22.05.08, 10:11
Jestem dwa dni po terminie.Wczoraj wieczorem zauważyłam,że coś ze mnie
wychodzi,pewnie czop,ale nie podbarwiony krwią.Dziś rano robiąc śniadanko
cienką strużką poleciało...hmm...wody?albo troszkę moczu?Było bezbarwne,bez
zapachu,tylko odrobinkę.Mam pytanie,czy będąc już po terminie czop może
odchodzić nawet 2 tyg.???Czy jego odejście może zwiastować szybszy
poród?Wczoraj wieczorem bolał mnie brzuch,nawet dość mocno,ale w nocy
przeszło.Jak to było u Was?
Obserwuj wątek
    • hazel-eyes Re: czop 22.05.08, 11:02
      cześć! mi czop odszedł parę godzin przed porodem, a wody w trakcie
      porodu, więc chyba nie ma na to reguły. pozdrawiam!
      • agnieszkowska Re: czop 22.05.08, 11:40
        czesc Kati,no ja tak jak ty wciaz czekam.Czop odszedl we wtorek,to cos takiego
        jak galaretka,rozciagliwe,moze byc podbarwione krwia.Jezeli by ci odeszly wody
        to saczyloby sie przez dluzszy czas,wiec raczej nie.Wczoraj w nocy tez mialam
        takie bole juz od kregoslupa,jak porodowe ale krotkotrwale i potem przeszlo wiec
        napewno byly to przepowiadajace.Przez to czekanie nerwy mam juz calkiem zszarpane sad
        • kati792 Re: czop 22.05.08, 12:55
          Dziś jest taki dup...dzień,że aż rzygać się chceuncertainPogoda do bani,nudy na
          pudy.Co jakiś czas odchodzi mi ten nieszczęsny czop,właśnie taka galaretka,ale
          bez krwi.Brzuch też boli,ale nie rozwija się,bo po pewnym czasie przechodzi.To
          na pewno przepowiadające.Męczę się już,chociaż do tej pory,póki nic się nie
          działo,czekałam cierpliwie.
          Pewnie jeszcze w czerwcu będę łazić z tym brzuchemuncertain
    • melka30 Re: czop 22.05.08, 13:36
      U mnie czop ( na początku trochę galaretowate a potem brunatna
      podbarwiona krwią wydzielina ) zaczął "odchodzić" we wtorek potem
      zaczęły się nieregularne bóle brzucha, które ustępowały i znowu sie
      pojawiały finał byl taki, ze pojechałam w piątek o 7 rano do
      szpitala z 6 cm rozwarciem a o 13.50 urodziłam - to czekanie od
      wtorku do piątku mało nie wykończyło nas psychicznie czułam się jak
      bomba zegarowa.
    • stenia44 Re: czop 23.05.08, 00:06
      Czesc dziewczyny. Ja dzis mam termin porodu, czop odszedl 4 dni
      temu, czyli w niedziele i tez byl bialy, bez zabarwienia. Nic sie
      jednak nie dzieje. Wczoraj, podobnie jak u Was, zaczely mi sie bole,
      takie od kregoslupa, skurcze byly tez inne, bo jak na miesiaczke, no
      ale wzielam prysznic i wszystko ustalo uncertain Ale jakos jestem cierpliwa
      i pozytywnie nastawiona. Ide sobie zaraz na loda smile) Apetyt mam
      taki, ze konia bym zjadla. Cala ciaze tego nie czulam, ale ostatni
      tydzien, to tylko mysle o jedzeniu smile Pozdrawiam Was!
      • kati792 Re: czop 23.05.08, 05:31
        Miałam koszmarną noc!Kręgosłup tak mnie bolał,że budzilam się co chwilkę.Teraz
        nie śpię już od czwartej.Raz bolą mnie krzyże,raz mam skurcz,ale jakoś kiepsko
        to idzie.Nie rozwija się,skurcze nie są regularne,bo gdzieś raz na pół godz.Nie
        wiem,czy to już zaczyna się poród,czy to tylko te przepowiadające?O właśnie
        znowu mnie złapało-auć....
        Jestem wielce zdziwiona,ponieważ przy pierwszym porodzie wcale nie wiedziałam,że
        mam kręgosłup(no może oprócz moralnegowink),a teraz pojawiły się bóle krzyżowe!!!
        Nie wiem,ile to jeszcze potrwa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka