Dodaj do ulubionych

objawy ciąży

16.09.08, 14:03
Witam wszystkie forumowiczki smile
dziewczyny-ja to powinnam zgłosić się na forum NIEPŁODNOŚĆ. Od 5 lat
staramy się z mężem o dziecko. Oczywiście do tej pory nic nam z tego
nie wychodzi sad
Mam pytanie-nie dostałam okresu( niestety okresy mam
nieregularnie)!!!
za to mam wilczy apetyt, pobolewa mnie głowa...
czy któraś z Was miała podobne przypadłości na początku ciąży. Aaa
dodam, że pojawił się u mnie od kilku dni bezbarwny śluz w dosyć
dużej ilości.
Powiem wam, że na razie nie robię testu, bo ... kilka razy się
rozczarowałam i przestałam wierzyć w to, że kiedyś będę miała
dziecko sad
pozdrawiam serdecznie-może kiedyś zmienię forum i nie będę musiała
udzielac się na forum BEZPŁODNOŚĆ
Obserwuj wątek
    • kasiak123 Re: objawy ciąży 16.09.08, 14:05
      U mnie sikanie co chwilka jak przy zapaleniu pęcherza no i seeenność
    • jaym Re: objawy ciąży 16.09.08, 14:12
      Jeśli chodzi o śluz - to ten ciążowy jest raczej białawy i
      faktycznie dość obfity.
      Oprócz tego - bolesność piersi i niesamowita senność. To były moje
      pierwsze objawy.
    • fabiankaa Re: objawy ciąży 16.09.08, 14:13
      Zrob test. Wszelkie "objawy" moga swiadczyc zarowno o ciazy jak i o
      jej braku. Wiec pozostaje tylko test.
      • lusiaaak Re: objawy ciąży 16.09.08, 14:16
        wiem dziewczyny, że jest to bardzo indywidualna sprawa-każda ma
        inaczej.
        Łudze się, że może tym razem się udało!!!
        Zaczekam jeszcze ze 2 dni i jak nie dostanę okresu to zrobię test.
        Może dołącze do Was-jak bym chciała mieć w brzuszku dzidzię!!!!
        Jeśli będę w ciąży to obiecuję udzielać się na forum wink
        dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam
        • kamelia04.08.2007 Re: objawy ciąży 16.09.08, 14:25
          lusiaaak napisała:

          > jak bym chciała mieć w brzuszku dzidzię!!!!


          nie "dzidzię", tylko dziecko, jezeli już. Po drugie szybko
          przestanie cie to rajcować. Jestem na przelomie 6/7 miesiaca i
          zaczyna mnie coraz bardziej ciaża wnerwiać. Zacznijmy od przyrostu
          masy, dalej jak nie kregosłup to watroba, jak nie watroba, to
          zaparcie, na zmiane z gazami, a to cie kopie, że nie mozesz spać, a
          to latasz siku co 10 min., a to brzuch twardnieje i napina sie, że
          myslisz, że eksplodujesz itd, itp. A do konca jeszcze daleko....
          • jaym Re: objawy ciąży 16.09.08, 14:56
            kamelia04.08.2007 napisała:
            "nie "dzidzię", tylko dziecko, jezeli już."

            A kim ty tu jesteś, że będziesz rozkazywała innym użytkowniczkom,
            jakimi formami mają się posługiwać mówiąc o własnym potomstwie??
            Trochę pokory, kamelio!

            A tak swoją drogą, kilka razy natknęłam się tu już na twoje posty i
            wszystkie one, wraz z tym, do którego teraz nawiązuję, obrazują cię
            jako totalnie sfrustrowaną ciężarną. Osobiście też nie przepadam za
            infantylizmami językowymi, ale pozwól innym na wyrażanie czułości w
            formie zdrobnień. Nie każda kobieta musi odbierać swoją ciążę tak
            jak ty - jako czas nacechowany samymi przykrościami wywołanymi przez
            rosnący w macicy płód, do którego ewidentnie masz jakieś
            pretensje... Dla niektórych to wspaniały moment niezapomnianego i
            niepowtarzalnego kontaktu z "maleństwem", "kochanym
            syneczkiem", "słodką córeczką" itd.
            Wyluzuj się trochę, bo stajesz się toksyczna.


            • kamelia04.08.2007 Re: objawy ciąży 16.09.08, 15:07
              brakowało mi tego: postu diagnozujaco-dyscyplinującego.

              Podobało mi sie zwłaszcza to sfrustrowanie oraz pretensje pod
              adresem płodu. Kurs na wróżkę ukonczyłaś?

              Rozumiem, ze cieżarna ma zakaz mowienia o jej dolegliwoscich
              ciązowych, bo inaczej sfrustrowana i z prenensjami. A przeciez to
              taaak cudownie.
              • jaym Re: objawy ciąży 16.09.08, 15:19
                kamelia04.08.2007 napisała:

                > brakowało mi tego: postu diagnozujaco-dyscyplinującego.
                >
                > Podobało mi sie zwłaszcza to sfrustrowanie oraz pretensje pod
                > adresem płodu. Kurs na wróżkę ukonczyłaś?
                >
                > Rozumiem, ze cieżarna ma zakaz mowienia o jej dolegliwoscich
                > ciązowych, bo inaczej sfrustrowana i z prenensjami. A przeciez to
                > taaak cudownie.

                Może nie zawsze jest "taaak cudownie", ale ty chyba widzisz same
                minusy. A ktokolwiek tu wykazuje szczyptę optymizmu, dostaje od
                ciebie po łapach. Irytuje mnie to i tyle.
                Uwierz mi, nie mam ambicji dyscyplinowania dorosłych osobników, w
                przeciwieństwie do ciebie, bo twoje wypowiedzi to niezła musztra dla
                wrażliwców: tak wolno, tak zabraniam, tego nie akceptuję.
                Do wątku o wróżce nie nawiązuję, bo jest co najmniej bez sensu.
            • lusiaaak Re: objawy ciąży 16.09.08, 15:12
              dzięki jaym smile
              ja też nie przesadzam ze wszelkego rodzaju zdrobnieniami. Tak jakoś
              mi się napisało-ale kamelia04.08.2007 od razu to wyłapała.
              Chciałabym być w ciąży i mieć takie problemy jak kamelia!!!
              niestety nikt tego nie zrozumie jeśli bez problemu w ciążę zaszedł-
              chcianą czy też mniej chcianą.
              Mimo wszystko życzę każdej z Was ciąży bez komplikacji oraz łatwego
              i bezkonfliktowego porodu smile kamelio Tobie szczególnie
              • kamelia04.08.2007 Re: objawy ciąży 16.09.08, 15:24
                lusiaaak napisała:

                > Chciałabym być w ciąży i mieć takie problemy jak kamelia!!!
                > niestety nikt tego nie zrozumie jeśli bez problemu w ciążę zaszedł-
                > chcianą czy też mniej chcianą.


                nawet nie mam najmniejszego zamiaru robic sobie jaj z twoich
                problemów czy ironizować. Rozumiem jak wielkim problemem moze byc
                zajscie w ciaze i nie chciałabym sie znaleźc w twojej sytuacji.
                Dlatego podpowiadałam ci by (jesli tego jeszcze nie zrobiliscie)
                udac sie do specjalistów od leczenia niepłodnosci albo do ginekologa-
                endokrynologa i postarac sie poszukac przyczyn tego stanu rzeczy i
                ewentualnie podjac leczenie.

                > Mimo wszystko życzę każdej z Was ciąży bez komplikacji oraz
                łatwego
                > i bezkonfliktowego porodu

                dziekuję, zycze tego tobie i sobie smile
          • fabiankaa Re: objawy ciąży 16.09.08, 19:10
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > Po drugie szybko
            > przestanie cie to rajcować. Jestem na przelomie 6/7 miesiaca i
            > zaczyna mnie coraz bardziej ciaża wnerwiać. Zacznijmy od przyrostu
            > masy, dalej jak nie kregosłup to watroba, jak nie watroba, to
            > zaparcie, na zmiane z gazami, a to cie kopie, że nie mozesz spać,
            a
            > to latasz siku co 10 min., a to brzuch twardnieje i napina sie, że
            > myslisz, że eksplodujesz itd, itp. A do konca jeszcze daleko....


            A skad wiesz, ze ja zacznie wnerwiac??????????? Ja staralam sie o
            ciaze przez kilka lat i kiedy w nia w koncu zaszlam - byla dla mnie
            wielkim blogoslawienstwem i roadoscia. Wcale mnie nie wnerwiała i
            rajcowala mnie az do konca! Nic mnie nie bolało, nie mialam zaparć,
            dziecko kopało, ale dawalo spac, a kazdy jego kopniak byl słodki.
            Brzuch nie twardniał, nie napinał sie..

            Wiec moze nie zniechecaj do ciazy kobiete, ktora tak pragnie w niej
            byc.

            To tak jakbys mowila spragnionemu na pustynii, ze woda jest
            przereklamowana i wcale nie tak dobra...
          • agata688 Re: objawy ciąży 16.09.08, 21:51
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > Po drugie szybko
            > przestanie cie to rajcować. Jestem na przelomie 6/7 miesiaca i
            > zaczyna mnie coraz bardziej ciaża wnerwiać. Zacznijmy od przyrostu
            > masy, dalej jak nie kregosłup to watroba, jak nie watroba, to
            > zaparcie, na zmiane z gazami, a to cie kopie, że nie mozesz spać, a
            > to latasz siku co 10 min., a to brzuch twardnieje i napina sie, że
            > myslisz, że eksplodujesz itd, itp. A do konca jeszcze daleko....

            a skąd wiesz,ze bedzie przechodzic ciaze tak jak Ty??!!a przede wszystkim ,ze
            bedzie do tego tak nastawiona??
            dla mnie ciaza byla naprawde super POZYTYWNYM przezyciem !!!!
    • kamelia04.08.2007 a co ja duch świety, zeby wiedziec czy jesteś 16.09.08, 14:19
      w ciaży.

      jeśli jestes po terminie okresu (nawet przy nieregularnym), to co ci
      szkodzi isc do lekarza. Zajrzy ci i zrobi usg. Jak wypatrzy
      pecherzyk ciazowy, to znaczy, że jestes w ciazy.

      A tak z drugiej strony, to skoro od 5 lat sie staracie i nic, to
      może czas udac sie do specjalisty od niepłodnosci damskiej i meskiej
      i zacząc szukac przyczyn oraz ewentualnie podjąc leczenie albo
      spróbowac in vitro (jesli macie tyle kasy).
      • lusiaaak Re: a co ja duch świety, zeby wiedziec czy jesteś 16.09.08, 14:24
        dzięki za dobre rady!!!!
        U nie jednego giekologa już byłam, miałam monitorowane cykle
        itp...dzięki za pomoc sad
    • lili-a31 do apteki 16.09.08, 14:50
      W cyklu w którym wreszcie zaszłam miałam zero objawów

      Przejdź się po aptekach i spróbuj namierzyć test o czułości 10 a nie 25...
      Po co filozofować- jak ja nie dostałam okresu (ale mam jak w zegarku) to na 2
      czy 3 dzień od razu kupiłam test- wyszła blada krecha.
    • lauresia Re: objawy ciąży 16.09.08, 16:08
      Czasami to głowa nie pozwala zajść w ciąże (znam to ze swojego przykładu)
      ,ostatnio czytałam gdzieś ,dziewczyna sie wypowiadała ze przez kilkanascie
      miesiecy nie mogła zajść w ciąże,wariowała od obsesyjnych myśli o dziecku.W
      końcu stwierdziła Trudno co ma być to bedzie,miesiąc pozniej była w ciązy.Myśle
      ze to jakaś blokada psychiczna może być,w koncu nie od dziś wiadomo ,że nawet
      błacha myśl ma wpływ na nasz organizm:wystarczy wyobrazić sobie plaster cytryny
      by ślinianki zaczęły pracować.Może pomocy powinnaś szukać u specjalisty nie od
      ciała lecz psychiki? Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka