09.12.08, 21:24
Witam Was dziewczyny!

Mam problem, ktory mnie dobija Otoz, niedawno dowiedzialam sie , ze
jestem w ciazy w tym momencie jest to 9 tydzien. Tydzien temu, czyli
bylam w 8 tyg (nie wiedzialam o moim stanie niestety, gdzyz okresy
mam bardzo nieregularne i zdarzaja sie nawet 3 tygodniowe poslizgi)
bylam na babskiej imprezce i w sumie wypilam cala butelke wina
bialego polwytrawnego i chcialabym sie Was zapytac, czy
orientujecie sie moze jaki bedzie to mialo wplyw na moje malenstwo,
czy ja juz "zepsulam" ta kruszynke?? Czy to jest pewne,ze cos
bedzie z dzieciatkiem nie tak? Blagam Was kochane o odpowiedzi,bo
nie mam juz sily o tym myslec
Obserwuj wątek
    • qwerty3.5 Re: Załamana 09.12.08, 21:27
      Ta impreza bedzie bez znaczenia dla zdrowia dziecka. Nic się nie
      martw.
      • bananas.only Re: Załamana 09.12.08, 21:33
        Nie miało to wpływu. Nie martw się. Powodzenia.
      • martabg Wszystko albo nic 09.12.08, 21:34
        Taka jest zasada.
        Jeśli coś w tym "wieku" zaszkodzi, to na tyle poważnie, że ciążę się
        straci.
        Jeśli wszystko będzie dobrze (a będzie), to ciąża się utrzyma.

        Uważaj na siebie, dobrze się odżywiaj i bądź dobrej myśli.
        • jazabka Re: Wszystko albo nic 09.12.08, 21:45
          Nie martw się,na pewno wszystko będzie dobrze.Ja byłam w podobnej sytuacji z tą
          tylko różnicą,że piłam piwo a nie wino.Nie miałam pojęcia,że jestem w ciąży i
          trochę wypiłam.Wróciłam z imprezy i wymiotowałam jak szalona.Myślałam,że się
          strułam piwem a to moja dzidzia pewnie tak protestowała.Od tego momentu przez
          całą ciążę nie wypiłam nawet łyka alkoholu a moja córcia urodziła się duża i
          zdrowa,więc głowa do góry,będzie ok.
          • nglka Re: Wszystko albo nic 09.12.08, 21:54
            I ja wypiłam trochę zanim zrobiłam test. Powiem, że wyjątkowo dobrze mi
            wchodziło i tylko zdrowy rozsądek kazał zachować umiar. Niczego nie zwróciłam,
            za to przez całą ciążę ciągnęło mnie na alkohol. Kilka razy wypiłam karmi i
            kilka razy skusiłam się na pół lampki wina. Dzieciak zdrów jak ryba.
            • kasiak37 Re: Wszystko albo nic 09.12.08, 21:58
              a ja sie tak zapytam bo mnie to strasznie nurtujetongue_out.Jakie znaczenie ma to ze
              wino bylo biale polwytrawne?A gdyby bylo czerwone polslodkie to co?tongue_out
              • anon.imek Re: Wszystko albo nic 09.12.08, 22:21
                kasiak37 napisała:

                > a ja sie tak zapytam bo mnie to strasznie nurtujetongue_out.Jakie
                znaczenie ma to ze
                > wino bylo biale polwytrawne?A gdyby bylo czerwone polslodkie to
                co?tongue_out


                No takie kochana, ze winko to w przeciwienstwie do polslodkiego ma
                mniejsze stezenie procentowe alkoholusmile

                Dziekuje Wam dziewczyny za odpowiedzi, bardzo mnie uspokoilyscie i
                pocieszylyscie. Wielkie dziekismile Buziaki
    • emigrantka34 Re: Załamana 09.12.08, 22:03
      Nie martw sie, niejedna tutaj wino pila bedac w ciazy i nie wiedzac
      o tym. Ja tez i to w nadmiernych ilosciach z uwagi na wakacje w
      Polsce po dluzszej nieobecnosci. W tak poczatkowej ciazy, gdy jajko
      nie jest jeszcze dobrze zagniezdzone, wszystko powinno byc ok.
      Pozdrawiam.
    • nowa23 Re: Załamana 09.12.08, 22:05
      Ty przejmujesz sie wypitym winem ?? nie ma czym
      ja nie wiedzac ze jestem w ciazy, mialam 4 przeswielenia rtg: 2x reka,
      1xklatka piersiowa i 1xkregi szyjne, poza tym tez bylam na imprezie- z
      tym ze andrzejkowej i wypilam i piwo i drinki, no a teraz za kazdym
      razem jak ide do lazienki to w stresie...
    • thorgalla Re: Załamana 09.12.08, 22:24
      Następna pijaczka,która umiaru nie zna sad
      • katia.seitz Re: Załamana 09.12.08, 22:40
        Taak, na stos z nią! Powołaniem porządnych kobiet jest zajście w ciąże i
        posiadanie dzieci, a nie imprezowanie. Jako że nigdy nie ma gwarancji, że
        kobieta nie zajdzie w ciąże, a picie każdej ilości alkoholu może mieć
        katastrofalne skutki w każdym momencie ciąży - to na wszelki wypadek powinna
        całkowicie wstrzymać się z piciem. Zresztą, porządnej kobiecie pomysł wypicia
        butelki wina nigdy nie przyszedłby do głowy!

        (to miało być ironiczne, jakby ktoś nie wyłapał).
        • sanciasancia Re: Załamana 10.12.08, 10:35
          To która podpala?
    • aziraziel Re: Załamana 10.12.08, 08:23
      Witam! Miałam bardzo podobny problem - nie wiedząc, że jestem w ciąży około 6
      tygodnia imrezowałam ostro i później kolejne miesiące co chwila zastanawiałam
      się, CO TERAZ?! Ale moja dzidzia nie przejęła się zupełnie - urodziła się zdrowa
      jak ryba i do tej pory (ma już prawie 4 m-ce) jest okazem zdrowia - odpukać w
      niemalowane ;p Także nie martw się niepotrzebnie, bo zbyt duży stres w czasie
      ciąży może o wiele bardziej zaszkodzić płodowi niż JEDNORAZOWE wypicie alkoholu.
      Rób wszystkie badania jak są zalecone, sprawdź parę razy USG (ja robiłam
      właściwie co półtora miesiąca - prywatnie, tak dla pewności) i NIE MARTW SIĘ!
      pozdrawiam
    • maya28 Re: Załamana 10.12.08, 11:00
      Spokojnie i nie przejmuj się na zapas. Stres może być bardziej szkodliwy dla
      maluszka niz ta jedna butelka wina. A niektórzy nawet zalecają jeden kieliszek
      wina, a butelka to ile, 4? Wszystko będzie dobrze, ważne zebyś o siebie teraz
      dbała. Slyszałam już przypadki, że nieświadome kobiety o ciąży potrafiły ostro
      posaleć z mocnymi alkoholami i tez wszystko było ok. 1 butelka wina to jeszce
      nie tragedia, pewnie przy tym jeszcze jadłaś. Spokojnie. Teraz masz kilka
      miesięcy totalnej abstynencji przed sobą smile
    • lady001 Re: Załamana 10.12.08, 19:57
      nie powinno,ale nie pij juz wiecej,tak to jest z ciążą,ja mam przed
      soba też 8 tydzień ciązy ,to druga ciąża ,ale nigdy nie piłam w
      ciązywink
      • majeczka262 Re: Załamana 10.12.08, 20:49
        Ja również sobie popiłam,tyle,że piwko.
        Nawet w trakcie ciązy mnie ciagnęło do piwka,czasem mężowi skubnęłam
        kilka łyków.
        Jedyny skutek uboczny to to,że jak tylko młody zaczął chodzić
        koniecznie musiał spróbować browca,teraz się dopytuje,kiedy mu
        kupię,bo obiecałam,że na 16urodziny.
        Biedaczek musi czekać jeszcze 6 latsmile
    • malamufka Re: Załamana 10.12.08, 21:42
      A ja mam strrrrraszną jazdę na piwo, konkretnie na zapach piwa. uncertain Zawsze jak
      Mężu pije, to mu wsadzam nos w butelkę... nie wiem dlaczego. A tak w ogóle to na
      mojej kolacji zaręczynowej wypiłam ze 2 piwka i wypaliłam parę fajek. Następnego
      dnia okazało się że jestem w ciąży. I też się zastanawiam czy wszystko OK (teraz
      jestem w 19 tygodniu), ale skoro tak piszecie dziewczyny, to Wam wierzę smile
    • czaarodziejka Re: Załamana 11.12.08, 18:58
      Kiedyś spóźnił mi się okres.Wtedy strasznie się wystraszyłam,że może to ciąża,a
      ja piłam na imprezie alkohol.Potem spóźniony okres się pojawił,ale nauczyłam się
      jednego.Stres,jaki przez to sobie fundowałam,byłby dla dziecka gorszy,niż ten
      alkohol na imprezie.Zdarzyło ci się raz, z niewiedzy.Od teraz już dbasz o siebie
      i maleństwo- z pewnością wszystko będzie ok i dowiesz się tego na badaniach
      usg.Spokój przyniesie maleństwu ulgę,więc nie zamartwiaj się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka