Dodaj do ulubionych

Poród bez tajemnic

03.05.08, 17:53
"Niestety, w większości polskich szpitali kobietom rodzącym po raz
pierwszy rutynowo nacina się krocze, choć nie ma ku temu żadnych
medycznie uzasadnionych powodów" Gratuluje takiej opini. Oczywiście,
że są wskazania. Jeśli autor uważa, ze lepiej aby rodzącej samo
pękło krocze, czy nawet odbytnica zamiast wcześniej zapobiec temu i
zrobić nacięcie, to gratuluje niewiedzy na ten temat i wypowiadania
się na niego. Druga sprawa, to nacięcie wykonuje się również, aby
chronić dziecko przed urazem, podczas przechodzenia przez zbyt wąski
dla niego kanał. I inne, o których szkoda, że autor nie wie.... a
pisze, strasząc przyszłe mamy jakie strasznie i bezsensowne rzeczy
robi im się na porodówce.
Obserwuj wątek
    • gest1 w toruniu dr Łojko 03.05.08, 17:57
      uważajcie na niego, zwłaszcza jeśli w pobliżu są atrakcyjne położne.
      Katastrofa podczas porodu murowana!
      • manieczkagrosik Re: w toruniu dr Łojko 03.05.08, 20:10
        a dlaczego uwazac na tego lekarza? ja do niego chodze ale ni
        zauwazylam nic niepokojacego...jak prowadzi porod?
        • gest1 podczas porodu zajęty jest położną 04.05.08, 01:07
          a nie tobą, czy chociażby dzieckiem.
    • basia172 Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 18:17
      "Jeśli kobieta jest dobrze przygotowana i czuje się w domu bezpiecznie może poczekać aż skurcze będą występować co 3-4 minuty i dopiero wtedy jechać do szpitala. Natomiast jeżeli czuje się niepewnie i jest zaniepokojona warto by pojechała wcześniej."

      Przy obecnej sytuacji z brakime łóżek na porodowkach najlepiej wybrac sie do szpitala odpowiednio wcześnie żeby starczyło czasu na poszukiwania miejsc. Jesli skurcze występują co 3 minuty moze już byc za poźno i kobieta urodzi w aucie.
    • cloclo80 Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 19:02
      Jeśli nie podoba ci się to co napisał autor, to przepisz ten artykuł "po
      swojemu" i wklej tutaj. Forum nie ma limitu miejsca na wypowiedź możesz pisać do
      oporu gdzie wyłożysz dlaczego popierasz rutynową epizjotomię. Poza lenistwem i
      brakiem wiedzy lekarzy innego powodu nie widzę chyba, że obronisz tezę iż Polki
      mają inaczej zbudowane tyłki.
    • wlodeusz Jak widać uszy.... 03.05.08, 20:19
      to znaczy,że pora do szpitala.
    • auszrine Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 20:30
      Druga sprawa, to nacięcie wykonuje się również, aby
      > chronić dziecko przed urazem, podczas przechodzenia przez zbyt wąski
      > dla niego kanał

      Hmmm, a może jeszcze kości miednicy pogruchotać, żeby dziecię miało łatwiej? W końcu twardsze niż tkanki krocza, prawda?
      • drgiggles Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 21:24
        Jesli wymiary miednicy sa za małe to jest to jedno ze wskazań do
        wykonania cięcia cesarskiego drogi Pani/Panie auszrine:]
        A tak pozatym, to wszystkie kobiety, które uważają, że lewatywa,
        nacinanie krocza i jakakolwiek ingerencja lekarska jest zbędna
        proszę o pozostanie w domu do porodu i rodzenie naturalnie. Podczas
        bez lewatywy porodu dziecko zostanie dosłownie obesrane przez matke.
        Ja jednak nie chciałbym urodzić się w gó..e... Oprócz zrobienia
        kupy na swoje dziecko bez nacięcia krocza (przy pierwszym porodzie)
        może dojść do jego rozerwania zarówno krocza jak i odbytu. O
        konsekwencjach z tego powodu w przyszłości nie chce mi się już
        pisać, bo i tak co niektórzy nierozumiejący zagadnienia porodu nie
        wiedzą o co chodzi, natomiast zaczną wypisywać głupoty, przekonani o
        swej mądrości...
        • nutka07 Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 22:00
          drgiggles napisała:
          > A tak pozatym, to wszystkie kobiety, które uważają, że lewatywa,
          > nacinanie krocza i jakakolwiek ingerencja lekarska jest zbędna
          > proszę o pozostanie w domu do porodu i rodzenie naturalnie.

          Ja urodzilam naturalnie w szpitalu.
          Nacinanie jest tam wykonywane w przypadku zagrozen a nie rutynowo. Czy 90%
          rodzacych w Polsce kobiet jest w sytuacji zagrozenia wraz ze swoimi dziecmi? Czy
          wszystkie pierworodki trzeba nacinac?

          drgiggles napisała:
          > Podczas
          > bez lewatywy porodu dziecko zostanie dosłownie obesrane przez matke.
          > Ja jednak nie chciałbym urodzić się w gó..e...

          Tu gdzie rodzilam nie wykonuja lewatywy. Wiele szpitali w Polsce tez juz jej nie
          wykonuje.
          A moje dziecko nie urodzilo sie 'doslownie obesrane' jak napisalas wyzej. Moze
          sie to zdarzyc ale nie musi i nie ma co dramatyzowac.

          Nie potrzebnie sie tak denerwujesz. Naprawde istnieje inna 'rzeczywistosc' niz
          ta serwowana na polskich porodowkach.
          Gdybys mieszkala w innym kraju od urodzenia, to nawet bys sie nie zastanawiala
          nad tym przyjelabys to tak jak jest.
        • flopflip Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 22:21
          Jezeli jestes kobieta to widac ze nie rodzilas bo piszesz glupoty i prosze nie
          uogolniaj bo KAZDA kobieta jest inna. Ja niedawno rodzilam NATURALNIE i ani
          krocza mi nie nacinano ani nie robiono lewatywy. Moje dziecko nie bylo obsrane
          (przepraszam za doslownoasc) a i dupa mi sie nie rozerwala tak wiec KAZDA ma
          inaczej. Pozycja w ktorej kobiety rodza w Polsce jest wygodna dla lekarza (dodam
          ze w tej pozycji jest duzy ucisk na te czesc pochwy ktora sie wlasnie nacina,
          stad rutynowe nacinanie zeby sie nie rozerwac) kiedy sie rodzi w pozycji w
          ktorej sily grawitacji wspomagaja "wyciaganie" dziecka wtedy nacinanie krocza
          nie jest potrzebne.
        • lillajag Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 23:26
          Nie, nie krepuj sie, napisz ze szczegolami co jeszcze strasznego moze wywolac
          brak lewatywy.
          Moze to mi pomoze zrozumiec, czemu rodzac dwa razy BEZ lewatywy, nie "obesralam"
          nikogo, i wyjsc z obecnej traumy, ze tak strasznie skrzywdzilam moje dziecko nie
          pozwalajac sobie tej lewatywy na sile zrobic przy pierwszym porodzie suspicious.

          Dodam, ze drugi raz rodzilam poza Polska, i wtedy w ogole nie bylo o tym mowy.

          Natomiast to o czym artykul nie wspomina: po porodzie moga sie zdarzac
          zatwardzenia. I na to warto sie przygotowac, np przystosowujac diete na okres
          okoloporodowy.
      • drgiggles Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 21:54
        zacytuję tutaj Praktyczne Położnictwo W.Pschyrembel
        str.196: "Nacięcie krocza jest to ochrona dna miednicy!" autor,
        któremu nikt nie zarzuci nieznajomości położnictwa napisał z
        wykrzyknikiem i tłustym drukiem, a poniżej w ramce "najlepszą
        profilaktyką wypadania narządu rodnego jest wcześnie wykonane i
        odpowiednio duże nacięcie krocza". W podręczniku Operacje
        Ginekologiczne metodą przezpochwową (Rieffenstahl, Platzer,
        Knapstein) na str.76: ..nacięcie krocza wykonuje się, gdy istnieje
        zagrożenie uszkodzenia mięśni dna miednicy w celu uniknięcia obrażeń"
        • flopflip Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 22:23
          Przestan czytac a zacznij rodzic...nie ma to jak praktyka.
        • lillajag Re: Poród bez tajemnic 03.05.08, 23:35
          Z calym szacunkiem dla polskich zrodel, nawet w takiej dziedzinie jak medycyna
          (wydawaloby sie, konkretnej) istnieje wiele szkol w zaleznosci od kraju i
          regionu. Mam okazje z bliska obserwowac te zagadanienia w trzech krajach w
          Europie, USA i Kanadzie.
          Sa kraje, gdzie nie wykonuje sie obecnie w standardzie (no ok, zaczyna
          dyskutowac nad wprowadzeniem) USG w okolicy 10-13 tygodnia (chor. Downa), a date
          potencjalnego porodu ustala na podstawie pomiaru dziecka w USG robionym w
          okolicy 18 tygodnia. Wg mojej wiedzy jest to inne od przyjetej w Polsce
          praktyki. W drugiej ciazy wykorzystywalam pobyty w Polsce na przeprowadzenie
          pewnych badan, ktorych nie robiono na miejscu.

          A jednoczesnie kraje te moga miec duzo zdrowsze podejscie do np. antybiotykow,
          ktore mam wrazenie, w Polsce czesto przepisuje sie "na wszelki wypadek".

          naprawde, nawet w takiej dziedzinie jak medycyna, duzo zalezy od kraju...
          • maggie32-1 Re: Poród bez tajemnic 26.12.08, 10:05
            zgadzam się ..będę rodzić w Anglii..na początku ciąży, za moją zgodą
            zrobili test na zespół Downa..lekarza ginekologa na oczy nie
            widziałam no bo w sumie po co jeżeli dziecko rozwija się
            prawidłowo..jak czytam fora o tym jak kobiety rodzą w Polsce np.
            znieczulenie za które trzeba zapłacić, nacinanie krocza itp, to mi
            sie słąbo robi.. jestem w 28 tyg i juz mam birthplan ustalony z
            położną, wiem że dostane epidural bo takie wybrałam (bez łaski i
            płacenia), porodwke jak zobaczyłam to byłam w szoku,życze każdemu
            szpitalowi w Polsce taki(wiem co mówie pracowałam w służbie zdrowia
            w Polsce). co do naciecia krocza to nie jest już zabieg rutynowy w
            Anglii tylko w razie potrzeby i przed wykonaniem położna ma
            obowiązek powiedzieć o tym pacjentce..
        • auszrine Re: Poród bez tajemnic 04.05.08, 12:45
          > zacytuję tutaj Praktyczne Położnictwo W.Pschyrembel
          > str.196: "Nacięcie krocza jest to ochrona dna miednicy!" autor,
          > któremu nikt nie zarzuci nieznajomości położnictwa napisał z
          > wykrzyknikiem i tłustym drukiem, a poniżej w ramce "najlepszą
          > profilaktyką wypadania narządu rodnego jest wcześnie wykonane i
          > odpowiednio duże nacięcie krocza".

          Boszzzz, u tatusia w biblioteczce znalazłeś? podręcznik z 1974! Zapoznaj się z bardziej aktualną literaturą, to może przestaniesz się publicznie ośmieszać poglądami z lamusa :]
      • ewauk79 Re: Poród bez tajemnic 26.12.08, 01:45
        W życiu nie czytałam większych bredni niż te wypisywane przez drgiggle. Mieszkam
        w UK,i tutaj nie wykonuje się nacinania krocza,ponieważ jak mówi położna przy
        porodzie tkanka pęka w najsłabszym miejscu i pożniej o wiele szybciej się
        goi.Nie robią również lewatywy,nawet jesli kobiecie zdarzy zrobić się coś
        większego,jest to natychmiast usuwane poprzez wymiane specjalnej "materiałowej
        podkladki" na nową. Co do pęknięcia krocza-mojej kolezance pękło ale jak sama
        stwierdziła przez jej własną głupotę,bo postanowiła byc madrzejsza od
        położnej.Ponieważ położna zabroniła jej przeć przez chwile,że wie że to boli ale
        to dla jej dobra,ale rodząca tak bardzo chciala mieć to już za sobą, że nie
        posłuchala i... popękała okropnie. Tak wiec droga drgiggle zanim postanowisz
        się,wypowiedzieć jeszcze na temat porodu najpierw zaczerpnij aktualnej wiedzy,a
        najlepiej sama urodź dziecko.
    • nutka07 no i znowu... 03.05.08, 20:40
      Powtorze sie poraz kolejny. Wystarczy przekroczyc granice... W moim szpitalu
      lekarze jasno powiedzieli NIE NACINAJA bo nie jest to konieczne! Tylko w
      WYJATKOWYCH sytuacjach. I o zgrozo(!) uwazaja, ze lepsze naturalne pekniecie.
      Tu kobiety nie rozprawiaja na temat nacinania! Polki i kobiety rodzace w Polsce
      sa baaardzo 'wyjatkowe'. Jestesmy tu karmione jakas inna wiedza. To samo dotyczy
      innych pozycji, 'tradycja' bierze gore.

      Przyklad mojej tesciowej nacieli ja, potem popekala, na koniec ponad 20 szwow!
      Dziecko 2300g.
      • stenia44 Re: no i znowu... 03.05.08, 21:25
        Albo wystarczy pomieszkac za oceanem, by tez sie przekonac o tym, ze
        rutynowe nacinanie krocza w Polsce jest po prostu barbazynstwem. Ale
        nie rozpoczynajmy znowu walkowanego wczesniej tematu smile
    • asikx Re: Poród bez tajemnic 04.05.08, 09:16
      Przeczytałam artykuł, wypowiedzi forumowiczów...
      i poszłam ucałować moje dziecko, że siedziało głową do góry i dzięki
      temu miałam planową cesarkę! Całe szczęście.
      • auszrine Re: Poród bez tajemnic 04.05.08, 12:49
        drgiggles napisał:

        > zacytuję tutaj Praktyczne Położnictwo W.Pschyrembel
        > str.196: "Nacięcie krocza jest to ochrona dna miednicy!" autor,
        > któremu nikt nie zarzuci nieznajomości położnictwa napisał z
        > wykrzyknikiem i tłustym drukiem, a poniżej w ramce "najlepszą
        > profilaktyką wypadania narządu rodnego jest wcześnie wykonane i
        > odpowiednio duże nacięcie krocza".

        Boszzzz, u tatusia w biblioteczce znalazłeś? podręcznik z 1974! Zapoznaj się z bardziej aktualną literaturą, to może przestaniesz się publicznie ośmieszać poglądami z lamusa :]
    • speedymika Re: Poród bez tajemnic 04.05.08, 12:49
      to jest efekt mody i tyle...
      moja kolezanka przy pierwszym porodzie byla nacinana, przy drugim - lekarz
      stwierdzil ze nie trzeba nacinac, bo jest elastyczna i cos tam... efekt:
      pekniecie do odbytu, ktore bylo az pokazywane studentom, jako przyklad do czego
      moze prowadzic NIEnacinanie. i to przeciez nie byl jej pierwszy porod..papralo
      sie pozniej, szwy puszczaly przy wstawaniu itp.
      osobiscie wole miec naciecie zrobione planowo, niz 'gwiazde' - pekniecie na
      kilka kierunkow naraz.
      • nomira Re: Poród bez tajemnic 05.05.08, 15:30
        Bardzo dziwne, bo tu gdzie jestem nie nacina sie rutynowo nawet w przypadku
        pierwszej ciazy i jakos nie slyszalam od znajomych o takich peknieciach.
        Ciekawe, jak to wytlumaczyc? Naciecie jest potrzebne tylko w niektorych
        przypadkach. Rutynowe nacinanie nie jest medycznie uzasadnione i sa na to
        dowody. Poza tym wiele zalezy od pozycji w jakiej kobieta prze, pozycja lezaca
        jest najgorsza pod tym wzgledem a niestety w wielu szpitalach w Polsce pewnie
        nadal nie ma wyboru a to, ze sie slyszalo, ze kogos tam nie nacieli i doszlo do
        pekniecia to raczej nie jest dowod na to, ze nacinanie jest potrzbne. Warto sie
        chyba bardziej zapoznac z tym tematem.
    • artdesign84 Re: Poród bez tajemnic 04.05.08, 22:27
      moja droga - jak chronić dziecko przed urazem????????!!!!! nacina
      się pochwę, a nie cały kanał rodny, więc jak pochwa ma uszkodzić
      dziecko??;>
      to chyba Ty się trochę poducz...
    • picpic w takim razie współczucia dla Europejek 06.05.08, 11:20
      Skoro w większości przypadków na zachodzie się nie nacina muszą być
      strasznie pokaleczone.. nie to co Polki
      dlaczego dałyśmy sobie wmówić takie bzdury?
    • ml130676 Znieczulenie nie oszuka bólu 07.05.08, 14:30
      Miałam znieczulenie do cesarskiego cięcia i po ustaniu działania
      środków uśmierzających ból czułam się tak, jak rodząca, ból był nie
      do zniesienia - przez pierwszą dobę towarzyszył mi cały czas, a
      przez dwie kolejne, odczuwałam go podczas ruchu - wstawania, zmiany
      pozycji, kaszlu, ziewania etc. Kobiety rodzące naturalnie i bez
      znieczulenia jeszcze tego samego dnia "śmigały" po korytarzu
      szpitalnym, a ja miałam "poród na raty" - stopniowe uwalnianie się
      bólu, a od pewnego momentu jego napady albo długotrwałe
      występowanie, a wiele kobiet jeszcze dopłaca, żeby tylko urodzić
      przez cc, to czysta głupota!!! Ja przeżyłam prawdziwy koszmar, który
      potęgowało unieruchomienie (bezwład od pasa w dół) i zawroty głowy
      po wielogodzinnym leżeniu w bezruchu. "Naturalne" rodzące kroczyły
      dumnie, przytulały dzieci, karmiły bez problemu i mogły normalnie
      jeść, a "cesarzowe" tkwiły w przykurczu, płakały z bólu przy
      najmniejszym ruchu, głodowały (ścisła dieta po cc!) i miały problemy
      z karmieniem. Widziałam potem cc w tv i nie dziwię się, że to tak
      boli (z opóźnieniem), skoro człowieka traktują jak rozpruwanego
      wieloryba.
    • farafina Poród bez tajemnic 13.10.08, 21:33
      kocham dzieci, ale niestety nigdy sie na to nie zdecyduje, to co tu
      czytam jest dla mnie tak wysoce obrzydliwe, ze juz mam wieczorne
      mdlosci i wszystko mnie boli, przykro mi, ohyda;
      poza tym wspanialym dzialem wyborcza powinna promowac adopcje i to,
      zeby nasz kraj placic za bety, zajal sie raczej regulacjami prawnymi
      dzieci z domu dziecka;
    • szarlottta O co Wam chodzii z tą lewatywą ? ;-/ 14.10.08, 10:35
      Zupełnie nie rzumiem aszego oburzania lewatywą W tej chwili
      przygotowuję się do mojego pierwszego porodu. Przeraża mne
      perspektywa nacięcia, a w zasadziej jego konsekwencji- ból, możliwy
      dyskomfort podczas wspołżycia- z powodu zbyt luźnego bądź ciasnego
      nacięcia, sam akt gojenia rany krocza. Bedę prosić położną i lekarza
      o pomc w ochronie krocza. Oczywiście jeśli będzie to konieczne, coż
      poddam się temu zabiegowi.

      ALE chciałam Was zapytać, cóż się tak buntujecie W ZWIĄZKU Z
      LEWATYWĄ ???
      Ja osobiście zasnatawiam się nad kupnem takiej domowej, aby już w
      domu przygotować się do porodu. Patzrąc obiektwnie, parcie
      towarzyszące akcji porodowej- NIESTETY MOŻE SPOWODOWAĆ WYPRÓŻNIENIE,
      i wiele osób tego właśnie doświadczyło. Innym może udało się
      uniknąć, może były wypróżnione. Dla mnie osobiście lepiej mieć ten
      komfort, iż nikt na sali nie będzie oglądał akcji "wypróżniającej",
      tylko porodową.

      Jestem za lewatywą ! smile
      • dlps Re: 14.10.08, 14:25
        tez nie za bardzo rozumiem, dlaczego ten temat wywoluje taka goraca dyskusje. rodzilam 4 lata temu, bez lewatywy, polozna mnie uprzedzila, ze nie mam sie przejmowac, gdy zdarzy sie wyproznienie. tak tez sie stalo, siostra szybko uprzatnela (one sa na to przygotowane) i wszyscy (lacznie z mezem, ktory byl przy mnie - nie wiem, czy cos zauwazyl) przezylismy bez zbytniego zastanawiania sie nad tym. za miesiac znow bede rodzic i jeszcze nie zdecydowalm, czy zrobie sobie lewatywe w domu, czy poprosze o to juz w szpitalu. mysle, ze sa o wiele wazniejsze sprawy, nad ktorymi kobieta w ciazy powinna sie zastanowic.
        co do naciecia, to tez bylam nacieta i szyta - jakos nie pamietam, zeby to bylo najgorsze przezycie podczas porodu i pologu. mile nie jest, ale co zrobic.
        nie dajmy sie zwariowac!
        pozdrawiam!
        • szarlottta Dokładnie :) 14.10.08, 14:55

      • mami79 Re: O co Wam chodzii z tą lewatywą ? ;-/ 17.10.08, 15:30
        ja nie polecam robienia lewatywy samodzielnie w domu, bo po prostu
        mozna nie zdażyc dojechać do szpitala i wypróżnic sie w
        samochodzie.Ja poprosiłam połozną o lewatywę i bardzo dobrze,bo
        byłam spokojniejsza podczas porodu.
        • majeczka262 Re: O co Wam chodzii z tą lewatywą ? ;-/ 26.12.08, 20:12
          Ja miałam przy obu porodach lewatywę robioną w szpitalu,ale ledwo
          wytrzymałam po niej,żeby się od razu nie załatwić,bo przynajmniej u
          mnie w szpitalu karzą wytrzymać pięć minut.
          Natomiast przy 3 ciąży nie zdąrzyli mi zrobić,bo poród trwał 10
          minut.
          Nie obsrałam swojej córci i wszystko było ok.
    • zmija9 Poród bez tajemnic 13.01.09, 09:49
      kryzys siudmego centymetra?? ja po badaniu ginekologicznym miałam rozwarcie -4 cm
      następne juz na porodówce po 20 min i było juz 9cm
      a jak przychodzą parte skurcze to jest tylko ulga bo nie czujesz już nic oprócz chęci parcia nawet nie wiedziałam kiedy mnie przecieli.
      a wcześniejsze skurcze dokuczliwe są tylko dlatego,że nie wiesz co z nimi zrobić.
      co do krzyku- nie polecam -wydatkujesz energię na wrzaski i potem nie masz siły przeć.Poza tym ja nie chciałam żeby krzyk był pierwszym dźwiekiem jaki usłyszy moja mała po wyjściu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka