Dodaj do ulubionych

Samopoczucie po cesarce

16.09.03, 21:02
jak dochodzilyscie do siebie po cesarce i jak dlugo ?
Obserwuj wątek
    • mamadwojga Re: Samopoczucie po cesarce 17.09.03, 08:28
      Przepraszam, ze bez polskich znakow ale synus mi spi na reku. Ja miałam dwie
      cesarki. Po pierwszej byłam bardzo niesprawna. Kilka tygodni nie mogłam wziac
      dziecka na rece. Do karmienia na lezaco (tylko) musial mnie maz obkladac
      poduszkami bo nie umialam na boku lezec. Nawet kapal mnie maz przez pierwsze
      tygodnie. Poruszałam sie tylko kiedy mialam na sobie specjalny pas. To było
      naprawde okropne. Za drugim razem bylo odwrotnie. Wstalam na drugi dzien po
      cesarce, WYPROSTOWALAM plecy i bylo dobrze (bez pasa). Na trzeci dzien juz
      zajmowalam sie dzieckiem, na czwarty bylam w pelni sprawna. Mezowi oczy
      wychodzily z orbit bo specjalnie wzial 3 tygodnie urlopu zeby sie mna i
      dzieckiem opiekowac. A ja skakalam jak sarenka, nosilam malego i czulam sie
      swietnie.
      Mysle ze wazne jest jak najwczesniejsze wstanie z lozka i nierozczulanie sie
      nad soba a takze WYPROSTOWANIE plecow i chodzenie w prostej pozycji (chociaz
      to przeraza wiem wiem).
      Pozdrawiam wszystkie Cesarzówki
    • madzik_ma Re: Samopoczucie po cesarce 17.09.03, 21:09
      Ja dochodzilam prawie dwa tygodnie, ale w moim przypadku to trwalo dluzej, bo mialam zakazenie wewnatrzmaciczne. Po tygodniu moglam chodzic bez srodkow przeciwbolowych (co nie znaczy, ze w ogole juz nic nie bolalo). Wiekszosc dziewczyn wraca do normy po 4 - 7 dniach. Podobno najwazniejsze to wstac dzien po cesarce, paradoksalnie im dluzej sie lezy, tym bardziej i dluzej pozniej boli. Pierwsze wstanie jest straszne, ale pozniej juz z gorki. Acha nie wolno podnosic glowy, to bardzo wazne, podniesienie ponoc konczy sie straszliwym bolem glowy. Pozdrawiam, nieskomplikowanej cesarki i przede wszystkim zdrowej dzidzi zycze.
    • antonina_74 Re: Samopoczucie po cesarce 17.09.03, 21:58
      Wstałam po 10 godzinach, 3-go dnia normalnie karmiłam na siedząco, w 7 dobie
      zdjęli mi szwy i wróciłam do domu. Następnego dnia poszłam do sklepu. Bolało,
      to jasne, ale ktoś już napisał że trzeba się wyprostować i nie rozczulać - na
      początku jest trudno i wszystko ciągnie, ale jak się człowiek rozchodzi z
      prostymi plecami, to szybciutko wraca do formy. Po 3 tygodniach już śmigałam na
      spacery z wózeczkiem, i to wszystko mimo to, że miałam zostawione resztki
      łożyska w macicy i po 2 miesiącach musiałam wracać do szpitala - ja się po
      prostu bardzo dobrze czułam.
      teraz okazało się że zamiast planowanego cc mam rodzić naturalnie i trochę
      żałuję - bardziej się chyba boję rodzenia...
      Powodzenia,
      Antonina
      z Zosią w brzuchu (38. tydzień)
      • 1paula Re: Samopoczucie po cesarce 18.09.03, 12:00
        Witamsmile
        mialam cesarke po 12 godzinach nieefektywnego porodu (po odejsciu wod).
        mialam zakaz wstawania z lozka przez dwa dni, chociaz w zasadzie czulam sie
        dobrze, nie mialam zawrotow glowy..Ale bardzo bolal mnie brzuch, ciezko bylo mi
        wykonac jakis ruch - dostawalam wtedy srodki znieczulajace w kroplowce.
        Potem jak juz moglam w stac bylo coraz lepiej, owszem bolalo, mialam wrazenie
        ciagniecia szwu, balam sie, ze sie rozejde,itp, ale nic sie nie stalosmile))
        Wrocilismy do domu 5 dnia po cesarce i w zasadzie bylam sprawna, robilam
        wszystko przy synku. Bolal mnie tylko strasznie kregoslup (ale to chyba
        wszystkie mamy tak maja) i bolal mnie szew ten wewnetrzny i to baaaaardzo
        dlugo, mialam takie zgrubienie, ktore przy nacisku strasznie bolalo (minelo to
        jakis rok po porodzie). Poza tymi dniami kiedy musialam lezec, nie odebralam
        cesarki jako strasznego dyskomfortu, doszlam do sprawnosci bardzo szybko.
        pozdrawiamsmile
    • nika28wawa Re: Samopoczucie po cesarce 18.09.03, 12:21
      Cześć
      Ja urodziłam o 10.40, do 21.00 miałam leżeć, ale już o 17 - 17,30 wstałam na
      łózku i siedziałam( miałam znieczulenie podpajęczynówkowe). A po 21 poszłam do
      małej bo mi ją zabrali do mycia i sama wziełam prysznic. Poszłam mimo cewnika
      moczowego ( trzymałam go w ręku). Czułam sie świetnie ( mimo bolącego brzucha(
      rany konkretnie). Na drugi dzień jadłam suchary i piłam wodę. Wstawałam bez
      problemu. Dziś 13 dni po porodzie czuję się świetnie. Ranka to wąziutka kreska
      nad spojeniem łonowym ( bardzo nisko i mało widoczna) i nie boli w ogóle.
      Samopoczucie super.
      Pozdrowienia
      Monika
      P.S. Przez chyba dwa dni po operacji prosiłam średnio 2-3 razy dziennie o
      środek p/bólowy ( głównie paracetamol)i to wszsytko, może to mi pozwoliło
      przetrwać bez problemu. Jeżeli ty masz mieć cc to po nie żałuj sobie środków
      p/bólowych. One nie wpływają na pokarm ani na dziecko a przynoszą ulgę.
    • ja275 Re: Samopoczucie po cesarce 18.09.03, 20:28
      witam i dzieki za wypowiedzi .... zapomnialam wczesniej dodac ze ja juz jestem
      po cesarce a ciekawoscia jest dla mnie jak dlugo dochodzi sie do siebie po cc.
      Zanim lekarze zdecydowali o cc lezalam tydzien czasu na patologii bo lekarze
      mieli nadzieje ze urodze silami natury. Niestety nie bylo u mnie akcji
      porodowej , prawie zero skurczy i tym podobne. Podali mi dwa czopki cytotek
      ktory mial rzekomo przyspieszyc akcje porodowa. Po pierwszym czopku poczulam
      lekkie skurcze a po drugim akcja sie zatrzymala. Nastepnego dnia rano wzieli
      mnie na sale porodowa - tam podlaczyli mi kroplowke - oxy cos tam smile ale tez
      bez rezultatu. Zamiast przejmowac sie porodem ja myslalam o pysznej kawie z
      expresu i kanapce z szynka i pomidorem - zaznacze ze wczesniej jadlam do 22.00
      a potem nie moglam juz nic wziac do ust. A rano apetyt jak sie masz a tu
      niestety dietkasmile no ale dokoncze... odeszly mi wody na sali porodowej
      odlaczono mi kroplowke i sytuacja sie powtorzyla - macica sie nie skracala nie
      bylo akcji porodowej - wiec od 8.00 rano do 17.00 czekalam na decyzje lekarzy
      ktorzy postanowili nie zwlekac dluzej i zrobic mi cc. Moja mala byla
      przenoszona tydzien wiec bali sie o mnie i o nia. Samopoczucie po cc wspominam
      tak sobie. Najgorsze bylo dla mnie podniesienie sie z wyrka i nakarmienie malej
      piersia bo bol byl niesamowity nietylko piersi jak i rany. Poza tem staralam
      sie wstac jak najwczesniej i dzieki temu na 4 dobe zostalam wypisana do domu
      uff jaka ulga smile pozdrawiam
    • kingaolsz Re: Samopoczucie po cesarce 19.09.03, 13:18
      Hej!
      Ja jestem 5 miesiecy po cesarce i nadal nie doszlam do siebie kompletnie. Tzn.
      blizna sie nadal nie zagoila zupelnie, czesto boli a czesc brzucha nadal
      mam "martwa". Niestety nie moge sie doprosic skierowania na USG a prywatnie
      nie mam mozliwosci ( mieszkam w Anglii). I na dzien dzisiejszy zaluje ze
      mialam cesarke, choc i tak nie bylo innej mozliwosci.
      I to wszystko po mimo ze wstalam po 10 godzinach, wyjeto mi cewnik, musialam
      sie sama ubrac ( majtki to byl koszmar), umyc sie, dziecko non stop ze mna,
      sama musialam go podnosic do karmienia, sama przewijac. Po operacjii nie
      spalam przez dwie doby do pielegniarki odmowily pomocy ( twierdzac ze to nie
      ich obowiazek) a dziecko ciagle plakalo i musialo byc trzymane non stop na
      reku. W koncu po 2 dobach wyszlam i w domu pomogla mi rodzina.
      Inna sprawa ze dopiero jak polozna na wizycie w domu wytlumaczyla mi sie
      cesarka to jest bardzo powazna operacja, ze przecinaja conajmniej 4 powoloki w
      brzuchu i to wszystko musi miec czas i mozliwosc na zagojenie to zrozumialam o
      co chodzi. Wczesniej jakos tak na to nie patrzylam.
      Nie chce straszyc, bo juz jestes po , wiec sama wiesz jak sie czujesz. A ja
      poprostu chce pokazac inna "strone medalu". Swoja droga jak przez operacja
      zagladalam na forum to wiekszosc opini byla bardzo pozytywnych i sie troszke
      rozczarowalam tym jak to u mnie wygladalo.
      Pozdrawiam i zycze aby wszystkim goilo sie szybko i sprawnie cokolwiek by to
      nie bylo wink
      Kinga
      • ja275 Re: Samopoczucie po cesarce 19.09.03, 21:35
        kingaolsz napisała:

        > Hej!
        > Ja jestem 5 miesiecy po cesarce i nadal nie doszlam do siebie kompletnie.
        Tzn.
        > blizna sie nadal nie zagoila zupelnie, czesto boli a czesc brzucha nadal
        > mam "martwa". Niestety nie moge sie doprosic skierowania na USG a prywatnie
        > nie mam mozliwosci ( mieszkam w Anglii). I na dzien dzisiejszy zaluje ze
        > mialam cesarke, choc i tak nie bylo innej mozliwosci.
        > I to wszystko po mimo ze wstalam po 10 godzinach, wyjeto mi cewnik, musialam
        > sie sama ubrac ( majtki to byl koszmar), umyc sie, dziecko non stop ze mna,
        > sama musialam go podnosic do karmienia, sama przewijac. Po operacjii nie
        > spalam przez dwie doby do pielegniarki odmowily pomocy ( twierdzac ze to nie
        > ich obowiazek) a dziecko ciagle plakalo i musialo byc trzymane non stop na
        > reku. W koncu po 2 dobach wyszlam i w domu pomogla mi rodzina.
        > Inna sprawa ze dopiero jak polozna na wizycie w domu wytlumaczyla mi sie
        > cesarka to jest bardzo powazna operacja, ze przecinaja conajmniej 4 powoloki
        w
        > brzuchu i to wszystko musi miec czas i mozliwosc na zagojenie to zrozumialam
        o
        > co chodzi. Wczesniej jakos tak na to nie patrzylam.
        > Nie chce straszyc, bo juz jestes po , wiec sama wiesz jak sie czujesz. A ja
        > poprostu chce pokazac inna "strone medalu". Swoja droga jak przez operacja
        > zagladalam na forum to wiekszosc opini byla bardzo pozytywnych i sie troszke
        > rozczarowalam tym jak to u mnie wygladalo.
        > Pozdrawiam i zycze aby wszystkim goilo sie szybko i sprawnie cokolwiek by to
        > nie bylo wink
        > Kinga

        przepraszam ze zapytam a czy rodzilas w Anglii ? Jesli tak to przyznam sie
        szczerze ze dziwi mnie podejscie tamtych poloznych ... myslalam ze za granica
        opieka jest o 100 % lepsza niz w Polsce
        • kingaolsz Re: Samopoczucie po cesarce 20.09.03, 09:33
          Tak, rodzilam w Londynie i masz racje ze dziwnie tu traktuja, ale jak patrze w
          ogolnym rozrachunku to i polska i angielska sluzba zdrowia ma swoje wady i
          zalety. Fajnie byloby polaczyc obie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka