Dodaj do ulubionych

Badanie ginekologiczne

03.11.08, 21:07
wg moich obliczeń jestem w trzecim tygodniu ciąży. Trzy dni temu pojawiły się
małe plamienia i bóle brzucha. Dziś rano plamienie było duże, więc poleciałam
do szpitala. tam pani z dyżuru wydarła się, że zostanę na oddziale i że w
ciągu trzech dni moglam poszukac lekarza (31.10-2.11).
Wyszłam ze szpitala i poszłam prywatnie. Lekarz odmówił badania i kazał mi
czekać jeszcze dwa tygodnie. Stwierdził, że badanie nic nie wykaże i może
jeszcze pogorszyć sytuację.
Potwierdził moją myśl, że albo się utrzyma, albo poleci.
Czy badanie ginekologiczne w 3tc może wykazać, czy ciąża jest? (test wyszedł
pozytywnie)
Obserwuj wątek
    • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 03.11.08, 21:14
      3 tc? Czyli okolo tygodnia po owulacji, jeszcze przed terminem
      miesiaczki?
      • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 03.11.08, 21:18
        nie nie...
        okres powinnam dostać 26.10. Dziś jest 3.11. Jestem 8 dni po terminie
        miesiączki. Nigdy w życiu nie miałam tak spóźnionego okresu. Nie brałam żadnych
        leków nie było wielkiej traumy ani większych stresów w życiu. No i test pozytywny.
        Pytam tylko, czy bad. gin. wykarze ciążę 3-tygodniową?
        • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 03.11.08, 21:23
          To jestes w 5-6 tygodniu ciazy.
          Badanie ginekologiczne moze wykazac powiekszona macice i zasinioną
          szyjke macicy i na tej podstawie lekarz moze podejrzewac, ze jestes
          w ciazy. Ale pewnosc daje wynik badania betaHCG i obraz USG.
          Moim zdaniem moglas zostac w szpitalu - zrobiliby ci komplet badan i
          bylaby jasnosc (o ile to znaczyly słowa lekarki).
          Przy plamieniach czy krwawieniach na poczatku ciazy lekarze
          zazwyczaj dają progesteron, podtrzymujacy ciaze.
          Moze idz do innego gina? Albo najpierw zrob badanie z krwi na
          betaHCG i powtórz je za 2 dni - ono pokazuje, czy ciaza prawidlowo
          sie rozwija.
          • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 03.11.08, 21:31
            szpital odpada... Za dwa dni idę do innego gina. Mam nadzieję, że on nie
            zbagatelizuje problemu. Bardzo chcemy mieć drugie dziecko.
            Dzięki za info smile
            • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 03.11.08, 22:02
              basiaz_26 napisała:

              > szpital odpada... Za dwa dni idę do innego gina.

              Moze do tego czasu zrob badanie betaHCG? Na pewno sie przyda.

              > Mam nadzieję, że on nie zbagatelizuje problemu. Bardzo chcemy mieć
              drugie dziecko.

              I tego Ci zyczę smile
    • klarci Re: Badanie ginekologiczne 03.11.08, 22:14
      To 6 tc.
      Ja na Twoim miejscu poszłabym już jutro do lekarza. I tak jak
      przedmówczynie zrób jak najszybciej badanie HCG (wiem, że jest opcja
      cito, ale może być droższa).
      Także spotkałam się z lekarzem, który uważa, że progesteron nic nie
      załatwia. Bo jak ciąża ma się utrzymać, to się utrzyma, a jak nie to
      nie. Podobno w stanach nie daje się hormonów.
      Natomiast w Polsce to pierwsza rzecz przy plamieniu. I z tego co
      czytałam historie dziewczyn, to chyba jednak Duphaston, czy Luteina
      pomaga. Tym bardziej, że ona pomaga także utrzymać się zarodkowi, w
      przypadku krwiaka, który często jest powodem plamień i może
      powodować odklejanie trofoblastu.
      Dlatego zaskoczyła mnie postawa lekarza, przede wszystkim, że ot tak
      wysłał Cię do domu.
      Ja do lekarza pobiegłam pierwszego dnia plamienia, co zresztą
      pochwalił. I mimo, że się wzmagało, jak na razie ciążę utrzymałam.
    • my_valenciana Re: Badanie ginekologiczne 04.11.08, 01:04
      Brałam luteinę od początku ciąży, ze względu na to, że przed
      staraniem się o dziecko miałam zatrzymanie miesiączki i lekarz
      postanowł, żeby podać hormony w celu ochrony ciąży. Zdarzyło mi się
      pominąć jakąś dawkę leku i wtedy wystąpiło u mnie plamienie. Wg mnie
      oznacza to, że luteina jednak pomaga i gdybym jej nie brała mogłabym
      tę ciążę poronić. Teraz jestem w 31 tygodniu.
      Wielu lekarzy twierdzi, że poronienie następuje nie bez powodu -
      ponieważ zarodek ma jakieś wady genetyczne i lepiej, żeby został
      poroniony. Mój lekarz twierdził, że jeśli zarodek będzie za słaby i
      tak się nie utrzyma.

    • korrra Re: Badanie ginekologiczne 04.11.08, 08:28
      W 32 dniu cyklu zrobiłam test ciążowy, w 34 dniu poszłam do lekarza,
      który przez usg dopochwowe stwierdził, że jest ciąża, więc u Ciebie
      badanie także powinno wykazać ciążę!
      Jak byłam w szpitalu na oddziale ginekol. przyjęli dziewczynę, która
      była w tym samym tygodniu ciąży co Ty, miała plamienia - zrobili
      jej wszystkie badania, podali przez kilka dni kroplówki z papeveryną
      i magnezem, no-spę, leżała chyba ok 5 dni, dopóki palmienie nie
      ustało, i wyszła do domu, w ciąży pozostała. Dziwi mnie postawa
      lekarza u którego byłaś, powinien na tym etapie zrobić wszystko aby
      spróbować utrzymać ciążę, ale plamienie wcale nie musi oznaczać
      poronienia. Trzymaj się, mam nadzieje że będzie wszystko ok.
    • agnieszkaela Re: Badanie ginekologiczne 04.11.08, 08:38
      Trzymam kciuki aby bylo wszystko OK. Ale nie zamartwiaj sie na zapas-
      po pierwsze plamienie nie zawsze musi oznaczac cos zlego. Po drugie-
      wbrew temu co napisaly Ci dziewczyny- nie kazda ciaze da sie
      podtrzymac za pomoca lekow, sztucznych hormonow, wiec nie rob sobie
      wyrzutow ze nie znalazlas lekarza ktory od razu daje luteiny czy
      progesteron.

      Zrob bete HCG, jesli ladnie przyrasta mozesz byc dobrej mysli.
      Badanie na tym etapie ciazy nie powie Ci nic wiecej. Prawidlowa beta
      da obraz czy ciaza rozwija sie prawidlowo.
      • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 04.11.08, 17:29
        Dzięki dziewczyny. Jutro idę do następnego lekarza. Mam nadzieję, że wszytko
        będzie ok. Dziś małe plamienia. Minimalne. I minął ból brzucha. To chyba dobry znak.
        Mam jednego bobasa(3,5 roku). Przy nim nie było żadnych problemów...
    • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 14:16
      Byłam dziś u gina. Zrobił USG przez brzuch... Zaniepokoiło go, że jest jajo, ale... Mało ruchliwe. Stwierdził, że na 80 procent płód obumarł. Sam nie wierzył... Zaprosił mnie na fotel. Przy badaniu stwierdził, że nie wyczuwa ciąży... Boże...
      Dał mi skierowanie do szpitala na jutro rano. Mam o 7.30 mieć robione przez niego USG dopochwowe. Potwierdzi diagnozę i czeka mnie zabieg skrobania...
      Albo da nadzieję... Umieram ze strachu... I wybeczałam się już...sad(
      • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 14:31
        Jak jajo ma byc ruchliwe??? Cos mi kompletnie nie pasuje ta
        diagnoza. moze cos zle uslyszalas?
        Ja na twoim miejsu nie zgadzalabym sie na zadny zabieg, gdybym nie
        uslyszalam diagnozy innego lekarza.
        • anick5791 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 14:51
          Zabieg w 6 tc? Moim zdaniem to szaleństwo! Przecież najnormalniej w świecie może
          JESZCZE nie być widać zarodka. Może JESZCZE nie być tętna (powinno się pokazać w
          8 tc). Moim zdaniem należy jeszcze czekać.
          Co to w ogóle miałoby być to "mało ruchliwe jajo"? Przecież to jakaś bzdura!
          Najpierw pojawia się tętno, a ruchy znacznie później. Więc o czym, do cholery,
          ten lekarz mówił? Sorry, za tak emocjonalny ton, ale wkurzyłam się, jak to
          przeczytałam.
          Kochana, poszukaj zaufanego lekarza - takiego, który jest wysoko w rankingach,
          albo prowadził ciążę jakiejś przyjaciółki i była zadowolona. Znajdź kogoś z kim
          można normalnie pogadać. Niech wyjaśni Twoje wątpliwości i powie Ci na czym to
          wszystko polega. Póki co - faktycznie możesz zrobić betę. W ogóle miałaś
          robioną? Chyba to jest podstawa, żeby na tym etapie stwierdzić, czy ciąża się
          rozwija. Beta przyrasta - ciąża żywa; beta spada - ciąża obumarła. Nie jest to
          aż tak skomplikowane i nie rozumiem, dlaczego żaden z lekarzy u których byłaś
          jeszcze tego nie zalecił.


          https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20601;441/st/20090508/dt/5/k/d2a1/preg.png
          • anick5791 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 14:54
            I jeszcze jedno. Jak miałam taką "wątpliwą" ciążę z kiepskim przyrostem bety i
            "podejrzanym" zarodkiem. To lekarz czekał z jej usunięciem (na marginesie: przez
            leki, a nie łyżeczkowanie - to ponoć lepsza metoda, bo mniejsze ryzyko
            komplikacji) do 10 tc. Wcześniej nie chciał nic mówić - twierdził, że natura
            jest nieprzewidywalna i różne rzeczy już widział.
            • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 15:03
              o rany... Mieszkam w małym mieście. Prywatnie przyjmuje tylko jeden. W szpitalu
              jest ich z 5, ale nie wiem, który jest najlepszy. Ten, który mnie badał jest tam
              ordynatorem. Prowadził moją pierwszą ciążę i byłam zadowolona. Może on nie
              znalazł lepszego słowa, by mi wyjaśnić, jak rozpoznał obumarły płód.
              Najgorsze jest to, że jak wstałam dziś rano prawie nie było plam. Przestał mnie
              boleć brzuch. Jak nowo narodzona.
              Jutro zaproponuję mu badanie beta i zobaczymy.
              Mam doła. Teraz po badaniu znów plamienie... Nie mam sił...sad(
              • anick5791 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 15:09
                Wiesz, jeśli znasz go i dotąd nie miałaś zastrzeżeń, to dobrze. Może ja się
                mylę. Po prostu bardzo bym chciała, żeby Ci się udało. A może sama pójdziesz na
                badanie krwi? Nie musiałabyś czekać do jutra no i nie każdy lekarz jest
                zadowolony, jeśli pacjent ma swoją koncepcję. Badanie musisz powtórzyć po 24
                godz. żeby sprawdzić przyrost.
                Może on co innego wyczuł - może macica jest za mała, albo jeszcze coś, o czym my
                laicy wink nie mamy pojęcia. Jak masz do niego zaufanie, to nie szukaj dalej.

                Bardzo mi przykro, że musisz przez to przechodzić. Trzymam kciuki, żeby jednak
                się udało, wbrew wszystkiemu.
                • anick5791 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 15:11
                  Czytałaś ten wątek?

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=86625122
                  • anick5791 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 15:17
                    Jeszcze raz przeczytałam relację z Twojej dzisiejszej wizyty i nie mogę się
                    zgodzić, że to dobry specjalista:

                    - w 6tc wszyscy lekarze o jakich słyszałam robią usg transwaginalne
                    - jeśli nie jest pewien na 100%, że coś jest źle, to po jakie licho Cię straszy.
                    Nie zdaje sobie sprawy, że nerwy tu w niczym nie pomogą? Moim zdaniem żaden
                    godny zaufania lekarz nie ogłasza tego typu rewelacji.
                    - przy badaniu mógł jeszcze nie wyczuć ciąży - bo ciąża jest za młoda. Mój mnie
                    nawet nie chciał badać do 8 tc, bo uważał, że to też tak młodziutkiemu zarodkowi
                    dobrze nie robi. Z resztą masz potwierdzenie - plamienie wróciło właśnie po
                    badaniu.

                    A jak daleko masz do jakiegoś większego miasta? Może warto się wybrać do innego
                    specjalisty? Już sama nie wiem co Ci radzić...
                    • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 15:39
                      Do Krakowa mam 120km. Nie mamy auta, a droga autobusem wynosi jakieś 2,5
                      godziny. Komunikacja do tego marna...
                      Powiedz mi proszę, jak długo można chodzić z martwym płodem, gdyby się okazało,
                      że lekarz ma rację...?
                      • anick5791 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 16:15
                        W pierwszej ciąży dowiedziałam się dopiero po jakiś 3 tygodniach. I to chyba był
                        ostatni dzwonek, bo już po zabiegu lekarka powiedziała mi, że miała problem z
                        czyszczeniem. Częściej jednak nie jest tak źle i dochodzi do poronienia.

                        No tak 120 km autobusem to może bardziej zaszkodzić, niż wizyta pomóc. Może
                        spróbuj jeszcze u siebie? U innego lekarza, choćbyś miała odwiedzić wszystkich 5
                        po kolei wink

                        Powiem Ci o jakich zaleceniach czytam najczęściej w podobnej sytuacji. Ale
                        pamiętaj, że to tylko zasłyszane, tu z forum, więc nie można tego porównywac z
                        opinią lekarza. Większość dziewczyn, które mają krwawienie w tak wczesnej ciąży
                        dostaje nakaz leżenia i leki typu duphaston czy luteina. Potem lekarz umawiaq
                        kolejną wizytę i sprawdza, co się dzieje. Przez ten czas nic Ci nie grozi, nawet
                        jeśli ciąża się nie rozwija. A często okazuje się, że później już jest ok.

                        Co do tej dyskusji o lekach: mój gin przychyla się do opinii, że słaba ciąża nie
                        rozwinie się mimo leków. Po moich wcześniejszych doświadzczeniach "zalekował"
                        mnie i dotąd wszystko jest ok.

                        Proszę, nie zakładaj, że z tej ciąży nic nie będzie. Nadal wierzę, że Ci się
                        uda. Krwawienia na początku często się zdarzają. Nie trać wiary smile
                        • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 16:34
                          Dzięki serdeczne za wsparcie. Poczytałam trochę forum... Będę wierzyć do końca.
                          Nawet jeśli jutrzejsze USG wykaże, że płód jest martwy poproszę jeszcze o
                          badanie krwi. To JA muszę mieć pewność.

                          DZIĘKUJE CI SERDECZNIE! JESTEŚ WIELKA! <cmok>
                          • anick5791 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 17:03
                            Pewnie smile Cieszę się, że zmieniłaś podejście smile
                          • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 17:37
                            Basiaz_26 - a nie mozesz isc sama na badanie beta? lekarze zazwyczaj
                            nei lubia, jak im sie zaleca zrobinie badan. A takie badanie nie
                            jest ani skomplikowane, ani specjalnie drogie - ok 20-30 zł. Mozna
                            je zrobic o kazdej porze dnia. I popieram wszystko, co pisala moja
                            poprzedniczka - slow tego lekarza sa conajmniej dziwne, ciaza jest
                            młodziutka i trzeba sie UPEWNIC, ze rzeczywiscie nic z niej nie
                            bedzie, zanim zdecydujesz sie na zabieg. Uwazaj jutro w szpitalu,
                            nie daj sie zmusic do niczego, czego nie bedziesz pewna.
                          • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 17:38
                            Dodam, ze bywaly juz tu watki dziewczyn, ktore mialy skierowanie na
                            lyzeczkowanie, bo ciaza martwa, bo puste jajo, bo nic z tego nie
                            bedzie... i po klku dniach okazywało sie, ze bije serduszko....
                            • nelinka19 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 18:46
                              trzymam kciuki napewno bedzie dobrze trzymaj sie dasz rade smile)))
                              • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 19:14
                                Nie dam się dziewczyny. Jeśli on jutro potwierdzi obumarły płód, to wracam do
                                domu i po południu idę do następnego gina, znów prywatnie. Jeśli i ten
                                potwierdzi to i tak zrobie betę. W piatek i w pon. Bo tak pracuje tutejsze
                                laboratorium.
                                TO JA MUSZĘ BYĆ PEWNA.
                                • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 20:02
                                  Trzymaj sie!
    • ewcia1980 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 20:51
      W pierwszej ciazy własnie w 5tc zaczełam plamic.
      Poszlam do ginekologa, który ani mnie nie badał ani nie robił USG.
      Stwierdzil, ze na tak wczesnym etapie to i tak nie ma sensu.
      Dostałam leki, nakaz lezenia i zwolnienie na 3 tygodnie.
      Lekarz stwierdził, ze trzeba dac szanse tej ciazy.
      W ciagu kolejnego tygodnia plamienie ustało a podczas kolejnej
      wizyty miałam robione USG i widac było pieknie bijace serduszko.

      a tym co piszesz dla mnie dziwne sa 3 sprawy:
      1. w tak wczesnej ciazy lekarz robił Ci USG przez brzuch????? i w
      pierwszej iw drugiej ciazy USG przez brzuch miałam robione dopiero
      po 12tc
      2. jak jajo może byc mało ruchliwe????
      3. i jak lekarz wyliczył te 80%???
      a nawet jak jakims cudem to wyliczył to zostaje 20% ze ciaza jest
      zywa.

      powiem szczerze - ja poszłabym do innego ginekologa.

      pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego.
      • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 05.11.08, 21:01
        NIE WIEM dlaczego żaden z nich nie dał mi leków. Leżałam, nawet kierowniczka w
        robocie bez problemu z miejsca dała kilka dni wolnego...
        Ale bez farmaceutyków jest ciężko.
        Mam nadzieję, że będzie dobrze. I nie dam sobie wcisnąć głupoty!!!
        • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 07.11.08, 15:59
          Ufff... Dwudniowy pobyt w szpitalu...
          Wyniki Bety w środę. Na razie po dwóch USG dopochwowych żadnych anomalii. Nie ma
          martwego płodu (chyba ożył), nie ma ciąży poza macicznej... Jest podejrzenie
          wczesnej ciąży.
          Dali mi 2 tyg chorobowego i kazali w środę przyjechać po wyniki bety...
          Czuję się dobrze...
          I taka ulga...
          Dziękuję wam dziewczyny za wsparcie duchowe!!!
          • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 07.11.08, 18:11
            Bombowo! Bardzo sie ciesze.. Czasem warto polozyc sie do szpitala.
            Ja wlasnie lezalam w sali z dziewczyna, ktora miala podejrzenie
            pozamacicznej, polezala kilka dni i okazalo sie, ze ciaza wczesna i
            malutka pojawila sie w macicy smile))
            Dbaj o siebie i powodzenia smile
            • anick5791 Re: Badanie ginekologiczne 07.11.08, 21:19
              Bardzo, bardzo się cieszę smile Odezwij się jeszcze w środę, ale szczerze mówiąc
              jestem przekonana, że wszystko jest w porządku. Pozdrawiam serdecznie smile
              • basiaz_26 Re: Badanie ginekologiczne 13.11.08, 11:59
                Już mam ciążę z głowy... sad
                W poniedziałek po południu dostałam średnich bóli brzucha i większego
                krwawienia. Gdy poszłam się wysikać coś ze mnie wyskoczyło, jakby kawałek ciała.
                Wzięłam wycinek, spakowaliśmy się i szybko do szpitala. Gin wziął mnie na USG,
                zbadał, ciąży nie stwierdził. Wycinka nie zechciał obejrzeć ani wysłać do
                laboratorium uncertain
                Dali mi leki na wstrzymanie krwawienia, potrzymali do dziś i wypuścili do domu.
                Kazali odebrać wyniki BHCG (mieli tylko jeden, reszta jeszcze nie dojechała uncertain)
                i w środę zgłosić się do poradni z wynikami i na badanie.
                Ja już nie mam złudzeń. Poroniłam. Wybeczałam się już sad
                Ale...
                Będę znów próbować. Może następnym razem się powiedzie.
                WIERZĘ W TO.
                • edyta-26 Re: Bardzo mi przykro... 13.11.08, 12:26
                  Ale najważniejsze jest Twoje nastawienie - a jest
                  pozytywne.Załamanie niczemu nie służy Życzę powodzenia w kolejnych
                  próbach, napewno się uda. Trzymam kciuki
                • fabiankaa Re: Badanie ginekologiczne 13.11.08, 13:23
                  Bardzo mi przykro... tak wierzylam, ze bedzie wszystko OK. Trzymaj
                  sie. Nastepnym razem na pewno sie uda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka