17.12.08, 14:40
Dziewczyny!
Długo przeglądam to forum i mam propozycję, zarówno do Was jak i do
Administratorów o niewpisywanie lub kasowanie wątków
1- histerycznych - pt "czy mogę malować paznokcie", "czy mogę pić
herbatę" itp. Tematy były wałkowane już miliony razy, wystarczy
wpisać w wyszukiwarkę. Poza tym, zastanówcie się trochę zanim
napiszecie taką bzdurę, CIĄŻA TO NIE KALECTWO
2- dołująco - straszących - po co te opisy krwawych, koszmarnych,
traumatycznych i nie wiadomo jakich jeszcze porodów? Żaden pobyt w
szpitalu nie jest miły, ale nikt nie wpisuje tu jak mu wycinali
wyrostek. Po co straszycie i nakręcacie spiralę paniki? TO SĄ WASZE
PRZEŻYCIA. Każda z nas ma inne i nie ma co kogoś straszyć na zapas!
Obserwuj wątek
    • green_naranja Re: Postulaty 17.12.08, 14:51
      Nad zywiolem nie da sie zapanowac, nie uchronisz forum przed
      powtarzajacymi sie watkami i histerycznymi nawolywaniami.

      Gdybym ja miala moc sprawcza nad czynami forumowiczek,
      wystosowalabym dwa postulatysmile

      1) dbalosc o czystosc jezykowa-gramatyka, ortografia, styl
      wypowiedzi-bo gdy sie czyta te wszystkie "skorcze", "jje",
      zarzywac", to sie slabo robi rzeczywiscie, i nie mam tu na mysli
      literowki popelnionej z pospiechu czy skrotu myslowego (o ile jest
      czytelny), co sie zdarzyc moze kazdemu....wiadomo, internet usypia
      czujnosc. Mowa tu o recydywie i kryminale jezykowym per se, ktory
      jest tu nagminny.

      2) powstrzymywanie sie od infantylizmu jezykowego-te
      wszystkie "fasolki", "brzusie", "mezusie" i "dzidziusie" dzialaja
      bardziej wymiotnie niz poranne mdlosci.

      Wiem, ze sporo osob zaraz sie obrazi, ale co mi tam....takie
      moje "wishful thinking" ciezarnej...wink
      • figa33 Re: Postulaty 17.12.08, 16:08
        green_naranja napisała:

        (...)
        > 2) powstrzymywanie sie od infantylizmu jezykowego-te
        > wszystkie "fasolki", "brzusie", "mezusie" i "dzidziusie" dzialaja
        > bardziej wymiotnie niz poranne mdlosci.

        Niestety to dotyczy wielu innych forów, m.in.np Aparat
        ortodontyczny, tam dopiero robi mi się niedobrze, jak czytam o tych
        wszystkich "aparacikach", "drucikach", "zameczkach", "gumeczkach", "l
        igaturkach" - mam wrażenie, że na tym forum są same dzieciaki, góra
        nastolatki (na pewno sporo jest, ale jest też duża grupa ludzi
        dorosłych i o zgrozo, to one najczęściej używają takiego
        słownictwa!). A może ja już jestem strasznie stara po tej 30-tce i
        dlatego takie infantylne słowa mnie denerwują ?
      • smerfetka8801 Re: Postulaty 19.12.08, 14:52
        przed porodem fasolki po porodzie Niuniusie...to z niemowlaka...nie poradzi się
        na to nic
    • kamelia04.08.2007 Re: Postulaty 17.12.08, 14:58
      ad. 1 popieram

      ad. 2 nie popieram, bo to byłoby fałszowanie rzeczywistosci gdyby
      wolno było opisywac tylko fotogeniczne porody. Cenzura w PL nie
      istnieje juz prawie od 20 lat, więc nie rozumiem dlaczego nie wolno
      opisac porodu, który był trudny, skoro taki istotni był.
      Troche mniej ideaologii.
    • pestka_ks Re: Postulaty 17.12.08, 15:14
      No właśnie "wasze przeżycia" - więc jeśli ktoś wchodzi dobrowolnie i czyta wątek
      jednoznacznie wskazujący na "fasolki" i "krwawy ring" wink to widocznie tego
      potrzebuje.
      Moja rada: nie wchodzić- nie czytać- nie komentowaćsmile
      Sama nie mam chyba zbytnich skłonności do paniki, ale przed pierwszym porodem
      w/w watki wcale nie spędzały mi snu z powiek, a wychodzę wręcz z założenia, że
      lepiej nie opierać swej wiedzy na wszystkich książkach i miesięcznikach , bo
      można się rozczarować.
      Wiadomo ze poród do łatwych i przyjemnych nie należy i każda z nas zdaje sobie z
      tego sprawę.
      Trochę wiary w inteligencję forumowiczek! Nie sadze żeby któraś przez wizje
      przykrego porodu zechciała powiedzieć "nie urodzę i już!" smile)
      A że trafiają się jednostki wyjątkowo spanikowane- od tego jest forum, aby w
      kulturalny (powtarzam kulturalny) sposób postawić je na ziemię.
      Od tego właśnie jest forum- a nie od wymądrzania się wyjątkowych realistek: że
      nie wolno, nie wypada, nie należy, a to słownictwo, a pytanie jak z księżyca...
      Trochę luzu- chyba każda z nas ma się czym stresować w ciąży i w ogóle w życiu.
      A tak na marginesie: gdyby na tym forum posty wypisywane były tylko przez osoby
      które swoje poczęte dziecko nazywają "płodem", ciąże "stanem fizjologicznym", a
      poród "normalnym zakończeniem okresu ciąży" to.... no cóż- BYŁOBY OKROPNIE
      NUUUUUUDNO i jakoś tak "szorstko"smile)
      POZDRAWIAM
      • memphis90 Re: Postulaty 17.12.08, 15:53
        >Trochę wiary w inteligencję forumowiczek! Nie sadze żeby któraś przez >wizje
        >przykrego porodu zechciała powiedzieć "nie urodzę i już!"
        Naprawdę? To skąd biorą się posty "nie jestem jeszcze w ciąży, ale potwornie
        boję się porodu, jak załatwić cesarkę"? Skąd biorą się ciężarne, które zgłaszają
        się do szpitala twierdząc, że "nie urodzą dołem i już, ma być zrobiona cesarka"?
        Na pewno nie z opisów leciutkich, czy wręcz orgazmicznych porodów, tylko ze
        straszenia... Wiadomo, porody są różne, ale naładowanie epitetami "trauma,
        horror" na pewno nie nastraja optymistycznie.
        • qwerty3.5 Re: Postulaty 17.12.08, 16:32
          ... Wiadomo, porody są różne, ale naładowanie epitetami "trauma,
          > horror" na pewno nie nastraja optymistycznie.
          Przecież to jest forum i kazy ma prawo do swobodnej wypowiedzi i
          dzielenia sie przezyciami, jakiekolwiek by one nie były - czy dobre
          czy złe. Nie neguj kobiet , które akurat miały pecha i nie maja
          wspaniałych przeżyć porodowych i maja ochotę opisać swoje
          doswiadzczenia.
        • pestka_ks bez przesady! 17.12.08, 21:49
          Zawsze znajdą się "płochliwe" ciężarne, które mdleją nawet na widok igły i nie
          koniecznie przesiadują one na jakimkolwiek forum.
          I bez tego forum i tych wszystkich "nieodpowiednich" postów będą załatwiane
          cesarki i to nie tylko ze względu na strach rodzącej.
          Osobiście uważam, że jeśli kobieta chce rodzić sn, bo taki poród akurat jest
          najbliższy jej przekonaniom to i tak urodzi, a jeśli któraś jest nastawiona na
          cesarkę to nawet najbardziej "cukierkowe" opisy porodów jej od tego zamiaru nie
          odwiodą.
          Bardzo denerwuje mnie natomiast taka cenzura (to jest"cacy" a to "be"- to bardzo
          subiektywne podejście) i jeszcze raz powtórzę: NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO
          CZYTANIA JAKIEGOKOLWIEK POSTU, szczególnie takiego którego już sam tytuł
          "reklamuje" zawartość!
        • kamelia04.08.2007 to nie jest tak 18.12.08, 10:42
          memphis90 napisała:

          > To skąd biorą się posty "nie jestem jeszcze w ciąży, ale potwornie
          > boję się porodu, jak załatwić cesarkę"? Skąd biorą się ciężarne,
          które zgłaszają się do szpitala twierdząc, że "nie urodzą dołem i
          już, ma być zrobiona cesarka"?
          > Na pewno nie z opisów leciutkich, (...) tylko ze
          > straszenia... Wiadomo, porody są różne, ale naładowanie
          epitetami "trauma,
          > horror" na pewno nie nastraja optymistycznie.


          z całym szacunkiem memphis90, ale sie z toba nie zgodzę, bo mylisz
          skutek z przyczyną.
          Uważasz bowiem, że nalezy ograniczyc opisy porodów trudnych i
          bolesnych, bo TE opisy sa przyczyna tego, że przychodza do szpitala
          przerażone kobiety i mówia "poprosze o cesarkę" nie majac ku temu
          żadnych przesłanek medycznych (za wyjatkiem $$$$$$).

          Ja uważam, że te opisy sa rezultatem tego jakie sa warunki i co sie
          wyrabia z rodzacymi na oddziałach połozniczych. Szczegóły sobie
          darujemy, bo kazdy wie jak jest. Wczesniej (przed akcja gazety z
          fundacja rodzic do ludzku) mówiło sie o tym po kątch, teraz jest i
          internet, i kazdy ma prawo powiedziec jak było NA PRAWDĘ.
          Zapewniam cie, że Polki nie sa masochistkami z upodobaniem do
          cesarek na zyczenie, po prostu wybieraja mniejsze zło - wola nie
          ryzykowac 20-, czy 30-godzinnego porodu, tylko zapłacic i miec
          spokój.
          We FR wybałuszaja oczy jesli kobieta przychodzi i mówi "cc
          poproszę"; cc jest wykonywana jesli sa na prawdę ku temu powody. Zzo
          za to jest powszechne, normalne i bez zadnej łaski, i jest wybierane
          przez ponad 80% rodzących - i do tego płatne z ubezpieczenia
          zdrowotnego.
          Dodam, że jeszcze na wiele innych rzeczy dziejacych sie jak
          najbardziej normalnie w PL, wybałuszaja we FR ze zdziwienia oczy.

          Myslenie, ze metodą cenzurowania opisów ciezkich porodów, kobiety
          beda rodziły wiecej dzieci i to naturalnie prowadzi na manowce.
          Oczywiscie łatwiej jest zakazywac/nakazywać niz zabrac sie do
          roboty, zeby poprawic ten istniejacy na porodówkach stan rzeczy
          (czyli burdel).
    • miska-moniska Re: Postulaty 17.12.08, 15:18
      Podpisuję się obiema rękami jeśli chodzi o ortografię i infantylne
      zdrobnienia. Też mnie drażnią te "fasolki" i "przytulanie z
      mężem" smile))
      A co do traumatycznych przeżyć - znaczna część opisów porodów i
      innych zabiegów podczas ciąży to opisy straszące. Jakoś nikt nie
      chce skupiać się na dobrych stronach, przeważa czarnowidzenie. Po co
      takie rzeczy wypisywać? Żadna to przestroga dla innych tylko
      niepotrzebny strach.
      I jeszcze mam 3 postulat - zabronić interpretacji wyników na forum -
      od tego jest lekarz.
      • thorgalla Re: Postulaty 17.12.08, 15:30
        O tak,fasolki wywołują u mnie odruchy mordercze.
        • carolinecat Re: Postulaty 17.12.08, 19:19
          > O tak,fasolki wywołują u mnie odruchy mordercze

          to tak jak u mnie "dzidzia", zwłaszcza w magicznym zestawieniu "czy to zaszkodzi
          dzidzi", wrrrrr... jakbym słyszała małe dziewczynki, które jeszcze bawią się lalkami
      • maurra zawsze można 17.12.08, 20:35
        zająć się dzierganiem skarpet da mającej się urodzić niuni albo niuniusia
        zamiast odpalać to straszliwe forum

        czy te płochliwe dziewczątka ktoś przyspawał do forum żeby im na głos czytać
        masakryczne opowieści forumowe?



    • qwerty3.5 Re: Postulaty 17.12.08, 15:40
      Nie rozumiecie chyba ideologii "forum".
      Słownikowe objaśnienie pierwotnego znaczenia terminu "forum":

      "Plac w miastach starożytnego Rzymu, na którym odbywały się zebrania
      ludowe, targi, sądy".
      A więc jest to miejsce swobodnej wymiany uwag, poglądów, opinii i
      dzielenia sie doswiadczeniem róznych ludzi.Wg mnie istnieje w miarę
      równowaga miedzy kobietami piszacymi o "pieknym porodzie" i
      kobietami co przezyły "koszmarny poród".Nikt nikogo nie straszy ,
      opisuje jedynie przezycia, daje opinie noi wymienia poglady.Tak jak
      ma być na forum.
      Wg mnie jednak brakuje w wielu wątkach merytoryki.Jako ze
      forum "zyje" dochodzi czasami do niemerytorycznej gadaniny,
      paplaniny,obrażania forumowiczek co jednak nie obniza wcale poziomu
      a wlasnie jest oznaka tego "zycia".
      Kluczowe jest zachowanie umiaru i równowagi między kwestią
      merytoryczności dyskusji a swobodnym jej charakterem.
    • sanciasancia Re: Postulaty 17.12.08, 18:58
      Fajny pomysł, tylko że, jak się uda, to tu posucha będzie.
      • kalamutka Re: Postulaty 17.12.08, 20:35
        no to może Panie utworzą swoje prywatne forum,a nie czepiają się z nudów byle czego?
        • sanciasancia Re: Postulaty 17.12.08, 20:44
          To może niech Panie z nudów byle czego na forum nie piszą?
          • kalamutka Re: Postulaty 17.12.08, 22:04
            byle co to jest ten postulat!
            • qwerty3.5 Re: Postulaty..do kalamutka.. 17.12.08, 22:25
              Jesteś głupia czy prowokatorka?
              • kalamutka Re: Postulaty..do kalamutka.. 17.12.08, 22:32
                głupia bo co, bo wypowiedziałm swoje zdanie? Irytują mnie niesamowicie takie stare dewoty, które z nudów zamiast pisać na temat czepiają się byle czego, bo im się nazewnictwo nie podoba.Ps. dla Ciebie moge być głupia, wisi mi tosmile
                • green_naranja Re: Postulaty..do kalamutka.. 17.12.08, 22:46
                  a znasz znaczenie slowa "dewotka"? bo nie wyglada na to, ze takwink
                  • kalamutka Re: Postulaty..do kalamutka.. 17.12.08, 22:50
                    nie znam, ale chętnie przeczytam definicjęsmile)
                    • green_naranja Re: Postulaty..do kalamutka.. 17.12.08, 23:31
                      a to czytaj, czytaj, czytania nigdy doscsmile
                      • deela Re: Postulaty..do kalamutka.. 18.12.08, 00:12
                        smile
                • qwerty3.5 Re: Postulaty..do kalamutka.. 18.12.08, 10:19
                  To ze piszemy tutaj o tematyce nie interesujacej cie ... to po
                  pierwsze-NIE WCHODZ, NIE CZYTAJ , NIE KOMENTUJ (komentarze ci
                  ewidentnie nie wychodzą)LUB ZROZUM I USZANUJ że inni niekoniecznie
                  muszą lubiec to co ty.
                  • kalamutka Re: Postulaty..do kalamutka.. 18.12.08, 10:44
                    dokładnie to samo chciałam napisać do Ciebie tylko odnosi się to do całego forum, nie pasi np. słowo fasolka nie czytać!Kto wam daje prawo do ocenia czy wypowiedź danej forumowiczki jest poprawna czy też nie? Zupełnie nie rozumiem czym się kierujecie, czy naprawde ta "fasalka" to taka zbrodnia?
                    • qwerty3.5 Re: Postulaty..do kalamutka.. 18.12.08, 11:12
                      Nie , "fasolka" to nie zbrodnia.Tylko jak przeczytasz w słowniku
                      jezyka polskiego czy w słowniku polszczyzny ,słowo to jest
                      zarezerwoane dla ogrodnictwa i kuchni(fasolka po bretońsku).Ktoś
                      stworzył jakiś "neologizm" denny, nie powielajmy głupoty.Ale to
                      tylko moje zdanie.
                      • kalamutka Re: Postulaty..do kalamutka.. 18.12.08, 11:25
                        no właśnie to jest twoje zdanie, prywatnie powiem Ci, że ja swojego dziecka tak nie nazywam i też mi się to nie podoba, tylko denerwuje mnie jak np. nowa forumowiczka napisze jakieś zdrobnienie, przekręci słowo to od razu dostaje takie komentarze, że odchodzi z tego forum. Każdy ma prawo napisać co myśli, jest to oczywiste, ale troche uprzejmości, zrozumienia dla innych. Cały czas myśle, że to właśnie ten postulat jest po to żeby prowokować, a ja tak jak Ty wyrażam swoje zdanie.
                        • qwerty3.5 Re: Postulaty..do kalamutka.. 18.12.08, 13:28
                          Tak ,masz rację.Podstawą działania na forum jest umiejetnośc
                          rzeczowej dyskusji i uprzejmość,zrozumienie,takt.

              • sanciasancia Re: Postulaty..do kalamutka.. 18.12.08, 08:52
                Pani Kalamutka zapewne cierpi na ciężki nieżyt mózgu na tle ciążowym. To musi
                być naprawdę przykre.
                • kalamutka Re: Postulaty..do kalamutka.. 18.12.08, 09:32
                  tak,tak strasznie cierpię
                • anianska Re: Postulaty..do kalamutka.. 19.12.08, 15:40
                  I po co tak obrażać innych?
                  • anianska Re: Postulaty..do kalamutka.. 19.12.08, 15:41
                    To było do sanciasancia smile
                    • sanciasancia Re: Postulaty..do kalamutka.. 19.12.08, 16:20
                      Do mnie?
                      Przegląd ostatnich postów kalamutki:
                      17.12.08, 22:32
                      głupia bo co, bo wypowiedziałm swoje zdanie? Irytują mnie niesamowicie takie
                      stare dewoty, które z nudów zamiast pisać na temat czepiają się byle czego, bo
                      im się nazewnictwo nie podoba.Ps. dla Ciebie moge być głupia, wisi mi tosmile
                      27.11.08, 19:57
                      Jakie "wy" jesteście straszne aż się czytąć nie chce, jak wam się
                      błędy ortograficzne nie podobają to nie czytajcie!!!Księżniczki od
                      siedmiu boleści, no straczna zbrodnia rzeberko
                      15.12.08, 20:01
                      kolejna wypowiedź na poziomie, normalnie żałosne!
                      • kalamutka Re: Postulaty..do kalamutka.. 19.12.08, 17:12
                        ooo widze, że prowadzisz statystykę moich żałosnych wypowiedzi, a już mi się nie chce odpisywać
    • male_gonzo Re: Postulaty 17.12.08, 21:11
      Forum jest dla wszystkich, mądrych i głupich.
      Nie ma obowiązku czytania wszystkich postów.
      Widzisz temat "poród - horror", nie czytaj, nikt Cię nie zmusza.
      Nie widzę sensu "zakazywania" używania określeń typu fasolka i jakichkolwiek
      innych. Jest wolność słowa. Niedługo nie będzie można napisać np. "jestem w
      stanie błogosławionym: ale "jestem w ciąży", bo określenie "stan błogosławiony"
      wydaje się komuś durny, albo ma od niego mdłości.
      I co jeszcze?
      Może stworzymy listę tematów i słów dozwolonych na tym forum?
    • emigrantka34 Re: Postulaty 17.12.08, 21:20
      Postulat 1) - zgadzam sie, gdy chodzi o niewpisywanie. Nie zgadzam
      sie, gdy chodzi o kasowanie.
      Postulat 2) - nie zgadzam sie.

      Ad Postulat 1).
      Oczywisce zgadzam sie, ze czesc forumowiczek powinna przemyslec i
      chociaz sprobowac znalezc w internecie badz na tym forum odpowiedzi
      na nurtujace je pytania. Spora czesc z nich jest zakladana
      bezmyslnie, samo pytanie tez niejednokrotnie jest zadane, no mozna
      powiedziec w sposob infantylny i nieprzemyslany.
      Gdy chodzi o kasowanie takich postow to nie zgadzam sie, poniewaz
      jest to forum publiczne, a nie prywatne i mamy w Polsce swobode
      wypowiedzi. Poziom forumek jest rozny, pochodza z roznych srodowisk,
      maja rozne wyksztalcenie i doswiadczenie.
      Natomiast apleowac nalezy o minimalna chocby poziom jezykowy. Te
      wszystkie posty bez kropek i przecinkow, z bledami ortograficznymi
      tak czasam wala po oczach, ze nie chce sie tego czytac. Czasam wrecz
      uniemozliwia to zrozumienie czytanego tekstu.
      Fakt, ja np nie uzywam polskich liter, ale klawiatura francuska cos
      jest niekomatybilna i niestety wszystkie programy z polska czcionka
      na razie mi nie dzialaja.

      AD Postulat 2) Tak jak wyzej - mamy swobode wypowiedzi, forum jest
      publiczne i kazdy moze opisac porod czy to dobry, czy to zly.
      Natomiast moim zdaniem nalezy pamietac o tym, zeby nie probowac
      wywolywac paniki poprzez podawanie ogolnikowych informacji, zeby ten
      opis porodu jakos trzymal sie kupy. Takie posty niczego nie wnosza i
      niczego konkretnego nie mozna sie z nich dowiedziec, a sieja panike
      nieuzasadniona (bo ani nzawy szpitala, ani nazwy lekarzy,
      pielegniarek itp).



    • deela Re: Postulaty 18.12.08, 00:14
      ja mam tylko jeden postulat,
      zeby na szyi co poniektorych forumek jakis zacisk zalozyc bo im sie dziwny
      wypadek zdarza w postaci przedostania sie wod plodowych do mozgu i zalania
      tegoż, co znowuż skutkuje resetem i tabula rasa, przez to zalozenie watku typu
      "czy moge oddychac w ciazy" wydaje sie takiej forumce wazkie i enteligętne
      • qwerty3.5 Re: Postulaty 18.12.08, 10:07
        A ja mam postulat ,zeby niektóre forumowiczki "zaprzyjażniły" się

        podczas pisania komentarzy ze słownikiem ortograficznym i słownikiem

        języka polskiego, co by"odpowiednie dać rzeczy słowo".
    • miska-moniska Re: Postulaty 18.12.08, 11:04
      I widzicie? Wystarczyło napisać na forum krótki tekst, żebyście
      zaczęły wyzywać jedna drugą od dewotek, głupich itp. A z drugiej
      strony pouczacie, że jak komuś przeszkadza to niech nie czyta.
      Wystarczy założyć post pt. "cesarka" żeby dostać dziesiątki wpisów
      od oburzonych babek. No to niech one też nie wchodzą i nie
      komentują. Pouczać bardzo łatwo.
      • kalamutka Re: Postulaty 18.12.08, 11:28
        czyli jednak to była prowokacja?
        • kamelia04.08.2007 Re: Postulaty 18.12.08, 11:39
          kalamutka napisała:

          > czyli jednak to była prowokacja?


          jedni wszedzie doszukuja sie prowokacji, innym wszystko sie z
          (__.__) kojarzy.
          A jeszcze inni uzywaja słów, których znaczenia nie rozumieją, a
          mysla, że sa to słowa obrazliwe - corpus delicti tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=88673954&a=88697342
          • kalamutka Re: Postulaty 18.12.08, 11:46
            a jeszcze inni myślą, że wiedzą co myśli ktoś inny
            • deela Re: Postulaty 18.12.08, 12:33
              i natychmiast wspulczuja ich dziecią
              • adula2 Re: Postulaty 18.12.08, 12:53
                tak sobie czytam i myślę, że forum powinno słuzyć radą i wsparciem, a nie
                wzajemnym ubliżaniom,wyzwiskom itp.
                wchodzicie na to forum raczej chyba po to , aby czegoś się dowiedzieć, zadać
                pytanie, uzyskać wsparcie,dla wielu kobiet jest to pierwsza ciąża , a co się z
                tym wiąże wiele obaw,
                mnie też wkurzają powtarzające się wątki, ale nikogo nie obrażam,po prostu nie
                odpisuję,jak chcę odpisać to nikomu nie ubliżam, bo sama nie chciałabym, aby
                ktoś mnie tak potraktował, nie czepiam się litrówek,bo każdy ma prawo popełniać
                błędy ortograficzne czy stylistyczne, tak samo każda ma prawo nazywać swoje
                nienarodzone dziecko jak chce(moim dzieciom tłumaczyłam , że dziecko ma wielkość
                fasolki,potem jabłka, czy lalki barbie, łatwiej mogły sobie wyobrazić jak ich
                siostrzyczka wygląda na każdym etapie ciąży)

                Także może trochę więcej wyrozumiałości?
                pozdrawiam
    • puellapulchra Re: Postulaty 18.12.08, 13:04
      Zgodzę się, że zdrabnianie zdrobnień jest przesadą i jest
      denerwujące, ale np. określenie zarodka fasolką jest moim zdaniem
      ok. Dlaczego? Dlatego, że każda z przyszłych matek jest emocjonalnie
      związana z tym zarodkiem i ma prawo pieszczotliwie się o nim
      wyrażać. Żadna nie mówi do znajomych o maleństwie "mój płód
      kochany", czy "mój zlepek komórek ma już 7 tygodni". Tak
      samo "przytulanko" i głosy oburzenia, że dzieci nie biorą się z
      przytulania, tylko z seksu. Moje kochane, bez eufemizmów zarówno
      język, jak i świat byłby bardzo ubogi.
      Ale jeśli chodzi o kawusie, brzusie itd. to jest to przesłodzone,
      zgadzam się.
      • sanciasancia Re: Postulaty 18.12.08, 15:11
        Ja mówię płód.
        I jestem emocjonalnie związana.
        • pestka_ks Re: Postulaty 18.12.08, 16:35
          No świetne określenie ... dla lekarza i studenta medycyny.
          Powiem szczerze ze u mnie atak śmiechu prędzej wywołało by określenie "mój płód"
          (smile)) niż: "moja fasolka".
          No ale to tylko moje zdaniesmile
          • sanciasancia Re: Postulaty 18.12.08, 17:01
            A co jest śmiesznego w używaniu terminów medycznych?
            W macicy ziemi nie mam, fasoli, ani zwykłej ani wielokwiatowej, nie uprawiam,
            jeżeli już, to płód hoduję.
            Człowiek poważny nie daje się panującemu w około nieżytowi mózgu.
            I jakoś nikt mnie jeszcze śmiechem nie zabił za mówienie o moim płodzie.
            • pestka_ks Re: Postulaty 18.12.08, 17:21
              Bo każdy kulturalny człowiek wie, że nie należy drwić z innych ludzi i ich
              słownictwa...
              • kamelia04.08.2007 Re: Postulaty 18.12.08, 17:35
                pestka_ks napisała:

                > Bo każdy kulturalny człowiek wie, że nie należy drwić z innych
                ludzi i ich
                > słownictwa...


                to zalezy jakie jest to słownictwo (i jacy ludzie).
                • pestka_ks Re: Postulaty 18.12.08, 17:52
                  nie, nic nie "zależy".
                  Kultura to kultura i kropka wink)
                  • pestka_ks Re: Postulaty 18.12.08, 17:55
                    oczywiście myślę tu o drwinach i bardzo często wręcz chamskich odzywkach- czyli
                    typowym zachowaniu niektórych forumowiczek,
                    a nie o
                    normalnym zwróceniu uwagi czy też wyrażeniu zdania.
              • sanciasancia Re: Postulaty 19.12.08, 14:33
                Odpowiedzi Pań z fasolkami nie są kulturalne nawet w przypadku odpowiadania na
                wypowiedzi żartobliwe, więc czuję się zwolniona z SV.
                Postulat więcej kultury proszę też stosować do siebie i dodać do niego "więcej
                poczucia humoru".
    • maggie32-1 Re: Postulaty 18.12.08, 18:10
      a mi wlasnie forum pomoglo..bo cialam cesarke na życzenie ale jak
      pogadalam z paroma paniami na forum po cesarce i jak organizm wraca
      do normy po jednym i drugim zmienilam zdanie.
      i ogolnie dobrze jest wiedziec jak inni to przezyli. mi to pomoglo
      zapanowac nad strachem.
      zaczelam bardziej pozytywnie myslec, ze przeciez jak inni mogli to
      ja tez.
      z drugiej strony mieszkam w Anglii i tu duzo kobiet rodzi z
      epiduralem.mam taki wybor wiec po co zaraz dawac sie ciac,
      • male_gonzo Re: Postulaty 18.12.08, 20:46
        Wiecie co? Jak czytam te Wasze sprzeczki, czy płód, czy fasolka, to jakbym
        słuchała rozmowy kilkulatków w piaskownicy.
        Jedna mówi tak, inna śmiak i co z tego? Czy to powód do wzajemnego obrażania
        się? Trochę więcej tolerancji dla innych.
        • hanulllka Re: Postulaty 19.12.08, 17:24
          Forum jest publiczne, czyli dla wszystkich. Każdy ma prawo poruszyć swój wątek i
          wyrazić swoją opinię, nawet jak dla innych jest to śmieszne, żałosne czy nudne.
          Jak ktoś ma jakieś obiekcje, niech zakłada swoje prywatne forum i tam robi selekcje.
          Mi też nie zawsze podobają się wszystkie posty, niektóre mnie śmieszą, niektóre
          załamują, ale co z tego? Nie jestem tu sama, a ludzie są różni.
          • monika7895 Re: Postulaty 19.12.08, 17:51
            Zgadzam sie w 100%i pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka