chrabina111 14.05.08, 12:17 Mam takie pytanie troche moze glupie ale nie znam na nie odpowiedzi. Jak to jest jak dziecko plywa w wodach plodowych i sie nie utopi? Prosze o powazne odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emilisitos Re: Głupie pytanie 14.05.08, 12:25 Ponieważ tlen i substancje odżywcze dostarczane są przez pępowinę Dziecko "wdycha" płyn owodniowy, a pierwszy prawdziwy oddech zaczerpnie dopiero w dniu narodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 12:26 jesli masz na mysli, ze plywa, a nie zalega na dnie, to dlatego, ze jest wyporne jesli masz na mysli utopic w klasycznym rozumieniu, to dlatego, ze tlen i wszelkie skladniki potrzebne do zycia dostaje od mamy poprzez pepowine (z krwia). no i ma blony m. in. w buzi, nosku... Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 12:32 To ja mam drugie dziwne pytanie Przecież jak długo stoi się na głowie, lub wisi w dół wówczas jest wrażenie, że krew napływa do głowy i człowiek robi się czerwony. Ciekawe jak to jest z maluszkiem, przecież ono też po koniec ciąży jest w pozycji głową w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
novinka1 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 12:34 My nie mamy takiego problemu, bo młody sam zdecydował, że nie będzie stał na głowie i od początku ciąży siedzi sobie wygodnie na pupie Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 12:43 ale jest w tym płynie owodniowym. Jak nurkujesz w jeziorze głową w dół to czujesz napływanie krwi? ale też takie pytania chodziły mi po głowie Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 12:51 Różne dziwne myśli przychodzą człowiekowi do głowy w czasie ciąży, nad którymi wcześniej się nie zastanawiał Odpowiedz Link Zgłoś
chrabina111 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 12:55 no ale przeciez jak dzidzius otworzy buzie do mu wtedy woda wleci do calego organizmu, jak to wiec jest ???? Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 13:10 ale przeciez ma plucka "zaklejone" jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 15:55 no właśnie, płuc nie używa do oddechu. Jak otwiera buzię to łyka wody płodowe ale tlen dostarcza mu mama wraz z krwią. Płucek użyje po raz pierwszy dopiero tuż po porodzie kiedy zaczerpnie pierwszy oddech. Mądrale twierdzą, że ten pierwszy oddech jest dla dziecka dość bolesny bo płuca otwierają się wtedy jak nadmuchany worek... tak czytałam Odpowiedz Link Zgłoś
annapa7 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 20:56 Płuca nie bolą, nie są w ogóle unerwione. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 15:33 I wlatuje. Co wiecej ono ta wode pije- w ten sposob trenyje odruch polykania i nerki. Odpowiedz Link Zgłoś
margo_kozak Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 12:55 bo dziecko w brzuchu nie oddycha samo Odpowiedz Link Zgłoś
solangelika Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 13:22 Jak otworzy buzię,to pije wodę,nawet czasami ma czkawkę,można to odczuć całkiem dobrze.Nie utopi się bo nie oddycha płucami. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 17:26 Jakie znów błony? Dziecko nie ma żadnych błon w nosie czy gdziekolwiek indziej... Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: a co to znaczy - nie utopi? 14.05.08, 17:39 memphis90 napisała: > Jakie znów błony? Dziecko nie ma żadnych błon w nosie czy gdziekolwiek indziej. > .. Nie znasz się ! Jak może nie mieć, skoro się nie topi ? ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: i koniecznie miedzy palcami 14.05.08, 17:52 chyba Twoj ^-^ moj uzywa do tego pletw Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: i koniecznie miedzy palcami 14.05.08, 18:19 Zupełnie wam się pomieszało ! Przecież to przez to, że dzidzia ma pęcherz pławny ! Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: naprawde? 14.05.08, 17:55 tak mi cos sie wydawalo, jak w szkole rodzenia kilka lat temu polozna mowila, ze noworodkom oczyszczane sa blony z ust i noska, a takze oczu. wlasnie jak napisalam, to pomyslalam, ze wyglada idiotycznie, ale niestety na tym forum nie mozna edytowac postow Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: naprawde? 14.05.08, 21:32 Może chodziło jej o resztki błon płodowych? A nosek i buzię się odśluzowuje, o ile pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Poważna odpowiedź 14.05.08, 15:41 odpowiedź: takie rzeczy to w podstawówce były na biologii. A jak nie to już na bank w szkole średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ty sie nie smiej gaja 14.05.08, 16:38 ja kiedys miałam do czynienia z samczykiem który nie wiedział czemu dziecko dołem nie wypada w ciazy a wody nie wyciekają - ale on biedaczek po technikum samochodowym był, to moze biologie nieco zaniedbał Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: ty sie nie smiej gaja 14.05.08, 17:35 ciociacesia napisała: > ja kiedys miałam do czynienia z samczykiem który nie wiedział czemu > dziecko dołem nie wypada w ciazy a wody nie wyciekają - ale on > biedaczek po technikum samochodowym był, to moze biologie nieco > zaniedbał )) Tylko że coś mi się kojarzy, że takie rzeczy to jednak w podstawówce na biologii były ;PP No ale dobra, rozumiem, w końcu układ rozrodczy człowieka wzbudzał tyle emocji, że wiedza mogła się nie zagnieździć w główce ;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ewentualnie wyparowac 14.05.08, 17:41 w koncu ile czasu mozna taka wiedze w głowie kisic? Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: ewentualnie wyparowac 14.05.08, 18:21 No fakt, po co sobie głowę zaśmiecać W razie czego można na forum braki uzupełnić Odpowiedz Link Zgłoś