Dodaj do ulubionych

Mdłości - pomocy...

09.06.08, 09:44
Pewnie już nie raz poruszany był ten temat ale jakoś nie mogę nic
znaleźć.
Jestem w 7 tc i mam okropne młości 24 godz na dobe, nawet w nocy
mnie budzą... w pierwszej ciąży tak nie miałam i liczyłam na to, że
teraz też bedzie lightowo.
do tego szarpie mnie na wymioty a nie mogę zwymiotowac..
znacie jakieś sposoby łagodzenia mdłości??
Obserwuj wątek
    • agacciam Re: Mdłości - pomocy... 09.06.08, 09:56
      Ja tak miała, cały czas mdłości, a zwymiotować tego nie można było. Jadłam
      banany, małe kromki chleba, żeby się nie zapchać, jabłka, koniecznie krakersy,
      herbatka słodka zawsze przy łóżku. I czekać aż przejdzie, na koniec trzeciego
      miesiąca smile)
      • gku25 Re: Mdłości - pomocy... 09.06.08, 10:14
        Poprosić lekarza o receptę na Torecan?
    • kamelia04.08.2007 Re: Mdłości - pomocy... 09.06.08, 10:24
      miałam mdłości, wymiotów nie było. Teraz jeszcze mi sie zdarza, że
      jak mi spadnie poziom cukru we krwi, to troche mdli. Wtedy jem
      banana i mi przechodzi.

      Mam jeszcze czasami mdłosci wieczorem
    • w_isienka Re: Mdłości - pomocy... 09.06.08, 13:52
      Ja mialam podobnie do 4 m-ca ciazy: mdlosci i wymioty o kazdej porze dnia i nocy...
      Piłam rano herbate z cytryna, przed wstaniem z łóżka jadłam herbatnika (żeby nie
      być na czczo).
      Musisz wyprobowac co na ciebie działa - bo na każdego cos innego: moze być
      jedzenie kwaśnych rzeczy typu: zagryzanie ogórka kiszonego, sledzie marynowane,
      plasterek cytryny.
      Oprócz tego: herbatka imbirowa (do normalnej herbaty dodajesz plasterek imbiru),
      zagryzanie migdałami.
      U mnie najbardziej działało niedopuszczanie do tego by w żołądku było całkiem
      pusto...
      No, ale musisz wyprobować co na Ciebie będzie działać.
      Powodzenia! smile
      • aga-agata Re: Mdłości - pomocy... 09.06.08, 14:18
        pastylki do ssania Lokomotiv - zawieraja imbir i mają orzeżwiający
        smak
    • ada_7 Re: Mdłości - pomocy... 09.06.08, 14:39
      Ilekroć na tym forum znajduje się podobny wątek,tylekroć nie mogę
      pocieszyć "cierpiącej"...Ja jestem obecnie już w 31 tc,a mdłości
      męczą mnie niemal od początku-miałam może z tydzień przerwy od tego
      ustrojstwa...Próbowałam wielu sposóbów,żeby choć troszkę
      odetchnąć,ale nie pomagały żadne domowe sposoby ani "cuda"
      przepisane przez lekarza...Nie pozostało mi nic jak tylko to
      przecierpieć,najprawdopodobniej do końca.To tylko gadanie,że mdłości
      mijają po 3 miesiącach-owszem,w większości tak jest,ale spotkałam
      już ładne parę osób(ze mną włącznie)u których wcale ta teoria się
      nie sprawdza.U Ciebie to dopiero początek,więc nie pozostaje mi nic
      innego jak życzyć Ci więcej szczęścia w walce z mdłościami niż ja
      miałam,a w razie takiego samego pecha najważniejsza jest wytrwałość
      i myśl,że dla maleństwa warto się przemęczyćsmilePozdrawiamsmile
      • olensia Re: Mdłości - pomocy... 09.06.08, 14:42
        Najlepiej przeczzekac i nie miec pustego zoladka. Ja tez mialam taka nadzieje ze
        druga ciaza bedzie lzejsza a bylo gorzej. Wszystko mi przeszlo od koniec 4
        miesiaca. Nie bralam lekow i jakos przezylam a czas zlecial mi blyskawicznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka