Wczoraj odstawiłam witaminy dla ciężarnych (z żelazem) i zaczęłam
brać multivitaminę po prostu. Wyniki ostatniej morfologii miałam
bardzo dobre, więc się zdecydowałam, bo już nie mam siły walczyć z
zaparciami i ich paskudnymi skutkami

Dieta w moim przypadku nie
może zawierać masy przydatnych w takiej sytuacji produktów, nawet
olej parafinowy przestał działać. Mam nadzieję, że nie padnę z tego
powodu?
Czy któraś z Was też nie bierze tabletek z żelazem i żyje? Ja się
pocieszam że te dwa miesiące to jakoś dam radę, ale mimo to mam
wątpliwości...