Dodaj do ulubionych

Wyspać się!!!???

21.05.08, 18:52
Czy tylko ja jestem takim nocnym markiem w ciąży?
Od mniej więcej połowy ciąży włóczę się po domu nocą. A to do
toalety, a to do lodówki. Często też budzę się przy przewracaniu z
boku na bok i potem już koniec spania bo zgaga się przyplącze.
Ostatnio też ciągle mi duszno więc i to dopisuję do przyczyn
bezsenności.
Teraz jestem już na finiszu, 38 tc trwa a ja jestem po postu
zmęczona i marzę tylko o tym żeby się wyspać.
I nie jestem w stanie słuchać kiedy jakaś życzliwa koleżanka, już
mamusia tłumaczy mi że "oooo...teraz to ci fajnie, a jak się urodzi
to już się nie wyśpisz" słysząc takie mądrości szlag mnie trafia.
Czy ktoś ma podobne odczucia?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • paulina0323 Re: Wyspać się!!!??? 21.05.08, 19:01
      Miałam podobnie teraz jestem w 40 tc i często tak jest ale już radziej
    • kati792 Re: Wyspać się!!!??? 21.05.08, 19:07
      Nie tylko Ty.Jestem dzień po terminie i od jakiegoś m-ca nie dość,że chodzę spać
      póżno,bo ok.00.30,to wstaję po kilka razy.Albo na siku,albo bo duszno.Nawet
      przewracanie z boku na bok,to nie lada wyczyn i wtedy też się wybudzam.Na
      szczęście nie pracuję już,więc jak tylko wyprawię męża do pracy i syna do
      przedszkola odsypiam.Po prostu walę w kimono i śpię ok 2 godzin...smilePożniej
      wiadomo nocki zarwane,ale przecież można spać wtedy,kiedy dzidzia będzie spała w
      dzieńsmile
      • margo_kozak Re: Wyspać się!!!??? 21.05.08, 20:14
        no wiesz twoje kolezanki maja racje.
        poki karmilam piersia i siedzialam w domu, czesto w ciagu dnia
        spalam z dzieckiem, tak wiec nie bylo tak zle.
        w nocy spal z nami wiec dostep do cycka mial ciagly

        teraz jas ma 16 miesiecy i przespal w swoim zyciu 3 noce, ja wstaje
        codziennie przed 6 (pracuje) i jest czasami ciezko.

        ale pamietaj nie kazade dziecko musi nie spac
        moze urodzisz malego spiocha?
        • aleksa51 Re: Wyspać się!!!??? 21.05.08, 21:09
          Ja jestem w 24tc. W pierwszej ciąży już wtedy miałam problemy ze
          spaniem w nocy. Teraz mogłabym spać, ale... mam dwulatkę, która
          budzi się w nocy na siusiu, albo popłakuje, albo się rozkrywa, albo
          podnosi się z łóżka przez sen. A jak nie budzę się przez nią, to
          budze się na siusiu (kilka razy w nocy od początku ciąży; jak mam
          tylko coś w pęcherzu to twardnieje macica). A dodam, że starsza
          pociecha wstaje o 6 rano, a ostatnio nawet przed 6. A ja nie mogę
          odespać w dzień i wiem, że jak dziecko się urodzi to będzie jeszcze
          gorzej.
    • siasiunia1 Re: Wyspać się!!!??? 21.05.08, 22:51
      tez mnie wnerwiały teksty typu oo teraz to masz fajnie weź się wyśpij (jak jak wstaje na siku po parę razy i mi duszno i niewygodnie i wogóle be), wybaw się (niby jak jak się czuję jak słoniątko, nogi mi puchną, kręgosłup boli, brzuch ciągnie), najedz się (niby czego jak mam cukrzycę?) etc etc etc wink
      Niestety od momentu skurczy przed porodem nie udało mi sie przespać ciurkiem więcej niż 5 godzin (nawet jak dziecko spało to mnie wybudzało przyzwyczajenie karmienia, potrzeba odciągnięcia, siusiu i te inne pierdoły)
      Ale dla pocieszenia moge Ci powiedzieć że po jakimś czasie można się przyzwyczaić i potem napiszesz gdzieś na forum "moje dziecko spało dzisiaj bez przerwy przez 4 godziny, zjadło a potem spało znowu 3,5 godziny.. jestem wyspana" big_grin
      powodzenia życzę smile
      • kasiapro1 Re: Wyspać się!!!??? 22.05.08, 10:30
        U mnie tez to samo,do toalety czolgam sie 2,3X w nocy i to mmnie
        wybudza,bo sapie i stekam.
        na zapas nie mozna sie wyspac a szkoda.Czytam do pozna i rano zrywam
        sie dosc wczesnie.
        Z dzieckiem nie spalam,bo zawsze bylo cos do roboty.teraz zamierzam
        spac razem z mala,mam pania do ogarniania domu wiec niech dziala
    • alicja0000 Re: Wyspać się!!!??? 22.05.08, 10:48
      hahaha to bolesne ale niestety prawdziwe, o przespanych nocach raczej możesz na
      razie zapomnieć
    • daga_j Re: Wyspać się!!!??? 22.05.08, 11:59
      Mam już dwójkę dzieci i wiem, że Twoje koleżanki mają rację wink Chociaż po części zapomniały jak to jest w ciąży, a ja jeszcze pamiętam smile Też wówczas twierdziłam, że ostatnie miesiące to już przyzwyczajają człowieka do nocnych wstawań do dziecka, np. to częste siusianie, wybudzanie się po przekręceniu na drugi bok, zgaga. Ale tego typu wybudzenia są bezstresowe, zmieniam bok i znowu mogę marzyć o niebieskich migdałach, zamknąć oczy, oprzeć się na mężu itp. Idę siusiu, i wracam do ciepłego łóżeczka. A z dzieckiem jednak tego spania jest mniej (chyba, że faktycznie urodzisz cudnego aniołka przesypiającego 6 i więcej godzin nocą!). Budzi się, więc wstajesz np. na karmienie, siedzisz, trzymasz to niemowlę i zasypiasz, a nikt Cię nie okryje choćby kocem (no możesz budzić męża - okryj mnie!, ale ja taka nie byłam.. niech chociaż on się wyśpi) W końcu odkładasz dziecko do łóżeczka, myślisz, no to pośpię chociaż może 2 godzinki, kładziesz dziecko, wchodzisz do łóżka, już czujesz ciepło od męża bijące, mościsz się wygodnie a tu dziecko "kwi kwi", więc znowu wstajesz, karmisz albo bujasz, albo głaszczesz albo przewijasz, znowu kładziesz się do łóżka z nadzieję, może 2 godziny pośpię..
      Albo dla wygody bierzesz dziecko do siebie, ciepło Wam, ono sobie ssie i zasypia, ale Ty nie możesz obrócić się do niego plecami, musisz go ubezpieczać ręką by się nie sturlał lub, żeby mąż go nie przygniótł, więc śpisz czujnie i ciągle w tej samej pozycji, aż do następnego karmienia, bo wtedy zmieniasz pierś więc odgniatasz sobie drugi bok wink
      Nie ma super wyjścia, ja akurat mam drugi wariant, bo biorę małego do siebie, i jakoś to jest, ale więcej mogłam się wyspać w ciąży - zdecydowanie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka