Cześć dziewczyny! Jestem lutówko-styczniówką

- obecnie 13 t 2d.
w 12 tc miałam usg u mojego lekarza- uznał że wszystko okey, ale czułam
niedosyt (pisałam o tym gdzieś tydzień temu-nie miałam zbadanej przezierności
w mm).
Poszłam do drugiego i ten gin. zbadał mi NT=1,5 przy CRL=71mm, kość
nosowa;obecna. Powiedział że okey-ale widział ze jestem zeschizowana i
pow."może test pappa?".
No to poleciałam na pappa choć mój gin prowadzący mi odradzał...
I kurde żałuje że na to poszłam...
Co mnie podkusiło....?
Mam na razie wyniki częściowe:
wolna bHCG= 55 (a norma dla 12 tygodnia to 28-20)
białko Papp-a: 6,14- czemu takie wysokie??? (nawet w 13 t norma to 4.18)
Wyniki mam w piątek....
NO i tyle sobie narobiłam: wiem że hcg wysokie to niedobrze.....Mam 32 lata-
to też podwyższy wynik....
Dziewczyny robiłyście Pappe- jakie miałyście wyniki wolnej h bhcg i białka
Pappa-A???
No i co mi da ten statystyczny test??? NIC.
Przemyślcie dwa razy......