gosienka1981
11.08.08, 14:01
WItajcie dziewczyny,
W ubiegły poniedziałek dostałam lekkiego krwawienia i wylądowałam w szpitalu
na IP. Lekarz zrobił usg i stwierdził, że wszystko w porządku. Dodatkowo we
wtorek mieliśmy usg w 12tc i lekarz potwierdził, że wszystko ok. Maluszek ma
się dobrze, NT 1,9, kość nosowa widoczna. Jednakże od tego czasu cały czas mam
jakieś dziwne brunatne upławy. Takie dość intensywne plamienie. Biorę
duphaston od 6tc. Dzisiaj idę na wizytę do swojego gina, ale cały czas umieram
z niepokoju, że coś jest nie tak. Czy wy też macie te nieszczęsne plamienia?
Siedzę w domku i staram się nie przemęczać, ale nie mogę się już doczekać
takiej fazy ciąży, kiedy będę w tej szeroko opisywanej w prasie euforii i
przestanę się martwić każdym objawem.
Pocieszcie proszę.