Dodaj do ulubionych

odklejona kosmówka

04.08.08, 22:16
Jeszcze dziś rano pełna nadzieji i szczęścia czekałam do godziny 16
żeby pójść na umówione USG żeby posłuchać serduszka mojego
dzidziusia.Niestety.Nie usłyszałam nic oprócz głosu
lekarza:serduszko nie bije...
Pojechałam do drugiego lekarza na USG okazało się że odkleiła się
kosmówka.Dzidziuś nie żyje.Wygląda na 6-7tc. a ja jestem w 10tc.
Ciąża się nie rozwija,serduszko nie bije.Nie mogę się z tym
pogodzić,jutro mam zabieg,niewiem jak ja to zniose.Co zrobiłam nie
tak?Może powinnam wcześniej iść do lekarza?Nie potrafię się
pozbierać.
Obserwuj wątek
    • fabiankaa Re: odklejona kosmówka 04.08.08, 22:24
      Bardzo mi przykro. Wspolczuje ci.
      Niestety, jesli nie mialas zadnych objawow, ktore mogly wskazywac na
      ten problem - nie moglas nic zrobic. Tak sie niestety czasami
      dzieje.
      • ania_ltd Re: odklejona kosmówka 04.08.08, 22:28
        niestety nie miałam ani żadnego plamienia,ani bóli-nic po prostu nic.
    • alicja0000 Re: odklejona kosmówka 04.08.08, 22:35
      przykro mi ogromnie. Też przeszłam przez to dwa razy - poronienie zatrzymane.
      Serdusio przestawało po prostu bić. To strasznie przykre doświadczenie w życiu
      każdej kobiety pragnącej dziecka. Musisz uwierzyć, że kiedyś będziesz jeszcze
      szczęśliwa ale na razie wiem, że to bardzo trudne... Pozdrawiam cieplutko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka