Dodaj do ulubionych

ciąża-jak powiedzieć?

23.09.08, 16:28
Mam 18 lat i jestem z chłopakiem od 3 lat. Nie wiem jak powiedzieć
moim rodzicom, że jestem w ciąży. Nie jestem jeszcze niezależna
finansowo wiec bede musiala liczyc na ich pomoc. Boję się bardzo
tego. czy któraś z Was była w takiej sytuacji i podpowie mi jak to
zrobić. Strasznie kocham rodziców a wiem, że ich zawiodłam.
Obserwuj wątek
    • osa551 Re: ciąża-jak powiedzieć? 23.09.08, 16:32
      Nawet najgorsza prawda jest lepsza od niewiedzy.

      "Mamusiu, jestem w ciąży" chyba będzie najlepszym wyjściem.

      Swoją drogą rodzice do pewnego wieku modlą się, żeby córki nie zaszły w ciążę, a
      później modlą się, żeby zaszły i nie mogą się doczekać wnuków. Trudno czasem
      trafić...

      18 lat i ciąża to nie jest tragedia
      • martap_87 Re: ciąża-jak powiedzieć? 23.09.08, 16:37
        mysle ze nie masz innego wyjscia jak poprostu posadzic rodzicow, i spokojnie z nimi porozmawiac. Jak oni zapatruja sie na Twojego chlopaka? Jezeli pozytywnie, to moze razem przeprowadzicie taka rozmowe? Mysle, ze powinnas byc dobrej mysli. I im dluzej bedziesz to przed nimi ukrywac, tym gorzej dla ogolu.
        zycze powodzenia, i bez nerwówsmile
      • sylwia2929 Re: ciąża-jak powiedzieć? 23.09.08, 17:39
        Przedewszystkim nie zwlekaj z tym.Napewno będzie to dla nich
        szok,ale z czasem pogodza sie z tą myślą.Ciąża nie jest żadną
        przeszkodą by skończyc szkołe.Z ich pomocą napewno dasz sobie
        radę.OdwagismilePozdrawiam
    • alicja0000 Re: ciąża-jak powiedzieć? 23.09.08, 16:55
      jak najszybciej smile
    • kamelia04.08.2007 tak się kończy bojkot środków antykoncepcyjnych 23.09.08, 17:00
      czyli ciażą.

      jak masz powiedziec? normalnie - jestem w ciąży, chyba nie masz
      zamiaru utrzymywac tego w tajemnicy (o ile zdołasz).
      • vivianna_82 Re: tak się kończy bojkot środków antykoncepcyjny 23.09.08, 17:29
        a już myślalam, że to kolejny wątek o tym jak poinformowac męża i chciałam pisac
        o swooim prezencie walentynkowym wink

        a tak na serio - jeśli masz dobrą relacje z rodzicami i jeśli akceptuja twojego
        chłopaka, to proponuję spokojna rozmowę we czwórkę... jeśli Wasza relacja jest
        ok to i ich reakcja, też powinna byc ok- rzynajmniej po ochłonięciu z pierwszego
        szoku wink
        sama powinnaś najlepiej wiedziec, jak podejść z tematem do własnych rodziców...
        • roksanaa22 Ja byłam w takiej sytuacji:) 23.09.08, 18:26
          Miałam 17(!) lat.
          Zaproś chłopaka do siebie,zrób rodzicom herbaty i do dziełasmile
          Bardzo ważne jast to,żebyście mieli przygotowaną odpowiedz na
          pytanie "i co teraz?".Jeśli jasno określicie co dalej to rodzice sie
          przekonają,że powaznie traktujecie sytuację.Możesz powiedzieć
          np "zależy mi na skończeniu szkoły,żeby jak najprędzej stać się
          niezależną i nie ukrywam,że będzie mi potrzebna pomoc(tu piękny
          uśmiechwink).
    • habibeti Re: ciąża-jak powiedzieć? 23.09.08, 18:29
      a co na to twoj chlopak? jak on sie konkretnie zapatruje? chyba od tego
      najwiecej zalezy.
    • niunia8982.2 green.nemsika 23.09.08, 18:53
      Hej,ja w pierwszej ciązy byłam w podobnej sytuacji,ale tą ciąze
      straciłam(poroniłam w 9tc)byłam w takiej samej sytuacji jak ty. Byłam w 2kl
      liceum,chłopak też się uczył,brak jakich kolwiek dochodów.I strach przed
      powiedzeniem. Ja pojechałam z moimi rodzicami do rodziców chłopaka( teraz męża)
      niby na kawe. Stanęliśmy razem przed nimi i powiedziałam ,że jestem w ciązy,w
      pierwszej chwili zapadła cisza,ja jestem bardzo zżyta z moim tatą i bałam się
      jak to przyjmie,z mamą nigdy nie miałam dobrych stosunków,co też zostało do tej
      pory. Więc bardziej liczyłam się ze zdaniem taty,który momentalnie po usłyszeniu
      zbladł,widziałam jak zmartwił,bo matura przede mna itd.oczywiście moja mama,z
      która kłótnie są na pożądku dziennym zareagowała krzykiem,ja się trochę
      poryczałam,bo myślałam,że się ucieszą. Po chwili mój tato wstał,podszedł do mnie
      i mnie przytulił pamiętam,że powiedział do mnie "nie martw się córeczko,damy
      rade,pomożemy wam,ty skończysz szkołę,Dawid też,jakoś to będzie ,wkońcu to
      będzie mój wnuk " smileOd tamtej pory było już ok,dbali o mnie,owoce,te
      sprawy...ale to nie trwało długo,w 9tc zaczęłam krwawić pojechałam do szpitala i
      tam mi powiedzieli,"do czyszczenia,bo są resztki" sad(( Wszyscy nastawliśmy się
      na malenstwo a tu nic sad pamiętał,że moj tato płakał,mój mąż i ja i jego
      rodzice,lecz tylko po mojej mamie to spłynęło,normalnie zartowała jak ja leżałam
      pod kroplówka i miałam łyżeczkowanie sad .Przykre ale prawdziwe.
      Od tamtej pory minęło prawie 2lata,wzięliśmy ślub,mąż zaczął pracę i od jutra
      zaczynam 30tc smile Czekamy na synka smile
      Nie zwlekaj z tą wiadomością,to naprawde będzie szok dla rodziców,ale
      podenerwują się i im przejdzie,potem będą się cieszyć wnukiem smile
      Daj znać jak powiesz i jak to przyjęli,jeśli chcesz to pisz do mnie na mejla
      gazetowego niunia8982.2@gazeta.pl -odpisze smile Pozdrawiam
      Dbaj o siebie i nie denerwuj się ,bo stres najbardziej szkodzi dziecku smile

      --
      29/30tc smile Będzie synuś smile
    • artdesign84 mamo, tato : jestem w ciąży 24.09.08, 00:30

    • mama-ola Re: ciąża-jak powiedzieć? 24.09.08, 08:03
      Dużo zależy też od rodziców chłopaka, czy "uwierzą", że to ich wnuk
      (różnie bywa), jak go do Ciebie nastawią. Nie pomijajcie ich, niech
      się dowiedzą w tym samym czasie, niech czują, że to także ich
      sprawa, a nie tylko rodziców dziewczyny.
      Trzymaj się i powodzenia wink
    • gemmi18 Re: ciąża-jak powiedzieć? 24.09.08, 14:19
      Ja byłam w takiej samej sytuacji w kwietniusmile Dzisiaj kończę 18 lat i termin porodu mam na 27 listopada.
      Z powiadomieniem mamy o tym cudzie zwlekałam 3 tygodnie, bo sama najpierw chciałam oswoić się z tą myslą. W końcu razem z chłopakiem zawołaliśmy moją mamą (nie mieszkam z tatą) i to on powiedział po prostu: pani córka jest w ciąży, w listopadzie zostanie Pani babciąsmile Moja mama zbledła, usiadła na kanapie i była naprawde w silnym szoku. A dalej rozmowa już potoczyła się sama, mama teraz szaleje z kupowaniem ubranek i rzecz dla maleństwa.
      Tyle że ja czasami mam chwile załamania - nie z powodu ciąży, bo tym się cieszę ogromnie, ale dlatego, ze zawiodłam mamę. Nie okazuje mi tego i może teraz już tego nie odczuwa, ale wiem, że tak jest. Jestem jej jedyną córcią, nasze relacje są cudowne i czasami jest mi z tym źle.
      A co do Twojej sytuacji, to wszystko zalez od tego, jakie są relacje między Twoim chłopakiem a Twoimi rodzicami. Ja polecam iść razem, będzie dojrzalej z jego stronysmile
      Dasz rade, pomyśl, że za pare miesięcy rodzice wpadną w euforie - ja to obserwuję dzisiajsmile
      Chcesz pogadać? To mój numer gg: 4287869
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka