Któras z Was jechała parę godzin?Jestem w 39 t, wypadł mi pilny
wyjazd o 300 km od domu - musiałabym jechac w tę i z powrotem.jako
pasażer. czuję się rewelacyjnie, nic nie zwiastuje zbliżającego się
porodu i naprawdę dobrze by było,żebym mogła pojechać. To będzie w
sumie jakieś 8 godz w samochodzie z trzygodzinną przerwą. Moja
watpliwośc dotyczy ewentualnego wywołania akcji porodowej wstrząsami
podczas jazdy. Bo kondycyjnie to żaden problem, wogle ostatnio nie
czuję, że jestem w ciąży

. ja wiem, że mi nie odpowiecie na pewno,
natomiast ciekawi mnie, czy któras przyszła mama sie odwazyła jechać
taki kawał w tak zaawansowanej ciąży.I jakie to przyniosło rezultaty.