urszula.slo
15.11.08, 21:27
Jestem w 33 tyg ciąży. Dwa miesiące temu zaczął mnie pobolewać żołądek. Od
tego czasu jest coraz gorzej. Boli mnie po prawej i po lewej stronie,
niezależnie od tego, co jem (jeżeli zjem za dużo, jest jeszcze gorzej). Prawie
jednocześnie z bólem żołądka pojawiają się bóle pleców. Nie mogę nic - ani
siedzieć, ani leżeć, ani stać. Ciągle jestem okropnie zmęczona. Śpię średnio
około 9 godzin, ale się nie wysypiam. Na pewno przez ten ból żołądka -
organizm po prostu ne odpoczywa. Nie mogę myśleć, bo przez ten jestem taka
senna, często lekko mnie boli głowa.
Lekarz mówi, że tak po prostu jest, bo dziecko naciska na żołądek, jest coraz
mniej miejsca itd itd. Ale mi się wydaje, że nie wytrzymam do stycznia.
Zwariuję albo ... nie wiem. Są to takie bóle jakby kłucia w żołądku, piecze ...
Oprócz tego z ciążą wszystko ok (ciśnienie niskie, mocz ok, cukrzycy nie mam,
skurczy też nie, szyjka w normie ...).
Czy która z was też tak ma? Jak łagodzicie te bóle? Czy po porodzie na pewno
będzie lepiej? Teraz mi się wydaje, że to wszytsko bardzo źle wpływa na
żołądek i że pozostaną jakieś trwałe ślady, że nigdy już nie będzie ok ...