iwosia2008
29.09.08, 14:43
Witajcie, jestem w 38tc. Tydzień temu miałam robione USG z którego wynikło, że
w wody są zanieczyszczone i znajduje się w nich smółka dziecka. Moje dziecko
jest dość duże jak na 37tc (czas USG) ważyło 3371g, termin z obwodu główki
wynikał na 25 września, z brzuszka na 13 października. No i martwi mnie stan
tych wód, czy to zagraża życiu /zdrowiu dziecka ? Czy lekarz czasem zbytnio
tego nie zbagatelizował ? Czy np. nie powinien podjąć decyzji o wcześniejszym
rozwiązaniu ciąży ? Wiem, że to dziecko powinno decydować o tym kiedy wyjść na
świat i nie powinno się zbyt ingerować, ale się zamartwiam strasznie.
Może ktoś był w podobnej sytuacji i napisze jak to się skończyło ?
Pozdrawiam