Pozdrawiam
          Dorota


          Re: Co na sam początek
          ada_7 21.04.08, 18:36 Odpowiedz

          Mnie się przyda na pewno-fajnie,że napisałaśsmileZastanawiam się
          właśnie nad kupnem laktatora Aventu i wnioskuję,że będzie to dobry
          wybórsmileMoje rozwiązanie za 16 tygodni,ale jak ten czas lecibig_grin Miłych
          chwil z maleństwem życzę,pozdrawiamsmile


          Re: Co na sam początek
          rajsca 21.04.08, 18:57 Odpowiedz

          Ja laktatora nie kupowałam wcześniej, dopiero jak "kryzys"nadszedł
          to mąż
          pobiegł i kupił. Tak samo z kapturkami. Dodam jeszcze, że ten
          laktator, który ja
          mam ma w zestawie butelkę, która też się przydała. Koszt 170 zł w
          L'Eclerc'u.

          Zapomniałam o Bepanthenie - koniecznie!!!

          Przydatna może być też strzykawka - 20 mL jak dziecko nie potrafi
          jeść można tak
          dokarmiać.

          Aha. Jeśli chcecie karmić piersią nie dawajcie żeby Wam dziecko w
          szpitalu
          dokarmiali!!!

          Niech to będzie absolutna konieczność. Przystawiajcie bardzo często
          i dopiero
          kiedy absolutnie nie macie pokarmu a dziecko już długo nie jadło
          dokarmcie. Jak
          pokarm nie leci należy wymasować piersi. Nie mocno, tylko tak jest
          po prostu
          pogłaskać. Nie ugniatać jak ciasto! Żeby pokarm leciał nie ścikać
          samej brodawki
          tylko ściskać otoczkę.

          Piszę to wszystko, bo mi w szpitalu dla mojej wygody nakarmili
          dziecko w
          pierwszej dobie, które nagle zapomniało jak się ssie. Ile ja się
          napłakałam z
          bólu zanim znów zaczął jeść, nie życzę nikomu.
          • ellana1 Re: Wklejone przez moderatora 21.04.08, 22:16
            Pierwsze słysze ze paracetamol może zwiekszac krwawienie .
            Pielegniarki pozwalały brac wlaśnie paracetamol .
            Może a aspiryne chodzi bo paracetamol równiez lekarz pozwalał brac
            juz po wyjsciu ze szpitala .

            Po drugie suszarka .
            Do suszenia krocza wystarczaja ręczniki papierowe . Suszarka nie
            jest absolutnie niezbędna . Można sobie poradzić bez .
            W szpitalu włosy myłam ale juz nie suszyłam i nie ukłądałam bo i po
            co .
            Dziecka samego nie zostawiałam zeby fryzowac włosy a jak przychodzil
            mąż albo rodzice wolałam z nimi pogadać niż układac włosy 30 minut
            bo tyle czasu mi to zabiera .
          • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 28.04.08, 21:56
            pakowanko...i pytania
            soulflygirl 27.04.08, 15:10 Odpowiedz

            moje drogie w najbliższy weekend mam zamiar spakować juz torbę do
            szpitala... nie wiem czy to nie za wczesnie?jednak to moja pierwsza
            ciąża a, ze ja zawsze robię wszystko na ostatnią chwile w tym
            względzie chciałabym jednak tego uniknąć. Tak sobie patrze na liste
            i widze, że czekają mnie duuuuże zakupy i mam pytanie : jaki płyn do
            higieny intymnej polecacie?czy ten którego dotychczas używałam -
            Ziaja-Intima bedzie odpowiedni na czas po porodzie?a chusteczki
            nawilżane dla dzidziola?jakiej firmy najlepsze?a żel od prysznic dla
            mnie musi być jakiś bezzapachowy?gdzieś to wyczytałam, ze zapach
            może drażnić malucha, który na początku rozpoznaje przeciez mame
            własnie po zapachu. a! i jeszcze jaką oliwke polecacie? z góry
            dziękuje smile za odpowiedzi big_grin


            Re: pakowanko...i pytania
            marzeni81 27.04.08, 15:46 Odpowiedz

            zel do higieny intymnej,mozesz miec ten sam co uzywalas
            dotychczas,dobrze jest miec sprawdzone przez siebie produkty, zel
            pod prysznic- watpie by uczulal dzidzie,wystarczy dokladnie splukac
            po myciu, chusteczek nawilzanych schodza doslownie tony, wiec nie
            polecam drogich, ja uzywam tych z biedronki- w zielonym
            opakowaniu,bo te w bialym dziwny zapach maja. z doswiadczenia na
            moim starszym synku wiem tez, ze chusteczki majace w
            nazwie "SENSITIV" uczulaja! zawieraja czesto rumianek,i
            inne "lagodzace substancje" na ktore dzieciaki uczulone sa. lepiej
            zainwestowac w lepsze pieluszki,niz drogie chusteczki. a oliwka
            bambino zwykla-slicznie pachnie tak dzidziowo. odradzam rumiankowe i
            kwiatowe oliwki w zelu- czesto uczulaja.


            Re: pakowanko...i pytania
            bezak25 27.04.08, 20:52 Odpowiedz

            najlepszy po porodzie jest zel z wyciagiem z kory debu - szczegolnie
            jesli ma sie szyte krocze, bardzo ladnie goi, moj gin mi taki
            polecil i rzeczywiscie byl rewelacyjny. Ale ten ktorego uzywalas
            otychczas tez moze byc, nie ma to wiekszego znaczenia. Chusteczki
            dla dziecka, jak pisala poprzedniczka - radze darowac sobie
            Pampoersa czy inne drogie, ja uzywalam roznych i moge powiedziec, ze
            z dostepnych na naszym rynku w porzadku sa Belli, Hugissy sa
            najgorsze!! Zel uzywalam taki jaki mi pasowal, dziecko ode mnie nie
            uciekalo tongue_out, tylko z perfumami na poczatku uwazalam, bo jedna
            maja "stezony, ostry" zapach. Co do oliwki i w ogole kosmetykow to
            naszego malucha nie uczulaly tylko Bambino )zadna rewelacja, i
            zapach wcale nie dzieciowy jak dla mnie) i Hipp - uzywamy do dzis,
            pieknie pachna i sa ok. Ale to kwestia gustu i tego co kto woli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka