Dodaj do ulubionych

Pytanie do przyszłych i obecnych Mam

23.07.08, 09:43
Witam! Mam dwa pytania, które mnie troszkę nurtują. Mianowicie:

1) Do Mam, które niedługo rodzą: jak to jest z ruchami dziecka? Im bliżej
porodu tym rusza się bardziej i częściej (bo większe i silniejsze) czy mniej
(bo większe i ma mniej miejsca do poruszania się)?

2) Do Mam obecnych, które już rodziły: możecie wymienić kilka produktów,
których kobieta karmiąca piersią jeść nie może? Wiem, że jest jakaś dieta,
żeby pokarm matki przedostający się do mleka dziecka nie powodował kolek itp.
Możecie wymienić kilka przeczy, których jeść się nie powinno oraz te, które
jeść można bez ograniczeń?

Jestem w 27 tc i zastanawiam się nad odpowiedziami na te dwa powyższe pytania.
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 09:49
      Hej znowu się spotykamysmile
      1. Im bliżej porodu tym maluch mniej ruchliwy bo mało miejsca za to może coraz
      silniej kopnąć bo już coraz większy i mocniejszy.
      2. Nie ma listy dobrej dla wszystkich, jedne dzieci mają kolki bez względu na
      dietę inne nie mają wcale, jedne po jabłku np. inne nie, mnóstwo jest
      zwolenników teorii, że dieta matki nie ma wpływu na kolki u dziecka. Ja na pewno
      nie ryzykowałabym z bigosem, kapustą, fasolówką czy daniami Fast Food na
      początku a także z napojami gazowanymi. Co jest bezpieczne, podobno ryż i
      gotowany kurczak, rosołek, lekki krupniczek. Pilnowałam lekkostrawnej diety a
      moja kolki miała, więc wkurzyłam sie i zaczęłam jeść normalnie, wtedy jej przeszłosmile
    • kocio-kocio Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 09:49
      ad 1: rusza się mniej i ruchy są odczuwalne inaczej, bo ma mniej miejsca.

      ad 2: Zdecydowanie unikać należy alkoholu. Stosowanie diety eliminacyjnej na
      wszelki wypadek mija się z celem. Na początku warto unikać produktów
      wzdymających i ciężkostrawnych, ale to również ze względu na siebie. Reszta
      ograniczeń dopiero w przypadku wystąpienia alergii u malucha.
      Poczytaj forum "karmienie piersią".
      • loca20 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 09:57
        Slonko1335 - owszem, i to pewnie nie ostatni raz wink Dziękuję Wam za odpowiedzi.
        Kocio-kocio - dzięki za forum, zaraz tam zerknę.
    • iz-zza Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 12:35
      Ja akurat jadłam na początku tylko miesko drobiowe (gotowane,
      pieczone w folii, wędlinki), rybki pieczone w folii, jajko, po 1,5 m-
      ca wprowadziłam serki i inne mięsa- ale nie jadłam nic co pieczone,
      mocno przyprawione, nie piłam mocnej herbaty ani kawy- i dzięki temu
      moja córeczka ani razu nie miała kolki ani żadnych innych
      dolegliwości. Mi lekarka mówiła że mam jeśc wszystko i obserwować co
      ewentualnie wycofać - ale ja nie chciałam ryzykować i do 3 miesiąca
      byłam na takiej diecie smile
      pozdrawiam
    • jagnieszka1981 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 13:06
      Ad. 2. Moje dziecko najwyraźniej nie tolerowało rosołków, esencjonalnych zup i
      sosów; wszystko musiałam rozcieńczać, jeśli już chciałam co takiego zjeść.
    • eyes69 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 13:13
      1. Dzieciak rusza sie mniej, bo ma malo miejsca i nie jest w stanie
      fikac.

      2. Nie uznaje zadnych diet. big_grinDD
      U mnie sok pamaranczowy oraz same pomarancze odpadly bo mojemu
      synowi wysypka wyskakiwala.
      Wszytsko inne jadlam.
    • szachula30 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 16:10
      Ad. 2 Ja nie jadłam czekolady, bo małą wysypywało. Ale już wyżej zostało
      napisane - dieta eliminacyjna nie jest konieczna, jeśli z maluchem jest wszystko
      ok. Ja jadłam wszystko dopóki małej nie wysypało, a potem omijałam tylko
      najczęstsze alergeny, np. cytryny. Jadłam praktycznie wszystko.
      • oli.2 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 19:23
        Ja byłam na bardzo ostrej diecie (tylko ciemne pieczywo bez masła z
        chudą wędliną, rosół na udku indyczym z ryżem naturalnym, i
        jabłka!!!!!! tylko to!) którą sama sobie zafundowałam przez brednie
        w szkole rodzenia i to przez 6 miesięcy!!!!!! Fakt że mój syn nie
        miał przez ten czas ani razu kolki, a gdy po 6 miesiącach zaczęłam
        eksperymentować okazało się ze uczulony na czekoladę, baaardzo na
        paprykę (okropne kolki!) i pieczywo pszenne.
        • loca20 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 20:44
          Czyli podsumowując Wasze wypowiedzi można dojść do wniosku, że to po prostu
          indywidualna reakcja każdego Malucha na to co mama spożywa. Po prostu jeść i
          obserwować, a w razie czego eliminować produkty, które dziecku nie przypasują
          (koli, wysypki, alergie itp.). Dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości w tym
          temacie wink Pozdrawiam!
          • oli.2 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 23.07.08, 21:06
            Tak, ale mimo wszystko nie eksperymentowałabym na maluszku pokarmów
            powszechnie uznawanych za niezalecane typu ciężkostrawne, wzdymające
            jak fasola, groch, kapusta, a także czekolada. No i ta moja
            nieszczesna papryka - dowiedziałam sie ze potrafi wywołac u dzidzi
            wysoką gorączkę oprócz alergii.
            • loca20 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 24.07.08, 08:43
              oli.2 napisała:

              > Tak, ale mimo wszystko nie eksperymentowałabym na maluszku pokarmów
              > powszechnie uznawanych za niezalecane typu ciężkostrawne, wzdymające
              > jak fasola, groch, kapusta, a także czekolada.

              Nie, no to oczywiste. W końcu dzieciątko to nie króliczek doświadczalny wink
              Wiadomo, że produkty, po których wzdyma nawet dorosłych to takim niemowlaczkom
              na zdrowie z pewnością by nie wyszły.
    • budzik11 Re: Pytanie do przyszłych i obecnych Mam 24.07.08, 09:44
      loca20 napisała:

      > 2) Do Mam obecnych, które już rodziły: możecie wymienić kilka produktów,
      > których kobieta karmiąca piersią jeść nie może? Wiem, że jest jakaś dieta,
      > żeby pokarm matki przedostający się do mleka dziecka nie powodował kolek itp.
      > Możecie wymienić kilka przeczy, których jeść się nie powinno oraz te, które
      > jeść można bez ograniczeń?

      Nie ma żadnej diety, to mit, jeśli dziecko jest zdrowe, nie jest alergikiem,
      można jeść wszystko. Jakakolwiek dieta eliminacyjna "na wszelki wypadek" nie ma
      najmniejszego sensu. Zresztą przeczytaj sobie:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855207.html
      Pokarm matki nie "przedostaje się" do mleka. Mleko jest produkowane z krwi
      matki, nie ma połączenia jej przełyku z piersiami.
      Karmię już drugie dziecko (młodsze ma 10 m-cy), jem i piję wszystko, a żadne z
      dzieci nie miało nawet kolki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka