Dziewczyny. Co nieco juz mi się rozjaśnia. NApisałyście mi żeby do
zestawu starowego kupic jakis oddychający otulacz typu polarek czy
wełna, na ewentualne odparzenia.
W wątku o odparzeniach widze wasze pozytywne opinie o polarku (aż
dziw bierze). Mam słabe przekoanie do polaru, bo to przeciz sztuczny
materiał, nawiasem mówiąc moja malutka otulona polarkowym kocykiem
straszliwie sie pociła.
No i moje pytanie chcę kupic otulacz na ewentualność odparzeń, i
skłaniam sie "ideowo" raczej do wełny. Czy otulacz Imse vimse sie
sprawdza. Ma go ktoś? spodobały mi sie też szorciki wełniane z
ekobaby. Co myslicie. Czy to tak samo dobry wybór jak polarek? czy
pranie wełny i te całe kuracje lanolinowe nie jest zbyt kłopotliwe?
coz jeśli sie okaże że polar waszym zdaniem lepszy to skapituluję i
kupię polarek