Dodaj do ulubionych

podnoszenie rąk w ciący?

05.06.08, 18:23
Mam pytanie odnośnie podnoszenia rąk w ciąży, Czy nie dozwolone jest
podnoszenie rąk związane z układaniem włosów na szczotce podczas suszenia
włosów, robię to co dzień wiadomo tez związane jest to z podniesieniem rak do
góry zeby np. z tyku nawinąc wlosy na szczotke i przytrzymac je bo mometu
wysuszenia, czy to moze zaszkodzic ciazy. Czy szkodliwe podnoszenie dotyczy
tylko takich czynnosci jak wieszanie firan.
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 18:30
      podnosilam caly czas i nic sie nie stalo ani mnie, ani dziecku. wieszalam
      rowniez pranie w suszarni.
    • hanalui Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 18:53
      kamka_1 napisała:

      > Mam pytanie odnośnie podnoszenia rąk w ciąży, Czy nie dozwolone
      jest
      > podnoszenie rąk związane z układaniem włosów na szczotce podczas
      suszenia
      > włosów, robię to co dzień wiadomo tez związane jest to z
      podniesieniem rak do
      > góry zeby np. z tyku nawinąc wlosy na szczotke i przytrzymac je bo
      mometu
      > wysuszenia, czy to moze zaszkodzic ciazy.

      Tak podnoszenie rak do ukladania wlosow w ciazy jest bardzo
      szkodliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bron Boze tego nie rob...jak widac ze
      czesto je podnosilas i uszkodzilo ci rozum big_grin
      • skarpetka82 Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 18:55
        Może odrobinę mniej jadu?
        Szanujmy się wzajemnie
        • hanalui Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 19:03
          skarpetka82 napisała:

          > Może odrobinę mniej jadu?
          > Szanujmy się wzajemnie

          Nie rozsmieszaj mnie big_grin...podnoszenie suszarki do wlosow i
          szczotki surprised? Moze lepiej niech sprawdzi czy kabel nie ma przebicia
          bo to moze byc niebezpieczniejsze i czy gniazda dobrze przykrecone big_grin
      • aniulekq Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 19:00
        hanalui napisała:
        > Tak podnoszenie rak do ukladania wlosow w ciazy jest bardzo
        > szkodliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bron Boze tego nie rob...jak widac
        ze
        > czesto je podnosilas i uszkodzilo ci rozum big_grin

        Kobieto czemu ty jesteś taka złośliwa??? Cały czas jedziesz na
        ciężarne, dla Ciebie takie pytanie wydaje się banalne,a dla autorki
        wydaje się byc ważne skoro je zadała.
        Dam Ci radę - przekop sobie ten swój zagraniczy ogródek i daj ujścia
        swojej złośliwości tongue_out
        • hanalui Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 19:06
          aniulekq napisała:

          > hanalui napisała:
          > > Tak podnoszenie rak do ukladania wlosow w ciazy jest bardzo
          > > szkodliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bron Boze tego nie rob...jak
          widac
          > ze
          > > czesto je podnosilas i uszkodzilo ci rozum big_grin
          >
          > Kobieto czemu ty jesteś taka złośliwa??? Cały czas jedziesz na
          > ciężarne, dla Ciebie takie pytanie wydaje się banalne,a dla
          autorki
          > wydaje się byc ważne skoro je zadała.
          > Dam Ci radę - przekop sobie ten swój zagraniczy ogródek i daj
          ujścia
          > swojej złośliwości tongue_out

          Nie zlosliwa tylko ironiczna...naucz sie odrozniac rzeczy i zwac je
          po imieniu big_grin.
          Glupote nalezy dusic w zarodku a nie rozczulac sie nad nia...nie
          wazne czy polska, zagraniczna czy chinska.

    • skarpetka82 Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 19:06
      Podnoszenie rąk do suszenia włosów na pewno nie zaszkodzi ani Tobie ani
      dzidziusiowi.
      Czytałam coś kiedyś o tym, że przy długotrwałym trzymaniu rąk w górze (jak np.
      przy wieszaniu firan) może dojść do nadciągnięcia więzadeł macicy, ale nie wiem
      ile to ma wspólnego z rzeczywistością.
    • korlewna Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 20:45
      Ogólnie podnoszenie rąk nie jest szkodliwe ani dla dziecka, ani dla
      ciaży. Wyjatkiem są sytuacje, kiedy ciąża jest zagrożona oraz, kiedy
      przy tym dzwiga się coś cięższego. Tak twierdzi moja ginekolog.
      Teraz mogę sobie robić z rękami co tylko chcę, ale w poprzedniej
      ciąży miałam zakaz wieszania prania na górnych sznurkach...
      Czynności typu układanie włosów nie szkodzą...


      Hanalui... Ty jesteś i ironiczna, i zlośliwa, i do tego wyjatkowo
      nieprzyjemna... a najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że nie
      piszesz nic mądrego (przynajmniej w tym wątku), a jedynie sprawiasz
      przykrośc innym dziewczynom...
      • hanalui Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 21:32
        korlewna napisała:
        > Hanalui... Ty jesteś i ironiczna, i zlośliwa, i do tego wyjatkowo
        > nieprzyjemna... a najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że nie
        > piszesz nic mądrego (przynajmniej w tym wątku), a jedynie
        sprawiasz
        > przykrośc innym dziewczynom...

        Krolewno...Jestes wyjatkowo nieprzyjemna i zosliwa dla mojej osoby i
        sprawilas mi ogromna przykrosc. Zaraz sie rozplacze big_grin.

        Sredniointeligentne osoby jak sie dobrze zastanowia to nie zadaja
        takich pytan. Wszedzie lekarze trabia ze ruch w ciazy wskazany, a
        podnoszenie rak przy suszeniu wlosow chyba jakims exstremalnym
        sportem wyczynowym nie jest...no chyba ze dla ciebie, to wybacz big_grin.
        Jeszcze gdyby zapytala czy moze wieszac ciezkie firany codziennie,
        bo taka ma prace...to bylabym w stanie zrozumiec, ale suszenie
        wlosow...no wybacz...ale jak dla mnei to tylko sie nabijac z takiego
        pytania big_grin
        Jak w innym watku tutaj o sztucznych paznokciach jedna z dziewczyn
        slusznie zauwazyla, ze coponiektore to naprawde nie maja zadnych
        problemow i wymyslaja sobie by jednak jakis problem miec i coby
        sobie swoja ciaze udramatycznic big_grin
        • anita_zu Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 21:51
          zgadzam sie z hanalui. A najlepiej to od razu isc na zwolnienie
          lekarskie, polozyc sie w lozku, wynajac sprzataczke i kucharke (no i
          fryzjerke jeszcze- bo by nam wlosy ukladala) i tak bezpiecznie
          przeczekac 9 mc ciazy. Jesli komus sie ta odpowiedz wydaje zlosliwa
          to znaczy ze jest chorobowo obciazony ciazowym przewrazliwieniem.
          • kasiak37 Re: podnoszenie rąk w ciący? 05.06.08, 22:40
            dokladnie,dodam ze najlepiej polozyc sie pod namiotem tlenowym , odzywiac
            dozylnie i hodowac brzuch przez 9 miesiecy.
          • deodyma Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 07:34
            anita_zu napisała:

            > zgadzam sie z hanalui. A najlepiej to od razu isc na zwolnienie
            > lekarskie, polozyc sie w lozku, wynajac sprzataczke i kucharke (no i
            > fryzjerke jeszcze- bo by nam wlosy ukladala) i tak bezpiecznie
            > przeczekac 9 mc ciazy. Jesli komus sie ta odpowiedz wydaje zlosliwa
            > to znaczy ze jest chorobowo obciazony ciazowym przewrazliwieniem. a co ma
            wspolnego temnat watku z pojsciem na zwolnienie??? idz kobieto na watek o l4 o
            autorka watku nic na ten temat nie pisze.
            • koteczka12 Re: podnoszenie rąk w ciąży? 06.06.08, 08:43
              Nie ma się z czego śmiać. Ja zawsze się sobie wydawałam normalna i
              inteligentna smile a kiedy pierwszy raz dowiedziałam się, że jestem w
              ciąży zaczęłam się bać, czy mogę jeść czosnek (bo przecież poniekąd
              leczniczy, bakterie bije, ciśnienie obniża ...) - przeszło mi po
              dwóch dniach i przemyśleniu diety w innych krajach, ale od tej pory
              nie dziwię się już cudzym schizom.... Odpowiedzialność za własne
              dziecko naprawę potrafi zwariować, a przecież w takich wątkach nie
              chodzi o "czy na pewno poronię" tylko "czy istnieje nawet minimalna
              szansa, że zaszkodzi" - wskazane są więc chyba raczej życzliwe i
              krzepiące odpowiedzi.
            • ewelka1308 Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 08:52
              a podobno nie ma głupich pytań tylko są głupie odpowiedzi...
              ja kiedyś zapytałam położną, czy to prawda, że w ciąży nie można
              jeść serów pleśniowych i niektórych żółtych (przeczytałam to w
              poradniku-z tymi żółtymi uważałam, że przesadzono, ale w końcu to
              był poradnik)i ona mnie wyśmiała. Głupio mi się zrobiło. Bo przecież
              o tym przeczytałam, a nie powiedziała mi o tym babcia czy ciocia...
              Dla mnie osobiście suszenie włosów suszarką to już lekka przesada,
              ale z kolei słyszałam wypowiedz ginekologa, że wieszanie firan
              lepiej sobie darować-i faktycznie ich nie wieszam. Ale nie jest to
              mój wymysł-po prostu mój mąż sam to zrobił, ja go nawet o to nie
              prosiłam.
              A tak ogólnie-dlaczego w nas tyle złośliwośći... Ciąża to nie
              choroba, nie ma się co ze sobą pieścić, ale chyba forum jest po to,
              żeby zadawać pytania, nawet te nieco ... dziwne.
            • hanalui Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 09:28
              deodyma napisała:
              > a co
              > ma
              > wspolnego temnat watku z pojsciem na zwolnienie??? idz kobieto na
              watek o l4 o
              > autorka watku nic na ten temat nie pisze.

              No co ty Deodyma? Naiwna jestes czy jak? Chyba nie myslisz ze osoba
              z watpliwosciami dotyczacymi suszenia wlosow w ciazy chodzi do
              pracy? Ty nie wiesz jakie to dopiero moze byc szkodliwe w porownaniu
              z suszeniem wlosow big_grin big_grin big_grin
              • vivianna_82 Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 09:36
                Hanalui - ironia ironią, ale w Twoim wykonaniu jest ona wyjatkowo złośliwa...

                a co do podnoszenia rąk - nie od dziś można wszędzie naokoło usłyszeć, że w
                ciąży nie można podnosić rąk do góry - i często są to wypowiedzi bardzo
                uogólnione, nie wdające się w konkretny przypadek ciąży czy ponoszenia rak. Dla
                autorki wątku męczące może być podnoszenie rąk przy układaniu włosów - każdy ma
                inne włosy i w inny sposób dające się ujarzmić - czasem by wyglądać w miarę
                dobrze trzeba nad tym trochę czasu spędzić. Ja to bardzo dobrze rozumiem, co
                prawda takie myśli przechodziły mi przez głowę tylko chwilowo, ale tez
                przechodziły. I było tak dlatego, że moje ręce dużo bardziej mi się męczą przy
                mozolnym układaniu włosów niż przy powieszeniu firanki. Kto ma super włosy,
                które wystarczy podsuszyć i po sprawie to najwyraźniej tego nie zrozumie i stąd
                te złośliwości...
                • hanalui Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 09:50
                  vivianna_82 napisała:

                  > a co do podnoszenia rąk - nie od dziś można wszędzie naokoło
                  usłyszeć, że w
                  > ciąży nie można podnosić rąk do góry

                  Tak, tak...mysle ze zaczne zbierac te zlote zalecenia forumowiczek z
                  formu CIP czego nie wolno robic w cizy big_grin i co moze zaszkodzic.
                  Mozna by jakies ordery ufundowac za najdurniejsze
                  pytnia "intjeligjentnych" przyszlych mam big_grin big_grin big_grin
                  Wiesz w jednym serialu byl taki lekarz co powtarzal do kobit (nie
                  wiem czy dokladnie pamietam): "Gdyby glupota miala skrzydla pani
                  fruwala by niczym golebica" big_grin.
                  Mysle ze wiele tu coponiektorych unosiloby sie bardzo wysoko big_grin big_grin big_grin
                  • doral2 Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 10:23
                    Hanalui, widzę że mi podstępnie odbierasz pałeczkę pierwszeństwa wink))

                    to ja tu mam monopol na chamstwo, nie wiesz o tym?? tongue_outPP
                  • adamantia Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 19:36
                    hanalui napisała:
                    > Wiesz w jednym serialu byl taki lekarz co powtarzal do kobit (nie
                    > wiem czy dokladnie pamietam): "Gdyby glupota miala skrzydla pani
                    > fruwala by niczym golebica" big_grin.

                    "Szpital na peryferiach"?

                    Seksista jakiś, swoją drogą - czemu tylko do kobit, ja się pytam?
                • kasiak37 Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 11:00
                  ale to nie chodzi i meczliwosc rak przy ich podnoszeniu! Chodzi o DLUGOTRWALE
                  "wyciaganie" sie do gory!Moze to spowodowac odklejenie sie lozyska na koncowce
                  ciazy i tyle.I nie slyszalam zeby suszenie wlosow i nawijanie ich na szczotke
                  spowodowalo kiedys cos takiego.
              • deodyma Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 09:46
    • korrra do hanalui !!! 06.06.08, 10:31
      wiesz hanalui - czytam Twoje posty, wyszukałam w archiwum kilka
      Twoich wypowiedzi, i rzeczywiście w większości z nich kpisz sobie z
      zadających tu pytania dziwczyn, kilka osób zwróciło Ci uwagę, ale to
      jeszcze bardziej Cię podsyca do złośliwych uwag. Twoje zdania są
      inteligentne, ale z ich treści zazwyczaj mało co wynika prócz
      jadowitości. W takim razie zastanawiam się własciwie co robisz na
      tym forum, gdzie pod jego tytułem widnieje napis: "tu mamy radzą
      przyszłym mamom" - podkreślam słowo "radzą"!!! Twoje posty (nie
      wszytkie) po prostu kpią, tak jak z autorki tego wątku,a nie muszę
      chyba wyjaśniać w jakim celu to forum zostało założone. Z całym
      szacunkiem: czy naprawdę masz taki złośliwy charakter?, jesli tak -
      powinnas stanowczo zmienić forum,lub zmienić nastawienie do ludzi.
      Pozdrawiam smile
      • margo_kozak Re: do hanalui !!! 06.06.08, 10:41
        rady rada, ale bez przesady

        to, ze od malpy rozni nas jedynie 2% genow wcale nie znaczy, zeby
        znizac sie do tego poziomu z pytaniami
        czasami warto wysilic swoj mozg
        • kasiak37 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 11:04
          dokladnie Margo bo myslenie nie boli.
      • karolinaaaa000 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 10:43
        A ja bym Ci kochana hanalui proponowała żebyś swoją złośliwością obdarzała
        raczej osoby u których hormony funkcjonują normalnie. Bo jak na pewno wiadomo
        tak "inteligentnej" osobie jak Ty kobieta w ciąży zachowuje się zupełnie
        inaczej, ma czasami zupełnie irracjonalne lęki, które wynikają z zupełnie
        zrozumiałej troski o dziecko. Szczególnie mało zabawne wydaje mi się to w
        przypadku kiedy jest się w ciąży po raz pierwszy a z "zewnątrz" dociera do nas
        mnóstwo czasami sprzecznych informacji. Jak Ci już napisała korrra jest to forum
        gdzie się radzi. Są kobiety które o taką "bzdurę" ( według Ciebie, bo na pewno
        nie według mnie ) po prostu nie mają kogo zapytać więc robią to tutaj. I myślę,
        że oczekują normalnej odpowiedzi i zrozumienia. Jakby chciały żeby ktoś je
        wyśmiał to na pewno w otaczającym je świecie znalazł by się odpowiednik Twojej
        osoby. Bo uwierz nie jesteś wyjątkowa smile Tym bardziej jeśli chodzi o chamstwo,
        ironię i złośliwość smile W dzisiejszych czasach raczej niespotykana jest ludzka
        życzliwość więc powodów do dumy ze swojego złośliwego zachowania raczej mieć nie
        powinnaś smile Mnie osobiście bawisz. Widocznie w rzeczywistości brak Ci odwagi na
        sączenie jadu więc robisz to tutaj gdzie chowasz się za nickiem i atakujesz
        osoby którym pewnie jest tak głupio, że je wyśmiano, że nawet nie mają siły żeby
        Ci odpisać.
        Pozdrawiam smile
        • kamka_1 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 11:08
          Dziekuję Wam bardzo za wypowiedzi i zrozumienie.
        • doral2 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 11:33
          karolinaaaa000 napisała:

          > A ja bym Ci kochana hanalui proponowała żebyś swoją złośliwością obdarzała
          raczej osoby u których hormony funkcjonują normalnie...."

          czy źle funkcjonujące hormony powodują wtórny analfabetyzm i zidiocenie?? bardzo
          chciałabym to wiedzieć smile
          • vivianna_82 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 11:40
            a byłaś kiedyś w ciąży? nigdy nei zdarzyło Ci się zrobić czegos głupiego? ja
            znam BARDZO WIELE przypadków gdzie w ciąży czasem robi się głupstwa - zupełnie
            niechcący.
            Ale bynajmniej pytania autorki wątku do tego nie zalicze...
            wracając jeszcze do tego podnoszenia rąk - ktoś na mój post napisał, że tu nie
            chodzi o zmęcznie rak, tylko o długotrwałe podnoszenie - a czym ręce się męczą
            jeśli nie tym długotrwałym podnoszeniem?
            jeśli ma się długie włosy i kłopoty z ich ujarzmieniem, to takie układanie z
            trzymaniem rąk do góry może trwac sporo czasu....wiem co mówię...
            i Hanalui - nie chodzi o rady forumowiczek zaczerpnięte z babcinych starych
            zabobonów. Czasem kobietom np w ciąży zagrożonej, lub po poronieniu poprzedniej
            nawet lekarze każą unikać podnoszenia rąk. Powoduje to naciągnięcie mięsni
            macicy... a jak już wspomniałam układanie długich włosów może trwać sporo -
            nawet dłuzej niż zawieszenie firanki...
            • kasiak37 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 11:42
              a co maja zmeczone rece do ciazy???Widac przeczytalas ale nie dotarlo o co chodzi.
              • korrra Re: do hanalui !!! 06.06.08, 11:59
                Dziewczyny wiecie,że słyszy się tysiące banałów i zabobonów na temat
                tego co kobiecie w ciąży można a czego nie!! Niektóre rzeczywiście
                śmieszą, i przyznacie że w wypowiedziach lekarzy jak i w literaturze
                (szczególnie tej internetowej) mnóstwo można znaleźć sprzecznych
                inforamcji. Moja znajoma (matka 2 dzieci) na wieść ze jestem w ciąży
                pierwszą radą jakiej mi udzieliła było własnie to, ze nie wolno
                podnosić rąk (czyli ni można wieszać firan, prania etc)i co lepsze:
                nie wolno zmywać naczyń big_grinbig_grin (to by się mąż ucieszył)!! Ja
                najzwyklej w świecie zapytałam o to swojego lekarza, który mi
                odpowieidział, że przy ciążach wysokiego ryzyka trzeba zrezygnować z
                niekórych czynności m,in z tej w temacie! Więc wydaje mi się, ze
                pytanie założycielki postu było całkiem logiczne ponieważ odpowiedź
                nie jest oczywista! Wszystko zależy od przebiegu ciąży.
                Ja tylko bardzo proszę o to abyśmy były uprzejmiejsze dla siebie,
                czy świat nie będzie pięknieszy??? smile)))
                pozdawiam Was wszystkie i życzę dobrego samopoczucia.
                • kasiak37 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 12:01
                  a ze sie tak zapytam,dlaczego nie wolno zmywac naczyn?
                  • korrra Re: do hanalui !!! 06.06.08, 12:03
                    Hehehee, tego mi znajoma nie potrafiła uzasadnić smile)
                    • korrra Re: do hanalui !!! 06.06.08, 12:05
                      Ale miałam wrażenie, że w jej przypadku to było ewidentne
                      wykorzystanie sytuacji w stosunku do męża smile no ale jeśli on
                      uwierzył ..... smile
                      • kasiak37 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 12:12
                        no wiesztongue_outP moze to dlatego zeby chemikalia z plynu do mycia naczyn "nie
                        przeniknely do fasolinki"?tongue_outPPPPP
              • vivianna_82 Re: do hanalui !!! 06.06.08, 13:26
                owszem dotarło. ale widać nie każdy potrafi myśleć logicznie wink
                zmęczenie rąk samo w sobie nie ma nic do ciąży. Mi chodziło to, że ręce męcza
                się przy podnoszeniu do góry, a owo podnoszenie do góry może już coś nie coś
                mieć do ciąży....mięśnie macicy, więzadła itp...ale nie będę tego pisac drugi
                raz. Chodziło mi tylko oto, że podnoszenie rąk przy suszeniu i układaniu włosów,
                może być tak samo męczące (jak tko woli - obciążające) co wieszanie firan, a
                niekiedy nawet bardziej - tyle że jak ktoś pisze o tym drugim to nikt nie każe
                się stukać w głowę...
            • memphis90 Re: do hanalui !!! 08.06.08, 10:53
              Viviana, a możesz mi jakoś sensownie wytłumaczyć jak mięśnie macicy łączą się z
              mięśniami rąk, że podnoszenie tychże powoduje naciąganie macicy? Bo anatomia nie
              zna takich połączeń, nic takiego nie istnieje. Podniesienie rąk jest męczące i w
              ciąży i niezależnie od niej (wiem to jako posiadaczka długich włosów), ale nie
              ma żadnego wpływu na macicę. Jeśli mamy już hipotetycznie rozważać takie rzeczy,
              to wpływ na macicę może mieć co najwyżej długotrwała praca w pozycji wymuszonej-
              stojąc x czasu i układając np. towar na wysokich półkach napinasz mięśnie
              brzucha, a to teoretycznie może wpłynąć (poprzez zmianę ciśnienia) na ukrwienie
              macicy. Nic poza tym.
              • vivianna_82 Re: do hanalui !!! 09.06.08, 09:01
                nie wiem jaki ma związak, czy jakie są połaczenia. Ale wiem, że czasami nawet
                lekarze zabraniają podnosić ręce do góry...więc chyba jednak jakiś związek jest.
                Nawet w tym wątku kilka dziewczyn napisało, że że lekarze mówili im żeby nie
                podnosić...
                • hanalui Re: do hanalui !!! 09.06.08, 09:30
                  vivianna_82 napisała:

                  > nie wiem jaki ma związak, czy jakie są połaczenia. Ale wiem, że
                  czasami nawet
                  > lekarze zabraniają podnosić ręce do góry...więc chyba jednak jakiś
                  związek jest

                  Czasami lekarze pozwalaja latac samolotem, czasami nie, czasami
                  mowia ze mozna cwiczyc, czasami nie, czasami mowia to a czasami
                  tamto big_grin, czasami na to samo schorzenie zapisuja to a inni
                  tamto...itd, itd

                  > Nawet w tym wątku kilka dziewczyn napisało, że że lekarze mówili
                  im żeby nie
                  > podnosić...

                  Pisalo bo czasami jednej powiedziano tak a innej nic nie powiedziano
                  a inna przeczytala gdzies tam, powtorzyla itd...troche zmienila,
                  ukolorowila i wyszlo ze rece sobie trzeba przywiazac i 2x sie
                  zastanowic czy uniesc lyzeczke do ust bo to moze zaszkodzic big_grin

                  vivianna_82 zwykle rozsadni ludzie zanim cokolwiek zrobia lub nie
                  zastanawiaja sie dlaczego, po co, na co, czemu to sluzy, w jakich
                  okolicznoscia itd. Wspolczuje ci ze tak bezmyslenie i
                  bezrefleksyjnie wykonujesz wszystko co CZASAMI zalecaja lekarze
                  nawet nie wiedzac o co dokladnie w zaleceniu biega.

                  A mi moj lekarz nie tylko w ciazy zalecal zeby po calym dniu
                  chodzenia i pracy w ramach odpoczynku polezec z nogami uniesionymi
                  wysoko big_grin
                  • vivianna_82 Re: do hanalui !!! 09.06.08, 14:20
                    W ani jednym fragmencie nie napisałam, że ja bezmyślnie stosuję się do zaleceń
                    lekarza, które wydaje CZASAMI.
                    Powiedz mi Hanalui - gdyby lekarz powiedział Ci, żebyś nawet "na wszelki
                    wypadek" nie podnosiła rąk do góry (do góry = ponad głowę, a nie łyżeczke do
                    ust, jak napisałaś)- to wyśmiałabyś go tak samo jak autorkę tego wątku?
                    to że jeden lekarz mówi jedne rzeczy, inny inne, to jeszcze nie znaczy, że jeden
                    z nich jest głupi, a drug nie - poza tym - jak rozwiązać kwestie który? smile każdy
                    ma swoje racje, a to, że dziewczyna się zastanawia czy coś jej moze zaszkodzić,
                    to chyba dobrze? nie jest to powodem drwienia z niej i wyśmiewania...
                    a jeszcze jedna kwestia cóz mają Twoje nogi wspólnego np z wieszaniem firan,
                    czy nawet suszeniem włosów?
                    • hanalui Re: do hanalui !!! 09.06.08, 14:43
                      vivianna_82 napisała:

                      > W ani jednym fragmencie nie napisałam, że ja bezmyślnie stosuję
                      się do zaleceń
                      > lekarza, które wydaje CZASAMI.

                      A coz to jak nie bezmyslnosc, tu twoj cytat:
                      > nie wiem jaki ma związak, czy jakie są połaczenia. Ale wiem, że
                      czasami nawet
                      > lekarze zabraniają podnosić ręce do góry...więc chyba jednak jakiś
                      związek jest
                      Nie wiesz jaki zwiazek i jakie polaczenia ale wiesz ze CZASAMI nawet
                      lekarze zalecaja...czyli czasami zalecaja a czasami nie...a ty nie
                      wiesz dlaczego zalecaja a dlaczego nie i komu i w jakich
                      okolicznosciach big_grin

                      > Powiedz mi Hanalui - gdyby lekarz powiedział Ci, żebyś nawet "na
                      wszelki
                      > wypadek" nie podnosiła rąk do góry (do góry = ponad głowę, a nie
                      łyżeczke do
                      > ust, jak napisałaś)- to wyśmiałabyś go tak samo jak autorkę tego
                      wątku?

                      A dla mnie wlosy sa na glowie...a nie ponad glowa, czyli jak dla
                      mnie podnoszenie lyzeczki do ust jest rownoznaczne z suszeniem
                      wlosow..i tu podnosisz rece i tu...co innego pranie i firnay i
                      ciezkie towary na polkach big_grin
                      Swoja droga gdyby lekarz mi cos takiego zalecil to bym sie zapytala
                      dlaczego i zeby mi wyjasnil a nie bezmyslnie sie stosowala (co
                      wlasnie ty robisz, bo jak sama przyznalas nie wiesz dlaczego jedni
                      zalecaja drudzy nie smile). ALe tak ludzie myslacy maja, ze pytaja sie
                      jesli ktos im cos zaleca a co wydaje sie dziwne.

                      > to że jeden lekarz mówi jedne rzeczy, inny inne, to jeszcze nie
                      znaczy, że jede
                      > n
                      > z nich jest głupi, a drug nie - poza tym - jak rozwiązać kwestie
                      który? smile każd
                      > y
                      > ma swoje racje,
                      A ja nic do lekarzy nie ma...jesli 1 zaleca tak swojej pacjentce to
                      znaczy ze ma ku temu powod i nie znaczy ze caly ogol musi sie do
                      tego stosowac. Tak jak mowilam 1 lekarz przepisuje taki lek, inny
                      inny, dostosowany do pacjentki. Rady tez sa do konkretnej
                      pacjentki...i watpie by ktorykolwiek lekarz zabranial ukladanie
                      wlosow i bral to jako podnoszenie rak do gory big_grin

                      > a to, że dziewczyna się zastanawia czy coś jej moze zaszkodzić,
                      > to chyba dobrze? nie jest to powodem drwienia z niej i
                      wyśmiewania...

                      To nie jest zastanawianie sie...to jest szukanie sobie problemow tam
                      gdzie ich nie ma...i z tego sobie szydze.

                      > a jeszcze jedna kwestia cóz mają Twoje nogi wspólnego np z
                      wieszaniem firan,
                      > czy nawet suszeniem włosów?

                      Ze nogi trzeba podnosic do gory smile zeby wypoczely big_grin.
                      • vivianna_82 Re: do hanalui !!! 09.06.08, 20:29
                        hanalui napisała:

                        > vivianna_82 napisała:
                        >
                        > > W ani jednym fragmencie nie napisałam, że ja bezmyślnie stosuję
                        > się do zaleceń
                        > > lekarza, które wydaje CZASAMI.
                        >
                        > A coz to jak nie bezmyslnosc, tu twoj cytat:
                        > > nie wiem jaki ma związak, czy jakie są połaczenia. Ale wiem, że
                        > czasami nawet
                        > > lekarze zabraniają podnosić ręce do góry...więc chyba jednak jakiś
                        > związek jest
                        > Nie wiesz jaki zwiazek i jakie polaczenia ale wiesz ze CZASAMI nawet
                        > lekarze zalecaja...czyli czasami zalecaja a czasami nie...a ty nie
                        > wiesz dlaczego zalecaja a dlaczego nie i komu i w jakich
                        > okolicznosciach big_grin

                        no i gdzie tu jest napisane że ja się do tego stosuję???

                        > > Powiedz mi Hanalui - gdyby lekarz powiedział Ci, żebyś nawet "na
                        > wszelki
                        > > wypadek" nie podnosiła rąk do góry (do góry = ponad głowę, a nie
                        > łyżeczke do
                        > > ust, jak napisałaś)- to wyśmiałabyś go tak samo jak autorkę tego
                        > wątku?
                        >
                        > A dla mnie wlosy sa na glowie...a nie ponad glowa,

                        ale czasem żeby je dobrze ułożyć, to ręce z suszarką trzeba podnieść ponad głowę
                        jednak...czyż nie?


                        > Swoja droga gdyby lekarz mi cos takiego zalecil to bym sie zapytala
                        > dlaczego i zeby mi wyjasnil a nie bezmyslnie sie stosowala (co
                        > wlasnie ty robisz, bo jak sama przyznalas nie wiesz dlaczego jedni
                        > zalecaja drudzy nie smile).

                        nie napisałam, że nie wiem dlaczego jedno zalecają a drudzy nie... doskonale
                        zdaję sobie sprawę jak rózne przypadki ciąży mogą być, różne w niej problemy i
                        tym samy różne zalecenia. Zdaję sobie sprawę równiez z tego że istnieją jak to
                        się mówi potocznie "różne szkoły"" wśród lekarzy, dlatego każdy moze swoje
                        zdanie na pewne tematy... i o to mi chodziło. Fatem jednak jest, że niektórzy
                        zalecają. Czasami nawet bez komplikacji w ciąży... faktem jest równiez, że
                        "zakaz" podnoszenia rąk jest powszechnie dość znany i nie jako jeden z przesądów
                        typu nie chodzić w łańcuszku, albo jak się oparzysz to będzie znamie... mi kiedy
                        zaszłam w ciąże to kilka zupełnie nie związanych ze sobą osób mówiło żebym nie
                        podnosiła do góry rąk (co nie znaczy że bezmyślnie się do tego stosowałam), a co
                        rusz można spotkać na forum wpisy dziewczyn, którym tez to mówiono - nie tylko w
                        rodzinie czy wśród znajomych, ale w gabinecie lekarskim...
                        Niektóre dziewczyny są bardziej przewrażliwione na punkcie swojej ciąży, nie
                        rzadko mocno wystaranej, wywalczonej, wolą więc dmuchać na zimne. I kiedy
                        kilka(naście) razy zewsząd usłyszą, że lepiej nie podnosić rąk do góry, a przy
                        suszeniu i układaniu włosów właśnie to robią to zaczynają się zastanawiać. Nie
                        twierdzę, że taka obawa jest mocno uzasadniona, ale też nie uważam, że to
                        wyszukiwanie problemów na siłe - bardziej właśnie dmuchanie na zimne. I nie jest
                        to bynajmniej powód do szydzenia z kogokolwiek!

                        >
                        > > a jeszcze jedna kwestia cóz mają Twoje nogi wspólnego np z
                        > wieszaniem firan,
                        > > czy nawet suszeniem włosów?
                        >
                        > Ze nogi trzeba podnosic do gory smile zeby wypoczely big_grin.

                        nadal nie widzę związku z podnoszeniem rąk, suszeniem włosów i wieszaniem
                        firan...bo choćbyś chyba bardzo chciała, to tych rzeczy nogami nie zrobisz...
                        • memphis90 Re: do hanalui !!! 14.06.08, 18:33
                          faktem jest równiez, że
                          "zakaz" podnoszenia rąk jest powszechnie dość znany i nie jako jeden z przesądów

                          Tak, zaraz obok tego, że od serka pleśniowego dostaje się grzybicy pochwy...
        • hanalui Re: do hanalui !!! 06.06.08, 12:19
          karolinaaaa000 napisała:

          > A ja bym Ci kochana hanalui proponowała żebyś swoją złośliwością
          obdarzała
          > raczej osoby u których hormony funkcjonują normalnie.

          ALe wtedy tez funkcjonuja normalnie tylko ze to sa hormony do stanu
          ciazowego. Czy myslisz ze powoduja jakies uszkodzenia mozgowe u
          ciezarnych te hormony? Wywoluja glupote i otepienie umyslowe?

          > Jak Ci już napisała korrra jest to foru
          > m
          > gdzie się radzi.

          Radzic to mozna w kwestiach istotnych i waznych, a na pytanie
          wynikajace z braku problemow waznych nalezy tylko powiedziec zeby
          autorka puknela sie mocno w glowe. Jesli masz ochote rozczulac sie
          nad glupota innych to prosze bardzo, ja akurat nie zamierzam. Od
          tego ludzie koncza szkoly, decyduja sie na rodzicielstwo i powinni
          representowac soba jakis poziom. Jesli tego nie robia trzeba im to
          mowic wprost a nie tlumaczyc hormonami

          > Są kobiety które o taką "bzdurę" ( według Ciebie, bo na pewno
          > nie według mnie ) po prostu nie mają kogo zapytać więc robią to
          tutaj. I myślę,
          > że oczekują normalnej odpowiedzi i zrozumienia.

          Patrz wyzej.

          > Jakby chciały żeby ktoś je
          > wyśmiał to na pewno w otaczającym je świecie znalazł by się
          odpowiednik Twojej
          > osoby.

          A dlaczego odpowiednik mojej osoby, nie wystarczy moja osoba? big_grin

          >Bo uwierz nie jesteś wyjątkowa smile Tym bardziej jeśli chodzi o
          chamstwo,
          > ironię i złośliwość smile

          Och...dobrze ze mnie usmiadomilas, nie bede zyc dluzej w takim
          przekonaniu big_grin Zaraz sie rozplacze ze wyjatkowa nie jestem big_grin

          >W dzisiejszych czasach raczej niespotykana jest ludzka
          > życzliwość więc powodów do dumy ze swojego złośliwego zachowania
          raczej mieć ni
          > e
          > powinnaś smile
          Jak niespotykana jest zyczliwosc to czemu sie niby dziwisz, chyba
          juz powinnas przywyknac do tego big_grin. I prosze nie baw sie w
          analityczke odnosnie mojej dumy, wyjatkowosci itd, bo to naprawde
          zalosne big_grin

          > Mnie osobiście bawisz. Widocznie w rzeczywistości brak Ci odwagi na
          > sączenie jadu więc robisz to tutaj gdzie chowasz się za nickiem i
          atakujesz
          > osoby którym pewnie jest tak głupio, że je wyśmiano, że nawet nie
          mają siły żeb
          > y
          > Ci odpisać.

          Dziekuje ci za wnikliwa analize mojej osoby. Nickow to chyba uzywa
          tu kazdy wiec nie rozumiem co ma piernik do wiatraka i dlaczemu cie
          dziwi ze i ja uzywam? A slowo "jad" to takie popularne tu okreslenie
          na kazde odmienne zdanie ktore nie ciucka sie z infantylizmem i
          brakiem zdroworozsadkowego myslenia.
          Jak mniemam za chwile napiszez ze powinnam sie udac do lekarza,
          psychologa, psychiatry itd.
          A tak w ogole to ten twoj post to takie bla, bla, bla...ale pewien
          hormony ci dzilaja inaczej wiec rozumiem i wybaczam big_grin
          • kaeira Re: do hanalui !!! 06.06.08, 19:41
            hanalui napisała:
            > ALe wtedy tez funkcjonuja normalnie tylko ze to sa hormony do stanu
            > ciazowego. Czy myslisz ze powoduja jakies uszkodzenia mozgowe u
            > ciezarnych te hormony? Wywoluja glupote i otepienie umyslowe?

            Poniekąd tak. Naukowcy już dawno stwierdzili, że mózg ciężarnych zaczyna inaczej
            funkcjonować. Szczególnie chodzi o problemy z koncentracją i pamięcią
            krótkoterminową. Zobacz tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=74200720&a=74206510
            • hanalui Re: do hanalui !!! 06.06.08, 20:59
              kaeira napisała:
              > Poniekąd tak. Naukowcy już dawno stwierdzili, że mózg ciężarnych
              zaczyna inacze
              > j
              > funkcjonować. Szczególnie chodzi o problemy z koncentracją i
              pamięcią
              > krótkoterminową. Zobacz tu:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=74200720&a=74206510

              NO dobrze...ale coz ma problem pamieci i koncentracji do
              rozstrzygniecia waznej rzeczy jaka jest ocena szkodliwosci
              podnoszenie suszarki do wlosow i suszenia wlosow przez ciezarna? surprised?
              Autorka nie zapomniala gdzie zostawila suszarke smile tyko czy moze
              podnosic rece czy nie big_grin
          • magda1039 Re: do hanalui !!! 09.06.08, 14:08
            Odnosnie podnoszenia rąk w przypadku wieszania firan czy prania - to
            moja 4 ciaża i mam słabą macicę, mięsnie nie sa juz tak elastyczne,
            mam nie zaduzo chodzić i odnosnie tematu- nie wolno mi zbyt dlugo
            trzymać rak w górze lub podnosić do góry cięższych rzeczy co wiaze
            się wlasnie z firankami i praniem i nie jest to mój wymysł tylko
            lekarza.....
            • memphis90 Re: do hanalui !!! 14.06.08, 18:34
              Bo jak dźwigasz coś ciężkiego, to działa tłocznia brzuszna... Podobnie, jak
              podczas zaparć czy długotrwałego kaszlu...
    • katija1 Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 12:27
      Po ciąży u mojej przewrażliwionej przyjaciólki nie zdziwią mnie
      żadne pytania.
      Dostala histerii po tym jak uswiadomila sobie, ze posmarowala sie
      samoopalaczem (a nie wolno! wink, przez 9 mies uhodowała piekne
      odrosty, nie uzywala kremów (oprocz takich dla dzieci), lakierów do
      paznokci, wielu rzeczy nie robiła, nie jadła...
      Tłumacze to sobie tym, ze wiele lat walczyli o ciąże. W koncu
      invitro pomogło i byla to bliźniacza ciąża, ale nie
      zagrozona...Wolała dmuchac na zimne przez I trymestr, a później z
      przyzwyczajenia zleciały klejne dwa smile
      I mysle, ze inteligencja nie ma tu nic do rzeczy, bo ta koleżanka
      jest na b. wysokim stanowisku, jest poważanym specjalistą w swej
      dziedzinie. Pewnie strach i troska o dzieci zepchnęły zdrowy
      rozsądek na dalszy plan.

      Inna z kolei w 26tc pojechała na narty...
      Więc szanujmy nasze i innych ciążowe 'wariacje' wink
      k1

      ps - a o zakazie podnoszenia rąk słyszę co i rusz..
      • doral2 Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 12:52
        a słyszałaś o czymś takim co się nazywa google.pl??

        służe przykładem tiny.pl/ktc1
        • korrra Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 13:29
          Wygląda więc na to, że to forum jest całkowicie zbędne jeśli
          znajdziemy wszystko w google. W takim razie po co tu wszystkie
          jesteśmy zalogowane?????
          • hanalui Re: podnoszenie rąk w ciący? 06.06.08, 13:49
            korrra napisała:

            > Wygląda więc na to, że to forum jest całkowicie zbędne jeśli
            > znajdziemy wszystko w google. W takim razie po co tu wszystkie
            > jesteśmy zalogowane?????

            EEE tam bardzo potrzebne. Gdzie jak nie tu mozna sie dowiedziec tylu
            interesujacych "kwatkow"?
            Tylko tu coponiektore moga otrzymac choralne wsparcie dla swojej
            wyimaginowanych problemow. Tylko tu mozna uspokoic sumienie ze
            kradzieze, oszukanstwa, klamstwa, rycie sie bez kolejki do lekarza
            bynajmniej nie gina jest rzecza jak najbardziej poprawna. Bo dla
            wlasnego brzucha i fasolinki mozna zrobic kazda rzecz jakakolwiek
            bylaby ona moralnie niepoprawna big_grin. Bo w ciazy moralnosci, rozsadku
            nie ma, sa jedynie hormony big_grin
    • kingadaw Re: podnoszenie rąk w ciący? 07.06.08, 22:37
      W mojej CIĄCY cały czas podnosiłam ręce, bo jestem nauczycielem i pisze na tablicy.

      Nie stwarzaj problemów tam gdzie ich nie ma.
      • agamadrid Re: podnoszenie rąk w ciący? 08.06.08, 14:48

    • agamadrid Re: podnoszenie rąk w ciący? 08.06.08, 14:46
      niewiem jaki to ma zwiazek z ciaza ale skoro zabraniaja lekarze to
      staram sie nie podnosic i nie wnikam dlaczegowink
      • blackkasiuula Re: podnoszenie rąk w ciący? 16.06.08, 21:03
        Czesc dziewczyny.Ja w piatym miesiacu wzielam sie za mycie okien i w
        nocy wyladowalam w szpitalu ze skurczami,podlaczyli mnie do pompy
        infuzyjnej i tak polezalam miesiac.Traz jestem bardziej ostrozna.
        Pozdrawiam
    • kamelia04.08.2007 bezmyślnosc też może zaszkodzić ciąży 09.06.08, 10:22
      czy w ciąży jest nie dozwolone uzywanie szarych komórek?

      Czy myślenie i zachowanie zdrowego rozsadku moze szkodzic ciąży?
      • ciociacesia dozwolone jest 09.06.08, 11:00
        ale bywa mocno utrudnione.
        bo rozumiesz - opuchlizna uciska zwoje...
        • kasia-p1981 Re: dozwolone jest 09.06.08, 21:24
          Hanalui, Ty oprocz tego, ze jestes zlosliwa i chamska to do tego
          niezla z ciebie filozofka. Cos tam pare razy wspominalas o
          inteligenci, no Tobie to napewno jej brakuje... bo nawet jesli ktos
          zadal glupie pytanie to inteligentna osoba skometuje to raz a nie
          nawija makaron na uszy i nudzi wszystkich jak Ty.
          • mmena Re: dozwolone jest 14.06.08, 14:35
            Raczej ignorantka niz filozofka. Przeciez poza glupowatymi uwagami niczego do
            dyskusji nie wniosla. Brak wiedzy maskuje zlosliwoscia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka