Dodaj do ulubionych

mała sonda dot herbatki malinowej

24.11.08, 14:36
Hej, przeszukałam forum, ale nie znalazłam wielu wypowiedzi mam już po porodzie, które piły sławną herbatkę. Stąd moje pytanie. Ile czasu trwała u Was faza rozwierania szyjki? Czy uważacie, że herbatka Wam pomogła? Najbardziej ciekawa jestem jak to było w przypadku pierwszego porodu.
To moje pierwsze dziecko, jestem w 38tc, a herbatkę z liści malin piję od tygodnia. Trzymam kciuki, żeby mi pomogła smile
Obserwuj wątek
    • monique76 Re: mała sonda dot herbatki malinowej 24.11.08, 14:50
      Ja na porodowke z sali zostalam przeniesiona o 15:30, o 20:30
      urodzilam. Rozwierania szyjki macicy szlo zupelnie bezproblemowo i
      bol nie byl jakis nie do wytrzymania (nie bralam znieczulenia).
      Pamietam, ze zajrzal do mojej sali dr Rak (rodzilam na Solcu) z
      tekstem: czy to tu jest ta pacjentka z 8 cm rozwarcia i nie krzyczy?
      Nie mam niestety porownania jak by mi sie rodzilo bez wczesniejszego
      picia naparu z lisci malin..
    • bananarepub Re: mała sonda dot herbatki malinowej 24.11.08, 14:56
      Po dwóch dniach picia herbatki z liści malin (skończony 37tc)
      pojawiły mi się regularne niebolesne skurcze, które później się same
      wyciszyły, żeby mnie nie kłaść na patologii ciąży podłączono mi
      oksytocynę. Urodziłam po 18 godzinach od przyjechania do szpiala (na
      IP pojawiłam się ze skurczami występującymi co 3 minuty, ale bez
      rozwarcia). Gdybym przeczekała je w domu dzidzia pewnie urodziłaby
      się w innym terminie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka