Dodaj do ulubionych

Zlekceważyłam żelazo!

29.04.08, 13:53
Wczoraj odstawiłam witaminy dla ciężarnych (z żelazem) i zaczęłam
brać multivitaminę po prostu. Wyniki ostatniej morfologii miałam
bardzo dobre, więc się zdecydowałam, bo już nie mam siły walczyć z
zaparciami i ich paskudnymi skutkamisad Dieta w moim przypadku nie
może zawierać masy przydatnych w takiej sytuacji produktów, nawet
olej parafinowy przestał działać. Mam nadzieję, że nie padnę z tego
powodu?
Czy któraś z Was też nie bierze tabletek z żelazem i żyje? Ja się
pocieszam że te dwa miesiące to jakoś dam radę, ale mimo to mam
wątpliwości...
Obserwuj wątek
    • artdesign84 Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 13:55
      mój organiz nie tolerował w oogóle żelaza, aniemię miałam od 20
      tc ;/ i to taką porządną...
      Nie brałam - żyję smile
      Dziecko urodziło się zdrowe a anemia przeszła już 3 tyg po porodzie.
    • rybalon1 Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 14:08
      ja tez nie moge brac żelaza w ciązy brałam zwykłe witaminy dla
      ciężarnych. Teraz 4 lata po porodzie mam lekką anemię i licze , że
      branie witaminek pomoże. No i witamina C 1000 do tego wspomaga
      wchłanianie zelaza.
    • maretina ja nie biore i nawet morfologia mi sie poprawila:) 29.04.08, 14:09
      od zelza i innych tabletek jest mi kosmicznie niedobrze.ani jednej
      witaminki w ciazy nie zjadlam, pare razy wzielam folik. wsio. zelazo
      dostalam , maz wykupilo, chyba kiedys jedna tabletke polknelam, ale
      to co po niej sie dzialo upewnilo mnie, ze tabsy w ciazy nie sa dla
      mnie.
      narucialm sobie diete z duza iloscia miesa, warzyw i owocow. obecnie
      moja mnorfologia jest minimalnie ponizej normy.
      nie umrzesz, o ile nie bedziesz miala dalszej tendencji spadkowej.
      • nisar Re: ja nie biore i nawet morfologia mi sie popraw 29.04.08, 14:14
        Ze względu na problemy z cukrem moja dieta to głównie mięso i
        warzywa oraz niektóre owoce. Znaczy, przeżyję. To super.
        • pillow-book Re: ja nie biore i nawet morfologia mi sie popraw 29.04.08, 14:18
          Jak masz problemy z cukrem to najlepiej w ogóle odstaw owoce. Kiedyś ze względów
          podobnych nie jadłam żadnych owoców przez prawie dwa lata. Żyję i mam się
          doskonalesmile
    • pillow-book Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 14:16
      Przez całą ciążę nie biorę żadnych witamin ani preparatów z żelazem. Mięso w
      postaci suszonej myśliwskiej i kabanosów drobiowych jem sporadycznie, mniej
      więcej 10dkg w miesiącu, nabiał też w podobnych ilościach. Wyniki mam w normie.
      W drugim trymestrze zaliczyłam fizjologiczną anemię, która trwała dokładnie dwa
      miesiące, teraz wszystko wróciło do normy. SAMO.

      Acha... jestem pod czterdziestkę smile ale od wielu lat stosuję się do zaleceń
      dietetycznych stosowanych w medycynie chińskiej.
      • lailala Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 14:45
        duuuzo sielonej pietruchy - sprawdzilam, pomaga.co do owocow w
        cukrzycy to raczej sprawa inywidualna - jednym podnosza cukier innym
        nie.Glukometr i wiadomo czy trzeba odstawic czy nie
    • annubis74 Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 14:59
      nie brałam i nie biorę żadnych suplementów iwtaminowych ani
      preparatów z żelazem (tylko kwas foliowy do 4miesiąca)
      wyniki morfologii mam wzorcowe. Mój lekarz twierdzi że lepiej jeśli
      organizm pobiera witaminy z jedzenia niż ze sztucznych preparatów,
      więc póki nie ma takiej potrzeby nie trezeba nic łykać
      • maretina Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 18:55
        nie wiem czy wiesz, ale zelaza nie dostaje sie na wszelki wypadek,
        tylko w sytuacji anemii, a dostaje sie min.dlatego, zeby plod byl
        lepiej dotleniony. jak widzisz... twoja wypowiedz jest z gruszki ni
        z pietruszki. dla picu lekarze nam tego nie przepisali.mieli POWODY.
        • arribeth Re: Zlekceważyłam żelazo! 30.04.08, 08:36
          Bzdura. Zależy od lekarza. Całą ciążę morfologię mam świetną, a w 20 tc dostałam
          żelazo "na wszelki wypadek". Po dwóch tygodniach miałam dość i odstawiłam. A
          wyniki nadal super.
          • maretina Re: Zlekceważyłam żelazo! 30.04.08, 10:17
            przykro mi, ale to nie moja wina, ze wybralas d...e wolowa a nie
            porzadnego poloznika...
    • diabe Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 15:58
      Biore Biofer Folic - preparat zawiera kwas foliowy, który podobno
      ułatwia przyswajanie żelaza. Problemów z zaparciami nie mam żadnych,
      także polecam.
      • kozak_apj Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 19:33
        moja lekarka ciągle powtarzała: buraki, pietruszka, marchewka ..etc.
        ale wierzyc mi sie nie chcialo ze to moze cos dac, a jednak,
        zajadałam w dużych ilosciach pietruszke, i naprawde dziala cuda, i
        tym sposobem nie bralam żadnych preparatów witaminowych.
        polecam
    • siasiunia1 Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 21:54
      nisar podstawowe pytanie - czy mialaś zalecane branie żelaza z wględu na złe wyniki, anemię etc?
      bo jeżeli nie i brałaś po prostu witaminy jakie się bierze w ciązy to nie powinno się nic stac. Ja nie brałam witamin tylko starałam się zdrowo odżywiac i z dzieckiem było w porządku i ze mną też (wyniki krwi jak po byku).
      Lecz jeśli miałaś zalecane żelazo bo coś jest nie tak z wynikami to odstawienie żelaza musiałabyś skonsultować z lekarzem lub chociaż zrobić za jakiś czas morfologię zeby sprawdzić czy wszystko ok.
      Mam nadzieje ze jednak bedzie w porządku i pozdrawiam.
    • deela Re: Zlekceważyłam żelazo! 29.04.08, 23:26
      ja olalam zelazo dostalam tak konska dawke ze nie moglam normalnie funkcjonowac
      (potworne bole zoladka) zamiast tego pilam sporo kakao i wyniki mialam ok
      • rubens22 Re: Zlekceważyłam żelazo! 30.04.08, 07:41
        Jestem w 36tc, odstawilam zelazo w 34 tc po ok 2 tyg lykania (spadla mi
        hemoglobina po infekcji- zawsze tak spada).
        Nie dawalam rady zaparciom: owocow za duzo nie moge, bo cukier zaraz wysoki,
        ruszac sie nie za duzo, bo szyjka porzadnie skrocona i male rozwarcie.
        A jak siadalam na kibel, to tak musialam sie starac wyproznic, ze sie balam, ze
        sie przy okazji z dzidziola wyproznie.
        Zaczelam jesc wiecej miesa, jajek, burakow,szpinaku i hemoglobina juz w normie.
    • totorotot Re: Zlekceważyłam żelazo! 30.04.08, 08:25
      Ja nic nie biorę i wyniki mam ok smile
    • teresska Re: Zlekceważyłam żelazo! 30.04.08, 08:35
      Ja dla odmiany po zelazie mam sensacje zoladkowe do potegi entej smile Prenatal
      bralam dwa razy w tygodniu a i tak meczyly mnie biegunki. Teraz biore Centrum
      Materna co drugi dzien i jest ok. W Centrum jest 1/6 dawki zelaza, ktora jest w
      Prenatalu. U mnie tez hemoglobina ok 13 wiec nie ma potrzeby sie katowac.
    • niemonika Re: Zlekceważyłam żelazo! 30.04.08, 14:46
      syntetyczne preparaty żelaza (podobnie zresztą jak inne syntetyczne witaminy) są
      niestety słabo wchłanialne przez organizm (wchłania je w niewielkim procencie,
      reszta zalega w organizmie albo w najlepszym przypadku jest wydalana). Więc
      jeśli bardzo nie musisz, nie bierz. Staraj sie jeść to, co zawiera naturalne
      żelazo. Ja w pierwszej ciąży brałam jakieś zestawy witaminowe, teraz jestem w
      drugiej i postanowiłam nie brać nic (tylko kwas foliowy), bo wydaje mi się, że
      jest to zbędne trucie organizmu. Na razie wszystko jest Ok, morfologia w normie.
    • przeciwcialo Re: Zlekceważyłam żelazo! 30.04.08, 20:04
      Żelazo w tabletkach- cóż szkoda kasy i żoładka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka