Dodaj do ulubionych

Waga stoi w miejscu...

29.10.08, 16:26
Na początku ciąży schudłam i tak zostało. Co nie stanę na wadze, mniej więcej
to samo. Jestem w 14 tc, trzeba chyba zacząć cokolwiek tyć? W pierwszej ciąży
zdaje się na tym etapie tyłam już. Fakt, że wtedy nie miałam mdłości, a teraz
były całymi dniami, ale wymiotów nie było.]
Nie żebym miała ochotę mocno przytyć - poprzednio miałam duże opuchlizny i
przytyłam strasznie pod koniec ciaży.
Chodzi o to, że się zaczynam martwić. Pocieszcie...
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 16:29
      to dopiero 14 tc - nie martw sie, jeszcze przytyjesz smile
      mdlosci tez pewnie mialy w tym swoj udzial, nie mialas pewnie za duzego apetytu
      i stad brak przyrostu wagi
      na tym etapie nie martwilabym sie tym
    • qu_esse Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 16:38
      spokojnie, Twoja waga o niczym nie świadczy, a nawet u jednej kobiety każda
      ciąża jest inna
      w drugiej ciąży też tak miałam, najpierw wcale nie tyłam, potem kilo- dwa, w 6
      mies przytyłam 5 kg, a miedzy wizytami już w 7 i 8 mies tyłam po pół kg albo 70 dkg

      zresztą mam porównanie, w pierwszej ciąży przytyłam 22 kg, w drugiej 12 kg
      w pierwszej tyłam i puchłam nawet od wody i wyglądałam jak słoń, w drugiej jak
      szłam do porodu to położne myślały, że 7 miesięczny wcześniak
      obaj synkowie zdrowi jak rybysmile 3570 i 3040 gr
      • gyokuro Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 18:20
        Dziękismile
        No właśnie ja w pierwszej ciąży byłam jak słoń i to wielki wink I syn tez był
        słoń, 4350g.
        A teraz jakos inaczej idzie. Może i dobrze. Byle było dziecko zdrowe i żeby
        wszystko było w porządku w ciąży smile
        • qu_esse gyokuro! 31.10.08, 07:43
          poza tym, że po drugiej ciąży ze szpitala wychodziłam już bez brzucha i do
          swojej wagi spadłam w 8 tyg, to drugi poród był łatwiejszy, a ja mniej
          wyeksploatowana
          nie chodzi o to, że szybciej, bo mniej więcej porównywalnie czasowo, tylko
          opieka nad starszym synkiem utrzymywała mnie w ciągłym ruchu, miałam lepszą
          kondycję, po pierwszym porodzie bolały mnie wszystkie mięśnie, wszystko mnie
          męczyło jeszcze przez dwa tyg, a po drugim nic nie bolało (no kurcząca się
          macica baaardzo, ale to normalne), po wyjściu ze szpitala wróciłam do
          "normalnego" życia typu opieka nad dziećmi, zakupy, obowiązki domowe
          do tego drugi raz szybciej się wygoiłam, byłam dwa razy cięta, mam porównanie

          a więc mniejszy przyrost wagi ma jak dla mnie naprawdę dużo plusów, nie stresuj
          sie tylko cieszsmile
    • nupik Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 20:52
      spoko spoko jeszcze przytyjeszsmile)))
    • jalawenda Pocieszam... 29.10.08, 21:30
      Jestem w 13tc i tez nic nie przytylam. Nie wymiotuje, nie mam
      mdlosci, mam apetyt na... slodycze ale to zawsze mialam a waga nie
      drgnela. Ale to pewnie po czesci dlatego, ze kazdego dnia odbywam
      dlugie spacery do...przedszkola. W poprzedniej ciazy w tym czasie
      mialam juz troche na plusie, bo nie wymiotowalam, nie mialam mdlosci
      i... duzo lezalam, bo balam sie, ze wczesniejsze malutkie krwawienie
      moze zaszkodzic dziecku (lezenie sama sobie zaordynowalam, nie bylo
      wskazan) smile
      Mam nadzieje, ze pocieszylam?
      Pozdrawiam,
      jalawenda
    • tika.1980 Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 21:36
      Spokojnie, masz jeszcze dużo czasu na łapanie kilogramów. W czerwcu urodziłam
      drugie dziecko i do 20tc schudłam 1 kg, choć nie miałam nawet mdłości. Ciążę
      zakończyłam 8,5 kG na plusie.
    • ilga27 Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 21:39
      ja jestem w 13 tc pierwszy raz pielegniarka wazylam mnie 18.09 dzisiaj rano sama
      sie wazylam a waga ani drgnie. Nie mam wymiotow ale od jakiegos tygodnia mam
      nudnosci.Narazie sie tym nie martwie bo kazdy mi powtarza ze zdaze jeszcze
      przytyc smile
    • klarci Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 22:58
      Ja mam ten sam problem. W pierwszym trymestrze schudłam z 5 kilo
      (nie należę do najszczuplejszych dziewczyn). Potem przytyłam 0,5 kg,
      no i teraz spowrotem schudłam. Wcześniej miałam mdłości, teraz nie.
      Nie mam ochoty na jedzenie. Sniadanie to jem raz w tygodniu. Obiad
      wciskam w porze kolacji. Jedyne na co mam ochotę cały czas to
      jabłka. No i ewentualnie pączki.
      Pytałam lekarza i powiedział mi, że muszę jeść na siłę, bo to
      niedobrze. Ale znam dziewczyny, które wymiotowały przez pół ciąży i
      mają zdrowe dzieci. Z drugiej strony czuję się osłabiona, więc chyba
      jednak powinnam coś z tym zrobić.
      Napisz w którym jesteś tygodniu.
    • klarci Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 23:06
      Sorki, doczytałam, że to 14 tc. U mnie 18.
      Skoro to Twoja druga ciąża, to zapewne wiesz, ze najważniejsze jest
      to co jesz, a nie ile. Już możesz bezpiecznie przyjmować witaminy.
      Więc jak masz się martwić, to może lepiej skoczyć do apteki, no
      oczywiście o ile już tego nie zrobiłaś.
      ALe 14 tydzień, to faktycznie jeszcze wcześnie. Według wielu
      artykułów po I trymestrze nie przybiera się na wadze. A tak na
      prawdę to bardzo indywidualna sprawa.
    • mama-ola Re: Waga stoi w miejscu... 29.10.08, 23:12
      Waga Ci stoi w miejscu? Pocieszyć? Nie martw się smile
      Moja waga się cofnęła. Teraz mam 19tc i ważę jakieś 1,5 kg mniej niż
      6 tygodni temu. Ale ja się cieszę z tego smile Brzuch mi urósł, a to
      najważniejsze!
    • zmyrena Re: Waga stoi w miejscu... 30.10.08, 13:08
      Nie martw się niepotrzebnie. Ja na pierwszej wizycie w 7 tc ważyłam 66, potem
      schudłam 3kg, powoli nadrobiłam do 65 i tak pozostało przez kilka ładnych
      tygodni. Dopiero po 20 tc zaczęłam więcej przybierać, teraz jest 24 tc i ważę
      67. Czyli dopiero 1 kg na plusie. Lekarz nie widzi w tym nic niepokojącego, więc
      ja się też nie martwię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka